Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-03-12 15:49:47

Krzysztof K
Pielgrzym
Zarejestrowany: 2009-06-19
Posty: 1830

Aura

Istnieją ludzie, którzy twierdzą, że widzą niematerialne, świetliste kolory otaczające zarówno ludzi, jak i przedmioty.
Wielu z nich uważa, że kolor i kształt aury jest odmienny dla każdego człowieka.
Na tej podstawie można podobno określić stan zdrowia, emocje, czy też rozwój duchowy jednostki.

Chyba nikomu nie udało się niezbicie udowodnić istnienia tego zjawiska.
Istnieje jednak nawet, kwestionowana przez wielu, metoda rejestracji aury.
Jest to; fotografia "kirlianowska", dzieki której możliwe jest zrobienie zdjęcia aury, która otacza ciało człowieka.

Jako ciekawostkę można podać, że aureole otaczające na obrazach głowy świętych, są właśnie artystycznym wyobrażeniem aury.

Czy ktoś ma jakieś osobiste doświadczenia w tej dziedzinie?
Czym jest aura, o ile coś takiego istnieje?


Krzysztof K

Offline

 

#2 2010-03-12 17:03:53

Jazon
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 960

Re: Aura

Krzysztof K  napisał(a):

Czym jest aura, o ile coś takiego istnieje?

Aura istnieje, istnieje... o istnieniu aury na pewnym etapie mojego "burzliwego" życia miałem okazję przekonać się osobiście...

Mówiąc szczerze nie lubię opowiadać o pewnych sprawach zwłaszcza o takich, które wykraczają poza powszechne doświadczanie, bo pojawia się niedowierzanie, bywa, że uszczypliwości itd. - ale niekiedy robię wyjątki...
Tak więc widziałem aurę wokół wszystkich ludzi z którymi się wówczas kontaktowałem, był to rodzaj barwnej poświaty, który najlepiej był widoczny wokół głowy.
Zakres barw był doprawdy duży od szarej, brunatnej, niemal błotnistej do świetlistej biało błękitnawej. OD czego zależały barwy? - z tego co mogłem się zorientować, to przede wszystkim od "stopnia rozwoju duchowego" - im ktoś był "lepszy" tzn w sposób naturalny bardziej pozytywny, otwarty, szczery, "wolny" tym jego aura była jaśniejsza... (udawanie kogoś dobrego niczego nie zmienia, hi... ludzie "fałszywi" są bez problemu rozpoznawalni...)
Najciemniejsze, te błotniste aury mieli tzw wieczni malkontenci, cynicy i pesymiści ale także ludzie bardzo chorzy na nieuleczalne choroby.

Aurą nie zajmowałem się nigdy w sposób szczególny - widzenie aury było dla mnie czymś peryferyjnym, czymś co pojawiło się po drodze...


Jeśli nie będziesz sobą, kto nim będzie?

Offline

 

#3 2010-03-12 17:31:54

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Aura

Ja Ci wierzę, Jazonie..To w pełni prawdopodobna historia..Aurę się widzi w szczególnej predyspozycji, wymaga to bowiem dodatkowej energii i organizm blokuje skutecznie tę zdolność widzenia człowieka.
Nie zdając sobie sprawy, ze dysponuje się takim darem widzenia, często pre-obiawy tego widzenia, lekceważymy  uważając je za jakąś chwilową "niedyspozycję wzroku".
Nie wszyscy wiedzą, ze prekursorem naukowych badań "aury" był Polak.Prekursorem umożliwiającej tę technikę, zwaną fotografią wysokonapięciową lub też, od nazwiska najbardziej zasłużonego w tej dziedzinie badacza, fotografią kirlianowską, był doktor Jakub Jodko-Narkiewicz.

Za życia niedoceniony, po śmierci został prawie zapomniany.
Urodził się w 1847 roku i zdobył wszechstronne wykształcenie - lekarskie, elektrotechniczne i artystyczne.
W późniejszym życiu intensywnie zajmował się badaniami naukowymi, m.in. pracował nad "telegrafią bez drutu" - jego pierwszeństwo w dziedzinie radiotelegrafii potwierdziło 2 grudnia 1898 Francuskie Towarzystwo Fizyczne, jednak nie został oficjalnie uznany za wynalazcę radia, gdyż -jak orzeczono - nie był w stanie w dostatecznym stopniu uzasadnić działania swego aparatu.
I rzeczywiście, naukowe uzasadnianie swoich odkryć było słabym punktem tego uczonego.
Osiągał wprost zadziwiające rezultaty, nie potrafił ich jednak całkowicie wytłumaczyć.
Podobnie było w roku 1896, gdy w Berlinie zademonstrował swój kolejny wynalazek, umożliwiający obserwacje "promieniowania elektrycznego ciała ludzkiego". Opisuje to tygodnik "Kraj" z sierpnia 1896 roku:
"Dr Jodko-Narkiewicz użył połączonej z niezbyt silnym elementem galwanicznym cewki Ruhmkorffa, od której idzie jednobiegunowy przewodnik do ostrza metalowego przytwierdzonego do ściany, mającego zbierać elektryczność z powietrza. Do cewki przytwierdzony był drut, którego biegun znajduje się w napełnionej do połowy rozcieńczonym kwasem szklanej rurce zamkniętej. Gdy jedna osoba, np. A ową rurkę weźmie w rękę i jeżeli do niej zbliży się ktoś drugi, B, wówczas na powierzchni ciała osoby A we wszystkich miejscach, gdzie znajdują się węzły nerwowe, następuje promieniowanie, czyli wyładowanie elektryczne.
Dalej, jeżeli osoba A weźmie w drugą rękę rurkę Geislera lub Crookesa, to za zbliżeniem się osoby B w rurce tej ukaże się światło.
Wspomniane wyładowanie, czyli promieniowanie elektryczności z ciała ludzkiego, daje się utrwalić na fotografii.
Pan Jodko-Narkiewicz pokazywał w zdjęcia fotograficzne z różnych części ciała ludzkiego: na fotografiach promienie występują w jednym miejscu bardzo silnie, w innym bardzo słabo lub wcale ich nie ma. Dr Jodko-Narkiewicz objaśnia to, że im dane miejsce jest zdrowsze, tym promieniowanie odbywa się silniej, przy czym - według jego zdania - kierunek, siła i inne cechy promieni zależą od uczuć wzajemnych, jakie żywią względem siebie poddane doświadczeniu osoby. Gdy do ręki kobiety A zbliżył swą rękę kochający ją mężczyzna B, wówczas promienie wystąpiły na fotografii silniej i w kierunku prostym, natomiast, gdy mężczyznę B zastąpiła kobieta C, z którą A była w stosunkach oziębłych, promienie ukazały się na płytce fotograficznej słabe i w kierunku ukośnym. Wychodząc z zasady, że ciało nasze jest do pewnego stopnia materią elektryczną, w której zachodzą mniejsze lub większe wyładowania, uczony spróbował zbadania tych objawów fotograficznie i porobił nadzwyczaj czułe zdjęcia z pojedynczych części organizmu w stanie zdrowia i choroby, a nawet w pewnych stadiach psychicznego nastroju. Uzyskał tedy szereg obrazów, które ilustrują widocznie jego teorię o rozmaitych fizjologicznych i duchowych objawach życia."
W tym samym roku Jodko-Narkiewicz przeniósł się na pewien czas do Paryża, gdzie badał opisane wyżej zjawisko wspólnie z doktorem Baraduc. Zmarł w Wiedniu, w roku 1905.
Eksperymenty w tej dziedzinie przeprowadzał także angielski lekarz Walter Kilner. W roku 1908, eksperymentując z dicyjaniną - barwnikiem używanym w fotografii, dokonał przypadkowego odkrycia. Zauważył, że w pewnych warunkach świetlnych głowa człowieka oglądana przez szybkę zabarwioną roztworem dicyjaniny wygląda jak by była otoczona poświatą, której pozbawione są przedmioty martwe. Doktor Kilner kontynuował doświadczenia, a nawet próbował wykorzystać je w diagnostyce medycznej, gdyż dostrzegł korelacje pomiędzy wielkością i kształtem "aury", a stanem zdrowia badanej osoby.

Po latach nastąpił kolejny przełom w tej dziedzinie. Tak jak poprzednio, stało się to dzięki przypadkowi. W roku 1938 miejski szpital w Krasnodarze nad Kubaniem zlecił elektrotechnikowi Siemionowi Kirlianowi naprawę aparatu d'Arsonvala - urządzenia służącego do leczniczego masażu prądami wielkiej częstotliwości. Kirliana zainteresowały małe, niebieskie iskierki przeskakujące pomiędzy elektrodą a skórą pacjenta. Postanowił je sfotografować. Wykonał wówczas własne urządzenie z elektrodą metalową, na której położył kliszę, a na niej z kolei - własną dłoń. Po wywołaniu zdjęcia, ukazał się obraz ręki pokrytej konstelacjami świetlistych punkcików i otoczonej poświatą, przypominającą koronę słoneczną, taką jak ta, która powstaje podczas całkowitych zaćmień.

Siemion Kirlian z pomocą swojej żony, Walentyny, kontynuował badanie tego zjawiska. W ciągu kilku następnych lat udało im się udoskonalić technikę do stopnia umożliwiającego otrzymywanie zdjęć kolorowych, a nawet obrazu bezpośrednio na ekranie. Udało mu się zainteresować swoimi urządzeniami Radziecką Akademię Nauk i wkrótce w Krasnodarze powstał Instytut Kirlianowski. Doświadczenia rozpoczęły też liczne inne ośrodki uniwersyteckie na całym świecie. W USA zaczęto produkować aparaty kirlianowskie i wprowadzono je do sprzedaży. Opracowano również technologię umożliwiającą kręcenie tą techniką filmów wideo.


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#4 2010-03-12 18:45:44

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Aura

Tabion  napisał(a):

Wedle przyjętego przeze mnie i rozwijanego oczywiście systemu, siedem warstw aury dzielę na:

1. eteryczna - siatka energetyczna, kolor od szarawego do niebieskiego

2. emocjonalna - kolor jak lody zapp ^^ widać tu wszystkie zaburzenia emocjonalne oraz aktywnosć emocjonalną w ogóle

3. mentalna - odpowiedzialna za sferę umysłu; niemal cała złota, o różnych odcieniach.

te trzy związane są z życiem na ziemi, po śmierci zaś ulegają dezintegracji (tak jak pierwsze trzy czakramy, gdyż każda warstwa auryczna łączy się z jednym czakramem - po kolei od dołu idąc)

4. astralna - brama. brama do światów duchowych, odpowiedzialny za nią czakram to serce. wygląda podobnie jak warstwa 2., jednak ma żywsze kolory i tworza się wokoł niej rozbudowane myślokształty.

5. eteryczna uświęcona - negatyw aury eterycznej. wygląa jak ciemnoniebieskie jajko z człowiekiem w środku, łączące się z nim setkami tysięcy niteczek.

6. niebiańska - promienieje w kazą stronę szalenie wysokimi wibracjami (czyli bardzo jasne kolory) wygląda nieco jak taki WOW (z polskiego serialu) w kształcie człowieka http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl

7 keteryczna uświęcona - ciało przyczynowe. Wygląda jak warstwa 5., jednak jest całkowicie złota. Na tym poziomie nie ma już czakramu podstawy.

Każda warstwa nierozerwalnie łączy się z innymi,nie da się ich "wydzielić" - powyższy podział można przyrównać do biologicznego podejscia do człowieka i wydzielaniu kośćca, tkanki mięśniowej, krwioobiegu, etc, etc.

Na kazdym poziomie znajduje się czakram - tak więc taki splotu ma naprawdę 7 różnych czakramów stanowiących jedność.

System używany jest przeze mnie w bioenergoterapii, dzięki niemu rozumiem odczucia podczas skanowania aury i mogę zinterpretowac je odpowiednio, co pomaga mi leczyć.
Dodatkowo sam obrót czakramu mówi bardzo wiele o osobie (każdy czakram posiada funkcje psychologiczne) to zaś, jak funkcjonuje, pozwala mi bez żadnych pytań powiedzieć bardzo wiele o drugiej osobie

Tabion napisał(a):

Ogólnie rzecz biorąc, dezinforacja polega na niezrozumieniu. Zauwazcie proszę, że mówi się o trzech warstwach widocznych oraz trzech warstwach aury w ogóle. W prakltyce wygląda to zaś tak, że jest 7 "warstw" (czyli różniących się wibracyjnie ciał), które tworzą trzy "płaszczyzny", a mianowicie:

1 "pałszczyzna" - świat fizyczny:

- eteryczne
- emocjonalne
- mentalne

2 "płaszczyzna" - astral

- astralne

3 płaszczyzna - świat duchowy - UWAGA - czasem nazywany mentalnym/umysłowym

- eteryczne uświęcone
- niebiańskie
- keteryczne uświęcone.


Problem polega na tym, że ludzie, którzy aury nie widzą, nie rozumieją, iż stwierdzenie, że aura ma trzy warstwy odnosi się tak naprawdę do owych "płaszczyzn".

Dodatkowo magom wyjaśni sprawę to, co powiem teraz - świat fizyczny to to, co żyjemy. Astral to brama do świata duchowego, który jest kolejnym "poziomem" egzystencji.

Oczywiście jak wynika z powyższego, na owe "poziomy" składają się mniejsze jeszcze warstewki, co jednak dla kogokolwiek myślącego nie stanowi problemu - czyż w świcie fizycznym nie mamy ciał stałych, ciekłych i lotnych?

Najłatwiej widzieć pierwsze trzy warstwy, jeśli się pracuje nad sobą conieco. Praktycznie kazdy n00b jest zaś w stanie dostrzec eteryczną - jednak sceptycy będą uznawali to za obcicie światła, złudzenie, sugestie, etc.

A, właśnie - wyjaśnię jeszcze dlaczego tak a nie inaczej widzę ułżenie tych aur xD (widzę w znaczeniu przenośnym http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl)

Otóż dostrzegam aury. Od dość dawna http://emoty.blox.pl/resource/fahne2_pl Potem trenowałem to *mocno*, dochodząc nieraz do poziomu pozwalającego na ujrzenie 7 warstwy. Aktualnie po 5 minutowej koncentracji dostrzegam warstwę astralną dosć mocno i niewielkie zarysy warstwy 5. Przy dłuższej koncentracji zogniskowanej na percepcję aur właśnie możliwe, ze widziałbym więcej. Nie wiem.

W kazdym razie: chciałem jakoś nazwać to, co widzę, by miało to sens, gdyż terminologie które spotykałem w necie były mocno niedokładne. Dodatkowo zainteresowałem się bioenergoterapią, poznałem psychologiczne aspekty czakramów (czyli jak praca danej czakry wiąże się z "osobowością" człowieka) oraz warstw aurycznych.

Pani Brennan doskonale rozumie wszystkie te zagadnienia; jej doświadczenie jest ogromne, zaś podejście nienaganne - była fizykiem w NASA i wie, co to znaczy usystematyzowana terminologia img/smilies/wink Dodatkowo jej zdolności para- były w wieku 8 lat większe niż ja mam teraz =='

Przyjęty przez nią ze Wschodu system (chyba z yogi kundalini swoją drogą, nie pamiętam) został rozbudowany w oparciu o własne doświadczenia i stosowany w wieloletniej praktyce leczniczej. Ja zaś potwierdziłem przed samym sobą (i paroma innymi osobami img/smilies/tongue) skuteczność owego; jeśli ktoś ma mało energii, ewidentne wyciki widzę w warstwie 1 i mogę mu pomóc. Jeśli ktoś ma w sercu żal i gniew oczyszczam zabrudzoną warstwę 2 - emocjonalną. By uchronić kogoś przed atakami niemiłych istot wpływającymi na psychę only olewam wszystkie warstwy poza 3 - mentalną (czyli tarcza daje niesamowitą wytrzymałość prychiczną umysłu) oraz 4 - astralną (jako że z astrala właście atakuje ten szyt i stamtąd sie biorą myślokształty).

I.. działa ^^

Zachachmęcone z energy forum.


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#5 2010-03-12 22:33:29

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Mam osobiste doświadczenia- widzę tę wymienioną dla noobów- eteryczną i nie sprawiało mi to nigdy kłopotów img/smilies/smile Ale to nie zawody sportowe, żeby się martwić chyba, że się widzi mniej lub wiecej img/smilies/wink Ale owszem chciałabym kiedyś umieć widzieć więcej warstw img/smilies/smile

Offline

 

#6 2010-03-12 23:20:44

Arabeska
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-28
Posty: 287

Re: Aura

Też kiedyś interesowałam się tą dziedziną i trochę eksperymentowałam. Po odpowiednich ćwiczeniach /nawet niezbyt skomplikowanych/ można zobaczyć aurę innego człowieka i ja też je widziałam u innych, nawet z ubytkami, o których mówił Risthalion. To bardzo ciekawe doświadczenie, jakby się ujrzało cudzą duszę.


Mam sfotografowaną swoją energię / na opuszkach palców/ za pomocą fotografii kirlianowskiej i chciałam je umieścić w tym poście ale nie potrafię img/smilies/sad trochę technologii i kobieta się gubi http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

Offline

 

#7 2010-03-13 00:07:17

Kreator
adept
Skąd: Tu i Teraz
Zarejestrowany: 2010-03-06
Posty: 74

Re: Aura

http://dituri.files.wordpress.com/2008/09/kirlian-qeles.jpg


-
Bądź sobą.
-

Offline

 

#8 2010-03-13 00:28:08

Arabeska
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-28
Posty: 287

Re: Aura

Śliczne zdjęcie ale to nie twoje paluszki? No chyba, że klucz ci się do kciuka przykleił img/smilies/wink

Offline

 

#9 2010-03-13 01:08:44

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Hm wiecie co ja słyszałam, że fotografia kirlianowska to ściema. Tzn nie to że ktoś tam używa photoshopa ale po prostu to podobno nie oddaje istoty rzeczy mimo że jest kolorowe. Ale oczywiście ja tylko sygnalizuje, że takie coś słyszałam, nie udało mi się jednak zweryfikować tego. Jakby ktoś miał o tym jakieś materiały za i przeciw albo argumenty, to się nie obrażę jak się podzieli. img/smilies/smile

Offline

 

#10 2010-03-13 09:01:17

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Aura

Nie da się udowodnić, że fotografia kirlianowska nie odpowiada prawdzie ze względu na brak materiału porównawczego. Możemy tylko twierdzić, że tak jest, lub nie jest.
Z mojego punktu widzenia, fotografia kirlianowska nie oddaje prawdziwego wyglądu aury. Widuję ją na codzień, a to co widuje na fotografiach nijak ma się do tego co widzę na żywo.


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#11 2010-03-13 13:26:48

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Ok dla mnie to już jakiś dowód, nie mam powodów by twierdzić, że nie piszesz prawdy img/smilies/smile Ale jakby ktoś miał coś do dodania to by było miło img/smilies/smile Mam nadzieję, że kiedyś sama będę mogła swoim szkiełkiem i okiem to zbadać ale na razie nie pracowałam nad tym by to osiągnąć więc nie mam takiej możliwości img/smilies/wink

Offline

 

#12 2010-03-13 13:36:03

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Aura

Czyli klucz też ma aurę? :banan:

Offline

 

#13 2010-03-13 14:34:17

Arabeska
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-28
Posty: 287

Re: Aura

kasia88 napisał(a):

Czyli klucz też ma aurę? :banan:

Tez jestem tego ciekawa, bo jak słyszałam, to rzeczy martwe nie mają takiej aury ale nie znam się na tym. Poza tym jeśli klucz ma aurę, to by znaczyło, że z tym zdjęciem moich paluszków ktoś kit mi wcisnął http://www.cosgan.de/images/midi/frech/k025

Offline

 

#14 2010-03-13 16:00:06

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Rzeczy też mają aurę img/smilies/wink kolory też. To akurat widzę jak się skupię.

Offline

 

#15 2010-03-13 16:08:02

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Aura

lufestre napisał(a):

Rzeczy też mają aurę img/smilies/wink kolory też. To akurat widzę jak się skupię.

Czyli aura nie jest niczym niezwykłym, nie jest atrybutem żywych form? W takim razie co w niej jest ciekawego? Gdyby otaczała wyłącznie organizmy żywe, to rozumiem, a tak?

Offline

 

#16 2010-03-13 17:54:38

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Ale ludzka aura jest duuużo bardziej skomplikowana img/smilies/wink Aura rzeczy jest taka 'skromna' img/smilies/wink

Offline

 

#17 2010-03-13 20:05:39

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Aura

Kasia, poczytaj co przekleiłem o aurach produkcji Tabiona. Tam jest wszystko wyjaśnione.
Przedmioty mają swoją aurę, ale jest to tylko aura najniższego poziomu, ta eteryczna. Mają ją ponieważ należą do świata materialnego i pomimo braku czakr. Ponadto nie mają czakr, więc żadnych innych aur nie posiadają. Wyjątkiem są przedmioty które poddane są szczególnej uwadze, a wtedy nabierają aury osób które się nimi "przejmowały". Dotyczy to także przedmiotów starych, jako że w związku z bogatą historią ktoś sie nimi kiedyś mógł przejmować, lub przejmuje sie teraz jako rzeczami starymi...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#18 2010-03-13 21:43:38

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

O, nie wiedziałam tego że można "naładować" przedmiot aurą. Ciekawe to, mógłbyś może podać link do tego forum tutaj lub na priva (żeby nie było, że reklama)? img/smilies/smile

Offline

 

#19 2010-03-13 21:50:39

Risthalion
Scholar Arcanum of Schola Psykana
Skąd: Terra
Zarejestrowany: 2010-03-03
Posty: 1749

Ostrzeżenia: 1

Re: Aura

http://www.energyforum.pl/
nie żebym pisał już w pierwszym swoim poście skąd to wziąłem i wystarczy googla spytać.img/smilies/tongue
A o ładowaniu przedmiotów aurą to wiem z własnego doświadczenia...


powiedz mi co o mnie myślisz...

Ludzie są głupi. Zawsze to powtarzam.

NIENAWIDZĘ FANATYKÓW.img/smilies/mad

Offline

 

#20 2010-03-13 22:35:33

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Aura

Wiesz co ja wpisywałam, bo jestem googlomaniakiem ale mi nie chciały polskie strony wchodzić img/smilies/wink Dziękuję za fatygę i kończę offtop img/smilies/smile (Moderator podobno ma świecić przykładem img/smilies/big_smile)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo