Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#101 2015-01-30 06:26:56

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Mistyku, ktora mysl mam rozwinac?
A co, Ty tez myslisz ze my od maup pochodzimy i samosie tak sobie wyewoluowalismy?

Offline

 

#102 2015-01-30 07:53:12

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

nixael napisał(a):

A jednak nie jest,  slyszałeś kiedyś o całkowitym zaćmieniu słońca gdzie księżyc zakrywa cała tarczę słoneczną i widać tylko poswiatę

na wiki pisze natomiast że słońce i ksiezyc mają tę samą wielkość kątową (około pół stopnia) co oznacza ze pomimo wahań przy zaćmieniu są tej samej wielkości.

Nie mają tej samej i nie jest ona stała ani dla słońca ani dla księżyca. Możliwe jest obrączkowe zaćmienie słońca, gdy wielkość kątowa księżyca jest mniejsza i całkowite, gdy jest większa. Do tego księżyc cały czas się oddala. Zaćmienie słońca jest rzadkie właśnie z tego powodu, że orbita księżyca wokół ziemi i orbita ziemi wokół słońca są eliptyczne. Zobaczenie momentu, w którym następuje zaćmienie słońca, gdy wielkość kątowa obu ciał niebieskich jest taka sama jest niemożliwe.
Edit:
Masz tutaj cytat z wiki:

Fakt, iż wielkość kątowa Księżyca jest jedynie w przybliżeniu taka sama jak Słońca, umożliwia występowanie dwóch rodzajów zaćmień Słońca: całkowitego i obrączkowego[63]. W przypadku zaćmienia całkowitego, Księżyc całkowicie zakrywa dysk słoneczny i korona słoneczna staje się dostrzegalna gołym okiem. Zaćmienia obrączkowe występują, gdy Księżyc jest w pobliżu apocentrum swego ruchu wokół Ziemi; jego wielkość kątowa jest wówczas mniejsza, w związku z czym nie jest on w stanie przykryć całego Słońca.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2015-01-30 09:01:20)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#103 2015-01-30 14:07:13

nixael
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-12-02
Posty: 173

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Nie mają tej samej i nie jest ona stała ani dla słońca ani dla księżyca.

Zgadza się nie jest ona stała dlatego napisałem pomimo wahań maja taką samą wielkość kątową co znaczy nie identyczną ale bardzo zbliżoną.

zakresy wielkości kątowych słońca i kśiężyca

Księżyc — 29′20″ do 33′32″
Słońce — 31`31″ do 32′35″

zakres wahań wskazuje bardzo zbliżone wartości a wiec kwestia nazewnictwa takie same czyli bardzo zblizone a niekiedy i prawie identyczne gdyż wartosci kątowe mogą się na siebie nakładać.

Możliwe jest obrączkowe zaćmienie słońca, gdy wielkość kątowa księżyca jest mniejsza i całkowite, gdy jest większa.

Zgadza się większe mniejsze a nawet  równe i w literaturze to równe pokrycie jest Identyczne z dokładnością do 0,1%


Do tego księżyc cały czas się oddala

zgadza sie ok 4cm na rok.


Zaćmienie słońca jest rzadkie właśnie z tego powodu, że orbita księżyca wokół ziemi i orbita ziemi wokół słońca są eliptyczne.

zgadza sie nic dodać nic ująć.

Zobaczenie momentu, w którym następuje zaćmienie słońca, gdy wielkość kątowa obu ciał niebieskich jest taka sama jest niemożliwe.

nieprawda bo są możliwe jak pisałem wyżej może być pokrycie wielkości z dokładnością do 0,1%.
Samo całkowite zaćmienie widoczne jest ono na bardzo ograniczonym obszarze stanowiącym mały ułamek procenta powierzchni lądów. Dlatego też statystycznie, szansę zobaczenia całkowitego zaćmienia Słońca przez przeciętnego mieszkańca Ziemi są znacznie mniejsze niż 50%

Co do słów Mistyka pisał że

że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?

Kwestia użytych słów i myśli autora ale napewno nie jest to reguła ze względu na wahania ale może do tego dojść i sie zdarza więc czy kłamstwem jest treść czy użyte słowa. Nieprecyzyjne?

Offline

 

#104 2015-01-30 14:40:50

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

nixael napisał(a):

że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?

Kwestia użytych słów i myśli autora ale napewno nie jest to reguła ze względu na wahania ale może do tego dojść i sie zdarza więc czy kłamstwem jest treść czy użyte słowa. Nieprecyzyjne?

Użyte słowa, bo zdanie nie było prawdziwe. Dlatego wspominałem o tych orbitach. Słońce widoczne na niebie nie ma takiego samego rozmiaru co księżyc, a jeśli ma, to raz na długi czas. Jak dla mnie było to zakrzywianie rzeczywistości, bo księżyc jest większy lub mniejszy praktycznie cały czas, a tylko czasami są takiej samej wielkości i to przez chwilkę. Zdanie typowo dla teorii spiskowych kompletnie zmienia cały sens. Ta sama rozkminia jest z tymi odległościami. Ciała poruszają się cały czas po eliptycznych orbitach, asynchronicznie - w takim wypadku prędzej czy później musi wypaść każda możliwa kombinacja mieszcząca się w jakimś zakresie, by ostatecznie powtórzyć cały cykl. Żadnej magii tutaj nie widzę, a na dodatek stanie się to na ułamek sekundy, więc nie jest to regułą.

nixael napisał(a):

nieprawda bo są możliwe jak pisałem wyżej może być pokrycie wielkości z dokładnością do 0,1%.
Samo całkowite zaćmienie widoczne jest ono na bardzo ograniczonym obszarze stanowiącym mały ułamek procenta powierzchni lądów. Dlatego też statystycznie, szansę zobaczenia całkowitego zaćmienia Słońca przez przeciętnego mieszkańca Ziemi są znacznie mniejsze niż 50%

Jak dla mnie nie kwalifikuje się to jako takie samo, a w przybliżeniu, to można wiele rzeczy tak porównać. Niech będzie jednak, że są podobnej wielkości. Nadal nie zgadza mi się to ze zdaniem "dokładnie taka samą wielkość".

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2015-01-30 15:08:09)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#105 2015-01-30 23:09:49

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

k4cz0r200 napisał(a):

@Mistyk
Nie próbuję ośmieszyć tematu, ale piszesz brednie.

Sam piszesz brednie i z każdym postem pogrążasz się coraz bardziej.


k4cz0r200 napisał(a):

Wierzyć możesz w co tam chcesz, po prostu to co piszesz nie ma pokrycia z rzeczywistością i to chciałem Ci pokazać.

Z rzeczywistością powiadasz? Zaraz ci pokażę jak ty bardzo odbiegasz od rzeczywistości.
Rzeczywistość... Hm... Jedno z moich ulubionych słów, obok prawdy. img/smilies/wink

k4cz0r200 napisał(a):

Naczytałem się masę teorii spiskowych, z czego największym fanem jestem twórczości Danikena - jak lubisz teorie spiskowe, to w jego książkach jest masa domysłów, które łamią prawa fizyki i do tego nie da się ich w żaden sposób udowodnić.

Nie czytałem Danikena, bo mi się zawsze to kojarzyło z jakimiś pseudonaukowymi dyrdymałami, wydawało mi się, że koleś niezłe ma jazdy, że całkiem odleciał i pomieszało mu się w głowie... dopóki nie otworzyły mi się oczy na wiele spraw (długa historia). Danikena znam jakby "z drugiej ręki" czytałem autorów którzy się na niego powoływali. Przetarł on szlaki, był jednym z pierwszych, którzy spopularyzowali inne spojrzenie na otaczający nas świat, na rzeczywistość właśnie. Może kiedyś sięgnę do jego książek.

k4cz0r200 napisał(a):

Napisałeś, że to jest super wyjątkowe we wszechświecie, ale nie - nie jest. W naszym tylko układzie słonecznym jest to powszechne i tak wiemy jak to działa dzięki Matematyce. Nie możemy tego dotknąć, ale jest jakieś prawdopodobieństwo, że to prawda(mamy nawet foty), a na pewno bardziej prawdziwe niż to:
'Nie zastanawiało was to, nie wydaje wam się to zdumiewające, że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?"

Co jest bardziej prawdziwe niż to?
Co jest powszechne? Taki układ jak Ziemia-Słońce-Księżyc, stosunki wielkości odległości? To podaj przykład.
A tego jest więcej w książce i nie wymieniam ze względu na ilość właśnie (objętość materiału).

k4cz0r200 napisał(a):

Spójrz ty czasem w niebo, tak po prostu. Nie musisz mieć teleskopu, zobacz tylko jak wygląda księżyc a jak słońce w różnych okresach. Po prostu samo to zdanie jest kłamstwem, a ty nawet nie wysiliłeś się wyjrzeć przez okno i to sprawdzić ;P

A słyszałeś o czymś takim jak złudzenie optyczne? Tu nie do końca mamy do czynienia ze złudzeniem optycznym, tylko fakt że słońce emituje światło, a księżyc odbija je tylko daje wrażenie, że słońce jest większe (z powodu korony, nie widzisz wyraźnie zarysu kuli, bo nie ma takiego zresztą, analogicznie jak w przypadku ognia).

Kłamstwem powiadasz? Zbyt łatwo szafujesz tym słowem.

k4cz0r200 napisał(a):

Sam nie do końca wierzę nauce, bo opiera się na nieudowodnianych tezach. Po prostu kiedy nauka, poza modelem standardowym opiera się właściwie tylko na wierze, to z kolei to co piszesz jest po prostu bardzo mało prawdopodobne. Naciągane fakty, bo obie rzeczy, które napisałeś po prostu są kłamstwem i można to sprawdzić/zobaczyć. Z dwojga złego lepsze są wyliczenia matematyczne, które się sprawdzają niż tekst napisany przez jakiegoś no-name'a, którego nie można udowodnić. Na temat działania grawitacji się nie wypowiem, bo podstaw fizyki uczyć cię nie zamierzam img/smilies/wink

Grawitacja to podstawy fizyki? Ty to dopiero brednie piszesz.
To najbardziej zaawansowana fizyka, nad jaką naukowcy i nałukofcy się głowią.
Do końca nie wierzysz nauce? Dobre.
Oficjalna nauka jest strasznie zmanipulowana, co znaczy, że prawdy poprzeplatane są kłamstwami -  umyślnie jest zakłamywana. Przykład: choćby efekt cieplarniany wywołany pierdzącymi krowami między innymi - ale ty pewnie wierzysz i wspierasz walkę z klimatem, pewnie kibicujesz odnawialnym źródłom energii, które teraz tak promują?

k4cz0r200 napisał(a):

Bo nie wiedzą. Dlatego to się nazywa TEORIA, a nie fakt. Jest masa teorii, oparta na innych teoriach - coś jest bardziej lub mniej prawdopodobne. Wrzucanie do tego kosmitów tylko dlatego, że nie wie się o się stało 4,5mld lat temu, to jest jeszcze większa beczka śmiechu. Daj mi dowód na stworzenie przez kosmitów księżyca, a ja dam Ci dowód na to, że powstał on bez ich udziału.

Stosujesz podwójne standardy. Gdy oni niewiedzą i wpisują w encyklopedie swoje bzdurne, wyssane z palca dyrdymały i do tego uczą tego dzieci w szkołach jako fakty naukowe - to nazywasz to ładnie TEORIĄ. A jak ja powołując się na autorów książki stwierdzam, coś innego, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą, to są to dla ciebie kłamstwa (już nie teoria, hipoteza, chociaż też jak oni nie wiem i snuję domysły).
Co do teorii, to jest teoria i jest teoria naukowa. Teoria, której potwierdzenie za pomocą eksperymentu, doświadczenia, wyliczeń, czy dowodów matematycznych nie jest możliwe to hipoteza.
Postawiłem więc hipotezę dużo bardziej prawdopodobną moim zdaniem od oficjalnie uznawanej hipotezy - a ty ją nazwałeś kłamstwem, podczas gdy tę wikipediową nazywasz ładnie teorią. Teoria to też (a przynajmniej tak się potocznie uważa) zakres wiedzy w danej dziedzinie - mamy teorię (czyli tzw. suchą wiedzę) i praktykę (wprowadzoną tę wiedzę w czyn, zrealizowane jakieś przedsięwzięcie na jej podstawie, zbudowane urządzenie itp...).

I powiedz mi gdzie ja pisałem o kosmitach?
Zachowujesz się jak rasowy wytrenowany leming, słyszysz kosmici, a nawet nie słyszysz, tylko w domyśle powstaje możliwość, że coś jest sprawką kosmitów i reagujesz śmiechem ("beczka śmiechu"). I prawidłowo działasz wg schematu jaki narzucił ci system, tak zostałeś zaprogramowany i to tak doskonale, że wydaje ci się, że to twoje poglądy, i będziesz ich zaciekle bronił, a ich podważanie uznasz za atak na twoją osobę.

Nie wierzysz, że tak jest - to zrób eksperyment podczas rozmowy z ludźmi napomknij o kosmitach i najczęściej zobaczysz na twarzy głupawy uśmieszek. Podobnie w przypadku tzw, "teorii spiskowych" - głupie uśmieszki i kpiny. Myślisz, że to przypadek? Myśl dalej...

k4cz0r200 napisał(a):

Ja nie zamierzam CI wmawiać, że księżyc powstał z powodu uderzenia asteroidy czy też zderzenia planet, bo to tylko teorie, domysły oparte na skomplikowanych obliczeniach, innych teoriach i faktach. Twoja teoria kosmitów opiera się jedynie BRAKU dowodów na poparcie naukowych tez, to jest bez sensu samo w sobie. Nie wykluczone, że tak jest, ale uważanie tego za fakt jest, najłagodniej mówiąc, niezbyt mądre.

My też jesteśmy kosmitami, żyjemy przecież w kosmosie, we wszechświecie. Autorzy tej książki stawiają kilka hipotez, o kosmitach jest jedna z nich, ale nie nie jest wg nich najbardziej prawdopodobna. Jest nią inna, ale nie będę zdradzał zakończenia, bo może ktoś to czytający sięgnie po książkę. Ja się z nimi nie zgadzam w tej kwestii (tzn. nie popieram ich głównej hipotezy).

Tęgie głowy, które twierdzą, że wiedzą (z duży prawdopodobieństwem powiedzmy), jak powstał cały wszechświat, wprowadzają takie pojęcia jak: wielki wybuch, ciemna energia i materia, teorie strun... nie wiedzą jak powstał nasz Księżyc? No coś tu nie gra.
Wymyślają jakąś absurdalną teorię o wielkim zderzeniu, ponieważ ponoć jest zbudowany z tych samych materiałów co ziemia, bo zbadali próbki jak twierdzą i tyle wiedzą. Tylko, że wiedzą też, że takie zderzenia Ziemi z jakimś wielkim obiektem spowodowało by w najlepszym przypadku (jeśli planeta miała by mega-szczęście i kąt zderzenia by był na tyle precyzyjny, nie za mały bo by ją "musnął" zaledwie (nie "odłamał" Księżyca) i nie za duży, bo by ją rozwaliło na kawałki) znaczne przyśpieszenie jej prędkości wirowania wzdłuż własnej osi. Wymyślili w takim razie że musiało wystąpić później drugie zderzenie podobnego obiektu (pod równie precyzyjnym kątem) które wyhamowało Ziemię i przywróciło jej "normalną", czyli obecną prędkość ok. 24 godzin (podkreśliłem około, żebyś nie wyskoczył z dokładniejszymi danymi o jedno miejsce po przecinko i znowu nie zarzucił mi kłamstwa).
I to uważasz za naukowe tezy? Wiesz jakie jest prawdopodobieństwo dwóch takich zderzeń?

"Najlepszym wyjaśnieniem Księżyca jest błąd obserwacyjny.
W rzeczywistości Księżyc nie istnieje!"        - powiedził ponoć astrofizyk Irwin Shapiro.

k4cz0r200 napisał(a):

A ile trzeba dodać i przez ile podzielić? W którym dniu i którego roku? A moze to tylko uproszczenie? To co napisałeś jest kłamstwem, choćby i dziś. Wskazówka: orbity są eliptyczne.

Pewnie, że to tylko uproszczenie. Wszystko jest w jakimś stopniu tylko uproszczeniem. Język nie jest doskonałym narzędziem, a rzeczywistość jest na tyle skomplikowana, że możemy posługiwać się tylko uproszczeniami.
Poza tym nie da się za każdym razem wszystkiego dokładnie precyzyjnie opisywać. Książka 'Kto zbudował Księżyc' nie jest adresowana do astronomów, fizyków itd... (a przynajmniej nie tylko), a do zwykłych odbiorców i jest napisana przystępnym językiem bez naukowego "bełkotu", przez który przeciętny odbiorca by nie przebrnął. I ja też unikam stosowania tego, bo po co - nie jest to ani miejsce ku temu, ani temat, ani nie widzę takiej potrzeby (a i też nie jestem jakimś tam astronomem).

k4cz0r200 napisał(a):

Użyte słowa, bo zdanie nie było prawdziwe. Dlatego wspominałem o tych orbitach. Słońce widoczne na niebie nie ma takiego samego rozmiaru co księżyc, a jeśli ma, to raz na długi czas. Jak dla mnie było to zakrzywianie rzeczywistości, bo księżyc jest większy lub mniejszy praktycznie cały czas, a tylko czasami są takiej samej wielkości i to przez chwilkę. Zdanie typowo dla teorii spiskowych kompletnie zmienia cały sens.

A gdzie w tym zdaniu ('Nie zastanawiało was to, nie wydaje wam się to zdumiewające, że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?"), którego się tak czepiłeś jest napisane, że Słońca widziane z Ziemi ma zawsze taki sam rozmiar co Księżyc?
Zdanie typowo dla teorii spiskowych? O kurcze teorie spiskowe próbują ci zaaplikować, a ty przecież dokładnie wiesz, że to brednie, bo naczytałeś się, ale nie uwierzyłeś, bo nie jesteś naiwny - wiesz doskonale, że nie ma na świecie spisków, wszystko jest jawne, transparentne, czyste i przejrzyste, ludzie są uczciwi, rządy dbają o pokój i by obywatelom się żyło dostatnio, a naukowcy pracują by to życie stało się jeszcze wygodniejszym i bardziej dostatnim.
Nie ma zmów cenowych korporacji, a jak się zdarzy coś takiego, to rządy ich łapią i karają  za to srogo.

k4cz0r200 napisał(a):

Ta sama rozkminia jest z tymi odległościami. Ciała poruszają się cały czas po eliptycznych orbitach

Zarzucasz mi kłamstwa, a sam w każdym poście (tzn. we wszystkich trzech napisanych od mojego ostatniego, by być precyzyjnym) mijasz się z prawdą delikatnie mówiąc. I to mijasz się w stopniu nieporównywalnie większym, niż ja się minąłem pisząc, "że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce". Zanim wyjaśnię ci, gdzie rozminąłeś się z prawdą w drastycznym stopniu - doprecyzuję jeszcze jedną kwestię:
Może rzeczywiście niepotrzebnie użyłem słowa dokładnie, bo to umożliwia właśnie tego typu "ataki", tzn. jest pretekst by się przyczepić i dyskusję sprowadzić na boczny tor (częste zjawisko, dlatego trzeba dobierać starannie słowa, co nie zawsze się udaje - dlatego unikam rozmów z ludźmi stosującymi tego typu techniki, bo potem trzeba wszystko wyjaśniać...).
W nauce, we wszystkich dziedzinach, nawet albo zwłaszcza w naukach ścisłych nie ma czegoś takiego jak dokładna wartość (oczywiście poza matematyką) danej wielkości. Zawsze jest jakieś przybliżenie/zaokrąglenie do iluś miejsc po przecinku. Myślałem, że to oczywiste. Dlatego wyraz dokładnie nie znaczy to co znaczy zwyczajowo, tylko w domyśle (w mowie potocznej) znaczy że z dużą dokładnością. Jak słusznie wskazał nixael, przykładowo wartość 0,1% to jest dość duża dokładność w tym przypadku.

No i na koniec przechodzę do sedna gdzie ty kłamiesz (stosując twoją retorykę):

k4cz0r200 napisał(a):

Wskazówka: orbity są eliptyczne.

Nie nie są. Nie są nawet zbliżone do elipsy, gdyż elipsa jest figurą (krzywą jak ktoś woli) zamkniętą, a orbity nie. (!)
Chyba zbyt dosłownie potraktowałeś stwierdzenie, że Kopernik wstrzymał Słońce, a ruszył Ziemię. W pewnym sensie ruszył Ziemię (przynajmniej oficjalnie mu się to przypisuje, chociaż ludzie wiedzieli o tym już tysiące lat temu, tylko potem wiedza ta została ukryta, albo jak wolisz "zapomniana", chociaż pewnie stwierdzisz, że to "teorie spiskowe") ale Słońca nie wstrzymał.
Zbyt płasko na to patrzysz. Należy przerzucić się z patrzenia/myślenia 2D, na 3D.
Uwaga siądź wygodnie i zapnij pasy, żeby ci się w głowie nie zakręciło. Słońce nie stoi w miejscu, ono pędzi z niewyobrażalną prędkością. Wiruje jak wszystko w swym tańcu wokół centrum galaktyki, która też nie stoi w miejscu tak na marginesie i tak dalej "wzwyż".  A orbity kształtem przypominają bardziej spiralę, sprężynę.
Gdyby orbita była elipsą (bądź okręgiem), to obiekt krążący cyklicznie (co rok) wracałby na to samo miejsce w przestrzeni, a nie wraca - "wraca" miliony kilometrów "dalej".
Zagłębiając się w to bardziej przestrzeń i czas nie istnieją, ale to już zupełnie inna bajka...

Dla łatwiejszego zrozumienia o czym mówię, dla zobrazowania sobie:




"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#106 2015-01-30 23:16:13

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

ayalen napisał(a):

Mistyku, ktora mysl mam rozwinac?

Tę z postu #57 - żebyś nie szukała:

Mistyku, Conan ma racje; nic nie ginie w pomroce dziejow, bo to sa nasze dzieje.
Oczywiscie ze siewcy zla nie moga nic sami z siebie, bo sa niematerialni. I niesmiertelni, jak my.
Oczywistym jest takze, ze wybierajac miejsce na osiedlenie sie, wybiera sie warunki podobne do tych z ktorych sie pochodzi. Wywodzi.
My osiedlilismy sie tu gdzie bylo jasno i cieplo - to warunkowalo nasze istnienie, i stad rozpoczela sie migracja ludzkości. Oni? Przeciwnie, prawda? Uwzgledniajac niewielkie opoznienie, gdyz przybyli naszym sladem. Sladem swiatla.

ayalen napisał(a):

A co, Ty tez myslisz ze my od maup pochodzimy i samosie tak sobie wyewoluowalismy?

Nie nie myślę tak, chociaż kiedyś w to wierzyłem przyznaję.
Może kiedyś przy jakiejś okazji to rozwinę...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#107 2015-01-31 00:33:50

nixael
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-12-02
Posty: 173

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Oficjalna nauka jest strasznie zmanipulowana, co znaczy, że prawdy poprzeplatane są kłamstwami -  umyślnie jest zakłamywana. Przykład: choćby efekt cieplarniany wywołany pierdzącymi krowami między innymi - ale ty pewnie wierzysz i wspierasz walkę z klimatem, pewnie kibicujesz odnawialnym źródłom energii, które teraz tak promują?

Jeśli wspiera i kibicuje odnawialnym źródłom energii to tylko gratulować img/smilies/smile

"Metan jest 23 razy silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2, a jedna krówka jest w stanie wypuścić go z siebie ok. 100 kg rocznie"

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog … 8,1,0.html

Offline

 

#108 2015-01-31 06:01:53

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Mistyku, ok, na pw.

Offline

 

#109 2015-01-31 10:13:25

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Wydaje mi się, ale mi się tylko wydaje bo nie znam się zbytnio, że ziemia kręci się wokół słońca pod wpływem grawitacji słońca

Offline

 

#110 2015-01-31 10:20:43

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

nie musi ci się wydawać , te prawa zostały już dawno zdefiniowane , a ci co chcą tylko obalać ( nawet to że 1 + 1 = 2) powinni sobie zastosować odwyk psychiatryczny.


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#111 2015-01-31 10:31:30

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

A nie zawsze. Czasami.1+1 daje nadal dwie jedynki, a czasami 1+1 = 1.
Wszystko jest wzgledne i nie mozna praw dotyczacych kamieni stosowac do wszystkiego.

Offline

 

#112 2015-01-31 10:34:58

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

ale nikt nie sra gębą , wiec nie jest wszystko wzgledne


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#113 2015-01-31 10:35:08

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Ale nie można mówić że coś jest nieznaną energią, jak każdy kto miał fizykę w podstawówce wie że to grawitacja img/smilies/wink

Offline

 

#114 2015-01-31 11:40:43

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13678

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

energia to nie tylko grawitacja , jakie szkoły kończyłeś ? w Biedronce ? img/smilies/wink


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#115 2015-02-02 20:04:31

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

nixael napisał(a):

Jeśli wspiera i kibicuje odnawialnym źródłom energii to tylko gratulować img/smilies/smile

"Metan jest 23 razy silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2, a jedna krówka jest w stanie wypuścić go z siebie ok. 100 kg rocznie"

No widzisz ja natomiast jestem przekonany że to jest jedno wielkie ogłupianie społeczeństw, wielka ściema mocno oparta na prawdzie - cechy doskonałej manipulacji: inżynieria społeczna, inżynieria socjalna ("social engineering"), czyli socjotechniki, o której zbyt mało ludzie wiedzą, a wpływa ona w ogromnym stopniu na ich życie, właściwie są jej produktem.

Prawdą jest, że klimat się ociepla, ale kłamstwem że człowiek jest za to odpowiedzialny i musi z tym "walczyć", czego dowodem są chociażby cykliczne zmiany w klimacie na przestrzeni dziejów, zmiana aktywności Słońca i inne kosmiczne procesy, zjawiska... Tak na prawdę to ich polityka specjalnie (bo w wielkiej polityce praktycznie nic nie dzieje się "przypadkiem") doprowadziła do tak ogromnej emisji CO2 - czyli stworzyli PROBLEM. Teraz podsuwają "ROZWIĄZANIE" podatki od CO2 nakładane na obywateli i całe państwa, wiatraki psujące krajobraz, panele słoneczne ze szkodliwych materiałów, które z ekologią mają tyle wspólnego co świetlówki, które zepsute lub zużyte są odpadem niebezpiecznym. 
Jak ktoś nie wierzy że USRańce specjalnie starają się zanieczyszczać atmosferę i środowisko, planetę, to niech zastanowi się czemu w wojnach w Iraku zawsze płonęły długo szyby naftowe (za co oficjalnie oczywiście oskarżano "terrorystów"), albo czemu przez kilka miesięcy "nie potrafili" załatać ogromnej dziury w zatoce meksykańskiej którą zrobili w jej dnie?

voltaren napisał(a):

Wydaje mi się, ale mi się tylko wydaje bo nie znam się zbytnio, że ziemia kręci się wokół słońca pod wpływem grawitacji słońca

Wydaje mi się, że ci się dobrze wydaje... img/smilies/smile
Jednak co innego wiedzieć to, bo po prostu zapamiętaliśmy i zwyczajnie wiemy, a co innego rozumieć...
chociaż rozumienie nie jest równie rozumieniu każdy pewnie rozumie na innym poziomie...

Ciekawe jest też to, że znane są..., tzn. wiadomo jest, że były prowadzone tajne projekty m.in. przez hitlerowców dotyczące antygrawitacji, ale jest też wiele legend i mitów różnych rejonów geograficznych (latające dywany, wiedźmy* na miotle, chińskie smoki), religii (lewitujący hindusi), jest masa tzw. "teorii spiskowych".

*wiedźma - to nie była jakaś jędza, babajaga, jak subkultura ją przedstawia, tylko były to szamanki, znachorki (czyli osoby leczące ciało, umysł, ducha), nazwa pochodzi od wiedzieć - ta która wiedzę ma (wiedź-ma).

ayalen napisał(a):

A nie zawsze. Czasami.1+1 daje nadal dwie jedynki, a czasami 1+1 = 1.
Wszystko jest wzgledne i nie mozna praw dotyczacych kamieni stosowac do wszystkiego.

W zapisie matematycznym zawsze 1 + 1 = 2 w każdym języku zakładając, że 1 = . , a 2 = .. ;
inaczej zapisać można . + . = ..

Ale poza matematyką wszystko jest możliwe - prosty przykład: gdy dodamy kroplę do kropli to otrzymamy jedną kroplę, tylko nieco większą. img/smilies/wink


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#116 2015-02-02 21:35:15

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Dokladnie Mistyku.

Offline

 

#117 2015-02-03 08:49:52

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Odnośnie antygrawitacji, to ciekawy artykuł:

Rosja pomyślnie wypróbowała silnik antygrawitacyjny Leonowa

Rosyjski naukowiec, laureat nagrody rządowej Rosji Władimir Leonow, mówi o rzeczach, które dla wielu wydadzą się fantastyką: Prototyp silnika kwantowego jest 5000 razy efektywniejszy od rakietowego, co pozwala mówić o naukowej rewolucji, której sprzeciwia się komisja pseudonauki RAN.

polecam całość:
https://treborok.wordpress.com/rosja-po … y-leonowa/

"Czas się zjednoczyć" i zrozumieć, że rządy kłamią, a ich kłamstwa są takich rozmiarów, tak daleko zaawansowane w każdej niemal dziedzinie, że nie mieści to się w głowie.
Wmawiają nam, że niby mamy demokrację i sami wybieramy władzę, która nas reprezentuje, a tak na prawdę wybieramy kolesi z ich list, funkcjonariuszy mafii, przedstawicieli partiokracji, którzy dbają tylko o interesy własnej grupy. Ukrywają przed nami informacje, technologię, wiedzę - manipulują i ogłupiają mediami, i za pomocą tzw. nauki oficjalnej. System edukacji jest systemem indoktrynacji tak na prawdę.

Trzeba to zrozumieć i przestać popierać tę mafię - dosłownie, a nawet więcej, bo to cały system polityczno-religijno-biznesowo-medialno-sądowo-akademicki (wszystko się przeplata i ma wspólnego zarządcę)... Też byłem na początku w szoku, że to ma takie rozmiary, jest tak daleko posunięte, tak bardzo zaawansowane i niewielu to dostrzega, chociaż wszyscy dostrzegają pojedyncze puzle, patologie na wszelkich poziomach, w różnych dziedzinach. Mało osób jest w stanie połączyć to i znaleźć wspólny mianownik, coś co to spaja, sprawia że to działa w całości...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#118 2015-02-03 11:27:58

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Mowisz o celu?

Offline

 

#119 2015-02-03 12:14:42

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Mówię o tym, że jeżeli nie jesteś częścią rozwiązania, jesteś częścią problemu - innej opcji nie ma. Nikt nie jest bezludną wyspą, nie da się być neutralnym. Wszyscy płyniemy na jednej łodzi, żyjemy na tej samej planecie, tworzymy całość.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#120 2015-02-03 22:16:04

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Kto nie z nami - ten przeciw nam?
Nieprawda.
Czasami wystarczy wyjsc naprzeciw.
A czasami wystarcza byc i wspierac.
Przeciez istota ciemnosci jest niedostatek swiatla. To jest pozywka dla ego.

Offline

 

#121 2015-02-04 10:00:23

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Albo wspierasz siły ciemności, albo światła.
Nie możesz jednych i drugich - przynajmniej świadomie.
Z drugiej strony, nic nie jest czarno-białe. Istnieje nieskończenie wiele odcieni szarości.
Ważne by trzymać się z dala od czerni, blisko białości. img/smilies/wink

"Istotą ciemności jest niedostatek światła" - tak i czasem wystarczy odrobina światła by rozwiać mroki pokoju. Nie da się natomiast odwrotnie.


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#122 2015-02-04 11:10:14

ayalen
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-09-30
Posty: 1683

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Cos slabowite to światło,  skoro trzeba je wspierać.
I chyba nie rozumie ze ciemnosc rodzi sie tam, gdzie nie dociera światło. Zamiast tworzyc barykady mentalne - moze wystarczyloby wniesc choc troche swiatla w te ciemnosc, jak sadzisz?

Offline

 

#123 2015-02-04 12:02:16

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Czas się zjednoczyć! Jedna Polska.

Nie czytałem Danikena, bo mi się zawsze to kojarzyło z jakimiś pseudonaukowymi dyrdymałami[...]dopóki nie otworzyły mi się oczy na wiele spraw (długa historia). Danikena znam jakby "z drugiej ręki" czytałem autorów którzy się na niego powoływali. Przetarł on szlaki, był jednym z pierwszych, którzy spopularyzowali inne spojrzenie na otaczający nas świat, na rzeczywistość właśnie. Może kiedyś sięgnę do jego książek.

Uważa on, że stonehenge było wykorzystywane przez kosmitów do komunikowania się. Oraz, że wbrew wszelkim prawom fizyki materia może pędzić szybciej niż światło za pomocą napędu z tachionów. Może ma rację, ale nic poza swoją własną wyobraźnią na poparcie tych tez nie ma. Jest on hotelarzem, który większość swoich teorii bierze z biblii, np. interpretując zburzenie sodomy jako wybuch bomby atomowej. Z pewnością otworzą Ci się oczy po lekturze jego książek.

Co jest powszechne? Taki układ jak Ziemia-Słońce-Księżyc, stosunki wielkości odległości? To podaj przykład.
A tego jest więcej w książce i nie wymieniam ze względu na ilość właśnie (objętość materiału).

Powszechny jest księżyc zwrócony cały czas jedną stroną w stronę planety. Nie ma w tym niczego wyjątkowego, jest to powszechna cecha tego typu ciał niebieskich. Z tymi stosunkami się nie dogadamy, bo w zaokrąglenia i uproszczenia się nie bawię - w ten sposób uproszczając jabłko jest pomarańczą. Mówiłem już o orbitach eliptycznych, ale nie zdajesz sobie sprawy z ich istnienia, więc nie mamy o czym gadać img/smilies/wink

Stosujesz podwójne standardy. Gdy oni niewiedzą i wpisują w encyklopedie swoje bzdurne, wyssane z palca dyrdymały i do tego uczą tego dzieci w szkołach jako fakty naukowe - to nazywasz to ładnie TEORIĄ. A jak ja powołując się na autorów książki stwierdzam, coś innego, że Księżyc nie jest naturalnym satelitą, to są to dla ciebie kłamstwa (już nie teoria, hipoteza, chociaż też jak oni nie wiem i snuję domysły).

Kłamstwem są te wszystkie dziwne rzeczy, które podajesz jako fakty, czyli takie same wielkości ciał niebieskich  (ostatecznie w sumie nie, ale trochę podobne) , taki sam stosunek (ostatecznie w sumie tylko w uproszczeniu i nie zawsze) i wyjątkowość tarczy księżyca zwróconej cały czas tą samą stroną w naszą planetę, podobnie jak u pierwszego z brzegu IO, księżyc Jowisza. Na temat dziwności księżyca i jego nienaturalności nie powiedziałem, że jest to kłamstwem, czytaj dokładnie. Napisałem, że te to co piszą w książkach, które czytasz, to teorie, których nijak nie można udowodnić, a do tego nie mają żadnego poparcia niczym co można sprawdzić. Zaś teorie naukowe mają czym się bronić, choćby i matematyką lub fotografiami, a nawet i prostymi przyrządami, jak mapa nieba. To nie czyni je prawdziwymi, ale zwyczajnie bardziej prawdopodobnymi i ogólnie teoriami, bo to co zapodają Ci autorzy to zwykłe tezy. Różnica choćby i taka, jak wskazanie losowej osoby z twarzą mordercy jako sprawcy, a wynajęcie detektywa, który za pomocą poszlak zrobi całe dochodzenie.

Tęgie głowy, które twierdzą, że wiedzą (z duży prawdopodobieństwem powiedzmy), jak powstał cały wszechświat, wprowadzają takie pojęcia jak: wielki wybuch, ciemna energia i materia, teorie strun... nie wiedzą jak powstał nasz Księżyc? No coś tu nie gra.

Wszystko gra, nikt niczego nie wie. Nie zbadaliśmy nawet naszego oceanu. To jest fizyka teoretyczna, wszystko to przypuszczenia, zbieranie danych, obliczanie, zbieranie danych, analiza i tak w kółko. Przypominam, że pluton jeszcze nie dawno był planetą, a mapa mikrofalowego promieniowania tła wyglądała jak zwykła plama. Nikt nigdy nie stwierdził, że wielki wybuch był faktem, ba, teoria na ten temat zmienia się co parę lat. Może kosmici uknuli spisek i zakazali nam wiedzieć coś na temat księżyca, może. Może jednak po prostu nie mamy jeszcze takiej technologii? Może. Nikt tego nie wie, z pewnością też nie hotelarz.

Książka 'Kto zbudował Księżyc' nie jest adresowana do astronomów, fizyków itd... (a przynajmniej nie tylko), a do zwykłych odbiorców i jest napisana przystępnym językiem bez naukowego "bełkotu", przez który przeciętny odbiorca by nie przebrnął.

To teraz skumaj moje przesłanie. Bez naukowego bełkotu próżno o cokolwiek sensownego. Upraszczając, uogólniając można zrobić z zebry konia, a ostatecznie jest to kłamstwem. Bez czegokolwiek na poparcie wymysłów jest to tylko bełkot science fiction. I to z naciskiem na fiction, bo książki sci-fi kładą ogromny nacisk na zgodność z rzeczywistością, a to co pisałeś o wyjątkowości księżyca, czy takich samych wielkościach, to czysta herezja.

A gdzie w tym zdaniu ('Nie zastanawiało was to, nie wydaje wam się to zdumiewające, że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?"), którego się tak czepiłeś jest napisane, że Słońca widziane z Ziemi ma zawsze taki sam rozmiar co Księżyc?
Zdanie typowo dla teorii spiskowych? O kurcze teorie spiskowe próbują ci zaaplikować, a ty przecież dokładnie wiesz, że to brednie, bo naczytałeś się, ale nie uwierzyłeś, bo nie jesteś naiwny - wiesz doskonale, że nie ma na świecie spisków, wszystko jest jawne, transparentne, czyste i przejrzyste

Nie zastanawiało was to, nie wydaje wam się to zdumiewające, że tarcza Księżyca oglądana z Ziemi ma dokładnie taka samą wielkość jak Słońce?
Nie zastanawiało was to, nie wydaje wam się to zdumiewające, że źdźbła trawy kołyszą się na wietrze synchronicznie?

Taka sama rozkminia. Mogę Ci nawet nagrać jak dwa różne źdźbła trawy poruszą się w tym samym momencie na wietrze, raz na jakiś czas i to nie wszystkie. Czy zatem zdanie jest prawdziwe podczas, gdy trawa kołyszę się w sposób losowy? No chyba nie.

Cała reszta, to jakiś paranoiczny bełkot. Nie znasz mnie i nie wiesz w co wierze, ale z pewnością nie naiwnie w to, co napisze jakiś losowy gość o stworzeniu przez kosmitów księżyca.
To samo tyczy się tego tekstu o globalnym ociepleniu. Póki co to Ty chwalisz się swoimi poglądami i wierzeniami, a ja jedynie wskazuję irracjonalność tego co podajesz jako pewnik.

Nie nie są. Nie są nawet zbliżone do elipsy, gdyż elipsa jest figurą (krzywą jak ktoś woli) zamkniętą, a orbity nie. (!)

Właśnie dlatego brak "naukowego bełkotu" nie jest zbyt zdrowe. Poczytaj proszę czym są orbity eliptyczne przed walnięciem takiej głupoty, bo między orbitą eliptyczną a elipsą jest taka sama różnica jak między wiatrem a wiatrakiem.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2015-02-04 12:42:23)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo