Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2015-04-06 11:33:08

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

dlaczego człowiek jest nie spokojny

napięcie przed działaniem i niepokój przed zastojem niedziałania , zapewne nie jest obce dla wielu człowieków , czy szukanie obojetności rozwiązuje te problemy ?
zapewne nie , zawsze trzeba odnaleźć żródło niepokoju przed ruchem i zastojem .
źródeł jest wiele , tkwią w naszym umyśle , w żywieniu , w naszym środowisku , w pozycji ciała , w dziedzictwie (genomie) .


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#2 2015-04-06 12:13:49

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13776

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Bo za mało w nim egoizmu i egocentryzmu?


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#3 2015-04-07 14:00:54

Małrycy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-10-02
Posty: 132

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Jak boli, to znaczy, że żyje. img/smilies/smile Lepiej cieszmy się z tego, że coś czujemy - żyjemy - taka nasza natura. Zawiodłem się tyle razy na "niewzruszonych" rzeczach, że ruch wydaje się fajniejszy.

Offline

 

#4 2015-04-07 14:59:25

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

U mnie chyba głównie w umyśle. Kiedyś jak byłem zbyt młody na pracę przy gospodarstwie i moje zajęcia ograniczały się do chodzenia do szkoły i podania narzędzi ojcu, to mogłem nic nie robić i byłem happy. Im mniej do roboty i więcej opieprzania się tym było lepiej. W ogóle nie nudziłem się leżąc w hamaku od rana do wieczora.

Teraz jak nic nie robię, to wpadam w taki stan jakby anhedonii. Nic mnie nie cieszy i wszystko mnie niemiłosiernie nudzi. Normalnie bym pograł, pooglądał coś, czy posłuchał muzyki ale mam takie nieodparte wrażenie, że MUSZĘ jakoś spożytkować czas. No i jak się nad tym głębiej zastanawiałem, to to wszystko z lenistwa. Więc nic się nie zmieniło. Jedynie tylko nauczyłem się przez ten czas spędzony z ojcem, że jak sobie czegoś nie naprawie lub odłożę na później, to mam więcej rzeczy do roboty. I dla świętego spokoju lepiej zrobić coś od razu i porządnie, by później nie musieć w ogóle o tym myśleć. A i satysfakcja jest miłym uczuciem, ale o tym zazwyczaj przypominam sobie dopiero pod koniec roboty ;[

Strach przed działaniem jest moim zdaniem fajnym uczuciem. Taki rodzaj niepewności, coś się dzieje, jest żywo i pozornie niebezpiecznie. Jakieś wyzwanie, któremu trzeba sprostać i ten lęk dodaje takiej specyficznej euforii i napędza do działania. I jakoś więcej się zapamiętuje. Tak jak małrycy nauczyłem się, że te niewzruszone rzeczy są kiepskie, niekoniecznie jednak na tym samym doświadczeniu. Najwięcej najfajniejszych wspomnień wiąże się z jakimś strachem, intensywnymi uczuciami, takie żywe wspomnienia. Zaś te obojętne momentalnie znikają i nic po nich nie pozostaje. Imho w życiu musi być jakaś taka część, która wprawia nas w takie małe lęki, eforie, ciekawość przez cały czas. Inaczej rutyna powoli zjada nas i zgredziejemy wymyślamy sobie tylko sens własnego życia, np. "Mam dobrą pracę, trójkę dzieci, zasadziłem drzewo, wybudowałem dom, duma mnie rozpiera" i teraz klik z oglądamy inny kanał w TV.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#5 2015-04-07 16:36:09

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Ja cały cza jestem jakiś taki podminowany http://emotikona.pl/gify/pic/08aborygen .Koty i psy na osiedlu to wyczuwają,poprosiły o azyl w pobliskim schronisku .Liczą na to że mi przejdzie,z wiosną...oj ,żeby się nie zdziwiły,niech sobie wyremontują budy.Ocieplą http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041...

Offline

 

#6 2015-04-07 16:44:56

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

k4cz0r200 napisał(a):

mam takie nieodparte wrażenie, że MUSZĘ jakoś spożytkować czas. .

też mi sie tak zdarza , mam nieodparte czasem wrażenie że stracony czas na obojetność nigdy sie nie zwróci z pozytkiem , a tyle jest do zrobienia , boję sie że umrę tępy


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#7 2015-04-10 04:27:30

Ja?!
kreatorus moderatorus
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8318

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

a bo sexu za mało


fuck it.

Offline

 

#8 2015-04-12 08:40:49

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

albo za dużo img/smilies/tongue


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#9 2015-05-20 09:39:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Crows napisał(a):

napięcie przed działaniem i niepokój przed zastojem niedziałania , zapewne nie jest obce dla wielu człowieków , czy szukanie obojetności rozwiązuje te problemy ?
zapewne nie , zawsze trzeba odnaleźć żródło niepokoju przed ruchem i zastojem .
źródeł jest wiele , tkwią w naszym umyśle , w żywieniu , w naszym środowisku , w pozycji ciała , w dziedzictwie (genomie) .

Wiesz co, nie zawsze jesteśmy w stanie odkryć źródło naszego napięcia (i zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś). Całe życie można w ten sposób poszukiwać czegoś, do czego nie dotrzemy i co nas w tym napięciu trzyma i blokuje na rozwój.

A wiesz, że człowiek ma też moc jakby oddzielenia się taką symboliczną 'kreską' od całej przeszłości i kontynuować na mocy swojego postanowienia o tym, rozwijać się i, tym samym, 'rozpuszczać' (przekształcać) wszelakie źródła swoich napięć i niepokojów, tych nieodkrytych też?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#10 2015-05-20 16:01:47

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7709

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Jest czas na napięcie i czas na jego brak. Jest czas na słońce i czas na deszcz. Proste.

CM


Silence that guides beyond

Offline

 

#11 2015-05-20 18:27:20

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):

napięcie przed działaniem i niepokój przed zastojem niedziałania , zapewne nie jest obce dla wielu człowieków , czy szukanie obojetności rozwiązuje te problemy ?
zapewne nie , zawsze trzeba odnaleźć żródło niepokoju przed ruchem i zastojem .
źródeł jest wiele , tkwią w naszym umyśle , w żywieniu , w naszym środowisku , w pozycji ciała , w dziedzictwie (genomie) .

Wiesz co, nie zawsze jesteśmy w stanie odkryć źródło naszego napięcia.

no wiem ale własnie w tym poszukiwaniu i odkrywaniu poznajemy naszą nature , umysł sie uczy poznać swego chlebodawce


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#12 2015-05-20 20:47:29

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):

napięcie przed działaniem i niepokój przed zastojem niedziałania , zapewne nie jest obce dla wielu człowieków , czy szukanie obojetności rozwiązuje te problemy ?
zapewne nie , zawsze trzeba odnaleźć żródło niepokoju przed ruchem i zastojem .
źródeł jest wiele , tkwią w naszym umyśle , w żywieniu , w naszym środowisku , w pozycji ciała , w dziedzictwie (genomie) .

Wiesz co, nie zawsze jesteśmy w stanie odkryć źródło naszego napięcia.

no wiem ale własnie w tym poszukiwaniu i odkrywaniu poznajemy naszą nature , umysł sie uczy poznać swego chlebodawce

Jak najbardziej się zgadzam img/smilies/smile. To jest chyba 'zasadnicze zadanie' każdego człowieka, na dodatek pasjonujące (przynajmniej dla mnie img/smilies/wink). Ja podałam tylko jeszcze jedną opcję ten naszej natury: możliwość transformacji blokady w przypadku, kiedy nie jesteśmy w stanie odkryć jej źródła. To tez należy do naszej natury i jest w naszej mocy img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#13 2015-05-21 17:55:20

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Lidka napisał(a):

możliwość transformacji blokady .

możesz to rozszerzyć zapewne wielu by było zainteresowanych


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#14 2015-05-21 18:56:11

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: dlaczego człowiek jest nie spokojny

Blokada to są negatywne uczucia, przechowywane, czasami tłumione, czasami na swój sposób pielęgnowane, czasami nawet zapomniane i zmagazynowane, wszystko zależy od sytuacji i osoby, jakiej dotyczą, możliwości jest bardzo dużo. W każdym razie chodzi o to, że to w człowieku jest, siedzi, gryzie, a nawet jak nie gryzie bezpośrednio, i tak wpływa na całe nasze życie. To tworzy straszne blokady, które utrudniają, a czasami wręcz uniemożliwiają naturalny przepływ energii życiowej, co skutkuje w najróżniejszy negatywny sposób, od pozostawania z negatywnym podejściem do życia i tworzenia kolejnych negatywnych wydarzeń po najróżniejsze choroby ciała, nierzadko prowadzące do śmierci (jedna z najbardziej 'zjadliwych' blokad tworzy się na skutek nienawiści, czy zazdrości, ale nie tylko, nie tylko, martwienie się czy wręcz zamartwianie też, kompleksy, brak poczucia własnej wartości itd.).

Żeby blokady się pozbyć, trzeba, po prostu, przekształcić te uczucia w sobie. Wybaczyć, odpuścić, zrozumieć. Można też skorzystać z pomocy terapeutów, od psychologa po bioenergoterapeutę, można stosować ćwiczenia, masaże rozluźniające, medytacje i naprawdę sporo innych sposobów, ale żaden z nich nie dokona cudu, o ile sami nie odpuścimy wewnętrznie, nie pogodzimy się z czymś, nie wybaczymy, nie zrozumiemy, że nie musimy ani nienawidzić, ani zazdrościć itp.

To o blokadach 'w pigułce', naprawdę w największym skrócie, bo temat jest bardzo szeroki. Może by otworzyć nowy wątek na ten temat?... (a może już jest? sorry, dość długo mnie nie było).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo