Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-02-19 10:10:46

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Kukliński czy Jaruzelski?

jak oceniacie obie te postacie? kto zdradził a kto wypełniał swój patriotyczny obowiązek? czy w ogóle można dokonać jednoznacznej oceny?


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#2 2010-02-20 09:46:19

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

fiodor napisał(a):

jak oceniacie obie te postacie? kto zdradził a kto wypełniał swój patriotyczny obowiązek? czy w ogóle można dokonać jednoznacznej oceny?

Można, Kukliński zdradził a Jaruzelski wykorzystał Rosję by Polska odzyskała wolność.
Postawa Kuklińskiego jest jednoznaczna i nie zmienia tego fakt że Polska sprzymierzyła się z wcześniejszymi wrogami.
W Polsce społeczeństwo jest podzielone na dwie siły które siebie wzajemnie zwalczają, są czerwoni i biali. Czerwoni patrzą na wschód a biali patrzą na zachód. Polska flaga jest tego dowodem.
http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:yrEwDXjSQyzAQM:http://www.polish-flag.com/Polish_Flag_BK.gif

Offline

 

#3 2010-02-20 19:23:18

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

ja siebie raczej nie szufladkuję do lewicowych czy prawicowych poglądów. oceniam z punktu widzenia polak, który żył w prl-u i człowieka, który stara się w swym życiu przestrzegać własnych zasad. dla mnie ocena jest jednoznaczna. kukliński postąpił bardzo bohatersko. przeciwstawił się systemowi, który zapewniał mu wszystko - karierę, dobrą pracę, nietykalność, przywileje. kukliński wybrał patriotyzm. zapłacił za to straszliwą cenę. a jaruzelski? dla mnie to "człowiek nikt". skoro nie można go skazać za zbrodnie komunizmu to niech jak najszybciej zniknie z mojej pamięci. dla mnie to służbista, lokaj rosji, człowiek uległy, dla którego ojczyzną była zssr a nie polska. człowiek, który pławił się orderami, stanowiskami, tytułami nadawanymi przez bratnich towarzyszy za skuteczne spacyfikowanie poznania, solidarności czy wolnościowego zrywu czechów i słowaków. człowiek, który do dziś nie zrozumiał, ze był po niewłaściwej stronie - był z wrogami naszego kraju.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#4 2010-02-21 13:33:46

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Nasze oceny Kuklińskiego czy Jaruzelskiego wynikają z naszych przekonań i uznawanych wartości dlatego są różne i często skrajne. Ja wolał bym iść z Jaruzelskim niż z Kuklińskim bo był pewniejszy niż Kukliński. Zaznaczam że Jaruzelski był moim wrogiem gdy był przy władzy ale jako wróg był przewidywalny. Kukliński nie był przewidywalny, w każdej chwili mógł wbić nóż w plecy i tak zrobił zdradzając przyjaciół. Ja bym tak nie zrobił, jestem inny i nawet wrogów takich jak Jaruzelski bym nie zdradził obcym zabójczym mocarstwom.

Offline

 

#5 2010-02-21 16:37:50

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13779

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Rację masz Abraham tylko w jednym wypadku, uznamy Rosję za naszego przyjaciela, a PRL za wolną, kochaną przez Polaków, prawdziwą Ojczyznę.
Ja sie pod tym nie podpisuje w zadnym razie !!!


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#6 2010-02-21 16:57:42

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Abraham napisał(a):

Nasze oceny Kuklińskiego czy Jaruzelskiego wynikają z naszych przekonań i uznawanych wartości dlatego są różne i często skrajne. Ja wolał bym iść z Jaruzelskim niż z Kuklińskim bo był pewniejszy niż Kukliński. Zaznaczam że Jaruzelski był moim wrogiem gdy był przy władzy ale jako wróg był przewidywalny. Kukliński nie był przewidywalny, w każdej chwili mógł wbić nóż w plecy i tak zrobił zdradzając przyjaciół. Ja bym tak nie zrobił, jestem inny i nawet wrogów takich jak Jaruzelski bym nie zdradził obcym zabójczym mocarstwom.

abraham - chcąc pokonać silniejszego, potężniejszego wroga nie stawiasz mu czoła w otwartej walce bo zginiesz. walczysz podstępem. jaruzelski był przewidywalny bo robił to, co kazała mu moskwa. a ta kazała mu iść do przodu po trupach. trupach polaków. kukliński to lis. gracz. grał o wysoką stawkę. dużo przegrał, jeszcze więcej wygrał. to jego będę stawiał jako przykład dzieciom a nie jaruzelskiego. zawsze stawaj po stronie jaką wskazuje ci sumienie a nie po stronie silniejszego. jaruzelski wolał silniejszych i przegrał. zwyciężył kukliński.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#7 2010-02-21 23:03:53

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

victoria napisał(a):

Rację masz Abraham tylko w jednym wypadku, uznamy Rosję za naszego przyjaciela, a PRL za wolną, kochaną przez Polaków, prawdziwą Ojczyznę.
Ja sie pod tym nie podpisuje w zadnym razie !!!

Polska i teraz nie jest wolna bo uzależniona od USA, od dawniejszych wrogów, czyli Polska przegrała z dawnymi wrogami, poddała się im i ich ideologii.
Rosja poniekąd była "przyjacielem" Polski gdy wypędzili Niemców i wyzwolili Warszawę po upadku powstania. To nie Niemcy nas wyzwolili ani USA tylko Rosja. Przez jakiś czas trzeba było wyzwolicielowi płacić haracz ale ten czas minął i nie trzeba było znów oddać się w niewolę USA i zachodowi, i to bez wojny. Większej głupoty już popełnić nie można.

Offline

 

#8 2010-02-21 23:10:03

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

fiodor napisał(a):

abraham - chcąc pokonać silniejszego, potężniejszego wroga nie stawiasz mu czoła w otwartej walce bo zginiesz. walczysz podstępem. jaruzelski był przewidywalny bo robił to, co kazała mu moskwa. a ta kazała mu iść do przodu po trupach. trupach polaków. kukliński to lis. gracz. grał o wysoką stawkę. dużo przegrał, jeszcze więcej wygrał. to jego będę stawiał jako przykład dzieciom a nie jaruzelskiego. zawsze stawaj po stronie jaką wskazuje ci sumienie a nie po stronie silniejszego. jaruzelski wolał silniejszych i przegrał. zwyciężył kukliński.

Wątpię by Kuklińskiego stawiano za przykład, tak jest teraz, z tymi którzy zdradzili Polskę i poszli na układy z Niemcami i USA ale to się zmieni gdy wiatr historii się zmieni.
Kukliński jest wzorem do naśladowania dla zdrajców Polski, wiedzą jak należy zdradzać.
Jaruzelski też mi się nie podoba ale Kukliński to zupełne zero, człowiek bez honoru.

Offline

 

#9 2010-02-22 03:48:32

Marianna
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 5

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

fiodor napisał(a):

Abraham napisał(a):

Nasze oceny Kuklińskiego czy Jaruzelskiego wynikają z naszych przekonań i uznawanych wartości dlatego są różne i często skrajne. Ja wolał bym iść z Jaruzelskim niż z Kuklińskim bo był pewniejszy niż Kukliński. Zaznaczam że Jaruzelski był moim wrogiem gdy był przy władzy ale jako wróg był przewidywalny. Kukliński nie był przewidywalny, w każdej chwili mógł wbić nóż w plecy i tak zrobił zdradzając przyjaciół. Ja bym tak nie zrobił, jestem inny i nawet wrogów takich jak Jaruzelski bym nie zdradził obcym zabójczym mocarstwom.

abraham - chcąc pokonać silniejszego, potężniejszego wroga nie stawiasz mu czoła w otwartej walce bo zginiesz. walczysz podstępem. jaruzelski był przewidywalny bo robił to, co kazała mu moskwa. a ta kazała mu iść do przodu po trupach. trupach polaków. kukliński to lis. gracz. grał o wysoką stawkę. dużo przegrał, jeszcze więcej wygrał. to jego będę stawiał jako przykład dzieciom a nie jaruzelskiego. zawsze stawaj po stronie jaką wskazuje ci sumienie a nie po stronie silniejszego. jaruzelski wolał silniejszych i przegrał. zwyciężył kukliński.

Widzisz Fiodor, to samo pisałam o sposobie walki Jauzelskiego. Jaruzelski, że wytrwał,  jest teraz dla ciebie wrogiem. Kukliński, że nie wytrwał, wolał uciec i wykorzystać swoją wiedzę jako kartę przetargową, jest dla ciebie bohaterem. No cóż, pogratulować obiektywizmu!


Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii.

Offline

 

#10 2010-02-22 11:07:46

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

A co My tak na prawdę wiemy o każdym z tych panów? Przecież to tajne biografie...
Jaruzelski dla mnie to taki Hans Kloss....w wydaniu Wańka - Wstańka. Prawdopodobnie nie jest Polakiem.

Kukliński?
Tragiczna postać....
Bałbym się Go oceniać...
Zbyt mało prawdy o Nim....

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-02-22 11:08:47)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#11 2010-02-22 15:39:41

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Chciałbym tylko zauważyć, że w okresie kiedy Kukliński zdradził Polskę, amerykańskie głowice jądrowe wycelowane były między innymi w nasz kraj. Nie były tylko wirtualnym zagrożeniem  ani też zabiegiem propagandowym.  W razie konfliktu na szeroką skalę, Polska miała stać się strefą buforową. Miało to działać tak, że w przypadku  wojny pomiędzy siłami UW i NATO na terenie NRD/RFN szybkie zmiecienie atomowym uderzeniem Polski z mapy świata miało zapobiec przerzuceniu na front sił z głębi ZSRR.  Mozna teraz tego nie dostrzegać, ale grożba całkowitej eksterminacji narodu polskiego pochodziła wtedy z zachodu i od strony NATO. Cały stan wojenny, przy zagrożeniach tego typu jest zabawą niegrzecznych chłopców.

Kukliński zdradził Polskę, i stworzył zagrożenie dla jej bezpieczeństwa współpracując z państwami które miały wycelowaną w nas broń atomowa. Jak dla mnie jest zdrajcą. Co byłoby, gdyby doszło w tamtym okresie np do konfliktu zbrojnego i użycia taktycznego (nawet nie strategicznego) arsenału atomowego państwa NATO w Polsce ? Kukliński jest i pozostanie zdrajcą, przez fakt współpracy z państwami owcześnie wrogo do nas nastawionymi.

Ostatnio edytowany przez Snajper (2010-02-22 15:40:37)


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

#12 2010-02-22 16:32:32

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Definicje zdrajcy podaje np encyklopedia
..zdrajca
1. ten, kto zdradza swój kraj, naród itp.
2. ten, kto odstępuje od wyznawanych ideałów, wartości itp
3. kimś, kto oszukuje kogoś

Wiec czy Kukliński był żołnierzem ?? Czy składał przysięgę ?
Czy był długoletnim wyzszym oficerem..?? Czy oszukiwał kolegów i przełozonych...???
A może cel uświęca środki...??
Jeśli Chiny w przyszłości zdobęda dominującą pozycję..to dziś mamy zdradzać na ich rzecz...???


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#13 2010-02-22 19:29:26

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Marianna napisał(a):

fiodor napisał(a):

Abraham napisał(a):

Nasze oceny Kuklińskiego czy Jaruzelskiego wynikają z naszych przekonań i uznawanych wartości dlatego są różne i często skrajne. Ja wolał bym iść z Jaruzelskim niż z Kuklińskim bo był pewniejszy niż Kukliński. Zaznaczam że Jaruzelski był moim wrogiem gdy był przy władzy ale jako wróg był przewidywalny. Kukliński nie był przewidywalny, w każdej chwili mógł wbić nóż w plecy i tak zrobił zdradzając przyjaciół. Ja bym tak nie zrobił, jestem inny i nawet wrogów takich jak Jaruzelski bym nie zdradził obcym zabójczym mocarstwom.

abraham - chcąc pokonać silniejszego, potężniejszego wroga nie stawiasz mu czoła w otwartej walce bo zginiesz. walczysz podstępem. jaruzelski był przewidywalny bo robił to, co kazała mu moskwa. a ta kazała mu iść do przodu po trupach. trupach polaków. kukliński to lis. gracz. grał o wysoką stawkę. dużo przegrał, jeszcze więcej wygrał. to jego będę stawiał jako przykład dzieciom a nie jaruzelskiego. zawsze stawaj po stronie jaką wskazuje ci sumienie a nie po stronie silniejszego. jaruzelski wolał silniejszych i przegrał. zwyciężył kukliński.

Widzisz Fiodor, to samo pisałam o sposobie walki Jauzelskiego. Jaruzelski, że wytrwał,  jest teraz dla ciebie wrogiem. Kukliński, że nie wytrwał, wolał uciec i wykorzystać swoją wiedzę jako kartę przetargową, jest dla ciebie bohaterem. No cóż, pogratulować obiektywizmu!

jaruzelski nie był graczem. on dzisiaj przyznaje i przeprasza za to co zrobił z tym krajem. zawsze ma jakieś usprawiedliwienia typu "musiałem", "rosjanie chcieli wkroczyć". to po cóż jest polskie wojsko? po to, żeby chronić obywateli czy po to żeby ich pacyfikować w imię zasady "lepiej zginąć od kuli polaka niż towarzysza radzieckiego". jaruzelski prowadził jedną grę - grę o własną karierę. i tę grę wygrał. zapłaciło za to życiem wielu polaków.
nie wiem czy wiesz ale w dziwnych okolicznościach zginęli wszyscy synowie kuklińskiego. tak karze się za zdradę. ale nie polski tylko rosji. czy słyszałaś, żeby rosja ukarała jaruzelskiego? nie. wręcz odwrotnie. dalej jest tam zapraszany i gloryfikowany. fakty mówią same za siebie. gdyby jaruzelski grał przeciw rosji byłby za to surowo ukarany.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#14 2010-02-22 19:34:22

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Snajper napisał(a):

Chciałbym tylko zauważyć, że w okresie kiedy Kukliński zdradził Polskę, amerykańskie głowice jądrowe wycelowane były między innymi w nasz kraj. Nie były tylko wirtualnym zagrożeniem  ani też zabiegiem propagandowym.  W razie konfliktu na szeroką skalę, Polska miała stać się strefą buforową. Miało to działać tak, że w przypadku  wojny pomiędzy siłami UW i NATO na terenie NRD/RFN szybkie zmiecienie atomowym uderzeniem Polski z mapy świata miało zapobiec przerzuceniu na front sił z głębi ZSRR.  Mozna teraz tego nie dostrzegać, ale grożba całkowitej eksterminacji narodu polskiego pochodziła wtedy z zachodu i od strony NATO. Cały stan wojenny, przy zagrożeniach tego typu jest zabawą niegrzecznych chłopców.

Kukliński zdradził Polskę, i stworzył zagrożenie dla jej bezpieczeństwa współpracując z państwami które miały wycelowaną w nas broń atomowa. Jak dla mnie jest zdrajcą. Co byłoby, gdyby doszło w tamtym okresie np do konfliktu zbrojnego i użycia taktycznego (nawet nie strategicznego) arsenału atomowego państwa NATO w Polsce ? Kukliński jest i pozostanie zdrajcą, przez fakt współpracy z państwami owcześnie wrogo do nas nastawionymi.

no to coś dziwnego snajperze. bo któż pozwolił na to, ze przyjęto taką doktrynę wojny? któż na to pozwolił? odpowiem ci - generał jaruzelski. to on akceptował to o czym piszesz. kukliński w przeciwieństwie do niego wyrwał się z tego chorego układu jakim był układ warszawski. dla ciebie nie jest zdrajcą ten, który spowodował zagrożenie i zgadzał się na nie tylko ten, który o tym zagrożeniu poinformował. ciekawa teoria.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#15 2010-02-22 19:37:29

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

egoista99 napisał(a):

Definicje zdrajcy podaje np encyklopedia
..zdrajca
1. ten, kto zdradza swój kraj, naród itp.
2. ten, kto odstępuje od wyznawanych ideałów, wartości itp
3. kimś, kto oszukuje kogoś

Wiec czy Kukliński był żołnierzem ?? Czy składał przysięgę ?
Czy był długoletnim wyzszym oficerem..?? Czy oszukiwał kolegów i przełozonych...???
A może cel uświęca środki...??
Jeśli Chiny w przyszłości zdobęda dominującą pozycję..to dziś mamy zdradzać na ich rzecz...???

to nie do kończa tak jak piszesz. mogę odpowiedzieć podobnie - czy dezerterzy z wermachtu byli zdrajcami ojczyzny? nie. oni zdradzili hitlera ale nie swój kraj. polska nie była wolnym krajem. owszem kukliński zdradził zssr, zdradził układ warszawski ale nigdy nie zdradził polski. nie można zdradzić reżimu. reżim to nie demokratycznie wybrana władza. mylisz pojęcia.

Ostatnio edytowany przez fiodor (2010-02-22 19:38:52)


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#16 2010-02-22 19:44:58

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Polska w ramach układu Warszawskiego nie była pod zaborem, była wolna podobnie jak Niemcy gdzie wojska USA stacjonowały. Czy Niemcy byli pod zaborem USA? Czy Niemcy reżim amerykański zdradzali i donosili Rosji jako bohaterowie?. Pomyśl nad tym?

Offline

 

#17 2010-02-22 20:03:54

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

Abraham napisał(a):

Polska w ramach układu Warszawskiego nie była pod zaborem, była wolna podobnie jak Niemcy gdzie wojska USA stacjonowały. Czy Niemcy byli pod zaborem USA? Czy Niemcy reżim amerykański zdradzali i donosili Rosji jako bohaterowie?. Pomyśl nad tym?

a czy w niemczech były wolne wybory czy nie? a czy amerykanie grozili interwencją czy nie? a czy amerykanie szkolili niemców jak zwalczać opozycję? czy rząd w niemczech musiał mieć akceptację usa? czy w niemczech frekwencja wyborcza wynosiła 99% i wygrywały tylko partie proamerykańskie? czy w niemczech była tylko jedna proamerykańska partia? ja myślę. i dla tego piszę co piszę.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#18 2010-02-22 20:39:32

Abraham
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 357

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

fiodor napisał(a):

Abraham napisał(a):

Polska w ramach układu Warszawskiego nie była pod zaborem, była wolna podobnie jak Niemcy gdzie wojska USA stacjonowały. Czy Niemcy byli pod zaborem USA? Czy Niemcy reżim amerykański zdradzali i donosili Rosji jako bohaterowie?. Pomyśl nad tym?

a czy w niemczech były wolne wybory czy nie? a czy amerykanie grozili interwencją czy nie? a czy amerykanie szkolili niemców jak zwalczać opozycję? czy rząd w niemczech musiał mieć akceptację usa? czy w niemczech frekwencja wyborcza wynosiła 99% i wygrywały tylko partie proamerykańskie? czy w niemczech była tylko jedna proamerykańska partia? ja myślę. i dla tego piszę co piszę.

Tak samo było w Niemczech bo podlegali pod NATO i musieli słuchać USA tak jak Jaruzelski Układu Warszawskiego. Były dwa obozy które się wzajemnie zwalczały. Zobacz jak jest dziś, Rosja nie zwalcza kapitalistów a w USA wciąż jest polowanie i podsłuchy socjalistów, tam dopiero jet reżim.
Śmiać mi się chce jak sąsiad opowiadał o swoim koledze który też tak popierał USA jak ty dopóki tam nie pojechał. Jak zobaczył tam na własne oczy ten system to od tego czasu jest przeciw USA jak nigdy dotąd. Tam nie ma wolności, tam istnieje totalny reżim i trzeba Amerykę wyzwolić z tego reżimu.
Jedź tam i zobacz, to tylko tak ładnie propaganda działa w telewizji że to wolny kraj a rzeczywistość jest inna.
Zresztą co tu dużo mówić, USA to nie żaden naród tylko zbiorowisko gangsterów o morderców którzy wybili tubylców Indian i zagarnęli ich ziemie a teraz chcą wmówić światu że tacy oni są ok.
USA to państwo które rządzi światem, przykłada lufę pistoletu każdemu kraju i każe słuchać a jak nie to wojna i zabiera surowce a lud gnębi by pracowali dla nich jak niewolnicy.
USA wydaje na zbrodnie setki miliardów dolarów rocznie, więcej niż wszystkie państwa na świecie razem dlatego ma 12 bilionowy dług wobec Chin i świata.. Jak ludzie poznają prawdę to będzie taki kryzys jakiego jeszcze świat nigdy nie widział.
To wisi na włosku i te kilka bilionów dolarów bez pokrycia które wpompowano tylko odwlekło w czasie ten nadchodzący największy kryzys.
Kryzys nie wybuch tylko dzięki propagandzie jaką stosują USA i kraje które z nim trzymają ale doskonale wiedzą że to i tak wybuchnie.

Ostatnio edytowany przez Abraham (2010-02-22 20:41:56)

Offline

 

#19 2010-02-22 20:56:46

fiodor
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2037

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

ty nie rozumiesz problemu. ja nie piszę o poparciu dla usa. ja pisze o demokracji. teraz ja mamy wcześniej nie. nie mozna być lojalnym wobec reżimu. walka toczyła się pomiędzy demokracją z reżimem. wygrała demokracja. wygrał wolny swiat. i bedzie wygrywał. tacy jak jaruzelski zawsze przegrywają . tu chodzi o wolność człowieka. ja mam w tej walce malutki udział. i jestem dumny z tego, ze byłem po przeciwnej stronie niż jaruzelski.


mieć siłę do walki i odwagę do marzeń. (fiodor)

Offline

 

#20 2010-02-22 21:33:04

Snajper
zaaklimatyzowany
Skąd: z ciemności
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 640

Re: Kukliński czy Jaruzelski?

fiodor napisał(a):

Snajper napisał(a):

Chciałbym tylko zauważyć, że w okresie kiedy Kukliński zdradził Polskę, amerykańskie głowice jądrowe wycelowane były między innymi w nasz kraj. Nie były tylko wirtualnym zagrożeniem  ani też zabiegiem propagandowym.  W razie konfliktu na szeroką skalę, Polska miała stać się strefą buforową. Miało to działać tak, że w przypadku  wojny pomiędzy siłami UW i NATO na terenie NRD/RFN szybkie zmiecienie atomowym uderzeniem Polski z mapy świata miało zapobiec przerzuceniu na front sił z głębi ZSRR.  Mozna teraz tego nie dostrzegać, ale grożba całkowitej eksterminacji narodu polskiego pochodziła wtedy z zachodu i od strony NATO. Cały stan wojenny, przy zagrożeniach tego typu jest zabawą niegrzecznych chłopców.

Kukliński zdradził Polskę, i stworzył zagrożenie dla jej bezpieczeństwa współpracując z państwami które miały wycelowaną w nas broń atomowa. Jak dla mnie jest zdrajcą. Co byłoby, gdyby doszło w tamtym okresie np do konfliktu zbrojnego i użycia taktycznego (nawet nie strategicznego) arsenału atomowego państwa NATO w Polsce ? Kukliński jest i pozostanie zdrajcą, przez fakt współpracy z państwami owcześnie wrogo do nas nastawionymi.

no to coś dziwnego snajperze. bo któż pozwolił na to, ze przyjęto taką doktrynę wojny? któż na to pozwolił? odpowiem ci - generał jaruzelski. to on akceptował to o czym piszesz. kukliński w przeciwieństwie do niego wyrwał się z tego chorego układu jakim był układ warszawski. dla ciebie nie jest zdrajcą ten, który spowodował zagrożenie i zgadzał się na nie tylko ten, który o tym zagrożeniu poinformował. ciekawa teoria.

Generał Jaruzelski nie odpowiadał za fak, że doktryna wojenna "wolnego świata" przewidywała zlikwidowanie mało dla nich istotnego kraju leżącego pomiędzy Niemcami a Rosją przy pomocy arsenału atomowego NATO. Bylismy wtedy wrogiem USA i NATO.

Chciałbym ci również przypomnieć , że te same zachodnie mocarstwa nie kiwnęły nawet palcem kiedy Stalin przejął Polskę jako wojenną zdobycz. Zagrożenie atakiem atomowym państw NATO nie było wynikiem polityki gen. Jaruzelskiego, a wynikiem podziału świata po 1945 roku kiedy to ponad głowami Polaków ustalano podział świata. Chciałem ci równiez przypomniec, że na defiladę zwycięstwa w Londynie nie zaproszono nawet Polaków. "Wolny swiat" nigdy nie walczył w imię wolności i sprawiedliwości a w imię swoich interesow.


Wiara nie poparta krytyczną analizą rzeczywistości jest tylko naiwnością. http://img202.imageshack.us/img202/8959/jednoroecmini.png
http://www.youtube.com/watch?v=p8Uz3Z2y … re=related

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo