Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-02-19 14:27:07

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Co sądzicie o nauczaniu historii w szkołach gimnazjalnych i licealnych? Wystarczające? Dobre? Na poziomie? Czy nie...img/smilies/sterb026


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#2 2010-02-19 16:57:09

kasia88
zaaklimatyzowany
Skąd: Wrocław/Głogów
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 775

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Gorzej, niż tragicznie. Przez szkołę właśnie historię znienawidziłam. Jako uczennica klasy biol-chem nie interesowałam się wkuwaniem dat i nazwisk. Wolałabym, by ktoś zainteresował mnie historią, by opowiedział ją tak, bym nauczyła się z historii wyciągać wnioski na przyszłość. Ale tak nie było. Nic tylko daty i daty i suche fakty: bitwa tu, bitwa tam, ten wygrał i tyle.
I jeszcze jedna rzecz... jakoś tak było, że ani w gimnazjum, ani w liceum nie dotarliśmy do najnowszych dziejów!!! Bo nigdy nie udało się wyrobić z materiałem. Zupełnie bez sensu. Tą najważniejszą historię, której wstyd nie znać, zawsze omijaliśmy. Nie tak powinno być. Chyba lepiej uczyć o tej historii, która jeszcze dziś wywiera na nas wpływ niż o bitwach polsko-szwedzkich itp.
Szkoła obrzydziła mi historię, jestem historycznym laikiem, niedoukiem, trochę mi wstyd, ale przecież nie na wszystkim człowiek musi się znać img/smilies/smile

Offline

 

#3 2010-02-19 18:08:25

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

No właśnie tak to jest z polskim szkolnictwem...nauczyciele uczą od niechcenia jakby sami nienawidzili tego co robią...Historii uczą tak jak mówisz - zero myślenia tylko sucha teoria wyzuta z rzeczywistych odczuć i mądrości...co to ma być? Matka Wszystkich nauk? To jest parodia! Ja bym rewolucję zrobił z tym!!!


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#4 2010-02-22 12:36:46

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Ciężki los pokoleń nie znających dziejów swojch przodków... img/smilies/sad


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#5 2010-02-23 11:50:43

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

No a przecież tyle nauczyć się można z tego...więcej niż z obsranych funkcji i działań na pierwiastkach...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#6 2010-02-23 22:23:54

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Jako wielbicielka wszelkiej maści historyków (a w szczególności tych, którzy gnieżdżą się u mnie na uczelni piętro niżej img/smilies/1087) powiem, iż dwóch na czterech, z którymi miałam przyjemność do tej pory współpracować było wspaniałymi nauczycielami. Obaj to mężczyźni (pozostałe dwie jednostki- kobiety, zupełnie bez polotu, jedna preferowała przepisywanie podręcznika w pod postacią notatki i gnębiła poczetem władców Polski wywieszonym na ścianach sali historycznej, druga uczelniana trajkotała do siebie, że ciężko było dosłyszeć i zrozumieć, o co kaman o zanotowaniu nie wspominając img/smilies/roll) i prawdziwi pasjonaci, którzy sypali anegdotkami i ciekawostkami, ożywiając dla nas ten przedmiot i tak uważam powinno nauczać się historii- obrazowo, inspirująco, bo ona sama przecież taka jest! A nie, jak pisze Rhamzess, na "sucho" i wyłącznie z podręcznika, bo tylko zanudza i zniechęca.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#7 2010-02-23 23:31:33

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Tak Sailor ja też miałem fajnego, mądrego nauczyciela od historii, inspirujący był i zależało mi wtedy na historii jak na żadnym innym przedmiocie...właściwie to dwóch byli gites. Nauczanie historii powinno się opierać na wyobrażaniu, rekonstruowaniu, wyciąganiu wniosków, myśleniu a nie pustej gadaninie na podstawie tego co trzeba umieć...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#8 2010-02-24 05:39:25

Rutus
Użytkownik
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 4

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

W zasadzie nauczaniem a dokładniej zaciekawianiem historią (i paroma innymi dziedzinami nauki) mojego syna zajmuje się sam.
Ale żeby to robić samemu trzeba się nieźle znać na rzeczy.

Podpowiedź: aby uczyć historii skutecznie, tzn. z zaciekawieniem odbiorcy trzeba zrezygnować z nauczania chronologicznego. Należy wybierać elementy kluczowe mające wpływ na te fragmenty znanej nam rzeczywistości, które zna odbiorca i za pomocą metody historii alternatywnej opisać ich znaczenie dla kontinuum dziejów. Wtedy można przeprowadzić operację obudowania tego elementu dodatkami "przed" i "po". W ten sposób sam dla siebie obrobiłem prawie całą historię starożytnej Grecji a wyszedłem od 2 punktów: Troi (ok. 1200pne) i Eratostenesa (ok. 200pne). Dat uczymy siebie i innych na końcu.

Offline

 

#9 2010-02-24 09:30:21

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Rutus napisał(a):

W zasadzie nauczaniem a dokładniej zaciekawianiem historią (i paroma innymi dziedzinami nauki) mojego syna zajmuje się sam.
Ale żeby to robić samemu trzeba się nieźle znać na rzeczy.

Podpowiedź: aby uczyć historii skutecznie, tzn. z zaciekawieniem odbiorcy trzeba zrezygnować z nauczania chronologicznego. Należy wybierać elementy kluczowe mające wpływ na te fragmenty znanej nam rzeczywistości, które zna odbiorca i za pomocą metody historii alternatywnej opisać ich znaczenie dla kontinuum dziejów. Wtedy można przeprowadzić operację obudowania tego elementu dodatkami "przed" i "po". W ten sposób sam dla siebie obrobiłem prawie całą historię starożytnej Grecji a wyszedłem od 2 punktów: Troi (ok. 1200pne) i Eratostenesa (ok. 200pne). Dat uczymy siebie i innych na końcu.

Może to i dobra metoda... na mnie chyba by nie zadziałala. U mnie musi być konkret, analizy, alternatywy to potem. Najpierw dowiaduje sie że coś, gdzieś i kiedyś było... to jest podstawa do dalszych wiadomości a póżniej całej reszty szczegółów. Historii tak naprawdę uczyłem się w podstawówce, miałem cudownie nawiedzonego historyka od którego ciężko było wyjść z lekcji... miał ten rzadki dar czarowania tematem i ten niesamowity kontakt z uczniami...
Szkoła średnia... historia była o.k. "ale"...
Na szczęście w tym pierwszym okresie nauczania zaszczepiono mi bakcyla historii który każe mi dociekać bo pod nieciekawą datą może kryć się fantastyczna opowieść.


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#10 2010-02-26 10:10:29

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

No konkret musi być choć można do niego dojść na drodze analizy. moim zdaniem w ogóle gimnazja to gówniany wymysł - gówniarzom się wydaje, że jak już przeszli do gimnazjum to nie wiadomo kim są i odwala im - nauczanie tam jak dla mnie do dupy i głupawka tylko. Z historii to mało się nauczyłem w gimnazjum.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#11 2010-05-03 17:39:38

Abstrakcyjna
adept
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 16

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Ja uważam, że historii (jak również oczywiście innych przedmiotów) powinni uczyć pasjonaci, którzy nie tylko mają wiedzę, ale potrafią ją w sposób ciekawy przekazać. Marzę o tym by na swej drodze spotkać kogoś, kto swymi opowieściami o historii mnie zachwyci aż tak, że będę chciała go słuchać bez końca. Historia jest ciekawa, nie jest nudna jak niektórzy twierdzą, tylko, że nauczyciele mogą skutecznie do niej zniechęcić.


Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.

Offline

 

#12 2010-05-03 19:26:23

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Szkolna Historia to istna masakra ...Żal mi uczniów...Sam uczyłem w szkole przez wiele lat[ 5] jako pan od polskiego...Zawsze nasze wspólne rozmowy z uczniami miały podkład historyczny, natomiast nijak się miały do podstawy programowej...http://www.cosgan.de/images/smilie/verschiedene/a035


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#13 2010-05-03 19:54:29

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Co sądzicie o nauczaniu historii w szkołach gimnazjalnych i licealnych? Wystarczające? Dobre? Na poziomie? Czy nie...img/smilies/sterb026

Słabiutki program od podstawówki po studia - brak całościowego ujęcia i eurocentryzm !


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#14 2010-07-04 16:34:35

Kamil_865
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-27
Posty: 340

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Co sądzicie o nauczaniu historii w szkołach gimnazjalnych i licealnych? Wystarczające? Dobre? Na poziomie? Czy nie...

Co nazywasz poziomem? Ta edukacja jest poniżej poziomu.

1. Programy podstawek, gimnazjów i szkół średnich nastawione są na program od prehistorii do współczesności, z czego na ten najważniejszy dział, czyli czasy najnowsze brakuje czasu. Jak się uda zrobić II RP to już jest dobrze, a co dopiero wojna i czasy po niej. Sory, ale wiedza o tym, że Chrobry wyprawił się w 1013 na Kijów nie jest potrzebna, a się tego uczy, zamiast uczyć się choćby o systemie panującym w PRL. Wg mnie należy ograniczyć historię nie-polską, np. o Etruskach i takich tam, a zamiast tego położyć nacisk na czasy od XIX wieku, w szczególności na okres od 1939 r. W szkołach średnich powinno się uczyć nie od czasów p.n.e., lecz, np. od kryzysu RP, bo wtedy byłoby więcej czasu na zabory, wojny, II RP i PRL
2. Do tego oczywiście dobija mnie brak lekcji o historii regionu. Historia państwa jest b. ważna, ale historia regionu nie jest w niczym mniej cenna. Zacytuję Jatagana "Ciężki los pokoleń nie znających dziejów swoich przodków..." - historia naszych przodków to nie tylko historia Rzeczypospolitej, lecz też naszych regionów.

Offline

 

#15 2010-07-04 18:58:23

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

U mnie w szkołach zawsze przerabianie historii kończyło się w takim miejscu, że nigdy nie doszłam do współczesności...
Poza tym nudnie prowadzone zajęcia przez całą podstawówkę i gimnazjum, często zmieniali się nauczyciele i zaczynali od poczatku coś wałkować. W liceum z kolei miałam rozszerzoną, to gość ciągle się tylko wkurzał, że musimy zdążyć przerobić materiał, w efekcie dyktował nam do zeszytów img/smilies/neutral
Rezultat taki, że ja się kiedyś za tę historię muszę wziąć sama. Aktualnie po 3 latach anglistyki lepiej znam historie USA i Wlk. Brytanii niż Polski img/smilies/neutral Masakra.
To tyle jeśli chodzi o moje uwagi img/smilies/tongue


Kamil_865 napisał(a):

Wg mnie należy ograniczyć historię nie-polską, np. o Etruskach i takich tam, a zamiast tego położyć nacisk na czasy od XIX wieku, w szczególności na okres od 1939 r. W szkołach średnich powinno się uczyć nie od czasów p.n.e., lecz, np. od kryzysu RP, bo wtedy byłoby więcej czasu na zabory, wojny, II RP i PRL

:thx:

Ostatnio edytowany przez lufestre (2010-07-04 19:00:49)

Offline

 

#16 2010-07-07 20:56:07

Lula94
adept
Skąd: 51° 47'N ; 19° 28'E
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 62

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Jeśli chodzi o historię, a ze względu na to, że ja wgl ubóstwiam ten przedmiot (razem z geografią i wosem) to uważam, że ja w gimnazjum miałam jej stanowczo za mało. Chociaż wtedy wydawało się, że cholernie jest jej wiele w tygodniu, aż 2 godziny! ;] Ale z perspektywy czasu dostrzega się pewne błędy. Na szczęście w klasie maturalnej będę miała 6 godzin w porywach do 9 + fakultet z historii, tak wiec pewnie nie będę narzekała na jej niedostatek img/smilies/wink Jednak nie wszystkie szkoły, klasy będą tak miały, gdyż ja jestem np w klasie społeczno-historycznej i czeka mnie matura rozszerzona z historii, pewnie z geografii i wosu również img/smilies/tongue Tak więc dla zwolenników historii, w liceum będzie jej wystarczająco, by bardzo dobrze przygotować do matury, oczywiście tyczy się to klas o tym profilu. Nie wiem jak jest/będzie w innych klasach o zupełnie innych rozszerzeniach, ale chyba mniej więcej 2 tygodniowo?
Podsumowując img/smilies/big_smile Ja będę miała jej duużo, inne klasy nie img/smilies/tongue
Natomiast jeśli chodzi o nauczanie..no właśnie... wszystko zależy do nauczyciela i od tego w jaki sposób przekazuje swoją wiedzę. Oczywiście nastawienie uczniów też się liczy, nie mniej jak wykładowca będzie ciekawie i na temat prowadził lekcje, a do tego jeszcze je urozmaicał, to każdego matoła wciągnie. A nie tylko zadawanie prac domowych, rycie do zeszytów, bez większego zastanowienie o czym wgl piszemy, a potem tylko wykuć się książki na pamięć by zaliczyć to naprawdę można się pochlastać i znienawidzić taki przedmiot ;] To całe nauczanie nie ma sensu! No ludzie, przecież szkoła to nie jest jakiś zakład uczniów, w którym mają za zadanie wpoić im podręczniki ! Przynajmniej nie powinno tak być. Uważam, że powinno się uczyć z własnej woli i cieszyć się tym, że jest w ogóle taka możliwość. Kiedyś tak dobrze nie było, że wszystkie dzieci mogą się uczyć, a w niektórych miejscach nadal nie mogą. Nie dosyć, że uczniowie boją się zmian szkół, nowi ludzie i tak dalej, to jeszcze nauczyciele im nie ułatwiają. A jak wykładowca naprawdę już nie trawi ucznia to tak potrafi mu dupę truć, że nic tylko zmienić szkołę -.- No i tak bywa. Eh.. jakie to smutne, od małego nam wpajali, że szkoła to niby nasz drugi dom http://macg.net/emoticons/laughing2 tak... jasne. Ogólnie LIPA.


Idealny facet nie pije, nie pali, nie sprzecza się, nie robi zakładów... po prostu nie istnieje. img/smilies/wink

Offline

 

#17 2010-08-13 17:03:26

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Mam nadzieję że najnowsze dzieło Bagińskiego trafi też pod domowe strzechy ... jak i do szkół naturalnie img/smilies/smile

Animowana "Historia Polski" już dostępna w sieci!

Hit Światowej Wystawy EXPO 2010 w Szanghaju animowaną „Historię Polski” do tej pory mogli oglądać jedynie goście Pawilonu Polski, których było już prawie 5 mln. Teraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która jest głównym organizatorem udziału Polski w EXPO 2010 w Szanghaju, ma przyjemność przedstawić go Państwu w Internecie.

Twórcą filmu, który powstał na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości jest Tomasz Bagiński, mistrz współczesnej polskiej animacji, nominowany do Oscara za utwór „Katedra”. „Historia Polski” to, według autora, wizualny poemat, gdzie „ważne momenty naszej historii wymieszane są ze skojarzeniami, z symbolami, prezentacjami miast, ludzi, charakterystycznych budowli; to obraz, na którym przewijać się będzie mapa, wizualne wyjaśnienia konkretnych sytuacji, ważne gesty, ważne słowa.”

Dzieło to, przygotowane pod opieką naukową wybitnego historyka, prof. Henryka Samsonowicza, jest stylowym wizualnym kolażem, który trafi w gusta zarówno wielbicieli wysmakowanej filmowej formy, jak i historycznych purystów.

„Historia Polski, jak zresztą historia każdego kraju, to ogrom wydarzeń, ludzi i dat. Mnogość danych. Nie tylko aktów, także rzeczy mniej uchwytnych – przedstawia ideę filmu Bagiński.

Jak to wszystko zawrzeć w kilkuminutowym filmie? Widzowie chcą wrażeń. Zaskoczeń. Odpłynięcia w inną rzeczywistość, zachwytu obrazem i muzyką, uczuć.

Jeśli nawet pragną wiedzy, to raczej chcą dowiedzieć się czegoś o wnętrzu Polaków, o tym, czym nasz kraj się wyróżnia. Chcą wiedzieć, dlaczego warto nas znać i co to za europejskie plemię Polacy. Odszedłem więc od dosłownego traktowania tematu „Historia Polski”.
W ośmiu minutach da się przekazać tylko wrażenia ogólne, nastroje i klimat, więc taki też jest nasz film. Wizualny poemat, wiersz opowiadany obrazem, zainspirowany przez polską historię. Gigantyczny kolaż najróżniejszych elementów, połączonych ze sobą bardzo płynnie”.

http://www.parp.gov.pl/index/more/17225



nieco wcześniej ... wywiad img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-08-13 17:59:55)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#18 2010-08-13 17:52:22

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Kamil_865 napisał(a):

Co sądzicie o nauczaniu historii w szkołach gimnazjalnych i licealnych? Wystarczające? Dobre? Na poziomie? Czy nie...

Co nazywasz poziomem? Ta edukacja jest poniżej poziomu.

1. Programy podstawek, gimnazjów i szkół średnich nastawione są na program od prehistorii do współczesności, z czego na ten najważniejszy dział, czyli czasy najnowsze brakuje czasu. Jak się uda zrobić II RP to już jest dobrze, a co dopiero wojna i czasy po niej. Sory, ale wiedza o tym, że Chrobry wyprawił się w 1013 na Kijów nie jest potrzebna, a się tego uczy, zamiast uczyć się choćby o systemie panującym w PRL. Wg mnie należy ograniczyć historię nie-polską, np. o Etruskach i takich tam, a zamiast tego położyć nacisk na czasy od XIX wieku, w szczególności na okres od 1939 r. W szkołach średnich powinno się uczyć nie od czasów p.n.e., lecz, np. od kryzysu RP, bo wtedy byłoby więcej czasu na zabory, wojny, II RP i PRL
2. Do tego oczywiście dobija mnie brak lekcji o historii regionu. Historia państwa jest b. ważna, ale historia regionu nie jest w niczym mniej cenna. Zacytuję Jatagana "Ciężki los pokoleń nie znających dziejów swoich przodków..." - historia naszych przodków to nie tylko historia Rzeczypospolitej, lecz też naszych regionów.

Wiedza o współczesności przyda się raczej przyszłym politykom - mnie osobiście brzydzi współczesność i wojny światowe. Starożytność natomiast uwielbiam i uważam, że jest ona bardzo ucząca....


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#19 2010-08-13 17:58:18

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

Grzegorz napisał(a):

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Co sądzicie o nauczaniu historii w szkołach gimnazjalnych i licealnych? Wystarczające? Dobre? Na poziomie? Czy nie...img/smilies/sterb026

Słabiutki program od podstawówki po studia - brak całościowego ujęcia i eurocentryzm !

Dokładnie - eurocentryzm straszny no ale cóż - któż jest wolny od dumy - na pewno nie biały człowiek...

A ludzie - zauważyłem, że piszecie o tym, że jest program jakoś źle poukładany - zgadzam się - ja miałem w liceum 6 nauczycieli od historii.... a bardzo lubiłem historię - w sumie to najbardziej ze wszystkich przedmiotów - i bolał mnie ten chaos strasznie. A to w połączeniu z tym, że nauczyciele musieli na siłę, na czas program realizować to dawało papkę a nie historię - matkę wszystkich nauk... wrrrr. Alke cóż - lubię historię - więc sam się uczyłem i czytam historyczne rzeczy sam sobie.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#20 2010-08-13 18:01:48

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Nauczanie historii w Polskim szkolnictwie...

I jak filmik Nass img/smilies/wink ?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo