Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2015-10-10 13:47:13

k4cz0r200
przyboczny

Re: Wyzwolenie

Sosan napisał(a):

acha, czyli chłop dotyka sobie krów i wtedy nie może zaprzeczyć i powiedzieć, że one są iluzją.. ale może już zaprzeczyć świadomości, dzięki której jakakolwiek percepcja krowy jest w ogóle możliwa img/smilies/smile LOL
to tak jakbyś nie zaprzeczył temu co możesz dotykać, ale już dotykającą rękę określił jako czystą abstrakcję i założenie img/smilies/smile Nonsens nonsensów.

Bo znów wchodzimy na obszar semantyki słów. Jeśli coś da się empirycznie sprawdzić, czyt dotknąć, zobaczyć, to uważa się za fakt, taka jest definicja. Świadomości dotknąć nie możemy, bo a) nikt nie wie co do dokładnie jest i właściwie tylko założył że w ogóle coś jest, b) procesy myślowe nie mogą zobaczyć, poczuć procesów myślowych. Jedynie interpretują się nawzajem, w taki czy inny sposób. Jeśli chcesz sobie założyć, że świat to iluzja, to nie ma w tym ani zaprzeczenia ani prawdy. Nie ma nic, ot puste założenie bez dowodów i możesz sobie lawirować w tym założeniu jak robią przeróżne ściężki duchowe, religie, naukowcy czy wariaci. Gdybyś powiedział, że to fakt, to byłoby to kłamstwo i dlatego z ww. mówią tak tylko wariaci.

Sosan napisał(a):

Nie widzisz granicy miedzy tym, ze sobie filozofujesz i tym, że jesteś w kompletnej ciszy ??
Musisz zakładać cisze, by być w ciszy ?
bycie w ciszy jest dla Ciebie ciągiem dalszym myślenia ???

Tak, musisz założyć ciszę, nie ma innej opcji. Nie musi być tutaj żadnej granicy póki co. To, że wydaje Ci się, że przestajesz myśleć, to nie znaczy, że w głowie włącza się jakaś zapadka i zlatują tam magiczne drzwi oddzielające tą abstrakcyjną ciszę od zgiełku myśli. Jedyne, co można stwierdzić, to to, że tak twierdzisz. Jeśli coś się zmienia w takim wypadku, to tylko twoja interpretacja, czyli to czego pozornie wydaje Ci się, że nie robisz. Spróbuj zaprzeczyć temu, też nie możesz. To wszystko jest jak z tym czajniczkiem rusella, który jest gdzieś w przestrzeni kosmicznej, bo nikt nijak nie może temu zaprzeczyć.

Sosan napisał(a):

świadomość jest jedyna sprawdzalna rzeczą i prawdziwą ! Wszystko co widzisz może być bowiem iluzja, matrixem stworzonym przez umysł ( nawet czerwone jabłko) , ale nie możesz zaprzeczyć temu, że istniejesz..
a dzięki czemu to wiesz ? dzięki świadomości własnego Istnienia.. a w dalszej kolejności procesom myślenia.
wiec skoro to dla Ciebie tylko luźne pojęcia, to w jaki sposób w ogóle funkcjonujesz i napisałeś tego posta ??
nie dzięki temu, że możesz być świadomy i myśleć ??

To jak ją sprawdzisz? To, że tu piszę i myślę, że żyje nie jest dowodem na istnienie mistycznej świadomości. Nie jest dowodem też na to, że to wszystko wynik przełożenia wielu dźwigni i przekładni tak jak dzieje się to w komputerze. Nie jest też żadnym dowodem na to, że żyjemy w symulacji komputerowej nawet jeśli teorię nieoznaczoności heisengerga da się empirycznie sprawdzić. Od tysiącleci ludzkość myśli czym jest, po co jest i co to wszystko jest i jedyne, co udało nam się ustalić, to "myślę, więc jestem", a teraz ty zaprzeczasz i temu. Wszystko to niesprawdzalna teoria, jedna wielka interpretacja interpretacji.

Mówisz, że dzięki świadomości istnienia istniejemy, a to nonsens obalony bardzo dawno temu. Dzieci i niektóre zwierzęta nie mają zupełnie świadomości istnienia, a jednak są i jedyne czym się różnią, to... brakiem świadomości istnienia, a raczej tego, co za ten objaw uważamy.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2015-10-10 13:48:08)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#22 2015-10-10 13:51:21

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

civilmonk napisał(a):

Lidka niezrozumiałaś jednak skoro dyskutujesz używając jako argumentow modelu jaki masz w głowie, sek w tym by dostrzec świat poza modelem i życie właśnie które to tak wielbisz. Twój model jest bardzo hermetyczny i jednocześnie jest częścią Twojej tożsamości. Zatem trudno o dyskusje bo odbierasz to jako agresję wobec siebie

I w swoim 'hermertyzmie' zawiera wszelkie inne modele, ot i paradoks... http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041

(a agresję z samego siebie wziąłeś, bo ja nijak tak nie odbieram Waszych postów)

OK, a gdzie komentarz do argumentów z mojego postu?... Moje zdanie nie jest tu najważniejsze, CM, więc dlaczego na mnie się skupiłeś, zamiast na tym, co Ci przekazałam?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#23 2015-10-10 13:54:55

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

Widzisz, ŻYCIE JEST TYM, CZYM JEST, A NIE TYM, CO SIĘ MYŚLI, ŻE JEST.

i właśnie dlatego mówimy o wyjściu poza umysł, generowaniu w sobie ciszy, przerwaniu nagminnego redukowania życia do konceptu.
Ile więc jest w Tobie życia , a ile myśli o życiu ?

Wyjście 'poza umysł' jest wyjściem 'poza życie' (materialne), oddzieleniem od materialnego życia (w którym to ludzki umysł w naturalny sposób wraz z uczuciami gra 'pierwsze skrzypce', stanowi o materialnym życiu człowieka). To tylko 'ćwiczenie', po którym wracasz do swojej normalności materialnej. Natomiast świadomość rodzi się na bazie materialnego życia, bo duchowość na materialnym planie nijak nie 'zanika' img/smilies/smile. Można ją wspomagać najróżniejszymi ćwiczeniami, ale tylko wspomagać. Człowiek tego nieświadomy myli cel ze środkiem do celu, istotę rzeczy z 'narzędziem', Sosan, zdaje się, że to jest też Twój przypadek.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2015-10-10 14:02:29

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

@Lidka

Wyjaśniłem przecież dlaczego skupiam się na Tobie.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#25 2015-10-10 14:05:55

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

Nie wyjaśniłeś. Stwierdzenie, że posługuję się moim 'modelem' tego nie wyjaśnia. A w moim poście było jednak dużo treści (nawet jeśli zapodanych z pozycji mojego 'modelu').


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#26 2015-10-10 14:46:34

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Lidka napisał(a):

Wyjście 'poza umysł' jest wyjściem 'poza życie' (materialne), oddzieleniem od materialnego życia (w którym to ludzki umysł w naturalny sposób wraz z uczuciami gra 'pierwsze skrzypce', stanowi o materialnym życiu człowieka). To tylko 'ćwiczenie', po którym wracasz do swojej normalności materialnej. Natomiast świadomość rodzi się na bazie materialnego życia, bo duchowość na materialnym planie nijak nie 'zanika' img/smilies/smile. Można ją wspomagać najróżniejszymi ćwiczeniami, ale tylko wspomagać. Człowiek tego nieświadomy myli cel ze środkiem do celu, istotę rzeczy z 'narzędziem', Sosan, zdaje się, że to jest też Twój przypadek.

Nonsens.. Twoim zdaniem jak wyjdę poza słowo " pomidor" to nie będę mógł sobie pójść na działkę i zerwać tego smacznego czerwonego owoca ?
Oddzieleniem od życia materialnego jest właśnie bycie w stany hipnozy mentalnej i tkwienie w umyśle. Wtedy więcej myślisz, a mniej żyjesz.

kolejna sprawa- zatrzymanie pędzącego umysłu czyli stanu patologicznego jest dla Ciebie tylko ćwiczeniem ??   
odpukac, jak zacznie Ci się ciągle, niekontrolowanie ruszać prawa ręka, w górę i w dół, to również chwilowe zatrzymanie tej reki określisz jako ćwiczenie ??  Czy raczej zdasz sobie sprawę, że to choroba ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#27 2015-10-10 14:57:41

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Lidka napisał(a):

Nie wyjaśniłeś. Stwierdzenie, że posługuję się moim 'modelem' tego nie wyjaśnia. A w moim poście było jednak dużo treści (nawet jeśli zapodanych z pozycji mojego 'modelu').

Posty #6 i #19.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#28 2015-10-10 15:08:40

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

Wyjście 'poza umysł' jest wyjściem 'poza życie' (materialne), oddzieleniem od materialnego życia (w którym to ludzki umysł w naturalny sposób wraz z uczuciami gra 'pierwsze skrzypce', stanowi o materialnym życiu człowieka). To tylko 'ćwiczenie', po którym wracasz do swojej normalności materialnej. Natomiast świadomość rodzi się na bazie materialnego życia, bo duchowość na materialnym planie nijak nie 'zanika' img/smilies/smile. Można ją wspomagać najróżniejszymi ćwiczeniami, ale tylko wspomagać. Człowiek tego nieświadomy myli cel ze środkiem do celu, istotę rzeczy z 'narzędziem', Sosan, zdaje się, że to jest też Twój przypadek.

Nonsens.. Twoim zdaniem jak wyjdę poza słowo " pomidor" to nie będę mógł sobie pójść na działkę i zerwać tego smacznego czerwonego owoca ?
Oddzieleniem od życia materialnego jest właśnie bycie w stany hipnozy mentalnej i tkwienie w umyśle. Wtedy więcej myślisz, a mniej żyjesz.

kolejna sprawa- zatrzymanie pędzącego umysłu czyli stanu patologicznego jest dla Ciebie tylko ćwiczeniem ??   
odpukac, jak zacznie Ci się ciągle, niekontrolowanie ruszać prawa ręka, w górę i w dół, to również chwilowe zatrzymanie tej reki określisz jako ćwiczenie ??  Czy raczej zdasz sobie sprawę, że to choroba ?

To, co się kryje za pojęciem 'pomidor', nie stanowi o istocie naszego człowieczeństwa.

Natomiast umysł ludzki jak najbardziej img/smilies/smile.

Bardziej adekwatny przykład to 'wyjście poza wzrok i słuch' lub zablokowanie uczuć (tak samo: nasze zmysły i nasze uczucia stanowią część naszego człowieczeństwa, dokłądnie jak nasz umysł). Efekt praktyczny? Jak nie widzę i nie słyszę - nie ma problemu. Jak nie odczuwam nic - tak samo img/smilies/smile.

Zapewne nie zdajesz sobie z tego sprawy. Jak i z faktu, że twierdząc, iż umysł ludzki jest patologiczny, chory, jest przyznaniem, iż Świadomość (tak, tak, Najwyższa) jest patologiczna, chora. Bo Jej wyraz w postaci człowieka został tak skonstruowany, że zawiera w sobie patologię, chorobę.

(tak, tak, jeśli ziarno jest chore, powstaje z niego chory owoc, jeśli jabłko jest chore - i sok z niego jest chory).

A to po prostu zwykła nieświadomość faktu, że Świadomość tak skonstruowała człowieka, żeby używał umysłu zgodnie ze swoją świadomością (i wciąż ją poszerzał)...

Podtrzymuję: poznaj najpierw samego siebie, potem pogadamy. Dość już przykładów i argumentów, które tylko potwierdzają fakt, że kompletnie siebie nie znasz.

PS. Ćwiczenie polega na 'zresetowaniu' swoich myśli, rzecz jasna. Cały czas przecież rozmawiamy o tym samym img/smilies/smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#29 2015-10-10 15:21:01

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

Nie wyjaśniłeś. Stwierdzenie, że posługuję się moim 'modelem' tego nie wyjaśnia. A w moim poście było jednak dużo treści (nawet jeśli zapodanych z pozycji mojego 'modelu').

Posty #6 i #19.

Aha, nie masz cierpliwości, ja plotę bzdury, nie mam 'aparatu pojęciowego' itd, nic nie jesteś w stanie mi wytłumaczyć.

To znaczy - nie widzisz treści w moich postach. Jako rozwiązanie widzisz ew. wyjaśnienie mi moich 'błędów' na bazie Twojego 'modelu', ale ja nie mam 'aparatu pojęciowego'... img/smilies/sad

CM, tylko że ja Cię wcale o to nie proszę! img/smilies/smile. Doskonale rozumiem, co mówisz, więc ten 'aparat pojęciowy' chyba jednak mam. Ja Cię proszę jedynie o skomentowanie moich argumentów. W dyskusji nie chodzi o to, czyje argumenty są 'jedynie słuszne', więc osoba z bzdurami proszę won, skoro nie daje sobie narzucić innego punktu widzenia, a o możliwość obustronnej wymiany argumentów i skomentowania ich przez obie strony.

Chyba, że nie kapuję, na czym polega dyskusja http://www.cosgan.de/images/midi/traurig/d030.

OK, nieważne. Ważniejsze (przynajmniej dla mnie) jest to, że człowiek jest tak skonstruowany, że jak jest czegoś nieświadomy, w ogóle tego nie postrzega, jakby to nie istniało... Nie widzisz treści w moich postach?... Cóż, masz do tego prawo i nie mój to problem. Z pustego i Salomon nie naleje, prawda?... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#30 2015-10-10 15:40:43

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Cóż, jestem najwyraźniej pusty jak dzwon :-)


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#31 2015-10-10 16:22:14

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

civilmonk napisał(a):

Cóż, jestem najwyraźniej pusty jak dzwon :-)

Ja tego nie powiedziałam img/smilies/smile. Powiedziałam, że skoro nie widzisz treści w moich postach, są one dla Ciebie puste. A z pustego i Salomon nie naleje.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#32 2015-10-10 16:30:03

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Sama piszesz iż każdy widzi to co ma w sobie.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#33 2015-10-10 17:06:20

Lidka
mentor

Re: Wyzwolenie

civilmonk napisał(a):

Sama piszesz iż każdy widzi to co ma w sobie.

Nie kręć img/smilies/smile. Jak ja mogę zrozumieć Ciebie (to nie jest równoznaczne z przyjęciem czyjegoś punktu widzenia), to i Ty jesteś w stanie zrozumieć mnie (j/w). Jeśli chcesz.

(I nie musisz w związku z tym 'korygować moich błędów'.)

Ja powiedziałam, że każdy postrzega tylko to, czego jest świadomy. Jak czegoś nie jest świadomy - nie postrzega tego, to dla niego nie istnieje.

Czyli nasza świadomość jest podstawą do tego, co postrzegamy. Dodam - postrzegać można nie tylko widząc, czyli za pomocą wzroku. Postrzeganie jest na obu planach: materialnym i duchowym.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#34 2015-10-10 17:37:48

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Lepiej skupmy się na czymś pożytecznym i ładujmy duchowy ładunek zwycięstwa jutro naszym.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#35 2015-10-11 01:02:14

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Lidka napisał(a):

To, co się kryje za pojęciem 'pomidor', nie stanowi o istocie naszego człowieczeństwa.

Natomiast umysł ludzki jak najbardziej img/smilies/smile.

Bardziej adekwatny przykład to 'wyjście poza wzrok i słuch' lub zablokowanie uczuć (tak samo: nasze zmysły i nasze uczucia stanowią część naszego człowieczeństwa, dokłądnie jak nasz umysł). Efekt praktyczny? Jak nie widzę i nie słyszę - nie ma problemu. Jak nie odczuwam nic - tak samo img/smilies/smile.

Zapewne nie zdajesz sobie z tego sprawy. Jak i z faktu, że twierdząc, iż umysł ludzki jest patologiczny, chory, jest przyznaniem, iż Świadomość (tak, tak, Najwyższa) jest patologiczna, chora. Bo Jej wyraz w postaci człowieka został tak skonstruowany, że zawiera w sobie patologię, chorobę.

(tak, tak, jeśli ziarno jest chore, powstaje z niego chory owoc, jeśli jabłko jest chore - i sok z niego jest chory).

A to po prostu zwykła nieświadomość faktu, że Świadomość tak skonstruowała człowieka, żeby używał umysłu zgodnie ze swoją świadomością (i wciąż ją poszerzał)...

Podtrzymuję: poznaj najpierw samego siebie, potem pogadamy. Dość już przykładów i argumentów, które tylko potwierdzają fakt, że kompletnie siebie nie znasz.

PS. Ćwiczenie polega na 'zresetowaniu' swoich myśli, rzecz jasna. Cały czas przecież rozmawiamy o tym samym img/smilies/smile.

Please Lidko, nie pajacuj img/smilies/smile Doskonale wiesz, że pisałem o tym, że wyjście poza koncepty nie oznacza naszego paraliżu w kontekście życia materialnego. Wręcz przeciwnie- odkurzeni z konceptów możemy lepiej widzieć, słyszeć i doświadczać.

Chyba jednak masz kiepska pamięć, a obiecałem , ze Cie z czegoś przepytam.. Wiec moje pytanie- co ja napisałem o wyjściu poza umysł ? Chodziło mi o wyjście poza umysł psychologiczny, kompulsywna werbalizację, czy paraliż umysłu praktycznego ? img/smilies/smile  Pamiętasz, czy się zgrywasz ?

i co wspólnego ma wyjścia poza koncepty z paraliżem wzroku i słuchu ?/ Nonsens

wręcz przeciwnie- poprzez TWOJE metody wychodzisz poza wzrok i słuch, bo jak możesz uczestniczyć w życiu ciągle coś modyfikując i transformując..   ? ja tymczasem nawiązuje do odblokowania wzroku i słuchu ..

bo czym więcej w nas w ciszy, tym więcej widzimy i więcej słyszymy.. jeżeli nie wierzysz to sama sobie zrób taki eksperyment idąc gdzieś przez las.

kolejny przekręt. naucz się naprawdę czytać tekst ze zrozumieniem. Bo jeżeli ja zacznę przekręcać Twoje wypowiedzi , to dopiero będzie zabawa.
nie umysł jest patologiczny, tylko nasza identyfikacja z umysłem prowadzi do patologii .

innymi słowami, same grabie nie są patologią, tylko narzędziem.. jeśli jednak ogrodnik zacznie inwestować w nie swojej poczucie tożsamości to mamy patolę na 102 img/smilies/smile


masz racje, każdy używa umysłu zgodnie z własna świadomością. jeden używa go w wymiarze praktycznym, a drugi bajkowym, pre-racjonalnym.

Nienzajomościa siebie to akurat Ty się popisujesz.

po pierwsze- mylisz z siebie z jakimś fenomenem, który można poznać. Czyli redukujesz siebie do tego co obserwowane
po drugie- mylnie bierzesz swoje uwarunkowanie i zawartość umysłu za tego kim jesteś
po trzecie- przegapiasz swoją niezmienna esencje koncentrując się zahipnotyzowanym wzrokiem na zmiennych fenomenach

  kiedy uświadomisz sobie te trzy rzeczy to będzie można powiedzieć, że poznałaś siebie.. w innym przypadku mylisz podmiot ( siebie) z przedmiotami percepcji..

nie resetowanie myśli, tylko zerwanie z nimi utożsamienia.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#36 2015-10-11 01:15:25

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

Kaczor,

1)  czyli mam rozumieć, że nie jesteś świadomy tego posta, którego napisałeś ? Nie jesteś świadomy również posta, którego Ci pisze w odpowiedzi ?/ jakim cudem my się w ogóle porozumiewamy ?  img/smilies/smile jak wychodzisz na dwór to nie jesteś świadomy pięknej pogody, drzewa, ptaków ??
Widzisz do jakiś nonsensów prowadzi takie rozumowanie ?

2) No to współczuję.. jeżeli nie potrafisz wejść spontanicznie w ciszę bez zakładania i filozofowania o ciszy, to musisz mieć nieźle zasyfiony system img/smilies/smile  To proste, banalnie proste i naturalne fenomeny.. jest percepcja, nie ma myśli- jest wewnątrz błoga cisza img/smilies/smile
skoro trudno Ci przychodzi jej utrzymanie to spróbuj pobiec przez jakieś 15 min z 16 km na godzinę,. gwarantuję Ci, ze w pewnym momencie tej ciszy doświadczysz, bo umysł nie będzie miał już energii na produkcje spamu

3) nie napisałem, że dzięki świadomości Istnienia istniejemy, tylko, ze dzięki świadomości istnienia WIEMY  , że istniejemy. i nie mistyczna świadomość, tylko normalna, zwykła i pospolita..

oki, to pytanie za 100 punktów- kto jest świadomy przełożenia wielu dźwigni i przekładni ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#37 2015-10-11 02:06:17

k4cz0r200
przyboczny

Re: Wyzwolenie

1) Najwyraźniej dalej nie rozumiesz, Sosan. Jestem świadomy, jestem człowiekiem i żyję na ziemi. Mam pamięć, myśli i ego, którym jestem JA. Taka jest semantyka słów, tak jest według aktualnych założeń. Nadal nie są to fakty.

Ty zmieniasz semantykę i stwierdzasz, że ego to nie my. Czytaj - zmieniasz semantyke i wchodzisz na teren zupełnie abstrakcyjny, tworzysz założenia, nowe, inne. Zatem ja odpowiadam na Twoją abstrakcję. A teraz sprowadzasz do założeń i słów już zdefiniowanych, odchodzisz od owej abstrakcji.  Gubisz się, nie potrafię inaczej Ci tego przekazać.

2) Dalej nie rozumiesz albo robisz to celowo. Mogę przestać myśleć i trwać się w ciszy. Ale wtedy i tylko wtedy, gdy wiem czym jest cisza i czym jest myśl. Bez tego nie ma niczego z wymienionych. Tak jak mogę wstać o 7 i odczekać 15 minut, bo wiem czym jest czas. Są ludzie, którzy nie znają i nie potrafią ogarnąć tej abstrakcji, dla nich czas nie istnieje. Bez założenia czasu, nie ma czasu i bez założenia myśli, nie ma myśli, easy. Zdąrzając na czas rozwiązujesz problem, który sam stworzyłeś (a właściwie zrobiły to twoje uwarunkowania), tak jak spóźniając się stwarzasz problem, który nie istnieje. Nie ma żadnego czasu, jest abstrakcyjna teoria czasoprzestrzeni, próba rozdzielenia czegoś, a i tu nie do rozdzielenia - czas i przestrzeń. Wyciszając się z myśli lub w drugą stronę, robisz dokładnie to samo - zakładasz, że coś istnieje i dzielisz to.

3) Nikt nie jest świadom żadnych dźwigni, bo to tylko teza. To nie istnieje.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2015-10-11 02:11:47)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#38 2015-10-11 12:09:59

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

k4cz0r200 napisał(a):

1) Najwyraźniej dalej nie rozumiesz, Sosan. Jestem świadomy, jestem człowiekiem i żyję na ziemi. Mam pamięć, myśli i ego, którym jestem JA. Taka jest semantyka słów, tak jest według aktualnych założeń. Nadal nie są to fakty.

Ty zmieniasz semantykę i stwierdzasz, że ego to nie my. Czytaj - zmieniasz semantyke i wchodzisz na teren zupełnie abstrakcyjny, tworzysz założenia, nowe, inne. Zatem ja odpowiadam na Twoją abstrakcję. A teraz sprowadzasz do założeń i słów już zdefiniowanych, odchodzisz od owej abstrakcji.  Gubisz się, nie potrafię inaczej Ci tego przekazać.

2) Dalej nie rozumiesz albo robisz to celowo. Mogę przestać myśleć i trwać się w ciszy. Ale wtedy i tylko wtedy, gdy wiem czym jest cisza i czym jest myśl. Bez tego nie ma niczego z wymienionych. Tak jak mogę wstać o 7 i odczekać 15 minut, bo wiem czym jest czas. Są ludzie, którzy nie znają i nie potrafią ogarnąć tej abstrakcji, dla nich czas nie istnieje. Bez założenia czasu, nie ma czasu i bez założenia myśli, nie ma myśli, easy. Zdąrzając na czas rozwiązujesz problem, który sam stworzyłeś (a właściwie zrobiły to twoje uwarunkowania), tak jak spóźniając się stwarzasz problem, który nie istnieje. Nie ma żadnego czasu, jest abstrakcyjna teoria czasoprzestrzeni, próba rozdzielenia czegoś, a i tu nie do rozdzielenia - czas i przestrzeń. Wyciszając się z myśli lub w drugą stronę, robisz dokładnie to samo - zakładasz, że coś istnieje i dzielisz to.

3) Nikt nie jest świadom żadnych dźwigni, bo to tylko teza. To nie istnieje.

1) LOL, to jest dla Ciebie tylko semantyka słów ?? Twoja pamięć , świadomość i ego ( którym nota bene nie jesteś) nie jest dla Ciebie faktem tylko teorią ? img/smilies/smile No to niezła ta teoria, skoro ciągle jej używasz jako faktu dokonanego haha img/smilies/smile

doświadczenie empiryczne- w czasie wewnętrznej ciszy znika ego, ale Ty wciąż Jesteś. jaka wiec semantyka i abstrakcja ? Kolejny fakt img/smilies/smile

i nawet jak przestaniesz myśleć- to wciąż będziesz świadomy
nawet jak wyjdziesz poza abstrakcję to świadomość nadal będzie " lśnić" i to bardziej niż kiedykolwiek img/smilies/smile

2) nie- możesz mieć Alzheimera i zupełnie zapomnieć tych słów ( cisza, myśli) i zapomnieć o ich definicjach.. nadal jednak będziesz myślał i przebywał w ciszy.

czas - to akurat umowny produkt społeczny- wiec porównanie nie trafione.

jesteśmy tak zapętleni w labiryncie umysłu, ze aby wskazać do tego co nieuwarunkowane musimy użyć pewnych słów. prawdziwa, spontaniczna cisza powstaje jednak, gdy w umyśle nie tworzy się żaden podział i myśli o czyimś istnieniu czy nie-istnieniu.

3) to kto jest świadomy tezy o dźwigni ??


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#39 2015-10-11 12:36:54

k4cz0r200
przyboczny

Re: Wyzwolenie

Ta rozmowa donikąd nie doprowadzi, dzięki za dyskusje. Może kiedyś, gdy język i logika będą między nami podobne, to coś tu się uda. Póki co to tylko puste frazesy. Miłego dnia img/smilies/wink


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#40 2015-10-11 13:04:58

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Wyzwolenie

k4cz0r200 napisał(a):

Ta rozmowa donikąd nie doprowadzi, dzięki za dyskusje. Może kiedyś, gdy język i logika będą między nami podobne, to coś tu się uda. Póki co to tylko puste frazesy. Miłego dnia img/smilies/wink

haha, LOL- a ja myślałem, że od początku robimy sobie jaja ( zwłaszcza Ty).. Ty więc tak na poważnie ?? hahahaha


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo