Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#281 2019-10-02 20:53:02

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Przykro mi to słyszeć. Zawsze miałam Ciebie za człowieka z pasją. Jak się okazuje - niesłusznie.

Lol, zapomnialem juz jak potrafisz obkrecic kota ogonem xd Damn jestes skomplikowana, a przy tym tak strasznie sama siebie oklamujesz.

Bo to będzie:
szczere
autentyczne
zgodne z wolą Pana
nieudawane
naturalne
niewymuszone
prawdą mego Serca
sahaja
i miłość do tego nie wypali się tak szybko, jak przy oszukiwaniu siebie, zmuszaniu się do czegoś

Twoja niechec do zrobienia CZEGOKOLWIEK w zyciu jest:
nieszczera
nieautentyczna
niezgodne z wolą Pani marty
udawane
nienaturalne
wymuszone
klamstwem pochodzacym z twojej Bani
kurdefaja
i miłość do tego nie wypali się tak szybko, bo nigdy nic nie zrobisz, nigdy nic nie osiagniesz, nigdy nie bedziesz zyla bo caly czas sie boisz

Nigdy ci nie powiedzialem ze masz sie zmuszac do robienia czegos kurwa, marta. Chodzisz do roboty i zmuszasz sie i ja tu widze problem. Ty tez. Po co te kocopoly? xD Pracowac musisz, nie masz wyboru. Znaczy masz, mozesz tez siedziec i cierpiec bo nie potrafisz podstawowych czynnosci ludzkich, jak to czasami opisujesz. Tyle ze nigdy nie probowalas tego zmienic, wolisz narzekac, kazdy woli.

Tylko jak dlugo? Kazdy w koncu zrozumie. Kiedy ty?

Offline

 

#282 2019-10-02 20:55:30

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

To co przezywasz to po prostu anhedonia, nie wazne skad powstala. Skoro nic ci sie nie podoba to nic ci sie nie spodoba i juz. Jak sie zmusisz to moga ci sie galki otworzyc, mozesz zrozumiec. Jesli nie sprobujesz to nigdy sie nie ruszysz. Czemu uparcie stoisz w miejscu? Co cie tak trzyma az tak bardzo?

Wiesz przeciez ze od wielu lat nic nie zmienia sie w twoim zyciu na lepsze ani duchowo ani materialnie. Czemu nie chcesz tego zmienic? Czemy udawac ze nie da sie inaczej? Czemu udawac ze tak proste rzeczy sa poza twoim zasiegiem? Nawet z autyzmem mozesz logicznie przemyslec sytuacje xd Jestes inteligentna, czemu wiec myslisz glupio?

Offline

 

#283 2019-10-02 20:58:31

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Nigdy ci nie powiedzialem ze masz sie zmuszac do robienia czegos kurwa, marta

Mialo byc: Nigdy ci nie powiedzialem ze masz sie zmuszac do robienia czegos czego nie chcesz kurwa, marta xd

Chodzi o to ze nie wiesz czego chcesz czego nie chcesz. Tak ci sie tylko wydaje bo latwiej nic nie chciec.

Offline

 

#284 2019-10-02 23:10:06

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

Proszę bardzo, no rzuć mi jakiś czallendż do końca tego tygodnia. No już!


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#285 2019-10-03 18:21:51

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

kaczor napisał(a):

Wiesz przeciez ze od wielu lat nic nie zmienia sie w twoim zyciu na lepsze ani duchowo ani materialnie.

Czego miałabym dokonać, aby zrobić na Tobie wrażenie?

kaczor napisał(a):

Twoja niechec do zrobienia CZEGOKOLWIEK w zyciu jest:
nieszczera
nieautentyczna
niezgodne z wolą Pani marty
udawane
nienaturalne
wymuszone
klamstwem pochodzacym z twojej Bani
kurdefaja
i miłość do tego nie wypali się tak szybko, bo nigdy nic nie zrobisz, nigdy nic nie osiagniesz, nigdy nie bedziesz zyla bo caly czas sie boisz

Nigdy ci nie powiedzialem ze masz sie zmuszac do robienia czegos kurwa, marta. Chodzisz do roboty i zmuszasz sie i ja tu widze problem. Ty tez. Po co te kocopoly? xD

Czytam to po raz kolejny i nie mogę przestać się śmiać img/smilies/big_smile To takie bekowe img/smilies/smile

Objadłam się Twoją energią wczoraj img/smilies/smile Dzięki chciało mi się wstać rano pomimo zaledwie sześciu godzin snu. Nie czułam się jakaś mega senna, wręcz przeciwnie. Twoja energia jest taka rozchichotana, wzburzona, z bąbelkami, coś jak napój gazowany, może z kofeiną nawet albo innym stymulantem.
Dziś ciągle uśmiechałam się co jakiś czas wspominając Twoje słowa, tak do nikogo, w przestrzeń, w nicość. Nie wiem, jakie narkotyki dają taki efekt. Taka głupawka ogólnie. Jeśli Twoja energia rzeczywiście taka jest, to nic dziwnego, że Twoje oświecenie wygląda jak wygląda. Niby jest jakiś zaciesz, jakieś podwyższenie nastroju - ale nie przenika mnie całej, nie sięga głęboko. To takie płytkie. Żywotność jest ok, pałer do działania też, ale... czegoś mi w tym brakuje. Civilmonk jest smaczniejszy, bardziej stabilny, wyciszony.
Podczas pracy ciało wykonywało spontaniczne ruchy rozciągające. Było w tym coś niekontrolowanego, jakby dziecięcego, tak jak z tym uśmiechem.
Nie czuję lodu ani pustki w sercu. Mam jednak takie wrażenie rozwarstwienia.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#286 2019-10-03 22:54:12

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Czego miałabym dokonać, aby zrobić na Tobie wrażenie?

Lol nic, sprawiasz na mnie wrazenie bez tego, serio. To co napisalem to twoje wlasne slowa, rozrzucone tu po forum, zlaczone w jedno zdanie. Nie chcialem cie obrazic, myslalem ze zauwazam fakt.


Proszę bardzo, no rzuć mi jakiś czallendż do końca tego tygodnia. No już!

Wyjezdzam jutro, wracam w poniedzialek. Podejslij mi swojego taga na discordzie i poswiec mi 30 minut czasu w nastepnym tygodniu, daj znac kiedy masz czas. Dam ci cos i po prostu powiem ci co masz z tym zrobic. A ty po prostu sprobujesz, a ja ci bede podpowiadal. No i tyle.

Offline

 

#287 2019-10-03 23:52:57

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7853

Re: Serce przemawia

Co to jest ten discord?


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#288 2019-10-04 09:27:49

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Taki komunikator nowy, najbardziej rozpowszechniony wsrod graczy, ale imho to najlepszy IRC-like dostepny na rynku. Brakuje w nim tylko lepszej obsługi kodu, jak w slacku.

To jest to samo co Slack czy stary IRC tylko masz lepszy dostep do serwerów i rozne bajery, w tym rozmowy wideo/glosowe. Pamietasz moze, jak z rok czy dwa lata temu cos wspominalem, ze mysle, ze caly internet znowu podzieli sie na kanaly/grupy/fora? Imho to juz sie stalo, w sumie niewiele pozniej Discord zaczal byc bardzo popularny, sam porzucilem wszystko inne na rzecz discorda. Sa tam tez wszyscy moi znajomi img/smilies/tongue No i jeszcze po lewej masz serwery, kazda ikonka to serwer, z wlasnymi zasadami itd., no takie serwerki IRC tylko dostepne od reki.

https://i.imgur.com/lJFaW5G.png

Offline

 

#289 2019-10-06 21:42:57

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

Od ponad dwóch tygodni wypadają mi włosy w widoczny sposób. Mam wrażenie, że organizm chce się ich pozbyć, odrzuca je od siebie, jako coś martwego.
Weszłam sobie na stronkę o Totalnej Biologii. Tam podają, że może chodzić o konflikt związany z separacją z partnerem/bliską osobą. Włosy wychodzą też po porodzie, żeby można było wymościć gniazdo.
Przechodzę teraz trudny proces indywiduacji. Jest trochę jak śmierć, trochę jak poród. Muszę się narodzić dla świata. Właściwie to powinnam przeżyć to co najmniej 10 lat temu i trochę mi głupio teraz.

Przeciskam się z trudem przez wąski kanał rodny. Ciasnota mojego umysłu ogranicza mnie.

Gdyby wyrzucić wszystkie miłe wspomnienia, w których uczestniczyła moja mama, zostałoby bardzo niewiele.
Koncentruję się na nicości, aby wymazać mamę z siebie, usunąć ją. Zakrwawionymi rękami wyszarpuję pępowinę z brzucha.
Obserwuję wzrost kreatywności. Nigdy nie była jakaś super, potem spadła do zera w okresie wycofania świadomości z ciała. Teraz wizje przychodzą z łatwością, kolorowe i kształtne. Wizja matki dręczy mnie, nie mogę przestać o niej myśleć. Staram się rozpuścić jej wizerunek nękający mnie w głowie. Obraz rozpada się na proste formy geometryczne, prostokąty, deski, koła, słupy, fale. Bezosobowe twory. Coraz bardziej odchodzę od świadomości człowieczej. Dokąd prowadzi ta droga?
Lecz i te formy w końcu rozpływają się w bezosobowej czerni. Bezlitosnej, zimnej jak lód, wypełnionej samotnością. Nieskończoną.

Gdy wychodzę na dwór, postrzegam szóstym zmysłem energie. Na pierwszy plan wysuwają się drzewa, kwiaty, krzewy, trawy. One absorbują mnie najbardziej. Rzucają się w trzecie oko, przemawiają do mnie swoją żywością. Jakże kontrastują z nieożywionym zimnem betonu, asfaltu, metalu, plastiku i szkła! Od kilkunastu miesięcy zamierzałam o tym napisać. Kiedyś tak nie było, dawniej krajobraz miejski postrzegałam jako spójną całość. Teraz widzę przyduszoną, zadeptaną przyrodę, nawołującą z zakamarków urban dżungli. Lecz wyjazd na wioskę nie przynosi mi ukojenia. Pomimo rozległych terenów niezabudowanych również coś jest nie tak. W powietrzu unosi się okrucieństwo i prymitywność. Również tutaj natura jest krzywdzona, lecz w inny sposób.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#290 2019-10-07 10:23:21

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7853

Re: Serce przemawia

http://www.cosgan.de/images/midi/liebe/h025


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#291 2019-10-07 10:42:27

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Pomimo rozległych terenów niezabudowanych również coś jest nie tak. W powietrzu unosi się okrucieństwo i prymitywność. Również tutaj natura jest krzywdzona, lecz w inny sposób.

Wczoraj wracałem samochodem, pochmurna pogoda była ale przebijało się delikatnie słońce, padało na drzewa i trochę opadłych liści. Przejeżdżałem przez bardzo piękne miejsce, gdzie na około były tylko okraszone słońcem kolorowe drzewa, ziemia, nawet asfalt, wydawały się takie miękkie, ciche i spokojne. Wszystko było całkowicie tak jak ma być, nie odczułem by asfalt był jakąś tam blizna na tym lesie, wrecz przeciwnie, byl caloscia, byl tam bym mogl tam jechac. Natura nie wydawala sie z tego powodu obrazona, szczycila sie wrecz swoim majestatycznym pieknem. Zapraszala mnie do przejażdżki.

Niedlugo wczesniej, moze tydzien temu, bylem na spacerze z dzieckiem, szlajamy sie gdzie go wzrok poniesie wiec czasami trafiamy do miejsc gdzie nie ma nikogo ale ktos tam byl wczesniej. Trafilem na ciekawe osiedle, gdzie byl tylko jeden, bardzo stary budynek, obok bardzo zniszczony i opuszczony. Przy tym zamieszkalym budynku staly lawki i hustawka, widok niecodzienny, zdarzaja sie finansowane przez wspoldzielnie mieszkaniowa place zabaw czy cos. Ale tam byla recznie zbita lawka, bardzo szeroka, jestem pewny, ze siadaja tam wszyscy mieszkancy bloku, jdnoczesnie. Mial tylko 4 pietra img/smilies/wink Przy otwartej na o

Offline

 

#292 2019-10-07 10:49:59

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Przy otwartej na otwartych na oścież drzwiach stał terenowy seagway! Droga zabawka, ludzie mieszkajacy tam na pewno maja co jesc. Ucieszylo mnie to.

Zaraz na przeciwko był kawał takiej jakby łąki, robota człowieka. Kawałek w głąb było ogrodzenie, a w środku mały lasek. Ogrodzenie okazało się zniszczone, więc można było tam wejsć, po upenwnieniu sie że nikt nie patrzy weszliśmy tam z dzieckiem.

Nie było tam nic wielkiego, ot kawałek placu, trochę grzybów i.. jakas dziura w ziemi, z betonu. W samym środku tego lasu! Jakby pozozstalosc po fontannie? W srodku sofa i garnek, parę puszek po piwie.

Patrząc na te puszki, takie bardzo stare, zardzewiale, rozkladajaca sie sofe i wrecz wrosniete w ziemie ogrodzenie, czulem bardzo duza energie przyrody. Nie czulem jej smutku, wrecz przeciwnie, jakis lokator tego miejsca przyniosl na swoich butach grzyby i drzewa, a one tutaj urosly do rozmiarow, ktore sprawily, ze miejsce to zostalo porzucone. Nikomu sie pewnie nie oplaca tego karczowac, bo po co? Przyroda wiec w calym swym majestacie z niezatrzymana energia, ktora rozrywa betonowe plyty i ktora sprawia, ze rdzewieja nierdzewne puszki, przebija sie i rozswietla okolice.

Przyroda jes za silna na czlowieka, albo jednak czlowiek jest za glupi by jej sie przeciwstawic. Smieci wyrzucone do morza wroca do niego, a zatrute zwierzeta beda powodowac choroby. Jesli natura bedzie chciala, oczysci sie, a jesli toksyna mialby byc czlowiek, to oczysci sie z czlowieka. Nie czuje jednak by tak bylo, czlowiek jest z przyrody i wszystko co robi do przyrody wraca, a ze dziala destruktywnie na naturalne zjawisko, to co z tego. Natura sama go wydala na swiat, a wiec to co dala samo do niej wraca.

Tak ma byc. Ludzie sie zorientuja, nic nie zginie, nic nie zostanie skrzydwone na zawsze. Po zasmieceniu planety przyjdzie radosc z jej sprzatania na pewno.

Offline

 

#293 2019-10-07 10:56:38

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Co do tego przejezdzania przez ten las, jezdze samochodem z 4.2 litrowym silnikiem, spalajacym 20 litrow paliwa na 100 kilometrow. Dla rownowagi jest to silnik bardzo potezny, wiec popycha smaochod poruszajac tlokami 3 razy wolniej niz przecietny samochod.

Jechalem nim przez ten las i kazdy gulgot obracajacych sie tlokow, oznajamiajacy ze do atmosfery wydostaja sie szkodliwe substancje, przypominal mi ze wlasnie jestem posrod natuoralnego filtru, ktory to wszystko wylapie, przesiagnie tym, odda ziemi. A to tam, przez dlugotrwaly i bolesny proces, zostanie zamienione, na rzeczy przydatne i mniej przydatne, chroniac mnie przed szkodliwym wplywem przyjemnosci z jazdy.

Przyspieszylem wtedy, jechalem bardzo szybko, a las to chłonął jak gąbka, moją przyjemność i wszystkie negatywne rzeczy ktore z tego wynikaja.

Offline

 

#294 2019-10-08 22:51:15

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

Cóż mogę powiedzieć... Ładnie to opisałeś, ale to tylko projekcja Twojego wnętrza. Widzisz to, co masz w sobie.

---

***** Nie zauważyłam posta Civilmonka.

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2019-10-08 23:01:26)


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#295 2019-10-09 09:27:22

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Ano pewnie tak. Dlatego pewnie widze te usmiechy na twarzach i to ze ludzie coraz wiecej zarabiaja i ze sa coraz szczesliwsi. A dzieci coraz madrzejsze. No i dlatego powiedzialbym to samo o tobie, patrzac na swiat tak negatywnie masz tylko to co negatywne. Twoje trzecie oko filtruje wszystko co dobre, po co? xd

Plama smieci sie zmniejsza, poniewaz ludzie zaczynaja sprzatac po sobie. Nie ma juz dziury ozonowej. Teraz sa jakies fazy z globalnym ociepleniem, ale nawet nie wiadomo komu wierzyc. Co z tego, cos sie skonczy, co sie zacznie.

Widzialas nowe wsie? Przeciez to jest takie ladne teraz, wytyczone szlaki, wysprzatane, porobione budki do siedzenia. Swietnie to wyglada i wypycha juz z wiosek te pustostany i inne zasmiecone miejscówki.

Wszystko w okol zmienia sie na lepsze, tyle ze stale cos dzieje sie tez niedobrego. No nie wmowisz mi ze natura cierpi nie wiadomo jakie katusze, bo caly czas sie odradza, 90% naszej panety jest niezamieszkala, najwieksze "katastrofy" dzieja sie przy miastach i wsiach i roznych fabrykach. Bylas kiedys na podlasiu? Ja przez jakis czas bylem co weekend. Czysta natura az po horyzont. Nie skazona czlowiekiem. I tak jest na 90% powierzchni planety.

Nie chcesz gowna w wodzie przestan jesc ryby. Nikomu sie nie bedzie oplacalo ich sprzedaac wiec pojda po rozum do glowy i zaraz milionerzy wymysla jakas propagadne i ludzie sami oczyszcza wode. Na wszystko przyjdzie pora img/smilies/wink

Offline

 

#296 2019-10-09 15:26:53

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7853

Re: Serce przemawia

kaczor napisał(a):

Ano pewnie tak. Dlatego pewnie widze te usmiechy na twarzach i to ze ludzie coraz wiecej zarabiaja i ze sa coraz szczesliwsi. A dzieci coraz madrzejsze. No i dlatego powiedzialbym to samo o tobie, patrzac na swiat tak negatywnie masz tylko to co negatywne. Twoje trzecie oko filtruje wszystko co dobre, po co? xd

Plama smieci sie zmniejsza, poniewaz ludzie zaczynaja sprzatac po sobie. Nie ma juz dziury ozonowej. Teraz sa jakies fazy z globalnym ociepleniem, ale nawet nie wiadomo komu wierzyc. Co z tego, cos sie skonczy, co sie zacznie.

Widzialas nowe wsie? Przeciez to jest takie ladne teraz, wytyczone szlaki, wysprzatane, porobione budki do siedzenia. Swietnie to wyglada i wypycha juz z wiosek te pustostany i inne zasmiecone miejscówki.

Wszystko w okol zmienia sie na lepsze, tyle ze stale cos dzieje sie tez niedobrego. No nie wmowisz mi ze natura cierpi nie wiadomo jakie katusze, bo caly czas sie odradza, 90% naszej panety jest niezamieszkala, najwieksze "katastrofy" dzieja sie przy miastach i wsiach i roznych fabrykach. Bylas kiedys na podlasiu? Ja przez jakis czas bylem co weekend. Czysta natura az po horyzont. Nie skazona czlowiekiem. I tak jest na 90% powierzchni planety.

Nie chcesz gowna w wodzie przestan jesc ryby. Nikomu sie nie bedzie oplacalo ich sprzedaac wiec pojda po rozum do glowy i zaraz milionerzy wymysla jakas propagadne i ludzie sami oczyszcza wode. Na wszystko przyjdzie pora img/smilies/wink

http://yoursmiles.org/tsmile/forum/t1236


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#297 2019-10-09 19:02:41

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

Jem rybę tak rzadko, że niewiele to pomoże... no i co na wegilię przyrządzić?

Z tym niezamieszkałym 90% jest jak z dźwiękiem drzewa padającego w lesie - niby istnieje, ale nikt nie jest go świadomy.

Na wiosce dostrzegam śmieci na poboczu. Opakowanie po lodzie, pusty zestaw z McDonald's, butelki po piwie i wódce, puszki po energetykach i browarze. Karton po mleku. Pudełko po butach. Torebkę po czipsach. Karton po napoju owocowym. Opakowania od papierosów i prezerwatyw.
Ludzie mówią, że pszczoły nie mają co jeść.
Patrzę, jak kot usiłuje żerować w kuble z obierkami od ziemniaków.

To jest moja wizja świata.

kaczor napisał(a):

Widzialas nowe wsie? Przeciez to jest takie ladne teraz, wytyczone szlaki, wysprzatane, porobione budki do siedzenia.

Chyba sam jesteś porobiony.

Może jeszcze mi powiesz, że istnieją bakterie, które potrafią rozkładać plastik?


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#298 2019-10-09 21:17:16

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Offline

 

#299 2019-10-11 21:39:49

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3283

Re: Serce przemawia

Wczoraj uczestniczyłam w akcie seksualnym img/smilies/smile
Jechałam nieprzegubowym autobusem. Usiadłam z tyłu. Niedługo potem wsiadł mężczyzna, zajął miejsce naprzeciwko mnie. Chwilę pooglądał coś na telefonie, a później zaczął wykonywać ruchy kojarzące mi się z trzepaniem.
Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Z rozporka mu coś wystawało, najpierw kawałek, a potem oczom mym ukazał się cały drążek. Pierwszy raz w życiu ujrzałam dorosły członek!
Byłam absolutnie zafascynowana. Próbowałam patrzeć się za okno, ale i tak kątem oka dostrzegałam, co dzieje się obok. Nasze nogi stykały się. Było ciasno, ale to nie usprawiedliwiało docisku kończyny pasażera do mojej. To było tak absurdalne i nierealne.

To tylko sen, to nie dzieje się naprawdę - powtarzałam sobie, usiłując zachować kamienną twarz. Próbowałam odwrócić swoją uwagę od percepcji wzrokowej, rozluźnić się i skupić na czystym "ja". Niestety, w pewnym momencie nie byłam w stanie dłużej kontrolować swoich reakcji, nie mogłam powstrzymać śmiechu i uśmiechu.

Pan zmacał mi kolano, delikatnie, powoli i ostrożnie. Nie broniłam się przed tym, nie wiem czemu podobało mi się to. Inni panowie przedtem nie dotykali mnie w taki sposób. Teraz było inaczej, czułam przepływ energii. Nie obawiałam się, że mnie jakoś skrzywdzi, przecież byliśmy w miejscu publicznym. Wolałabym jednak, żeby robił to ktoś inny. Zadałam sobie pytanie, czy chciałabym dotknąć pana. Stwierdziłam, że nie. Sama technika mnie urzekła, jednak mężczyzna sam w sobie nie podniecał mnie. Wolałabym, żeby robił to ktoś inny. Tylko kto? Nie znam żadnej odpowiedniej osoby, która mogłaby mnie wygłaskać czule, nie domagając się natychmiastowego zaspokojenia.

Zachwyciła mnie odwaga kolesia, był ponad społecznymi konwenansami, wzniósł się ponad to. Wszystko jest iluzją, to dlaczego miałby przejmować się tym, że jego zachowanie może być dla kogoś niestosowne? Człowiek co jakiś czas przerywał zabawę i krył się za kurtką i plecakiem, czy co tam miał przy sobie. Okropnie bałam się wytrysku na moją torbę i spodnie, ale na szczęście sytuacja była pod kontrolą.

W końcu wsiadła jakaś kobieta, chyba niewiele starsza ode mnie. Usiadła koło mnie i po chwili wydarła się na towarzysza. Zwyzywała od zboczeńców, kazała zapiąć rozporek i wynosić się. Ten odparł, że nie może wysiąść. Postawił na swoim i jechał dalej. Baba natomiast zaczęła pisać SMS do kogoś na temat publicznej masturbacji.
Wylazłam na swoim przystanku. Nie sądziłam, że facet pójdzie za mną. Chwycił za pupę, kazał spojrzeć na siebie. Pytał, czy ma fajnego (a skąd mogę wiedzieć, nie mam porównania przecież). Stwierdził, że jestem niezła. Ignorowałam go, cały czas milczałam i unikałam kontaktu wzrokowego. Przybliżyłam się do starszej kobiety idącej z dzieckiem. W końcu koleś zawrócił.

Nadal jestem wypełniona magiczną energią po tym spotkaniu. Miało kolosalny wpływ na moją psychikę.
Mam wątpliwości, czy zachowałam się właściwie. Może powinnam uciekać i krzyczeć? Albo jakoś dosadnie skomentować? Martwi mnie też to, że nie mam szacunku do własnego ciała, nie utożsamiam się z nim, a to może stanowić zagrożenie. Wystawiam się dobrowolnie na ryzykowne sytuacje.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#300 2019-10-11 21:50:05

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Shit, marta, ciesze sie ze wszystko jest OK. Tylko po prostu uwazaj na siebie, w przyplywie filozoficznej mysli wysiadlabys na przystanku gdzie nikogo nie ma. Tam juz musialabys dotknac tego czlonka, a tego pewnie juz bys nie chciala. Po prostu badz ostrozna pls.

Btw. Jesli zawsze jezdzisz ta linia o tej porze, to calkiem prawdopodobne ze on juz tez. Pamietaj o tym nastepnym razem.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo