Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2011-06-15 15:54:17

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Wolę Dalaj Lamę a jeszcze bardziej Mahatmę Ghandiego.
Bez żadnej ochrony i specjalnych mediów wielu ludzi przekonał do tego by nie rozlewali krwi.
Nawet jego zabójca mu sie wcześniej pokłonił.
Dla mnie ten człowiek to dopiero ewenement.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#27 2011-06-15 17:11:27

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

cały czas chodzi mi tylko o jedno - o to, co skrzętnie omijacie - jak ma się przestroga Jezusa przed "gadulstwem" to modlitwy różańcowej? Może jakoś rozsądnie przekonajcie mnie - szukającego, wątpiącego, ale dlatego mocno drążącego pewne tematy - po prostu spróbujcie mnie przekonać, że 50x"Zdrowaś" nie jest wielomówstwem.
Modlitwa, któej nauczył nas Jezus ma - o iledobrze policzyłem - 52 wyrazy. "Zdrowaska" ma 30. Chwała Ojcu - 15. a zatem jedna "dziesiatka" różańca - 367 - 7x więcej niż wzór modlitwy podany przez Jezusa.Jedna część różańca to 1.835 słów, cały różaniec - 7.340 słów.To nie jest wielomówstwo - bez względu na intencje? A gdyby poganie swoje intencje tez przez "słowotok" wyrażali - czym by się różnili od różaniec odmawiających?
Juz nie wiem jak wam to prościej przedstawić, aby normalną odpowiedź uzyskac ,a nie taką jak od Asmaani, która od razu bezmyślnym atakiem wyskoczyła.
Rozważania życia Jezusa poprzez różaniec? - wolne żarty - "klepiąc" 367 słów jednej dziesiątki człowiek ROZWAZA????? Rozważanie - to rozmyslanie - NIE poprzez powtarzanie w kółko tych samych modlitw, tych samych wyrazów można rozważać - rozważać można TYLKO I WYŁACZNIE myśląc np o ofiarowaniu Jezusa przez rodziców Bogu w świątyni, co ten fakt oznaczał, jak wpłynął i wpływa dalej na wiernych."klepiąc" w tym czasie mantrę można tylko się rozpraszać. Kto z was potrafi myslec rónocześnie o jakimś fakcie z życia Jezusa i równocześnie "Zdrowaśkę" odmawiac? Albo jedna mysl albo druga jest w tym momencie o kant http://www.sherv.net/cm/emo/funny/1/mooning roztrzasnąć

Ostatnio edytowany przez Samotnik (2011-06-15 17:12:47)


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#28 2011-06-15 17:20:15

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Wpierw wydaje mi się, ze chyba mylnie interpretujesz to "gadulstwo"
Dopiero potem będzie można odnieść to do różańca i słów na nieco więcej niż każdy dzień w roku.
Sam Bóg to niezły gaduła, spójrz tylko ile jedno jego słowo(Biblia) ma słów?
img/smilies/big_smile
Moim zdaniem Jezusowi nie chodziło o ilość słów a o to by nie robić tego na pokaz.
O czym już tu pisałem.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#29 2011-06-15 17:42:53

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

nie do końca się z Toba zgodzę. Widze już wszakże, że ta dyskusja nie ma sensu, bo najpierw należałoby ustalić wspólny mianownik - mianowicie czym jest modlitwa, jaka byc powinna. Dla mnie modlitwa to osobista relacja z Bogiem, moja osobista rozmowa z Nim. Jezus w "Ojcze nasz" zwraca się własnie do Boga - do nikogo innego.Oddaje Mu cześć ( święc się Imię Twoje ), podaje się Jego woli, porusza sprawy "przyziemne" - prośba o chleb powszedni, problemy "Życia wiecznego" - "zbaw nas ode złego" ...a co ma na celu różaniec? Maryja ma sie modlic za nami grzesznymi? No cóż...gdyby Jezus chciał aby Maryja była faktycznie pośredniczką w modlitwach - nie raz i nie dziesięc miał ku temu okazję. Raz tylko z krzyża powiedział:'oto syn twój - oto matka twoja". Ale wczesniej wręcz sie jej wypiera :" kto jest moją matką?"
w tym sensie - jeżeli modlitwa NIE JEST rozmową z Bogiem - jest czczym gadulstwem- nawet, gdyby taka modlitwa zawierała jedno słowo - to słowo byłoby puste.
Ja juz dośc sie naćwiczyłem - teraz czekam na rzeczowe odpowiedzi - bo z całym szacunkiem - nie było do tej pory ani jednej


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#30 2011-06-15 18:12:20

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

W tym wypadku sama modlitwa wydaje mi się zbędna, w koćńu bóg jest wszechwiedzący.
Nigdzie Jezus nie mówił by tylko do Boga się modlić.
A może jednak?
Musiałbym sobie przypomnieć.
Nie zapominaj też o wolnej woli, gdzie wszelkie nakazay i zakazy ją ograniczają.
W tym wypadku czy to ważne, do kogo zwraca się Jezus?
Jak się nie zwraca to znaczy, że należy się nie modlić?
A jak w takim razie zapartujesz się na modlitwy do świętych?
Jest jeszcze modlitwa do Ducha Świętego.
Maryja odrzucana była, z powodu panującego wtedy nadmiernego szowinizmu.

Co do różańca..

Poprawne odmawianie różańca oznacza odmawianie modlitwy oraz medytację w tym samym czasie. Dzięki temu odmawianie różańca jest tak wspaniałym przeżyciem duchowym. Każda z tajemnic różańca koncentruje się na jednym ważnym wydarzeniu z życia Jezusa Chrystusa i jego matki, Maryji.

.

Czyli jednak Jezusa tam uwzględniają.
Literalnie ewangelii słuchają się ewangelicy, jednak ja uważam dogmaty z aograniczenie wolnej woli.
Dlatego z mego punktu widzenia nieistotne jest co mówił Jezus, co chciał i czy różaniec czemuś przeczy.
W samej biblii znajdziesz niejedną neizgodność.
A skoro uważasz, ze Jezus powinien być przykładem to Bóg tym bardziej.
A tym czasem wbrew swoim słowom zabija.
Dajmy na to potop tudzież zabicie dziecka faraona - i jak do tego ma się np. przykazanie "Nie zabijaj".
Dla mnie zatem co do Twego pytania... Nie wiem czy znajdziesz odpowiedź, lecz nie uważam, że nie należy wszystko przyjmować dosłownie i literalnie.
A poza tym mam w nosie to co Jezus..
Dla mnie istotniejsze jest już prędzej co Ty tu i teraz napiszesz/powiesz.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#31 2011-06-15 18:27:09

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13895

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Samotnik napisał(a):

nie do końca się z Toba zgodzę. Widze już wszakże, że ta dyskusja nie ma sensu, bo najpierw należałoby ustalić wspólny mianownik - mianowicie czym jest modlitwa, jaka byc powinna. Dla mnie modlitwa to osobista relacja z Bogiem, moja osobista rozmowa z Nim. Jezus w "Ojcze nasz" zwraca się własnie do Boga - do nikogo innego.Oddaje Mu cześć ( święc się Imię Twoje ), podaje się Jego woli, porusza sprawy "przyziemne" - prośba o chleb powszedni, problemy "Życia wiecznego" - "zbaw nas ode złego" ...a co ma na celu różaniec? Maryja ma sie modlic za nami grzesznymi? No cóż...gdyby Jezus chciał aby Maryja była faktycznie pośredniczką w modlitwach - nie raz i nie dziesięc miał ku temu okazję. Raz tylko z krzyża powiedział:'oto syn twój - oto matka twoja". Ale wczesniej wręcz sie jej wypiera :" kto jest moją matką?"
w tym sensie - jeżeli modlitwa NIE JEST rozmową z Bogiem - jest czczym gadulstwem- nawet, gdyby taka modlitwa zawierała jedno słowo - to słowo byłoby puste.
Ja juz dośc sie naćwiczyłem - teraz czekam na rzeczowe odpowiedzi - bo z całym szacunkiem - nie było do tej pory ani jednej

skoro Bóg nie zwraca sie do ciebie słowami to dlaczego ty masz sie zwracać , mowa uczuć , tego co czujesz w tym momencie do tego wszystkiego co wypełnia twą rzeczywistość , mowa uczuć to 24 godzinna modlitwa .


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#32 2011-06-15 18:36:55

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

no Lidko, mylisz sie bardzo co do medytacji.
po pierwsze istnieje wiele, wiele technik medytacji a musze powiedziec ze jestem w tej dziedzinie starym praktykiem i co nieco wiem z autopsji a nie z ksiazek.

glownie medytacje mozemy podzielic na medytacje z obiektem i bez obiektu.
obiekt koncentracji moze byc rozmaity- dzwiek, obraz, oddech... jesli w czasie medytacji zsynchronizuje sie cala ludzka istote poprzez dzialanie ciala /postawa/ mowy /recytacja/ i umyslu /wlasciwa motywacja, wlasciwy poglad/ efekty sa optymalne.

recytacja ma kilka istotnych funkcji, po pierwsze fale dzwiekowe wplywaja na umysl. okreslone dzwieki wywoluja okreslone efekty.
po drugie, dzieki tej wlasnie monotonnej recytacji przerywamy lancuch mysli i uwalniamy umysl wlasnie od mentalnego bleblania.
po trzecie sam tekst recytacji ma gleboki sens. czy to modlitwa czy mantra... czy jeden dzwiek.

dalej, jesli chodzi o Twoj Lidko przyklad z babcia wydajaca polecenia. medytacja to nie zaden spektakularny odlot tylk ozwiekszenie uwaznosci na byciu tu i teraz. medytujacy nie alienuje sie od swiata choc na pozor moze wydawac sie inaczej. medytujacy po prostu nie jest rozproszony; on/ona pozostaje w stanie uwaznosci.
praktykujacy ma stan umyslu taki sam w czasie medytacji jak i w czasie kiedy 'nie medytuje', nie wiem czy to dobrze tlumacze.

ostatecznym celem medytacji jest 'przeciagnac' ten stan uwaznosci na zycie codzienne.
a wiec Twoja 'babcia' rozancowa byc moze osiagnela taki stan uwaznosci. a Ty go byc moze mylnie bierzesz za rozproszenie. podkreslam jeszcze raz nie chodzi o to zeby sobie fundowac jakies odloty. chodzi o to zeby byc uwaznym, swiadomym, tu i teraz.
owa 'babcia' mogla miec tak gleboki wglad, ze jej umysl nigdy nie ulegal rozproszeniu czy odmawiala rozaniec czy tez nie, jej umysl/dusza modlila sie non stop.

@ Samotnik po prostu powiedz co chcialbys od nas uslyszec i bedzie po sprawie.
sorka ale tu nikt nie bedzie pisac pod dyktando Twoich oczekiwan.
dla mnie modlitwa/recytacja jest bardzo dobroczynna i dziala na wielu roznych poziomach.
nie jest to te Twoje 'wielomostwo' czy gadulstwo.
rozaniec jest bardzo pomocnym narzedziem do pracy z umyslem. nikt Ci go jednakowoz nie kaze uzywac wiec Ty tez miej odrobine szacunku dla ludzi, ktorzy go uzywaja.

Ostatnio edytowany przez asmaani (2011-06-15 18:38:00)


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#33 2011-06-15 19:10:15

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Za często modlitwa staje się transem. Trans daje spokój, uwalnia od wielu problemów - tymczasowo. Ale powtarzanie setki razy tych samych słów nie daje nic prócz poprawy samopoczucia. Prawdziwa modlitwa może trwać kilka minut. Wiecie jak działa pomoc Boga po modlitwie ? Jego energia oczyszcza a to może boleć psychicznie. Ale po tym jest lepiej niż przed modlitwą. Wielogodzinne powtarzanie słów zwanych modlitwą może łączyć z astralem ale od tego człowiek nie stanie się lepszy. Przykładem może być astral ojca Rydzyka. Wątpie czy On sam potrafi się właściwie modlić.

Offline

 

#34 2011-06-15 19:13:13

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Ja tam lubię muzykę transową, nie znacie się.
img/smilies/big_smile
A tak serio nie liczę na pomoc Boga. Uświadamiając sobie pewne rzeczy samemu można poczuć oczyszczenie..
Boleć może zrozumienie, jak na prawdę do tej pory wyglądało nasze życie.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-15 19:14:17)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#35 2011-06-15 19:25:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Asmaani, nie wiem... Ale wiem, że określony dźwięk może wywołać określony efekt. I że ten dźwięk nie pochodzi ze słów 'zwykłej' modlitwy, nie układa się w logiczny ciąg słów, nie chodzi zresztą o słowa, a o dźwięki właśnie. To nie ma nic wspólnego z naszym różańcem.

Nie chcę osądzać "babć różańcowych", bo nie mam pojęcia, co się w ich umysłach i sercach kryje. Mogę osądzać czyny, które są tego efektem, zachowanie też. A na podstawie ich wypowiedzi (nie w trakcie modlitwy) ew. ocenić poziom intelektualny. Myślisz, że u babci, która nie ma pojęcia o medytacji, bo to "szatański wymysł" i wierzy w księdza jak w Boga samego, odmawianie różańca zwiastuje refleksyjność i medytację, podczas gdy normalnie trudno jej wyciągnąć najprostszy wniosek? Jak tak to odwołuję moje podejrzenia o 'odklepywanie' bez sensu, "bo tak trzeba", tak religia nakazuje... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#36 2011-06-15 19:37:17

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Asmaani - może raczej TY napisz, GDZIE nie okazuję szacunku rózańcowi? Bo pozwalam sobie być "bezczelny" aby go kwestionować? Nie wiesz o co pytam? To Ci powiem tak: W OGÓLE nie myslisz! zarzucając mi brak szacunku dla modlącyc się, nie rozumiejąc mojego pytania kilka razy powtarzanego udowadniasz, że jesteś uwarunkowana swoim pojmowaniem. A skoro uważasz, że "narzucam" coś - to ja wysiadam - to nie jest forum ludzi myślących ale uwarunkowanych. widzę, że odpowiedzi się nie doczekam, Crows mi coś zasugerował- tego się będę trzymał, szkoda czasu na to forum


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#37 2011-06-15 19:40:21

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Moim zdaniem zakaz gadulstwa pod względem ilości słów(choć starały się niektóre osoby uświadomić, że nie o to chodzi) przeczy różańcowi, gdzie jak sam naliiczyłeś ilość słów jest ogromna.
Sam sobie już dawno odpowiedziałeś i oczekujesz, że inni odpowiedzą.
Tylko po co skoro już wiesz?
Brak szacunku w stwierdzaniu, że odmawianie różańca to paplanina czy jakoś tak.
Jak masz się tak łatwo obrażać i szukać czegoś co już znalazłeś to faktycznie szkoda czasu.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-15 19:43:33)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#38 2011-06-15 19:49:37

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

„Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie ! W każdym położeniu dzękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was”

(1Tes 5, 16-18)

Chrystus będąc człowiekiem idealnie wypełnił prawo Boże, łącznie z przykazaniem „czci ojca swego i matkę swoją”. Hebrajskie słowo „czcić” – kabodah dosłownie znaczy „oddawać chwałę”. Chrystus czcił nie tylko swego Ojca Niebieskiego, ale także doskonale uczcił swoją ziemską matkę, Maryję, obdarzając ją swoją własną, boską chwałą. Druga zasada jest jeszcze prostsza – naśladowanie Chrystusa. Naśladujemy Go nie tylko czcząc nasze ziemskie matki, ale i oddając cześć Tej, której On oddaje cześć – oddając Jej taką samą chwałę, jaką On Jej oddaje.

, Łk 1,48 brzmi: „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia”. Tym właśnie jest Różaniec, spełnieniem tego Słowa


Modlitwa wstawiennicza
jak stwierdza List św. Jakuba 5,16, modlitwa sprawiedliwego ma wielką moc, to o ile większą modlitwa tego, który już się udoskonalił? Skoro mogę poprosić o modlitwę moją ziemską matkę ufając, że Bóg wysłucha jej próśb, dlaczego nie miałabym poprosić o to samo Matki Jezusa? Jest to zupełnie co innego niż nekromancja – chodzi o dusze żyjące, nie martwe. Nie proszę też je o przepowiadanie przyszłości, lecz o to, by wstawiały się za mną. Dokładnie na tej samej zasadzie, jak proszę o to moich braci i siostry w Chrystusie żyjących na ziemi. Nie zwracam się do nich zamiast do Jezusa, ale idę do Niego wraz z nimi, tak jak czynimy to na ziemi.
Modlitwa za wstawiennictwem świętych nie ujmuje niczego Bogu. Objawia raczej Jego chwałę przez to, że w Nim możemy żyć jako bracia i siostry w wierze


różaniec to nie mantra. Istotą, duszą różańca jest rozważanie życia Jezusa widzianego oczami Jego Matki. Gdy ktoś odmawia różaniec jak mantrę, to nie modli się modlitwą różańcową, ale praktykuje wschodnie medytacje jedynie w formie przypominającej chrześcijańską modlitwę. A to, tu chyba zgadzamy się wszyscy, rzeczywiście nie jest Bogu miłe.


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#39 2011-06-15 19:58:24

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Nie wiem nawet czy istnieje a co dopiero wymaggać bym znał nawet najskytsze JEgo myśli.
Z tego co wiem z Biblii nie jest miłe dla niego noszenie długich włosów przez facetów i dżinsów przez kobiety. Potrawy o określonym smaku też mu niemiłe.
Lecz to jedynie teoria a jak w praktyce tego chyba sam diabeł nie wie.
img/smilies/big_smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#40 2011-06-15 20:19:47

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

dzieki Nebo o to mi chodzilo. z tym obrazaniem.


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#41 2011-06-15 21:14:08

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

A ja się pytam do czego to prowadzi? Wpierw była modlitwa do Boga. Potem do Jezusa, następnie do Marii, do świętych których mało kto potrafi zliczyć. Wszystko po to by nie mieć kontaktu z Bogiem. Podejrzewam że jest to celowe działanie sił ogłupiających ludzi. Oni robią z ludzi idiotów. Jezus nie mówił by się do niego modlić a raczej do Ojca. To jest chore. Jeszcze troche i ludzie zapomną o Bogu bo wciąż są tworzone jego zamienniki. Jak dla mnie to jest religijna patologia prowadząca do upadku. "Nie będziesz miał Bogów cudzych przedemną." To chyba jedno z 10  przykazań. Maria nie jest Bogiem, święci też nie są Bogami. Jezus też nie jest Bogiem.

Offline

 

#42 2011-06-15 21:24:35

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Jezus to 3 postać Boga ponoć.
Więc..
Jak dla mnie bez tych przykazań co do Boga to cała reszta jest całkiem uniwersalna i mogłaby być prawem międzynarodowym i ponad religiami.
No "na pewno" niektórzy modlą się do ojców alkoholików by nie zdzielili ich pasem..

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-06-15 21:25:10)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#43 2011-06-15 21:27:29

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14695

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Lidka napisał(a):

victoria napisał(a):

A jaki mają cel zadania w szkole typu, napisz dane zdanie 10 razy, albo jakieś słowo 50 razy, myślisz, że to tylko z powodu frustracji nauczyciela? We wszystkim można znaleźć sens i bezsens, to zależy, czego się szuka img/smilies/big_smile

Akurat średnio adekwatny przykład... img/smilies/smile

napisanie w szkole ileś tam razy pozwala wryć w pamięć, poszczególne elementy (których używa się w życiu potem mechanicznie, bez konieczności rozumienia), w tym przypadku ortografii.

Jeśli podałaś taki przykład, jaki cel ma odmawianie różańca? Tez ma coś wryć w pamięć? Tylko co?

(zaznaczam, 'wrycie w pamięć' to uwarunkowanie, w przypadku ortografii do poprawnego jej używania; jaki cel w przypadku różańca?)

mój przykład odnosił się do zdania We wszystkim można znaleźć sens i bezsens, to zależy, czego się szuka i jak widać dobrze go zobrazował img/smilies/big_smile widzisz sens takiego pisania w kółko, a niektórzy uwazają to za bezsens i zalecają ćwiczenia koordynacji ręki i oka poprzez wszelkiego rodzaju układanki, puzzle i ćwiczenia, które rozwijają analizę i syntezę wzrokową.
Podobnie jest z modlitwami różańcowymi, koronkami dla jednych mają sens dla innych nie, ale jeśli jest tylko jeden człowiek, któremu modlitwa pomaga umocnić w sobie wiarę, nadzieję, miłość, pokorę i miłosierdzie dla bliźnich to ma to ogromny sens.


... habits create mental patterns that become the rut you drive ....

Offline

 

#44 2011-06-15 21:34:58

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

to jest juz modlitwa wstawienicza  czyli prosisz maryje  i swientych by wstawiali się za toba


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#45 2011-06-15 22:46:26

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Ja bym popatrzył na te babcie różańcowe tak po ludzku i z wyrozumiałością. Nie dumają o jakiś filozofiach i teologiach, ich świat jest ukształtowałtowany setkami pokoleń i dość prosty. Odmawianie różańca jest dla nich formą okazywania swojej religijności, osobistego przeżycia, pewnie jakąś potrzebą i przyzwyczajeniem. Co w tym złego jak sobie mantrują tajemnice różańcowe?
Po co osądzać ich zachowania, co robią, czego nie robią ? Pokpiwanie sobie z nich nie wygląda za dobrze u ludzi kierowanych ponoć dobrem i zrozumieniem człowieka img/smilies/sad
Zostawcie babcie w spokoju, skoro im z tym dobrze, to ich sprawa co robią i po co.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#46 2011-06-15 23:01:46

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Jestem za.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#47 2011-06-16 05:57:35

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

victoria napisał(a):

Lidka napisał(a):

victoria napisał(a):

A jaki mają cel zadania w szkole typu, napisz dane zdanie 10 razy, albo jakieś słowo 50 razy, myślisz, że to tylko z powodu frustracji nauczyciela? We wszystkim można znaleźć sens i bezsens, to zależy, czego się szuka img/smilies/big_smile

Akurat średnio adekwatny przykład... img/smilies/smile

napisanie w szkole ileś tam razy pozwala wryć w pamięć, poszczególne elementy (których używa się w życiu potem mechanicznie, bez konieczności rozumienia), w tym przypadku ortografii.

Jeśli podałaś taki przykład, jaki cel ma odmawianie różańca? Tez ma coś wryć w pamięć? Tylko co?

(zaznaczam, 'wrycie w pamięć' to uwarunkowanie, w przypadku ortografii do poprawnego jej używania; jaki cel w przypadku różańca?)

mój przykład odnosił się do zdania We wszystkim można znaleźć sens i bezsens, to zależy, czego się szuka i jak widać dobrze go zobrazował img/smilies/big_smile widzisz sens takiego pisania w kółko, a niektórzy uwazają to za bezsens i zalecają ćwiczenia koordynacji ręki i oka poprzez wszelkiego rodzaju układanki, puzzle i ćwiczenia, które rozwijają analizę i syntezę wzrokową.
Podobnie jest z modlitwami różańcowymi, koronkami dla jednych mają sens dla innych nie, ale jeśli jest tylko jeden człowiek, któremu modlitwa pomaga umocnić w sobie wiarę, nadzieję, miłość, pokorę i miłosierdzie dla bliźnich to ma to ogromny sens.

Owszem, każdy znajduje sens w tym, czym jest uwarunkowany... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#48 2011-06-16 06:05:27

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

bezemocji napisał(a):

Ja bym popatrzył na te babcie różańcowe tak po ludzku i z wyrozumiałością. Nie dumają o jakiś filozofiach i teologiach, ich świat jest ukształtowałtowany setkami pokoleń i dość prosty. Odmawianie różańca jest dla nich formą okazywania swojej religijności, osobistego przeżycia, pewnie jakąś potrzebą i przyzwyczajeniem. Co w tym złego jak sobie mantrują tajemnice różańcowe?
Po co osądzać ich zachowania, co robią, czego nie robią ? Pokpiwanie sobie z nich nie wygląda za dobrze u ludzi kierowanych ponoć dobrem i zrozumieniem człowieka img/smilies/sad
Zostawcie babcie w spokoju, skoro im z tym dobrze, to ich sprawa co robią i po co.

Bezemocji, Ty też jesteś uwarunkowany... img/smilies/smile

Najmocniej przepraszam, 'krytykę' babć zrozumieliście jako krytykę, pokpiwanie, coś w rodzaju 'ataku'... A ja myślałam, że jesteśmy na forum dla myślących ludzi, którzy chcą po prostu podyskutować. Babcie i różaniec to tylko element dyskusji, w życiu nie mam do nich nic i akceptuję ich wybór, bo to ich wybór, po prostu.

Chciałam zwrócić uwagę na bezsens niektórych uwarunkowań, tylko tyle.

Ale nie mam z kim na ten temat porozmawiać, a z tymi, którzy rozumieją, o czym mówię, rozmawiać nie muszę, bo oni to wiedzą... img/smilies/smile Chodziło o Was, żebyście wysilili swój intelekt i zauważyli jedno z takich uwarunkowań. Nie da rady? Mówi się trudno i...kocha dalej...img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#49 2011-06-16 08:04:03

Samotnik
adept
Skąd: w lesie
Zarejestrowany: 2011-06-12
Posty: 60

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

nie, no - naprawdę...dlaczego za każdym razem przekonuję się, że wybór bycia samotnikiem jest najlepszym z mozliwych? Czytam w zaproszeniu : Forum ludzi MYŚLĄCYCH"...i co się okazuje? że myślących - może i tak, ale poprzez pryzmat włąsnego ego opartego na polityce Kalego. Jeżeli krytykuję coś - podając argumentację dlaczego tak uważam - zaczynają się ataki na mnie, że obrażam uczucia religijne innych, że jestem obrażalski. Ale to nie przeszkadza Wam osądzać mnie jako obrażającego. Czyli co? mozna dyskutować, pod warunkiem że nie krytykuje się innych? Że nie krytykuje się poglądów i wierzeń innych? Może zerknijcie w lustro i poszukajcie w swoich oczach belek, a jak je znajdziecie - uderzcie się w SWOJĄ pierś  - nie cudzą. Wybaczcie - ale dla mnie - osoby z boku krótko tu będącej - wyglądacie jak towarzystwo wzajemnej adoracji dumnej z samej siebie
Tak to wygląda z mojego punktu widzenia.
A co do wątku - nie skupiając się na samym problemie niejako utwierdziliście mnie w tym, co czułem - różaniec nie dośc, że nie ma żadnej podstawy w Biblii, to jest gadulstwem nic nie mającym wspólnego z modlitwą. Jedno z Was zauważyło bardzo ciekawą rzecz, z którą trudno się nie zgodzić - katolicyzm oddzielił murem człowieka od Boga narzucając modlitwy do Jezusa, Maryi, całego tłumu świętych. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce dla Boga? I co? znów "obrażam" uczucia religijne innych?
Jedna z Was tez zauważyła, że zamiast podejść do jakiegoś problemu całościowo do przemyslenia - czepiacie się nic nie znaczących szczegółów - "babć różaniec klepiących". No nic to - proponuję do przeczytania fraszkę Kochanowskiego sprzed kilkuset lat "na pobożną" - nic się od tego czasu nie zmieniło...

Ostatnio edytowany przez Samotnik (2011-06-16 08:05:49)


tłum to zawsze zbiorowisko miernoty, nigdy inteligencji

Offline

 

#50 2011-06-16 08:44:24

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Jezus vs Maryja ( różaniec )

Jezus to 3 postać Boga ? Bóg jest jeden. Jeśli Jezus jest Bogiem to jest nim każdy z nas. Więc czemu nie modlisz się do swej koleżanki, ona też jest Bogiem. Jezusa Bogiem zrobili ludzie by mieć swój obiekt uwielbienia. To taki zamiennik złotego cielca. Bóg się nie ujawnia celowo by każdy znalazł Boga w sobie. Jeśli ktoś pokaże ludziom Boga na zewnątrz w jakiejś osobie to cała praca poszła na marne. Budowe kontaktu z Bogiem w sobie szlak trafił. Wtedy jest to upadek ducha i początek czegoś niedobrego.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo