Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2011-10-20 15:33:32

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

E-book i auddio też mają walory.
Przede wszystkim mniej miejsca fizycznego i sa lżejsze.
Ostatnio mało się nie zabiłem chcąc wyjąć wykładzinę spod biblioteczki.
Na ddoatek mam maly pokój.
Bez biblioteczki miałbym więcej miejsca, no i łatwiej byłoby wyrzucić starą wykładzinę.
E-book w przeciwieństwie do zwykłych monitorów jest trworzony tak by nie męczyć aż tak oczu. Czytajac ksiażkę po ciemku mozna wzrok zepsuć.
Ja to chyba jestem jakimś fenomenem - siedze po praę łądnych godizn bez przerwy przed monitorem i badania wzroku nie wykazały pogorszenia.
Więc jeśli e-book mniej męczy oczy to nie widze przeciwskazań.
Co do audiobooków.. Świącgnąłem sobie podcasta za pomocą iTunes i słucham sobie wykłądu o sztuce po angielsku i to parę ładnych godzin.
Dzięki temu uczę się wymowy języka i oswajam z nim.
Raczej z tego spotkania ludzi kultury w Japonii nie znajdę książki.
Ostatnio digitalizuję swoje czasopisma i wyrzucam - zawierają mnóstwo miejsca i łatwiej o bałagan.
Poza tym obecnie papier jest słabszy niż ten z czasów np. II wojny światowej czy też międzywojennych. Zatem łatwiej się rozpada.
Kolejna zaleta e-booków i audiobooków to ciężar.
Dzieci niosący tradycyjne książki/podręczniki do szkoły mają problemy z kręgosłupami.
A taki czytnik waży raptem ile? 200-400 gram?
Ale nie 10-15 kg..
Może tradycyjne ksiażki są dobre dla sentymentalistów, którzy mają dość miejsca w mieszkaniu by je magazynować.
Poza tym jak patrzę tak na ksiażki w swojej biblioteczce to raczej nie mają uroku starych manuskryptów.
Snajper, ja tak starych książek nie mam.
Jak chcę zobacyzć wiekową książkę to idę do jakiegoś muzeum czy coś zerknąć sobie na pierwszą Biblię. Albo odnajduję wnecie fotkę.
Poza tym i tak moim zdaniem nie będzie miała takiego uroku jak starożytne zwoje.
Proponuję zatem książki wydawać w zwojach.
img/smilies/big_smile

Aha...kiedyś czytałem sobie tradycyjną książkę  w nocy przy lampie..i zasnąłem.
Rano obudziłem się i poczułem swąd.
Okazało się, że nie wyłączyłem lampy i mało się nie spaliłem.
Z kolei e-book ma wyświetlacz i nie słyszałem by się cokolwiek zaczęło od niego fajczyć.
Z kolei audio-book, oczu w ogóle nie męczy i można zasnąć niczym dziecko, któremu opodiada się bajkę na dobranoc.
W obu przypadkach nie grozi mi spalenie żywym ogniem.
A jak się kiedyś czytało przy świecach..brrr.
tradycyjne książki mogą sobie być, lecz są ciężkie, zawierają dużo miejsca a te współczesne raczej nie przetrwają wieków.
Do ich magazynowania w sumei służy Biblioteka Narodowa.
Prawdopodobnie tam znajdę książkę z 1820 roku Snajper.
Wiele aktualnych też powinienem znaleźć, gdyż jest obowiązek by autor oddawał jeden egzemplarz właśnie tam.
Więc jak ktoś chce mieć stycznosć z historią to bardzo proszę.
Najbardziej bez sensu wydają mi się książki w tradycyjnej formie - komputerowe.
Świat komputerów, internetu pędzi tak szybko, że wszelkie podręczniki na temat czy poradniki są już za stare.
Ksiżki tradycyjnej nie zaktualizujesz tak szybko a ciągłe wydawanie na rynek musi sporo kosztować.
Wrzucenie jednego pliku do pobrania na serwer nieejst takie drogie i może go pobrać mnóstwo osób.
Wydawniczo się zatem bardziej opłaca i może stąd niższe mogą być ceny jak ktoś tu już zauważył.
Książka straci zapach..lecz..wyobraźcie sobie bajki dla dzieci z mahającymi do nich postaciami z bajek.
A audiobookach może być odpowiedni podkład muzyczny budujący dodatkowo atmosferę.
Co do lektorów to ci z podcastą ludzie mówia tak wyraźnie, że ciężko byłoby nie zrozumieć słów.
Zatem jestem zdecydowanym zwolennikiem e-booków i audiobooków.
A tradycyjne książki jak widać też mają swoich zwolenników i im je zostawiam.
Sobie może jedynie te dotyczące rankingu filmów..w końcu to też jakaś muza sztuki obecnie. Natomiast powiesci i wiersze na pewno są  w formie elektronicznej.
Pozdrawiam.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#27 2011-10-20 20:36:12

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Uff... Aleś się rozpisał

To jest ankieta n.t "E-book, audiobook, a może zwykła książka". Wyraziłeś swoje zdanie, przyjmuję Twoje argumenty do wiadomości tyle...

Ja jestem zwolennikiem zwykłej ksiązki, Ty książki w innych postaciach.

Super! Fajnie, że się różnimy, bo inaczej życie byłoby nudne.

Pozdrawiam, Nebo!!


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#28 2011-10-20 20:43:27

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Zwykła książka. Nie ma to jak szelest kartek, zapach farby, zapach kurzu... Dla mnie żadna inna forma książki nie ma tego uroku, na tym się wychowałam. Uwielbiam estetycznie wydane książki, no i komputera/czytnika raczej nie zabrałabym ze sobą do wanny, a cóż to za relaks bez książki?
Nigdy w życiu nie zasnęłam na książce. Dobre książki czytam do upadłego, choćbym rano miała być kompletnie nieprzytomna i nie do życia. Mniej wciągające po prostu odkładam i idę spać. Żadnego pozbawionego szacunku ślinienia kartek i odgniatania sobie policzków.
E-booki zwyczajnie mnie męczą, nie cierpię czytać na komputerze. Audiobooki to dla mnie nie książki, po prostu. Nie mam do nich cierpliwości.
Po prostu - nie ma to jak książka!

Offline

 

#29 2011-10-20 23:20:14

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Szelest można nagrać, kurz jest niezdrowy a czy farba tak łądnie pachnie np. olejna?
Książka do wanny?
Papier wody nie znosi..aaa.
Chociaż nie kopnie też prądem.
Lecz można w coś opakować i luzik.
Ciekawa może być ksiażka, lecz czasamiz organizmem nie wygrasz.
Audiobooki można słuchać np. jadąc metrem i raczej nikt ci ich nie wytrąci wtedy ani nie będzie męczyły światła niczym w stroboskopie rzucane przez szybę.
img/smilies/wink

Polli, książka w każdej formie mi odpowiada choć jestem raczej zwolennikiem nowoczesności i tyle.
img/smilies/big_smile

ps. zapomniałem jeszcze o jednym plusie.
Książka elektroniczna może być na baterie słoneczne i zmateriałowz odzysku.
Książka tradycyjna to kolejne ścięte drzewo..
Kłania się dbanie o środowisko.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-10-20 23:55:08)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#30 2011-10-21 08:48:27

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Nebo , ja zwyczajnie przedstawiam swoje zdanie. Dla mnie czytanie książki to taki mały rytuał, w środkach komunikacji zwyczajnie zadowalam się muzyką z odtwarzacza mp3 lub popadam w zadumę.
Po co na siłę polemizować z subiektywnym postem, który wyraża moje zdanie i nie miał na celu przekonywania nikogo na siłę? Lub co chcesz, ja lubię to. Bywam tradycjonalistką.

PS Chodziło o farbę drukarską, z taką można się zetknąć czytając książkę lub gazetę. Olejna nie ma tu nic do rzeczy.

Offline

 

#31 2011-10-21 10:10:44

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Setki razy wolę zwykłą, tradycyjną książkę. Wtedy mogę zaszyc się pod kocem z kubkiem gorącej kawy/herbaty i czytac a z laptopem było by już trochę trudniej.
Poza tym tradycyjne książki pachną tak... staro, magicznie. Zawsze uwielbiałam zapach książek, człowiek ma odczucie że w tym zapachu zawiera się cała dusza książki.
internetowo czytam jedynie skanlacje jakiejś mangi, która nie wychodzi w naszym kraju bądź nie mogę sobie pozwolic na jej zakup.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#32 2011-10-21 21:30:38

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Nie wiem Ruda..aż tak książek nie wącham.
China, laptop a czytnik to dwie różne rzeczy..nawet co do szkodliwości na wzrok czytnik wypada znacznie lepiej..
Zazwyczaj nie jest większy od..tradycyjnej książki.
Dla tradycjonalistów można stworzyć odpowiedni design..tylko kartek nie musieliby przewracać, nie gniotłyby się itp..
Poza tym farba z gazet..brudzi.
Niestety Ruda..z tradycjonalizmem u mnie jest na bakier..wolę nowsze rozwiązania.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#33 2011-10-22 11:02:48

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

I tak mnie nie przekonasz Neb img/smilies/big_smile
Tradycyjne książki sa po prostu... tradycyjne. W dobie komputerów i najnowszej technologii fajnie jest pozostać przy czymś, co nie robi za nas komputer lub jakiś odtwarzacz.
Z resztą książki kojarzą mi się ze starym papierem, takim beżowym z po podpalanymi końcówkami. Z kolei taki papier kojarzy mi sie z tajemnicami i gęsim piórem, które z kolei kojarzą mi się ze średniowieczem i wielkimi zamkami img/smilies/tongue


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#34 2011-10-22 13:47:44

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

China, masz u mnie plusa :-))


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#35 2011-10-22 13:54:06

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

A dziękuję img/smilies/smile
Książka jest po to, by została książką. Jeżeli wszystko zamienimy na technologię, to co nam zostanie? Chyba tylko wypróżnianie się.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#36 2011-10-22 13:55:49

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Otóż to, China. To jest coś czego nie rozumie Nebo - że książka powinna zawsze być książką. I to nie jest kwestia wygody, książka to styl życia img/smilies/wink

Offline

 

#37 2011-10-22 14:28:15

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

ruda paskuda napisał(a):

książka to styl życia img/smilies/wink

O to to dokładnie! http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#38 2011-10-22 22:07:29

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Proponuję wyrzucić książki..są zbyt nowoczesne.
Ja tam zacznę gromadzic w takim razie zwoje.
Wie ktoś jak wyrobić pregamin ze skóry jagnięcej?
img/smilies/big_smile

Książka zostaje ksiażką - zmienia tylko formę.
Średniowiecze może i jest romantyczne, lecz wolałbym się nie cofać w przeszłość, gdzie palono kobiety na stosie a każdemu z krwawiącym dziąsłem wbijano kołek w serce miast wyleczyć mu dziąsła.
img/smilies/wink

Co zostanie? Ludzkie uczucia i umysł oraz serce..mało?


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#39 2011-10-22 22:13:56

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Tak, chodźmy na skróty, wjeżdżajmy wszędzie windą lub samochodem, zapominajmy na czym wyrośliśmy. Masz rację.

Offline

 

#40 2011-10-22 22:17:34

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Ja na papirusach nie wyrosłem.
Poza tym wyrosłaś na formie czy na treści?
Treść zostaje a zmienia się forma.
To od okładki książki stałaś się tym człowiekiem, którym jesteś?
Czy może od treści?

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-10-22 22:17:54)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#41 2011-10-22 22:28:52

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Dla mnie treść jest ważna, ale forma dodaje jej uroku.
Wyrosłam na książkach, nie przy komputerze. Komputer to choroba naszych czasów, pożera czas i wymaga mniej wysiłku.
Nie chcę chodzić na skróty. Dla mnie to ważne jak książka jest wydana, to że mogę ją schować do torebki, wziąć do wanny (bo to nie to samo, co wrzucić ją do wody - uwierz), ułożyć się z nią wygodnie w łóżku.
Pytanie, dlaczego wolę książkę tradycyjną od jej innych form, to jak zapytanie mnie, dlaczego moim ulubionym kolorem jest niebieski - raczej ciężko to uzasadnić. Po prostu kocham książki. W komputerze to tylko tekst, wydana i oprawiona - książka.

Może po prostu schowaj ten napastliwy ton na jakieś bardziej kontrowersyjne wątki.

Offline

 

#42 2011-10-22 22:33:09

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Niestety, kultura książki w naszych czasach zanika img/smilies/sad
Wszyscy wolą szybciej, wygodniej, taniej, a kontrakt z książka dla mnie to też, jak pisze Ruda- rytuał. Audiobook jest słuchowiskiem, to nie to samo co samemu wniknąć w świat przedstawiony; ktoś nam serwuje "gotowca", ja za takie coś dziękuję. Dla mnie to żadne przeżycie, nie można zadumać się, zatrzymać na moment, wrócić kilka razy do danej linijki, słów, taśma nawija jak katarynka.
Podobnie ekran jest dla mnie czymś bezdusznym, zimnym, sterylnym wręcz. Nie to co książka, mająca swoją historię, będąca przede mną w rękach wielu ludzi (i po mnie także zapewne wielu ją przygarnie jeśli pochodzi z biblioteki), którzy tak samo jak ja  niecierpliwie przewracali stronice, a może i uronili łzę na jej papier.

Dla mnie książka to coś więcej niż przedmiot to moja pasja i magia, której się oddaję i widzę, że nie tylko dla mnie img/smilies/smile, więc trudno mi zrozumieć na wskroś utylitarne i wykalkulowane podejścia. 
Kocham moje książki, dbam o nie, chętnie pożyczam by i inni ich zakosztowali, do wielu często wracam, nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich nie być.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#43 2011-10-22 22:36:45

ruda paskuda
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-21
Posty: 1236

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Sailor, idealnie wyraziłaś to, czego ja nie rozwinęłam. Dobra książka jest jak przyjaciel. A z przyjacielem nikt nie porozmawia za ciebie, bo nie przekaże ci tego wiernie, nie odwzoruje emocji. Książka rozwija wyobraźnię i ten szelest przewracanych kartek MA znaczenie. To się celebruje.

Offline

 

#44 2011-10-22 22:46:17

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Ekran sterylny..nie widziałaś mojego.
img/smilies/big_smile
W obu formach mozesz czytać tekst.
Tam też możesz isę zatrzymać i zadumać.
img/smilies/wink

Czytnik też był/będzie w rękach wielu ludzi.
Jak powstała pierwsza książka to też wcześniej nikt jej nie miał w ręku, wcześniej były zwoje.
Z takim podejściem to zostalibyśmy przy zwojach i biedne cielęta by cierpiały obdzierane ze skóry..
Co ja piszę..byłoby jeszcze pismo klinowe.
Do każdego tekstu możesz wrócić.
img/smilies/smile

Jedyna tu wygoda to magazynowanie i transport tak na prawdę.
Czytania w wannie nie ogarniam.
Papier i tak nasiąka wilgocią(jak ciepła woda to para wodna) i szybciej się rozleci.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-10-22 22:50:59)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#45 2011-10-22 23:02:28

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Czytam sporo na komputerze, audiobooki też przerabiałam. Wszystko rozumiem, ale to nie dla mnie po prostu. Nie lubię odbierać tekstu za pośrednictwem maszyny czy to komputera czy mp3 czy czegoś jeszcze innego. Dla mnie najnaturalniejszym, najbardziej komfortowym i dającym mi maksimum satysfakcji sposobem na obcowanie z literaturą jest czytanie tradycyjnej książki. Dla Ciebie Nebo może to być korzystanie z jakiejś innej metody. I wcale nie znaczy to, że ja jestem jakaś zapóźniona technologicznie, po prostu mam inne upodobania, może inaczej mnie wychowano/do czegoś innego przyzwyczajono (mnie np. rodzice nie emitowali taśm z nagranymi bajkami, nie pozwalali na zbyt dużo bajek na video, tylko stymulowali abym sama nauczyła się czytać - uważałam to za niesprawiedliwość, bo inni mogli słuchać/oglądać do woli, a ja musiałam ślęczeć nad literami, ale w ogólnym rozrachunku wyszło mi na dobre), inaczej działa moja percepcja. Stąd, Twoje argumenty do mnie nie przemawiają, mam zbyt ugruntowane zdanie i odczucia w tej kwestii img/smilies/smile


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#46 2011-10-22 23:40:22

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Percepcja czytania liter się nie zmieniła.
Tylko po prostu jesteście sentymmentalni i tyle.
Przeczytałem wiele książek, prawie wszystkie Karola Maya..wiele Isaaca Asimova..
Lecz nie widze powodów by uparcie twkić przy tej formie książki.
http://srvimg05.tablica.pl/images_tablicapl/2676535_1_644x461_stylowy-pokrowiec-etui-na-czytnik-ebook-amazon-kindle-3-zdjecia_rev001.jpg
http://www.ebooki.portalnasz.pl/wp-content/uploads/2011/09/ebooki_czytnik1.jpg

A tu tradycyjna:
http://www.naukowi.pl/wp-content/uploads/2011/01/ksiązka-Rożka.jpg
Ze średniowiecza:
http://s.v3.tvp.pl/images/d/1/5/uid_d15e5fc7f681468e16659784355baa241235068171984_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg

Zwoje:
http://cervantes.eu.interia.pl/zwoje.jpg

Chyba były poręczniejsze od książek.

Tabliczka z pismem klinowym, a co tam ciężar, nieważny:
http://magamara.blox.pl/resource/babilon_5.jpg

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-10-22 23:45:15)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#47 2011-10-23 00:18:38

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Neb, każdy ma takie zdanie jakie ma. Ja nie lubię książek w jakiejkolwiek komputerowej formie, bo po prostu bolą mnie oczy od tego ekranu. Nawet jak by był nie wiem jak idealny, to nadal ekran.
Z resztą jak czytam zwykłą książkę to dotykając jej oprawy, grzbietu, słyszeć szelest kartek to tak, jakbym była w tej historii nie tylko czytelnikiem ale i bohaterem.
audiobook ewentualnie mogłabym posłuchać do spania.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#48 2011-10-23 14:53:31

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Czytnik tez moze mieć oprawę co widać na zdjeciu.
Szelest kartek mogą dograć..
Bohaterem i tak można się poczuć.
W przypadku science-fiction to nawet łatwiej.
img/smilies/big_smile

Poza tym zastanawiam się jak w takim razie wytrzymałabyś w swej ukochanej Japonii, gdzie nawet kibel jest skomputeryzowany.
img/smilies/wink
http://drugieja.pl/uploads/posts/2011-03/1300810663_1.jpg


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#49 2011-10-23 17:48:45

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Aleś Ty uparty img/smilies/wink A ja może i rzeczywiście jestem sentymentalna a nawet staroświecka, ale to, co starsze nie oznacza wcale automatycznie, że gorsze.  I jak zauważyła Chinatsa lepiej czytać książkę niż ślęczeć przed jonizującym ekranem, który przesusza cerę i spojówki, emituje sztuczne światło itd. Ja osobiście do zdobyczy techniki podchodzę z dystansem i nie popadam w kompleksy, że taszczę ze sobą opasłe czytadła, miast raczyć się jakimś audiobookiem super-wygodnie, bo ze słuchawek. To, że świat się komputeryzuje (choć chyba nie w tak zastraszającym znów tempie, bo biblioteki i czytelnie, z których korzystam nadal stawiają na tradycyjne książki  a i półki w księgarniach też nie zieją próżnią) nie znaczy wcale, że ja mam się temu zupełnie poddać i na siłę zmieniać  swoje upodobania. Mam też nadzieję wyhodować kiedyś swoje dziecko na tradycyjnych książeczkach, które będzie mogło tarmosić, oglądać i skolekcjonować z nich własną biblioteczkę, zamiast na e- papierze img/smilies/smile


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#50 2011-10-23 18:18:13

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: E-book,audiobook, a może zwykła książka?

Jonizujący..grrr. Czytniki mają inne ekrany niz te nasze komputer, specjalnie robione by oko jak najmniej się mećzyło specjalną technologię do tego stworzyli.
A piszecie na podstawie zwykłego kineskopowego(on głównie jonizuje) monitora.
Ale co ja będę kobiety uczył budowy i zasad działąnia ekranów - dla was plazma i kineskop to to samo.
img/smilies/big_smile

No tak i twoje dziecko będzie miało wadę kręgosłupa nosząc tradycyjne podręczniki do szkoły (ok. 15-20 kg) zamiast e-booka(ok. 174 g) .
img/smilies/wink

Nie twierdzę, że gorsze, lecz w przypadku szkół na pewno wybrałbym e-booki.
img/smilies/big_smile

I tak dobrze, że nie każesz mu dźwigać kamiennych tabliczek z pismem klinowym.

Czytniki z e-papierem to dedykowane urządzenia służące tylko do czytania e-booków. Są drogie, ale zapewniają komfort czytania porównywalny ze zwykłą książką. Jeżeli dużo czytacz - to może być rozwiązanie dla Ciebie.

http://www.nowabiblioteka.pl/e-czytniki

Czytnik eClicto nie świeci światłem własnym, a więc nie męczy wzroku, odblaski światła na jego powierzchni są zaś minimalne, więc nawet z bardzo bliska sprawia wrażenie, jakbyśmy faktycznie patrzyli na stronę książki wydrukowaną na papierze o lekkim zabarwieniu pergaminu. Kontrast nie jest wysoki (litery nie za ciemne, a tło nie za jasne), co dodatkowo dobrze wpływa na wygodę czytania

http://technowinki.onet.pl/inne/artykul … tykul.html

Główna różnica pomiędzy komputerem a czytnikiem polega na tym, że czytnik ma właściwości przypominające prawdziwą książkę.

Raz wyświetlony tekst jest widoczny nawet po wyczerpaniu baterii w czytniku. W przeciwieństwie do ekranów komputerów elektroniczny papier w czytnikach e-booków nie emituje światła, więc czytanie w ciemności jest niemożliwe. To dokładnie tak samo jak w przypadku tradycyjnych książek.

http://www.komputerswiat.pl/jak-to-dzia … okach.aspx

Jaka jonizacja?
img/smilies/big_smile

Najważniejszą i w zasadzie jedyną różnicą pomiędzy laptopem, a czytnikiem e-booków jest wyświetlacz. Ta podstawowa różnica stanowi główną zaletę i przewagę czytników e-publikacji nad monitorami komputerów. W czytnikach stosuje się e-papier natomiast wyświetlacze komputerów i laptopów są oparte o technologię LCD.


Papier elektroniczny jest technologią przyjazną dla oczu, nie powoduje typowych dla ekranów LCD objawów ani dolegliwości związanych z zespołem suchego oka, na które cierpi ponad 60% osób, korzystających z komputera dłużej niż 2h dziennie. Zatem dla większości użytkowników zbyt długi kontakt z monitorem nie jest niczym przyjemnym, a przecież takie powinno być czytanie książek i ulubionej prasy. W skrajnych przypadkach długie i nadmierne wpatrywanie się w monitor, czyli sytuacja typowa podczas czytania dokumentów lub cyfrowych książek, może doprowadzić do zmętnienia rogówki i nieodwracalnego pogorszenia wzroku. Sytuacja ta nie ma miejsca w przypadku technologii papieru elektronicznego, która została zaprojektowana z myślą o naszych oczach.

http://www.czytio.pl/shop/16/e-papier,-a-LCD.html

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-10-23 18:35:18)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo