Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#1 2011-10-08 10:50:28

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Gorce

Po raz pierwszy w Gorce pojechałem jakieś dziesięć lat temu.

Trafiłem na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Pamiętam, jak nocowaliśmy w wieloosobowej sali w schronisku na Turbaczu. Towarzyszył nam stary, doświadczony turysta, który na tatrzańskich szlakach zdzierał podeszwy już w latach pięćdziesiątych. Wstawał z samego rana, pierwszy przed wszystkimi i wyglądał przez maleńkie okienko wychodzące na Długą Halę:
- Oho, przeciera się! – mówił, a kiedy uradowani turyści z nadzieją podnosili głowy z poduszek, zaraz dodawał – Jak się przetrze, będzie lać!

Ostatnio włóczyłem się po Gorcach tydzień temu.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81356DSC.JPG

Pierwszej nocy, jeszcze przed zaśnięciem, obserwowałem bezchmurne niebo i martwiłem się trochę, czy dam radę wstać wystarczająco wcześnie. Pół dnia w drodze, potem rekonesans po okolicy i integracja z pozostałymi członkami wypadu. Byłem zmęczony. Z drugiej strony, długo czekałem na to, aby znaleźć się na Chabówce o świcie. Budzik zadzwonił, kiedy sięgnąłem po niego, aby go wyłączyć. Chwilę potem, wymknąłem się z kwatery. Czerwone niebo, kontury szczytów i unoszące się między nimi opary... Kto nie widział na własne oczy - nie zrozumie! I bardzo dobrze! Niech śpi spokojnie i niech ciekawość go nie dręczy. Wschody słońca są niebezpieczne. Silnie uzależniają.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81371DSC.JPG

Nie czułem chłodu, mimo że buty i nogawki miałem przemoczone rosą. Drobne kamyki usuwały się spod nóg, mogłem łatwo skręcić nogę. Ostrożnie, powoli schodziłem z Chabówki. Posiedziałbym sobie jeszcze na niej wśród pól aby popatrzeć na gorczański krajobraz zalany świeżym światłem poranka, jednak obowiązki wzywały. Trzeba było wrócić do Poręby, obudzić i zmobilizować do przygotowań resztę wycieczki. Bo jeszcze spali w najlepsze pod cieplutkimi kołderkami. A na ten dzień zaplanowaliśmy nie byle co - podejście na Turbacz. Z dumą stwierdzam, że jak na początkujących turystów górskich, moi towarzysze poradzili sobie świetnie!

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/6906DSC.JPG

Schronisko na Polanie Wolnica zostało zbudowane w roku 1958 jako trzecie z kolei na tym miejscu. Pierwsze uległo spaleniu przed II wojną światową, a drugą spalił okupant hitlerowski. Posiedzieliśmy w jego cieniu i pogapiliśmy się na wyłaniające się zza kurtyny chmur Tatry.

http://wycieruch.files.wordpress.com/2011/06/image00413.jpg

Co ciekawe, spod schroniska na Wolnicy rozciąga się widok na... Pragę! Akuratnie jest remontowana, więc pewnie jeszcze pojeździ.

Offline

 

#2 2011-10-08 11:50:44

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14256

Re: Gorce

Och jak zazdroszczę img/smilies/big_smile ostatni raz spałam na Turbaczu w latach siedemdziesiątych ...


don't try to be perfect
just try to be better
than you were yesterday http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#3 2011-10-08 22:14:20

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Gorce

Ja ostatnio sypiam w Pokojach u Joanny. Czysto, wygodnie, a przede wszystkim tanio. No i pyszne, pożywne obiady. Gorąco polecam!

http://wycieruch.files.wordpress.com/2011/06/image0201.jpg

No i na Chabówkę blisko!

http://wycieruch.files.wordpress.com/2011/06/image0171.jpg

A z niej widoki przepiękne na Gorce i na Beskid Wyspowy.

http://wycieruch.files.wordpress.com/2011/06/image0142.jpg

W czerwcu Słońce zachodzi za Lubań Wielki.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81457DSC.JPG

Pod koniec września za masywem Policy, a za parę dni zachodzić będzie pewnie za Babiuchną...

Ostatnio edytowany przez parzystokopytny (2011-10-08 22:15:18)

Offline

 

#4 2011-10-10 19:31:13

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Gorce

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81858DSC.JPG

Na długo przed wschodem słońca, obudził nas odgłos deszczu zalewającego Porębę. Myśl, że może przelotny, uleciała po kilkunastu minutach. Niby nic takiego, w górach - normalka. Jak przyjechałem po raz pierwszy w okolice Turbacza, taką pogodę miałem przez niemal cały tydzień. Tylko, czy moje niewprawione Robaczki to zniosą? Z początkującymi turystami lepiej ostrożnie, żeby nie zniechęcić. Potem niby spokój, ale nadeszła jeszcze jedna fala deszczu. I mglisty poranek niezachęcający do wstawania. W czasie śniadania bojowa narada. Idziemy w góry, czy na przystanek? Skracamy wypad o jeden dzień? W końcu u nas pada taniej - jak niegdyś trafnie zauważył Froim Goldberg, rezygnując z wczasów w deszczowych Mrozach pod Kałuszynem. A co tam! Idziemy! I poszliśmy przez rzednący opar do Niedźwiedzia, pod Orkanówkę, a kiedy wchodziliśmy na skąpaną już w słońcu Pustkę, wiedziałem, że tej decyzji nie pożałujemy!

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81863DSC.JPG

Skry potu rosziły nasze czoła. Dały o sobie znać stare kontuzje. Ciężko było oddychać. Parno i duszno. Dziewczyny dostały fory. Nie byliśmy pewnie, czy je dogonimy. Mieliśmy nadzieję, że nie zostawią nas samych w lesie. Wiadomo, w razie niebezpieczeństwa, kobiety biorą je na siebie, a dzielni mężczyźni biegną po pomoc! Kolega podał mi statyw i czekał cierpliwie, aż skończę manipulować tymi wszystkimi śrubkami, korbkami i pokrętłami przy aparacie. Samowyzwalacz i 10 sekund odpoczynku. Potem jeszcze kilka ujęć. Przez unoszący się leniwie opar przebijały się promienie słońca. Zaraz odpoczniemy, wygrzejemy się na gorczańskich polanach. Złożyłem bambetle i oddałem statyw koledze. Nie ma to jak pomocny towarzysz! Przez gorczańskie lasy ruszyliśmy dalej.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81856DSC.JPG

Dawniej była tu polana. Władysław Orkan opisał ją jako miejsce schadzek Hanki i Franka Rakoczego. Nic dziwnego, że spotykali się właśnie tu. Rozciągały się z niej piękne widoki na całą okolicę, sięgające aż do Babiej Góry. Po II wojnie światowej, polana należąca wcześniej do dóbr Wodzickich, została przejęta przez Skarb Państwa. Wtedy ją zalesiono. Dziś Wasielka należy do utworzonego w 1981 roku Gorczańskiego Parku Narodowego.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81701DSC.JPG

Furda tam Harry Porter i jakieś tam Voldemorty hogwartowe! To wszystko fikcja! Fikcja! A Anioł? Anioł istniał naprawdę! Całkiem niedawno, bo jeszcze przed wojną. Na Turbaczyku bacował. Kiedy tam szliśmy, spod rozwalonego dachu starego szałasu, unosił się dym. Może jakiś turysta schronił się tam na noc. Może nawet duch górala z Obidowej usiadł sobie nad watrzyskiem i wspominał, jak to walczył na czary i uroki z zawistnym bacą z Łopusznej. Anioł chyba nie był tak potężny, jak przesławny Bulanda, ale ożywić stado owiec podobno potrafił! Nie każdy baca tak umiał, ale każdy baca na magii musiał się znać. Jeśli się nie znał, to nie zostawał bacą.

Offline

 

#5 2011-10-11 10:31:53

teddybear
forumowy pluszak :)
Skąd: Bullerbyn, Sverige
Zarejestrowany: 2010-07-14
Posty: 10738

Re: Gorce

z postu 4 trzy pierwsze fotki oglądając ma się wrażenie stania na szlaku http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/k010http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015

Offline

 

#6 2011-10-11 15:03:19

parzystokopytny
adept
Zarejestrowany: 2011-09-13
Posty: 53
Serwis

Re: Gorce

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/6955DSC.JPG

Przed laty miejscowe polany tętniły życiem! Innym życiem niż dzisiaj.Być może sprawdziłbym się jako pasterz. Ja też lubię zaczynać dzień około piątej rano.Ale nie sądzę, abym potrafił wydoić 50 owiec wciągu godziny. Wyobraźcie sobie to wszechobecne beczenie owieczek wełnianych, usłyszcie chlupot rosołu w którym baca rosolił parzone serki, stukanie czerpaków, ferul, łupów . Poczujcie zapach przygotowywanych żętycy, oszczypków, bundzu. Popatrzcie na dymy unoszące się nad watrami! Ten świat już odszedł. Chyba bezpowrotnie. Pozostały tylko ślady takie, jak te resztki bardzo starego szałasu na Kopie (1032 m. n.p.m.). Niewiele zostało z jego charakterystycznego czterospadowego dachu, chętnie budowanego przez zamieszkujących tą część Gorców Zagórzan. Być może nie ma już tych smutnych ruin - zdjęcie pochodzi z 2009 roku.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/81843DSC.JPG

Obidowiec i Obidowa. Są tacy, którzy od Owidiusza wywodzą te nazwy. Wygnany z Rzymu przez cesarza Oktawiana Augusta, miał odwiedzić i umiłować te strony. Niektórzy twierdzą, że przesławny poeta nie spoczął wcale w Tomi, a jego prawdziwy grób, znajduje się gdzieś nieopodal Zakopianki. Prawda to? A czy to istotne? Grunt, że historia ciekawa. Bo już na pewno nikt dziś nie uwierzy w to, że Obidowiec i Obidowa, to dawni kochankowie czarami zamienieni w górskie grzbiety.

http://www.polskiekrajobrazy.pl/images/stories/big/82018DSC.JPG

Post factum siedzę i szukam informacji o Gorcach. To, co leży na półkach przewertowałęm, wciąż nie mogę oderwać się od map. Surfuje po sieci i odwiedzam różne fora. Czytam głosy "starych wyjadaczy". Piszą, że górale chciwi, że już nikt o polany nie dba, że crossów i quadów dużo, że szałasy zniszczone, spalone, rozebrane, że to już nie to, co kiedyś. Cóż! Pan Tarej, znany grecki filozof, powiedział, że nie można pojechać dwa razy w te same góry. Wszystko płynie i patykiem Koninek nie zawrócisz. Jedno się tylko nie zmienia. Gorce, to góry, w których można się... zakochać!

Offline

 

#7 2011-12-04 14:03:55

mrzysty
adept
Zarejestrowany: 2010-10-05
Posty: 16

Re: Gorce

Wiem coś o tym, moze wspinaczki nie ma, ale zmęczyć jest się gdzie, poza Turbaczem polecam jeszcze Luboń Wielki i tamtejsze bajkowe schronisko


Moja stronka podróżnicza http://www.mrzysty.pl/
moje fotografowanie slubne http://fotomarzenia.eu/

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo