Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2011-12-04 14:13:06

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Niezależne zbory ewangeliczne

Jako, że niewiele dzieje się w tym wątku wrzucę tutaj trochę materiałów informacyjnych:

Niezależne zbory ewangeliczne

Nietrudno zauważyć, że przeciętny Polak nie rozróżnia dwóch bliźniaczo podobnych terminów: ewangelicki i ewangeliczny. Wiadomo natomiast, iż bez większych problemów i bez dłuższego wahania kojarzy je z protestantyzmem. Nie popełnia tutaj błędu, gdyż oba pojęcia określają w naszym kraju dwa nurty chrześcijaństwa głoszące wielkie ideały Reformacji [1].

Ewangelicznie wierzący chrześcijanie swoje korzenie ideowe odnajdują w chrystianizmie czasów apostolskich, natomiast bezpośrednią genezę historyczną upatrują w średniowiecznych ruchach kontestacyjnych (m.in. albigensów, waldensów i husytów), które postulując powrót ówczesnego Kościoła do biblijnych zasad wiary przygotowały grunt XVI-wiecznej Reformacji, podczas której nurt ewangeliczny zamanifestował się szczególnie w postaci trzeciego, obok luterańskiego i reformowanego, jej skrzydła, a mianowicie w formie ortodoksyjnej części społeczności anabaptystów. Jednakże ewangelicznie wierzących spotkać można było wszędzie tam, gdzie dochodziła do głosu ,,religia żarliwości" (ang. religion of intensity). Obecność wiernych stosujących względem siebie określenie evangelicals przejawiała się zwłaszcza w reformacyjnym Kościele Anglii, gdzie tworzyli oni silną grupę w łonie obozu purytańskiego. Wielu z nich zasiliło następnie szeregi nonkonformistów - chrześcijan odrzucających koncepcję anglikańskiego Kościoła państwowego. Na przełomie XVI i XVII stulecia ukształtowały się w Niderlandach i na Wyspach Brytyjskich duże społeczności ewangeliczne, nawiązujące swym rodowodem zwłaszcza do ruchu anabaptystycznego. Zaliczyć do nich można przede wszystkim kongregacjonalistów i baptystów. Stali się oni odtąd stałym źródłem zdrowego, biblijnego fermentu przyczyniając się do zewangelizowania milionów mieszkańców świata anglosaskiego, kontynentu południowoamerykańskiego i Azji, do powstania zamorskiej misji protestanckiej i ukształtowania nowoczesnych państw demokratycznych.

Jaka racja przemawia za wyodrębnieniem w łonie protestantyzmu ruchu ewangelicznego? Mimo bardzo wielu elementów wspólnych (korzenie historyczne i główne zasady Reformacji: Biblia jedynym nieomylnym autorytetem w sprawach nauki i praktyki chrześcijańskiej, usprawiedliwienie grzesznika z samej łaski tylko przez wiarę, nauka o powszechnym kapłaństwie wierzących) między ruchem ewangelicznym a ewangelicyzmem istnieją różnice dotyczące zarówno przekonań, jak i postaw. Ewangelicznie wierzący utrzymują bowiem, ze zdeklarowanie się człowieka po stronie chrześcijaństwa oznaczać musi, po pierwsze, uznanie przed Panem swej grzeszności, będącej powodem ciążącego na wszystkich ludziach Bożego wyroku potępienia. Po drugie, prowadzić powinno do przyjęcia Dobrej Nowiny, Ewangelii o łasce usprawiedliwienia z grzechu, dostępnej dla szczerze wierzącego (dlatego jesteśmy e w a n g e l i c z n i e w i e r z ą c y m i !). Po trzecie, do otwarcia się na działanie Ducha Świętego, który sprawi, że zasiane w nas Słowo Boże wyda owoc w postaci przemiany duchowej, zwanej w Biblii "nowym narodzeniem" (Jn 3:7). Opisany tutaj proces ewangeliczni protestanci określają mianem "nawrócenia" i traktują jako doświadczenie, które powinien przeżyć każdy człowiek. Stąd wynika ich postawa polegająca na dążeniu do przekonania jak największej liczby osób, iż biblijnym modelem społeczności z Bogiem jest życie w wierze, rozpoczęte od duchowej przemiany - metanoi. W środowiskach chrześcijan ewangelicznych panowało od początku pragnienie tworzenia zborów złożonych wyłącznie z osób nawróconych. Tak powstała purytańska koncepcja gathered church, czyli Kościoła zgromadzonych - zboru nawróconych wyznawców. Pierwsze tego typu społeczności uformowali brytyjscy kongregacjonaliści (osobiste wyznanie wiary osoby dojrzałej stanowiło warunek wstąpienia do wspólnoty kościelnej), następni byli baptyści (w ich wypadku, podobnie jak u anabaptystów, chrzest świadomego wierzącego był formą włączenia do zboru). W okresie późniejszym wiele innych grup protestanckich na całym świecie poszło śladem purytańskich pionierów zakładając zbory "narodzonych na nowo", czyli inaczej mówiąc: zbory ewangeliczne.

Pierwsze zbory ewangeliczne były przekonanymi obrońcami organizacyjnej i doktrynalnej niezależności każdej miejscowej gminy kościelnej (independentyzm). Nawiązywały w ten sposób do biblijnej wizji Kościoła, jako ogólnoświatowego organizmu jednoczącego wszystkich szczerych chrześcijan, który manifestuje się w wymiarze społecznym w postaci lokalnych wspólnot: zborów równych sobie i pozostających względem siebie w relacji braterstwa i partnerstwa. Z czasem część tych społeczności zrezygnowała z prezentowanej koncepcji i utworzyła struktury funkcjonujące na zasadzie ustroju synodalno-prezbiteriańskiego, pozostałe zaś wytrwały przy swojej tożsamości i po dziś dzień prowadzą swoją misję jako niezależne zbory ewangeliczne (na świecie są to głównie baptyści, menonici, kongregacjonaliści, bracia plymuccy, uczniowie Chrystusa oraz wywodzący się z Rosji ewangeliczni chrześcijanie Jana Prochanowa).

W Polsce zbory ewangeliczne nie są zjawiskiem nowym. Po krótkim epizodzie w okresie Reformacji (bracia polscy za dni swej doktrynalnej prawowierności) i w czasach pojawienia się na ziemiach polskich holenderskich gmin menonitów, pierwsze społeczności tego typu w dziejach najnowszych zaistniały na naszych ziemiach w drugiej połowie XIX w. (zbory baptystyczne). W pierwszych trzech dekadach obecnego stulecia zbory ewangeliczne różnych wyznań przeżywały gwałtowny rozwój: rozrosło się środowisko baptystyczne, zielonoświątkowe, ewangelicznych chrześcijan Prochanowa, braci plymuckich. Z racji dyskryminacji prawnej, jakiej wspomniane grupy doświadczyły najpierw ze strony nietolerancyjnych władz zaborczych (głównie carskich), a następnie władz II Rzeczypospolitej, działały one najczęściej bez możliwości tworzenia struktur ponadzborowych, dlatego też trwały w mimowolnym independentyzmie. Zaistniałe warunki społeczno-polityczne po drugiej wojnie światowej skłaniały natomiast do tworzenia raczej zwartych organizacji o ustroju synodalno-prezbiteriańskim, dlatego przez kilkadziesiąt lat historii PRL-u nie było na ziemiach polskich niezależnych zborów ewangelicznych.

Istniejące w chwili obecnej polskie niezależne zbory ewangeliczne są zjawiskiem całkowicie nowym i oryginalnym. Powstały samorzutnie w wyniku studiowania Pisma Świętego, które (zgodnie z przekonaniem ewangelicznie wierzących) dokładnie określa prawdy niezbędne chrześcijaninowi w codziennym życiu kościelnym, społecznym i osobistym. Nauka o niezależności zboru lokalnego nie jest, jakby ktoś mógł mylnie sądzić, naczelną zasadą kierującą życiem omawianych wspólnot, uznać ją można za cechę specyficzną, odróżniającą od bratnich ugrupowań protestanckich. Natomiast główną nauką, którą głoszą, jest Ewangelia, jako Boża oferta zbawienia dla każdego, kto wierzy, jako dar życia pełnego światła, pokoju i mądrości. Niezależne zbory ewangeliczne głoszenie Słowa i okazywanie miłości bliźniego w praktyczny sposób (np. działalność charytatywna) uznają za misję, do której zostały powołane przez samego Pana Kościoła. Dlatego też odrzucają jakiekolwiek tendencje separatystyczne, budują płaszczyzny współpracy z chrześcijanami wszystkich wyznań i starają się wnieść do niej to wszystko, co może służyć dobru innych.

Polskie niezależne zbory ewangeliczne praktykują chrzest wierzących przez całkowite zanurzenie w wodzie oraz Wieczerzę Pańską pod dwiema postaciami. Uznają wartość i znaczenie urzędu duszpasterskiego, który został ustanowiony przez Pana w postaci funkcji starszego (prezbitera). Z zasady w każdym zborze jest kilku starszych, przy czym jeden z nich (episkopoi) pełni rolę przełożonego (pastora) społeczności. Sprawami materialnymi i działalnością charytatywną zboru zarządzają diakoni i diakonise.

W chwili obecnej na terenie naszego kraju istnieje kilkadziesiąt niezależnych zborów ewangelicznych. Noszą one różne, według własnego uznania nadawane nazwy. Podobnie sprawa się przedstawia w kwestii ich tożsamości doktrynalnej. Kilka zborów, korzystając z istniejących już unormowań, nawiązuje do dorobku ogólnoświatowych wspólnot wierzących (np. z ruchem baptystycznym identyfikuje się Zbór Ewangeliczny "Betel" w Katowicach, zaś Zbór Ewangeliczny "Agape" w Poznaniu z nurtem ewangelicznych chrześcijan Jana Prochanowa), inne natomiast podkreślają swą całkowitą akonfesyjność. Niektóre zbory korzystając z regulacji Ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 17 maja 1989 r. uzyskały status samodzielnych związków wyznaniowych (np. Chrześcijańska Wspólnota Ewangeliczna w Bielsku Białej, Zbór Ewangeliczny "Betel" w Katowicach, Zbór Ewangeliczny "Syjon" w Dzięgielowie, Zbór Ewangeliczny "Agape" w Poznaniu, Zbór w Wodzisławiu, Zbór Chrześcijański w Warszawie), inne korzystają z panującej w naszym kraju wolności religijnej i nie regulują w chwili obecnej swojego położenia prawnego. Niektóre zbory tego typu zadeklarowały swój udział w Forum Współpracy Chrześcijan, skupiającym wiele Kościołów, zborów i instytucji protestanckich działających w naszym kraju.


[1] Zwolennicy Reformacji w XVI-wiecznej Polsce, poszukując dla siebie nazwy odróżniającej ich od katolicyzmu i odzwierciedlającej zarazem istotę ich wiary, obrali sobie imię ewangelików, jakże pięknie wyrażające pragnienie życia zgodnego z Ewangelią. Także obydwa ich Kościoły, bez względu na wyznanie (luterańskie czy reformowane) przyjęły nazwę ewangelickie. Z kolei działające w naszym kraju od połowy XIX w. grupy protestanckie, które na anglojęzycznym obszarze językowym tradycyjnie określane są mianem evangelical, również powodowane pragnieniem nawiązywania do Ewangelii, wprowadziły do swoich polskich nazw określenie ewangeliczny. (Tu i ówdzie można, niestety, napotkać dziś zwolenników stosowania potworka lingwistycznego: ewangelikalny, stanowiącego kalkę językową angielskiego evangelical. Wypada żywić gorącą nadzieję, ze praktyka ta rychło dokona swojego żywota.) Tak więc w polskiej sytuacji pojęcia ewangelicki i ewangeliczny odnoszą się do dwóch nurtów protestantyzmu, będąc zarazem wygodnymi określeniami ogólnego charakteru doktrynalnego konkretnych Kościołów, denominacji i zborów. Dostrzegli to m.in. autorzy haseł Encyklopedii Katolickiej, którzy klasyfikując Kościoły protestanckie według zasad ich wiary, przydawali im odpowiednio przymiotnik: ewangelicki lub ewangeliczny [por. np. Francja. Kościoły i wspólnoty protestanckie w: Encyklopedia Katolicka V, TN KUL, Lublin 1989, łamy 623-626.]

Dr Tadeusz J. Zieliński
- prawnik, doktor teologii ewangelickiej, poseł na Sejm RP.

Tekst opublikowano w Jednocie, piśmie religijno-społecznym (i nie jest już dostępny w serwisie)

Ostatnio edytowany przez Artur (2011-12-04 14:14:01)


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo