Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2011-12-05 10:56:09

polliter
moderatus polliterus
Skąd: Tilburg
Zarejestrowany: 2011-03-05
Posty: 6412

Re: Epidemia pornografii

Ależ Asmaani, przecież ja nie zamierzam Cię nakłaniać do przepraszania kogokolwiek!

Wprost przeciwnie, to piękne, że masz swoje poglądy i w racjonalny sposób argumentujesz swój punkt widzenia :bukiet:

Kawa i slodycze uzależniają, wybacz, ale nie zauważam niestosowności tego porównania.
Każde z nas przedstawiło swój punkt widzenia na pornografię i wszystko gra. Od tego jest forum, gdzie ścierają się różne punkty widzenia, chyba, że się mylę...

Pozdrawiam i proszę, nie gniewaj się na mnie dlatego, że inaczej myślę niż Ty http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090


"Ateista - dzięki Bogu" Luis Bunuel
"Mam problem z piciem. Dwie ręce, a tylko jedna gęba" Keith Richards

Offline

 

#27 2011-12-05 11:42:03

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Epidemia pornografii

BDSM - jest dla osób z chorą psychiką i nie powinno być zaliczane do pornografii ale do psychiatrii klinicznej.
.
Normalny facet nie szuka przemocy w sexie ani coraz mocniejszych wrażeñ. Jeśli tak jest to też kwalifikuje się na leczenie.
Jest sporo facetów którzy biją swoje żony, dla nich może jest to forma przemocy sexualnej. Tacy będą też szukać przemocy w porno ALE JEST TO CHOROBA PSYCHICZNA KTÓRĄ TRZEBA LECZYĆ. Większość mimo oglądania porno od wielu lat szukają normalnego seksu na ekranie bez przemocy. I nie potrzebują tego non stop, porno nie robi na nich wrażenia jeśli są zaspokojeni, a zaspokojenie może trwać nawet 2 tygodnie. Różne są potrzeby i tyle. W sexie dwojga ludzi też jest porno, oboje patrzą na swoje genitalia itd.

Offline

 

#28 2011-12-05 11:45:33

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Zainteresowanie cudzym ciałem i cudzymi sprawami seksu jest biologicznie NORMALNE. Powtórzę - nie próbujcie przeskakiwać natury bo ona was przeskoczy i obudzicie się z ręką w nocniku. To czy ktoś ogląda filmy czy podgląda koleżankę, która się przebiera to bez różnicy. Głównie u facetów jest to zwyczajna biologia, tak było, jest i będzie. I żadna "moralność" tego nie zmieni, bo kieruje nami natura. Po za tym nikomu się tym krzywdy nie robi - piszesz o obrzydliwościach itp., a przypomnę, że wiele par wstawia swoje filmy robione w domu - pokazują jak to wygląda u nich i nie porównywałbym tego do obrzydliwości. Owszem, można się dziwić czemu ludzie pokazują innym swoją prywatność ale takie akcje zdarzały się już w starożytności, tylko się o tym nie mówi. Ja bym tak nigdy nie zrobił, ale nie czuję odrazy z powody takich akcji. To ich problem czy im to przeszkadza czy nie bo mi nie zagrażają. Byleby dzieci nie oglądały.

U kobiet jest inaczej, ale u mężczyzn przeważnie jest zainteresowanie sprawami cudzymi. Natomiast jeśli mówimy o filmach to jakimi cudzymi? Tam nie ma pary, tylko są aktorzy. Nie liczą się jako para tylko właśnie ta kobieta. Wszystko jest wyreżyserowane lub puszczone na luzie ale mimo wszystko nie mamy tam do czynienia z podglądaniem cudzego życia bo to film i biznes. Oglądanie cudzego życia będziemy mieli gdy zainstalujemy u kogoś kamery w chacie na 24 h na dobę. Bez przesady.

To nie dziwne, że kobieta tak reaguje na branżę porno - jedne w taki sposób, inne stwierdzają, że to nudne, a jeszcze inne pytają czemu mają patrzeć jak komuś jest lepiej. Itd itd. - jedyny obiektywny punkt widzenia tutaj to taki, że zbyt częste oglądanie może spowodować pewne problemy w normalnym zbliżeniu - aczkolwiek trzeba pamiętać, że wszystko zależy od ludzi. Są kobiety, które do tej pory lubią to jedynie pod kocem i zgaszonym światłem, a są takie, których wyobraźnia przekracza scenariusz pornosa. Kto na kogo trafi tak będzie mieć.

A co do oglądania coraz skrajniejszych odmian... no bez przesady. Nie sądzę aby ludzie zaczęli oglądać jak w filmie ktoś robi na kogoś... bez jaj. To akurat już nawet nie jest pornografia tylko choroba, no ale czasami wrzuca się to do jednego wora.

Aha i jedna rzecz: w którymś miejscu na świecie stwierdzono, że dzięki pornografii zmalała liczba gwałtów. Są na świecie ludzie, którzy nie potrafią zapanować nad swoim popędem i potem są problemy. Jeśli można temu zapobiec poprzez filmy to czemu nie? Tym bardziej, że jakiekolwiek prawo na świecie nie spowoduje życia w wyraju.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#29 2011-12-05 12:50:18

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Epidemia pornografii

Siemowit nie dehumanizuj aktorow to tez sa osoby. istoty ludzkie. nie patrzysz przeciez na animacje ani na roboty!

owszem zainteresowanie cialem i seksualnoscia jest calkiem normalne, ale sa formy tego zainteresowania ktore normalne nie sa /np zainteresowanie cialem dziecka u pedofila/.
normalne jest zainteresowanie cialem swojej partnerki, a nie ogladanie pornografii, w ogole ogladanie kopulujacych ludzi nie jest normalne.
akt seksualny jest czyms intymnym i pieknym, a nie czyms na pokaz...

ja wiem ze teraz swiat stoi na glowie i wmawia sie ludziom ze to normalne i w porzadku.
tyle ze tak nie jest.
pornografia to wielki przemysl zerujacy na ludzkich instynktach.
czy np byloby latwe z ogladania zrezygnowac? ot tak nawet zrobic sobie odwyk na miesiac?

polli slonce ja sie nie obrazam ale dzieki img/smilies/smile


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#30 2011-12-05 12:58:16

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

Ja?!...
"Normalny" to pojęcie względne i kojarzy mi się nieładnie z Giertychem, dla którego normalny to ktoś pozbawiony swojej osobowości i równający do szeregu. Toc o dla kogoś normalne, dla drugiego jest nienormalne. Nikt Ciebie nie zmusza ani do uprawiania BDSM ani do oglądania tego. Tak samo jak Ty zapewne nikogo nie zmuszasz do leżenia krzyżem czy do pozycji na misjonarza. Przede wszystkim rozróżnijmy może sam seks od pokazywania go na filmach. Na filmach wszystko jest możliwe i może być przesadzane. Skoro ktoś takie filmy ogląda to znaczy, że są ludzie, których to podnieca. To raczej kwestia gustu. Np. Ty wolisz blondynki a mi obojętne co ma na głowie. Ludzie co piszą o tematyce zboczeń itp. uznają, że każdy ma jakieś fantazje erotyczne a poza tym jak pisałem w normalnych warunkach u ludzi co wiedzą czego chcą w sumie trudno nazwać to przemocą..gdyż "ofiary" się na to godzą i wiedzą wbrew pozorom, na ile można sobie pozwolić w granicach rozsądku. Dlatego moim zdaniem demonizujesz, tak jak niektórzy oral. są ludzie, dla których oral nie jest normalny albo anal. I ja tu pisze o kobiecie i mężczyźnie choć pewnie jeszcze bardziej dla wielu ludzi już seks tej samej płci budzi odrazę i często trafiają się ignoranci co uważają, że w tym wypadku np. u lesbijek to tylko palcówa a u gejów to tylko anal. To tak jakbym myślał, że pastorzy to tylko krzyżem i na misjonarza. img/smilies/big_smile I tak samo jest z postrzeganiem przez niektórych BDSM. A w filmach to się niby nie leją w TV i kinie? Tam to dopiero przemoc, hektolitry krwi. Chyba ostatnio był nawet tytuł "Pociąg pełen krwi". Albo dodaj "Teksańska maskara piłą mechaniczną". Przy tym BDSM to light jakby patrzeć od strony przemocy. Ja bym to raczej nazwał kwestią gustu. Wyobrażasz sobie co by było jakby wszyscy mieli seks w tych samych pozycjach i w takich samych strojach i jakby wszystkich to samo podniecało? To tak jakby wszystkim smakowało to samo jedzenie. Zatem również nienormalne jest to, że ja np. nie lubię sera czy też ryby w galarecie a jedyne zupy jakie mi przechodzą to pomidorowa i mleczna - idąc twym tokiem myślenia. Gdyż powinno mi smakować to co innym. Heh, strasznie nudne i monotonne życie, zero urozmaiceń. A no właśnie. Jednym z czynników motywujących do BDSM może być nuda w alkowie. Wszystkie pozycje już były i jest w łóżku po prostu nudno. Były już przebieranki za uczennicę i nauczyciela, zabawa w lekarza, przebranie za zakonnicę i księdza..była tantra, kamasutra, seks w miejscu publicznym, w różnych nietypowych pozycjach. miejscach...i co dalej? Zaproponujesz partnerce ciągłe powtórki z rozrywki niczym płyta o się zacięła w gramofonie? No litości! trzeba spróbować czegoś innego by urozmaicić i by życie było ciekawsze. Serio, sam nawet jestem ciekaw jakby to było i co bym wytrzymał itp., itd.. Na pewno jedno bym wykluczył w 100% z tego co widziałem na filmie. Przypalanie ptaka i deptanie go obcasem. Lecz wydaje mi się coś, że to może być ściema. Czytałem wywiad z aktorem porno. Jak np. ona na nim skacze to te wszelkie odgłosy to klepanie w kolano czy tyłek i stąd wydaje się, ze taki odgłos faktycznie był. Ściema na maksa i fotomontaż. Bywa nawet tak, że partnerka nie jest w guście takiego aktora albo na odwrót, lecz stosunek muszą odbyć. i wcale to co oglądamy nie musi odzwierciedlać faktycznych upodobań aktorów i aktorek. Wyjątkiem mogą być amatorskie darmowe filmy porno. Choć i tutaj myślę, że ludzie chcieliby się popisać i mogą coś montować. Pinnacle kosztuje jakieś 300 zł i dawaj montować. Tak czy siak uważam, że demonizujesz i przesadzasz. Dla mnie nienormalne jest nie próbowanie niczego i seks ciągle w tej samej pozycji. Prędzej bym wtedy usnął niż coś robił.
img/smilies/big_smile Wydaje mis ię, z eto kwestia gustów. Dodam, że zboczenie itp. to każdy odchylenie od normy w danej kulturze. Znaczy, że większość tego nie robi. Kiedyś czytałem, że większość facetów w Polsce nie używa mydła do mycia rąk. Znaczy się, jestem nienormalny psychicznie i zboczony, gdyż używam mydła. Nie ma czegoś takiego jednego co by zadowoliło i podobało się wszystkim. Świata nie zbawisz Ja?!.
Pozdrawiam
img/smilies/wink

ps. Nie zapominajmy jednak, że seks to jedno a filmy porno to drugie. Filmy mogą być przesadzone lub zmontowane a z seksem tym prawdziwym tak się nie da. A jeszcze większy numer może być ze zdjęciami porno. Zdjęcie to obraz stateczny, wiec wystarczy nawet, że przybiorą odpowiednią pozę a w Photoshopie się zaraz montuje jak krew leci czy coś. Nawet nie muszą być w tym samym czasie w jednym miejscu. I powtórzę jeszcze raz, że zdjęcia i filmy porno płatne są tworzone dla widza i wcale nie muszą odzwierciedlać faktycznych upodobań czy zainteresowań modelek/aktorek czy modeli/aktorów. Czy oglądając "Nosferatu" na prawdę myślałeś, że aktor wgryzał się i wysysał krew?
:black2:

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-12-05 13:04:24)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#31 2011-12-05 14:55:51

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Ja jeszcze dodam, że są filmy porno w których nie ma reżyserowania - nagrywa się po prostu dwoje ludzi, którzy się na to zgadzają, a oni robią co sami chcą - tak samo jak wiele zwykłych par prywatnie w domu, bez udawania. Niejednokrotnie w tego rodzaju filmach więcej jest szeptania itp. niż "ostrej akcji", a co dopiero "hardkorowej". Więc w tego rodzaju "obrazach" przesadyzmu nie będzie. Natomiast owszem - co innego na żywo, a co innego oglądanie. Nawet oglądanie kogoś na żywo to co innego img/smilies/tongue

Problemem może być to, że w tych czasach nie można złapać kobiety za włosy i zaciągnąć do jaskini. A mówiąc poważniej - jeśli się nie ma kobiety to nie można jej po prostu sobie sprawić. Jeśli mówimy o poważnym związku to musi zajść szereg czynników aby coś było + musi upłynąć odpowiedni czas. A hormony buzują - założę się, że bardzo wielu facetów (i nie tylko) raczej nie może wytrzymać tak długo bez seksu. Zresztą udowodniono naukowo, że to taka sama potrzeba jak picie i jedzenie. Brak zbliżenia powoduje negatywne efekty - i na tym żeruje biznes erotyczny. Nie byłoby pornografii gdyby każdy mógł mieć partnerkę/partnera na wyciągnięcie ręki - tak się nie da, a hormonów i biologii to nie interesuje.

Ostatnio edytowany przez Siemowit (2011-12-05 14:57:49)


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#32 2011-12-05 17:11:51

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Epidemia pornografii

http://www.edziecko.pl/rodzice/1,79361, … latki.html
"Według Stowarzyszenia "Dziecko bez reklamy" aktywność seksualna nastolatków i ich przekonania na temat seksu są związane z zawartymi w mediach treściami o zabarwieniu seksualnym. Takie treści są obecne we wszystkich mediach, których celem są dzieci, włączając w to internet, telewizję, gry, filmy kinowe, muzykę i prasę. Na stronie Stowarzyszenia, dzieckobezreklamy.pl, podano, że w 2005 roku średnio w teledyskach muzycznych pokazywano 93 akty seksualne na godzinę, włączając w to jedenaście scen z "ostrym seksem" takim jak pełny stosunek i seks oralny. Jak duże ma to znaczenie, pokazują zebrane dane o życiu seksualnym młodych ludzi. Zdaniem Stowarzyszenia nastolatki, które są wystawione na oglądanie treści erotycznych średnio rok wcześniej rozpoczynają współżycie. Podobnie nastoletnie dzieci, które słuchają muzyki z seksualnymi podtekstami wcześniej mają za sobą "pierwszy raz". Co niepokojące, dziewczynki, które oglądały więcej niż 14 godzin teledysków z muzyką rap w tygodniu o wiele częściej miały potem wielu partnerów seksualnych i zarażały się chorobami przenoszonymi drogą płciową. Z kolei chłopcy oglądający brutalny seks w telewizji są mniej empatyczni w stosunku do kobiet, które są ofiarami gwałtu i przemocy seksualnej."

"Dlatego ważne jest skąd pochodzi wiedza nastolatków o erotyce. W opinii dra Południewskiego młodzi ludzie informacji o seksie szukają w sieci i trafiają na główny produkt internetu - pornografię, która zwiększa ich seksualizację. Poza tym młodzi ludzie coraz wcześniej rozpoczynają współżycie seksualne pod presją rówieśników. Zresztą problemy, które trapią nastolatków to już nie są kwestie typu "Czy umówi się ze mną do kina" albo "Czy pozwoli wziąć się za rękę"? Na stronie pigulka.com dr Południewski coraz częściej spotyka się z pytaniami nastolatków, które dotyczą seksu analnego i możliwości zajścia w ciążę w czasie menstruacji."

sa to realne skutki tego zjawiska.
ogladaliscie ostatnio MTV?
spiewy o sado maso oraz seksie grupowym i to w mainstreamie popowym- Rihanna oraz Britney Spears... a dzieciaki to ogladaja.


tylko ze pop[edy mozna realizowac na wiele roznych sposobow, tak samo mozna jest w ekskluzywnej restauracji lub stolowac sie na smietniku. to jedzenie i to jedzenie- i o co kruszyc kopie- liczy sie tylko fakt zesmy sa najedzeni, tak?


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#33 2011-12-05 17:19:26

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4335
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Nikt nikogo nie zmusza do oglądania czegoś więc moim zdaniem niema problemu, są tez negatywne skutki bo jest tego bardzo duzo, i nie kazdy sobię zyczy aby na kazdym kroku być bombardowanym pornografią, trzeba to uszanować, a jeśli nie, to niech potem się ktoś nie dziwi ze jest agresja, jeśli ktoś czegoś niechce to znaczy ze niechce i juz, i to samo z drugiej strony, nie nalerzy się pchać na siłe do nie swojego świata, tylko poto zeby krytykować. Ja sam oglądałem za gówniarza horrory a teraz ich niecierpie. Nebo masz duzo racji, przemocy jest mnóstwo na ekranie i to wcale niezwiązanej z sexem, swoją drogą nawet nie wiedziałem co to jest to BDSM, było napisać poprostu sadomasochizm:D Jest to zboczenie, ale niema nic wspólnego z chorobą psychiczną, zboczenia mozna tolerować ale będą one zawsze budzić niesmak, i niema na to chyba rady?

Ostatnio edytowany przez Conan Barbarzynca (2011-12-05 17:21:03)

Offline

 

#34 2011-12-05 17:54:39

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Generalnie powinno być po środku: nie, tak jak kiedyś, że ludzie guzik wiedzieli o własnej seksualności, znakach poprzez gesty itp., a o urozmaiceniu seksu w ogóle (jak w średniowieczu) - z drugiej zaś strony niezdrowa jest obecność seksu i skojarzeń z nim na każdym kroku.

Wniosek: należałoby to wypośrodkować. Tylko jak? Hormony u ludzi zdają się przejmować kontrolę. A co do pornografii to jest jeszcze inny problem - bo jak ktoś po prostu to widzi i nic nie robi to nie zginie. No ale jak wiemy - ludzie nie oglądają takich filmów jak serialu. I innym problemem może być nie koniecznie uzależnienie od samego porno, a od samozaspokajania, które łączy się w pewnym sensie z bodźcem wzrokowym. I tu powstają problemy. A biorąc pod uwagę to, co wyżej napisałem o problemach z hormonami i popędem z powodu braku kobiety to jak widać koło się nakręca. Dodatkowo jesteśmy bombardowani seksualnością w sposób nachalny poprzez MTV, mainstream itp. - rzeczywiście może w tym jest problem. Bo jak ktoś chce obejrzeć erotykę w mocnym wydaniu to sam znajdzie ale jej na ogół nie ma w tv. W zamian są owe teledyski, programy, całe MTV i VIVA itp.

I co z tym zrobić, hm ?


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#35 2011-12-05 21:27:32

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

Siemowicie, czytałem niedawno seksuologa, że jak np. ktoś ma długo przerwę i się nie samozaspokaja to może mieć kłopoty hormonalne.  Nie każdy ma dziewczynę czy chłopaka. Nie widzę w tym nic złego. Aby mieć MTV to zazwyczaj trzeba opłacać kablówkę, ja jej nie mam. Poza tym kiedyś MTV uczyło kultury a nie to co teraz. Filmów porno bym nie demonizował, równie dobrze można napisać, ze po horrorze czy innym krwawym filmie ludzie zabijają na przykład. To od samych widzów zależy co z tym zrobią i jak zareagują. Przecież po obejrzeniu filmu nie muszę po mieście latać z pakiem na wierzchu a dziewczyny mini nie muszą zakładać(i tak mają seksapil). Ostatnio zauważyłem, że jak sam nie szukam to prawie w ogóle nie jestem bombardowany pornografią czy seksem. TV praktycznie i tak nie oglądam, teledyski mam na Youtube, lecz jakoś nie trafiam na nagie panienki(może dlatego, że oglądam to co chcę?), w internecie też jak nie wejdę na stronę porno to nie atakują mnie reklamy porno czy tematy związane z seksem. Co najwyżej na forum jednym i drugim będzie jakiś temat o seksie(chyba tylko dlatego jeszcze nie zapomniałem o jego istnieniu). Na reklamy to już w ogóle wyjątkowo rzadko trafiam. Zwłaszcza wyuzdane. Dlatego mimo ciągłego siedzenia na necie jakoś nie zauważyłem przesadzonego otaczania pornografią i tematem seksu. Może właśnie dlatego, że nie wypatruję wszędzie seksu i pornografii, nie szukam?
Więc jak dla mnie problem jest sztucznie nadmuchany. Chociaż fakt, że wiele dzieciaków przegląda internet bez kontroli czy nawet wiedzy rodziców(czytałem statystyki, rodzice praktycznie nie widzą co dzieciak robi) i prędzej tu bym się doszukiwał niebezpieczeństw(gumki w filmach porno nie zawsze widać albo prawie w ogóle). I myślę, że tu przydała by się po prostu edukacja seksualna i może nawet rozmowa na temat filmów porno. Czyli np. w ten sposób odbywając stosunek z wieloma osobami można zarazić się AIDS lub HIV. Na upartego więc można by wykorzystać materiały jako edukacyjne. Skoro i tak mają to oglądać i tak to lepiej pod kontrolą i z komentarzem kogoś dorosłego, by nie było, że np. jakaś Zosia zaszła bo z ciekawości chcieli wypróbować to co obejrzeli(zazwyczaj bez wiedzy rodziców, zwłaszcza tych nie orientujących się co można w sieci spotkać i którzy uznają, że komputer to dobry sposób by mieć spokój z dzieciakiem). Tak, jak w nawiasach widać dorośli też nie są bez winy. A potem się czyta o gwałtach w ubikacjach szkolnych. Śmiem twierdzić, że ogromna liczba rodziców w ogóle nie kształtuje dziecka i nie rozmawia z nim na tematy "tabu". I tu widzę błąd. A trudno wymagać by dziecko od tak miało dojrzałe podejście do tego co widzi czy słyszy.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#36 2011-12-05 23:29:38

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Obserwujemy ogólny upadek rodziny więc to wszystko nie jest dziwne. Wielu dzisiejszych rodziców ma dzieci z przypadku albo po to aby się chwalić jacy to oni szczęśliwi itp.

Zapomina się jednak o świętości tej komórki społecznej i stąd różne kwiatki, bezstresowe wychowanie itd. W ten sposób nie tylko pornografia może być szkodliwa, ale i wszystko inne. Dosłownie wszystko.

Niektórych rodziców można porównać tak jak polityków - dawniej wygłaszali z klasą różne rzeczy (np. Beck), a dziś? Dzisiaj mamy burdel, chamstwo i kurwiki. I niestety podobnie się dzieje z rodzinami, co wpływa na cały naród.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#37 2011-12-05 23:40:54

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

Nie wiem czy to zasługują na miano aż "upadku", na pewno zmieniają się priorytety i wartości. Dla jednych "upadkiem rodziny" jest niwelacja tradycyjnego podziału ról - facet zarabia, kobieta w domu. Dla innych "upadkiem rodziny" jest np. alkoholizm ojca, który zabrania kobiecie pracować, bo "drzewiej to facet pracował".  Bezstresowe wychowanie też jest mylone z wychowaniem, gdzie zezwala się na wszystko. To jeszcze ci ludzie co nie cierpią żadnych zmian i są konserwatywni takie plotki głoszą. Znam faceta z trójką dzieci i żadnemu klapsa nie dał - są mądre i kochające oraz dojrzałe. Obala to mit, że nowa metoda wychowawcza jest zła, gdzie argument w sumie jest taki przeciw niej, iż jest nowa. Być może bez klapsów większość moich dawnych koleżków z podstawówki i podwórka byłaby bardziej wartościowymi ludźmi..nie wiem. Natomiast wiem, że brak klapsa nie oznacza braku kary. Teraz dość porządną karą jest odcięcie od internetu. Swoją drogą zastanawiam się na ile kary pomagają. Skoro resocjalizacja potrafi nie działać..w więzieniach to co mówić o dziecku. Możne warto by się zastanowić nad tym co zrobić by do dziecka lepiej dotrzeć niż jedynie za pomocą kar, zakazów(zakazany owoc ponoć jest pyszny) i nakazów. Sęk w tym, że obecnie wielu rodziców nie próbuje nawet dotrzeć do dziecka na podstawowym poziomie zwykłej rozmowy.

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-12-05 23:42:24)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#38 2011-12-06 11:29:00

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Epidemia pornografii

Po pierwsze, nie jestem fanką pornografii, nie zgłębiam jej arkan jak dla mnie mogłoby jej wcale nie być. Ale jest i to od zawsze i nie zniknie z dnia na dzień. Ja zajmuję realistyczne stanowisko, bez sypania gromów czy entuzjazmowania się (bo de facto nie ma czym).   

Ta tytułowa epidemia pornografii bierze się  po prostu z jej większej dostępności, bo pornografia jako taka istniała od zawsze. Choćby Kamasutra, która powstała na początku naszej ery. Pamiętam, że miałam kiedyś wydanie Fokusa ze starymi rycinami m.in. aktów seksualnych w haremach czy orgii w Konstantynopolu, antycznym Rzymie, Grecji (nie było niczym zdrożnym umieszczać wtedy obrazków kopulujących par na naczyniach, domach, świątyniach). U libertynów  a potem w epoce wiktoriańskiej pornografia przeżywała przecież wielkie renesanse. No i jeśli chodzi o starożytność, to tam porno odbywało się częściej na żywo, w sensie można było załapać się na taką orgietkę pooglądać z bliska,a samemu się przyłączyć. Potem w wiekach średnich nastąpiło potępienie ciała, jako siedliska zła i pokus wszelakich, ale niektórzy twierdzą, że to właśnie  z tej epoki czy raczej z praktyk okaleczania ciała wywodzi się nurt sado-maso, a swoją drogą nie wiem czy nie lepiej byłoby pozwalać ludziom na spełnianie swoich potrzeb, zamiast kazać im wypędzać pragnienia za pomocą samobiczowania, upuszczania krwi, głodówek i nie mycia się, co powodowało świerzb, trąd, owrzodzenia itp., wszystko aby obrzydzić ludziom kontakty cielesne i ciało samo w sobie. Krk nadal, choć już nie w tak brutalny sposób, to robi. A przecież ciało stworzył ponoć Bóg, ze wszystkimi jego potrzebami zapewne, więc po co je tak demonizować? Wg Krk każdy, kto sięga po porno jest dewiantem, uzależnionym od seksu, wynaturzonym i na pewno wyjdzie potem na ulicę i zacznie gwałcić kogo (lub jeszcze gorzej-co) popadnie img/smilies/wink Tak naprawdę poszukiwanie jakichś nieakceptowalnym moralnie, społecznie treści pornograficznych jest konsekwencją  wcześniejszych zaburzeń, zdrowy człowiek nie będzie oglądał zoofilistycznych aktów i nie zacznie ich praktykować. Chociaż zgadzam się, że granica naszych preferencji może się przesuwać  wraz z obcowaniem z obscenicznymi materiałami, ale dobrze napisała wcześniej Nebo, że obejrzenie horroru nie powoduje, że potem idziemy masakrować. Poznajemy po prostu różne rzeczy, jedne mogą nam się spodobać, inne budzą w nas obrzydzenie, skoro człowiek posiada wolną wolę, to niech z niej korzysta- ot, cała filozofia.

Co do wspomnianych przez Ampułkę kontaktów dzieci z pornografią, to te  w ogóle nie powinny mieć miejsca. Rodzice powinni zadbać o to np. wprowadzając blokady w mediach. Przecież to przemoc wzgl. dziecka, gdy natknie się na takie filmy/zdjęcia, podobna do wykorzystywania seksualnego.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#39 2011-12-06 12:15:57

Ampułka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-06-10
Posty: 1209

Re: Epidemia pornografii

Sailor masz rację ,że to rodzice powinni mieć kontrolę nad tym co ogląda dziecko, czy na jakie stronki wchodzi w internecie.

Ale...

nie nad wszystkim zapanujesz.....

Chociażby taki kiosk ruchu.....Leżą tam różne czasopisma, wszelakie. Te z roznegliżowanymi paniami także. Łatwo wpadają dzieciom w oko.
Pomimo tego iż w swoim domu możesz dbać o "czystość" to otoczenie niestety  jest brudne. Wspominałam o  takich banerach, reklamach  którymi tapetuje się całe miasto. Niekoniecznie jest to typowa pornografia. To jest tylko obrazek przedstawiający rozebraną panią , która reklamuje cokolwiek. Oswaja się w ten sposób mózg młodej osoby na  nagość. Młoda osoba widząc na około takie reklamy nie zdaje sobie sprawy po iluś tam projekcjach nagości, że to jest nieprzyzwoite, coś intymnego.
A ile jest reklam , które wysyłają niedwuznaczne sygnały nawiązujące do sexu. Samym jakimś zwrotem, tekstem, podtekstem,  czy pozą.

Nie mamy za bardzo na to wpływu. Robi się to bo w dzisiejszych czasach to sex i przemoc przynoszą największe zyski.


Jaką mnie Panie Boże stworzyłeś, taką mnie masz.

Offline

 

#40 2011-12-06 14:03:33

Siemowit
Moderator
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 661
Serwis

Re: Epidemia pornografii

Pytanie tylko czy te panie z banerów są bardziej odsłonięte niż panie w bikini na plaży? Bo jeśli nie no to jak uchować dziecko przed nagością na plaży? A co za różnica czy będzie pani w bikini na plakacie czy żywcem na plaży? I tu i tu zasłonięto odpowiednie części ciała, a resztę widać czyli nie powinniśmy dzieci dawać na plażę póki nie dorosną? Tam też bywają kobiety, które dodatkowo się ruszają, a jak będą pijane to mogą różne rzeczy mówić i w różny sposób się poruszać, a to dzieciaki widzą.

Ktoś by mógł rzucić przykładem takiego baneru.


http://www.bogowiepolscy.net/gfx/image/Chwala_Bogom!.jpg

Offline

 

#41 2011-12-06 14:17:30

sirflinket
ktoś nikomu nieznany
Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-06-19
Posty: 268

Re: Epidemia pornografii

Ja bym nie zakładał kloszu ochronnego dzieciom. Niech wiedzą, że nagość i seks istnieje. Niech wiedząc skąd biorą się dzieci. Niech wiedzą o swoim ciele, swojej biologii jak najwięcej. Niech wiedzą po co sie uprawia seks, kiedy można a kiedy go nie można uprawiać.
Niech wiedzą jakie są konsekwencje seksu itd. Niech wiedzą, że pedofilia istnieje i jakie ona niesie skutki.

Mały człowiek wyposażony w pożądną wiedzę i wsparcie ze strony rodziców da sobie rade.


oby tylko pamiętać, że mój umysł ma ograniczoną pamięć i pamiętać aby jej nie zapchać duperelami

Offline

 

#42 2011-12-06 17:14:51

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Epidemia pornografii

Dokładnie sirflinket. Bo potem powstaje w głowie dziecka owoc zakazanym, na którego rzuca się jak pies na kiełbasę i wiadomo co może się stać...
Poza tym jak się zakłada internet np. dziecku to trzeba się liczyć z tym, że na pewno się dorwie do pornosów.


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#43 2011-12-06 18:11:00

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Epidemia pornografii

JAk się dorwię do pornosów to trzeba mu zabrać net, bo dzieci nie powinny oglądać takich rzeczy. Dla małego dziecka to ma na 100% zły wpływ, co innego młodzież, to sobie może oglądać, byle nie uzależnić się od masturbacji, bo to gorszy nauk niż alkohol i kokaina. Już wolałbym żeby mój syn jak go bęe miał dymał koleżanki z klasy, niż siedział przed kompem i masturbował się.

Offline

 

#44 2011-12-06 18:16:10

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Epidemia pornografii

Nie no nie mówię, że porno to dobra rzecz...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#45 2011-12-06 18:22:32

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

voltaren napisał(a):

JAk się dorwię do pornosów to trzeba mu zabrać net, bo dzieci nie powinny oglądać takich rzeczy. Dla małego dziecka to ma na 100% zły wpływ, co innego młodzież, to sobie może oglądać, byle nie uzależnić się od masturbacji, bo to gorszy nauk niż alkohol i kokaina. Już wolałbym żeby mój syn jak go bęe miał dymał koleżanki z klasy, niż siedział przed kompem i masturbował się.

Czytałem kiedyś wypowiedzi ilustratorów książek dla dzieci. Wszyscy byli zgodni, że dziecko właśnie należy pod względem rysunków i tego jak są pokazane traktować jak dorosłych. Dziecko che być poważnie traktowane i już. Wolę jednak by się dowiedziało wielu rzeczy od rodziców niż rówieśników. W oczach rodziców dziecko zawsze jest dzieckiem, tylko czekanie do 18-tki jest bez sensu, gdyż dzieci o seksie rozmawiają między sobą w szkole już ok. 10-11 roku życia. Pójdzie do kolegi albo kafejki internetowej i trafi w końcu na te pornosy. Może dostanie pismo albo wydruk fotki z neta od kumpla. Skąd wiesz jaki ma wpływ dla każdego dziecka i na pewno zły? Czemu zły? Zwłaszcza jeśli pod kontrolą rodziców? W Skandynawii wielu rodziców chodzi nago wśród swoich dzieci i co? Myślę, że mają lepiej poukładane w głowie niż wielu Polaków. Oj Voltaren, Voltaren.. Masturbacja gorsza od alkoholu? No weź.. Jeszcze przez masturbację nie rozpadła się żadna rodzina, nikt nie wylądował w  szpitalu. I nikt nikogo nie zabił z powodu masturbacji. Niż kokaina? Ktoś dostał HIV albo AIDS w ten sposób?

Nass, ani dobra ani zła.
Nożem można zabić klub posmarować kromkę chleba. Z porno tak samo - kwestia człowieka.

ps. Voltaren, mam propozycję. Ufundujesz mi prostytutki i nie będę musiał się masturbować. Możesz też mi podesłać jakąś koleżankę.
:black2:

Ostatnio edytowany przez Nebogipfel (2011-12-06 18:28:15)


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#46 2011-12-06 21:20:30

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Epidemia pornografii

Nebo - zerknij na portal erodate, tam dają za darmo o ile się im spodobasz.

Offline

 

#47 2011-12-06 21:43:51

Kukri
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 231

Re: Epidemia pornografii

Ojojoj... a czzy przypadkiem nie przesadzacie? Pornografia z ukazaniem aktu płciowego znana jest od antyku (a może i wcześniej) i nie jest wynalazkiem XIX, XX czy XXI wieku. Zmienił się nośnik ale sam przekaz pozostał niezmieniony w treści.
Z tym że to co było naturalne dla Greków czy Rzymian nie jest już tak naturalne dla tzw. cywilizowanego człowieka.
Kultura oparta na chrześcijaństwie walczyła z ukazywaniem nagości, uciechy cielesne uważano za zło konieczne. Wiele zabytków kultury antycznej zniknęło bezpowrotnie bo przedstawiały nagość lub kopulującą parę (niekoniecznie hetero).
Obecnie te które się zachowały (a zachowało się sporo mimo wszystko) uznawane są za bezcenne dzieła sztuki i idę o zakład że większość "święcie oburzonych" roztaczałaby wokół "ochy i achy" widząc te misy, wazy. tykwy itp. zadobione pornograficznymi malowidłami ale już oglądanie "Sierotki Macysi" budzi w nich niesmak.
Pocieszcie się że za jakieś 1000 lat taki film może stanowić dzieło sztuki przez duże... "P"


Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.

Offline

 

#48 2011-12-06 23:30:28

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

Ja?!, ale po co mam kiwać palcem skoro to Voltaren walczy z masturbacją? Sami święci, nikt się nigdy nie masturbował, nie obejrzał nawet zdjęcia porno. I pomyśleć, że na paru forach ganiano mnie za to, że jestem teoretykiem, w innych tematach.. Swoją drogą wg niektórych tu opinii mam nieźle narabane w głowie i powinienem być w izolatce w psychiatryku. No dzięki. img/smilies/wink

ps. W Erodate się płaci za wysłanie wiadomości, a ja trochu bezkasowy.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#49 2011-12-07 01:05:31

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Epidemia pornografii

Mnie bawi, że 500 lat temu wystarczyło namalować gołą babę i podpisać że to scena mitologiczna- od razu kiwali z uznaniem głowami. Namalować gołą babę i podpisać, że to goła baba- od razu bluźnierca.
Przyznam, że największy nawał pornografii jest w sieci. I to jakiejś chorej, wynaturzonej. Żeby obejrzeć geja bzykającego w dupę kolegę, można sobie wejść na Red Tube chociażby. Oczywiście, jest zapytanie ''Potwierdź, że masz 18 lat''. 10-latek kliknie ''potwierdzam'' i ogląda. Można zakładać filtry, ale nie wszyscy rodzice się na tym znają. Poza tym czasami nawet jak wchodzę normalnie po necie i klikam w jakiś link, włącza mi się kilka spamowych stron i zawsze jakaś z nich to strona porno. Chyba się nie da uniknąć tego, że gówniarze się interesują pornografią i seksem. Pamiętam jak koleżanka w 2giej czy 3ciej klasie podstawówki powiedziała, że pokaże mi coś w sekrecie. Wyjęła z szafy pornos ojca. Moje pytanie ''A co to?'' ''Nie wiem, no chyba d... od środka'' ''Fu, po co mu to...'' ''Trzyma na dnie w szafie''. img/smilies/big_smile
Albo kilka lat później, jak dziewczynki w szatni od wfu czytały sobie nawzajem listy w Bravo w rodzaju ''Mój pierwszy raz''.
Tylko raczej zastanówmy się-skąd ten nawał gołych bab w sieci i czemu tyle tego w necie? Internet jak dla mnie stał się ostoją dla samotnych facetów, a produkt nastawiony jest na popyt.

Offline

 

#50 2011-12-07 01:59:50

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Epidemia pornografii

Już pisałem 2/3 treści sieci to sex. Od razu facetów a są i kobiety co lubią oglądać pornosy. Poza tym nie dla każdego wszystko jest chore i wynaturzone. Zwykle poza tym są kategorie i jak mnie geje czy lesbijki nie interesują to po prostu w nie wchodzę. Nie ma obowiązku oglądania wszystkiego. A poza tym Ty masz Nasa i macie z głowy rodziców czy babcie..to nieco łatwej krytykować tych samotnych co nie mają tak dobrej logistyki i/lub z kim. Z ciekawości raz zainstalowałem Benjamina to blokował mi nawet strony, które porno nie były. Poza tym wiele filmów jest za darmo odnośnie produktu. Po prostu jedni lubią być podglądani a inni lubią oglądać. Nie widzę tutaj nic złego. A z dziećmi trzeba od razu rozmawiać bo potem właśnie ciekawość i brak kontroli..złe podejście itp., itd.. Największe zło moim zdaniem to czynienie z seksu tabu. Ja jakoś takich linków ostatnio nie znajduję i nie klikam czegoś co mnie nie interesuje.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo