Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#376 2011-12-10 11:00:05

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

Ten, kto uznał ludzki umysł za 'wielkie zło' i prawdy szuka poza nim. I wierzy, że tam znajduje obiektywne.

Kolejny zonk, Nikt tutaj nie twierdzi, że umysł jest złem. To zwykłe narzędzie, ono nie jest złe ani dobre. Identyfikacja z nim prowadzi do cierpienia, wyrządzania zła.. ale tutaj winne jest nasze uwarunkowanie.
Umysł jest zbiorem etykietek, obrazów mentalnych, emocji. Jeżeli Twoja prawda jest etykietką i jakąś forma energetyczną to wówczas znajdziesz ją w umyśle.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#377 2011-12-10 11:25:17

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Sosan, ja jej nie znajduję w umyśle, a za pomocą umysłu rozumiem. Zresztą Ty dokładnie tak samo img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#378 2011-12-10 11:29:01

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Potega Wiary

Jeśli w coś wierzę mam większe szanse to osiągnąć - na tym polega potęga wiary w moim wydaniu.
Swoją drogą nadal czekam na podsumowanie wodospadu słów i ustosunkowaniu się też do wpisu Nassa, o swoim nie wspominając.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#379 2011-12-10 11:32:22

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Sosan napisał(a):

ja nie " walczę" z etykietkami , tylko wskazuję na iluzoryczność identyfikacji z tymi formami. człowiek, który nie identyfikuje się z formą, w której się urodził jest człowiekiem wolnym..

Jak można nie identyfikować się z formą, jaką mamy od urodzenia? Przecież to jakiś nonsens! Jeśli twierdzisz, że nie identyfikujesz się z mężczyzną, jakim jesteś (mężem, ojcem, synem, kolegą, przyjacielem, znajomym itd), to to prostu, moim zdaniem, wydaje Ci się, że tak faktycznie jest. Bo cokolwiek na ten temat sądzisz, w dalszym ciągu jesteś tym człowiekiem (mężem, ojcem, kolegą itd).

Sosan napisał(a):

To co Lidko robisz to lekceważenie swojego rozmówcy, te rzeczy tłumaczyłem już wiele razy, a Ty wciąż wracasz do tych samych absurdalnych argumentów.

A nie zauważyłeś, ile razy ja Ci tłumaczyłam moje podejście, a Ty stale wracasz do swoich 'mądrych' argumentów? img/smilies/smile

Nie mam ochoty jeszcze raz wszystkiego zaczynać od początku, przykro mi...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#380 2011-12-10 11:34:54

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Nebogipfel napisał(a):

Jeśli w coś wierzę mam większe szanse to osiągnąć - na tym polega potęga wiary w moim wydaniu.
Swoją drogą nadal czekam na podsumowanie wodospadu słów i ustosunkowaniu się też do wpisu Nassa, o swoim nie wspominając.

Poprzednia strona, post 356.

(a potęga wiary w Twoim wydaniu jest OK. img/smilies/wink)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#381 2011-12-10 11:44:36

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Potega Wiary

Dzięki Lidka. img/smilies/smile


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#382 2011-12-10 11:50:03

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

Sosan, ja jej nie znajduję w umyśle, a za pomocą umysłu rozumiem. Zresztą Ty dokładnie tak samo img/smilies/smile

za pomocą umysłu jej nie zrozumiesz tylko zaszufladkujesz. A szufladka nie jest rzeczą doświadczaną, interpretacja umysłu nie jest rzeczą interpretowaną.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#383 2011-12-10 11:56:53

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

nie identyfikować się z formą, jaką mamy od urodzenia? Przecież to jakiś nonsens! Jeśli twierdzisz, że nie identyfikujesz się z mężczyzną, jakim jesteś (mężem, ojcem, synem, kolegą, przyjacielem, znajomym itd), to to prostu, moim zdaniem, wydaje Ci się, że tak faktycznie jest. Bo cokolwiek na ten temat sądzisz, w dalszym ciągu jesteś tym człowiekiem (mężem, ojcem, kolegą itd).

A nie zauważyłeś, ile razy ja Ci tłumaczyłam moje podejście, a Ty stale wracasz do swoich 'mądrych' argumentów? img/smilies/smile

Nie mam ochoty jeszcze raz wszystkiego zaczynać od początku, przykro mi...

Gdy tylko zrozumiesz, ze forma ulega zmianie, modyfikacji, widzisz jej metamorfozę, przejście od ciała dziecka do dorosłego i dojdziesz do tego, że jest w tym jednak coś stałego.. istnieje stały świadek, który widzi zmianę tej formy, jej jej świadomy, obserwuje ją, może ja zanalizować . ten świadek jest poza formą i czasem.

Kilka postów wcześnie napisałaś mi " człowiek nie jest swoim ciałem" a Teraz brak identyfikacji z formą określasz jako nonsens img/smilies/smile sama sobie zaprzeczasz, albo po prostu piszesz coś czego Cie nauczono, a czego sama nie doświadczyłaś. Gdy wiesz, ze nie jesteś ciałem to wówczas identyfikacja znika.

ja używam określeń- " mężczyzna, syn, ojciec" ale nie inwestuje w nie swojego poczucia Ja. Wiem, ze to tylko role, a nie moja " pierwotna twarz".


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#384 2011-12-10 12:03:22

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

A nie zauważyłeś, ile razy ja Ci tłumaczyłam moje podejście, a Ty stale wracasz do swoich 'mądrych' argumentów? img/smilies/smile

Nie mam ochoty jeszcze raz wszystkiego zaczynać od początku, przykro mi...

Jest zasadnicza różnica pomiędzy wychwytywaniem nielogiczności w Twoich stwierdzeniach i drążeniem w nich od insynuowania komuś rzeczy, których nigdy nie powiedział ( umysł jest " wielkim złem", mamy przestać myśleć i naklejać etykietki), nie uważasz ?


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#385 2011-12-10 12:36:51

Andra
Gość

Re: Potega Wiary

Lidka, strasznie sie wkrecilas, Ty naprawde tego nie widzisz?
Nebo, potega wiara jest rowna potedze wyobrazni, a ta nie stwarza nic nowego, bazuje na tym co zapisane umysle, wiec  i wiara nie jest niczym innym jak gra umyslu. To metaforyczne serce wie- dlatego jest ufne, w to co umysl musi wierzyc. Nieswiadomy umysl to wieczna szamotanina mysli, watpliwosci, tworzenia celow i dazenia do nich, kreowania problemow po to by bylo co rozwiazywac, i tak dalej.

 

#386 2011-12-10 13:13:11

Nebogipfel
mentor
Skąd: Warszawa, PL
Zarejestrowany: 2011-04-03
Posty: 11555

Re: Potega Wiary

Wierzę w siebie i nie kreuję sobie problemów, że np. nie dam rady.


Trzeba iść do przodu nie oglądając się za siebie.
ps. w Tym wpisie jest o alkoholu i seksie.

Offline

 

#387 2011-12-10 13:45:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

Sosan, ja jej nie znajduję w umyśle, a za pomocą umysłu rozumiem. Zresztą Ty dokładnie tak samo img/smilies/smile

za pomocą umysłu jej nie zrozumiesz tylko zaszufladkujesz. A szufladka nie jest rzeczą doświadczaną, interpretacja umysłu nie jest rzeczą interpretowaną.

Ale tak się głupio składa, że człowiek nie może rozumieć inaczej niż za pomocą umysłu... Dlatego cała jego rzeczywistość jest subiektywna i tyle. Obiektywna wróci, jak i człowiek (jego duch) wróci do rzeczywistości obiektywnej.

Zatem sorry, Twoja interpretacja Twojego doświadczenia jest dokładnie tak samo subiektywna.

Kręcimy się z tym samym problemem w kółko. Nie masz dość? Bo ja tak, szkoda mi czasu na takie puste gadanie...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#388 2011-12-10 13:52:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

nie identyfikować się z formą, jaką mamy od urodzenia? Przecież to jakiś nonsens! Jeśli twierdzisz, że nie identyfikujesz się z mężczyzną, jakim jesteś (mężem, ojcem, synem, kolegą, przyjacielem, znajomym itd), to to prostu, moim zdaniem, wydaje Ci się, że tak faktycznie jest. Bo cokolwiek na ten temat sądzisz, w dalszym ciągu jesteś tym człowiekiem (mężem, ojcem, kolegą itd).

A nie zauważyłeś, ile razy ja Ci tłumaczyłam moje podejście, a Ty stale wracasz do swoich 'mądrych' argumentów? img/smilies/smile

Nie mam ochoty jeszcze raz wszystkiego zaczynać od początku, przykro mi...

Gdy tylko zrozumiesz, ze forma ulega zmianie, modyfikacji, widzisz jej metamorfozę, przejście od ciała dziecka do dorosłego i dojdziesz do tego, że jest w tym jednak coś stałego.. istnieje stały świadek, który widzi zmianę tej formy, jej jej świadomy, obserwuje ją, może ja zanalizować . ten świadek jest poza formą i czasem.

Ale to w żadnym wypadku nie sprawi, że ten zdający sobie z tego sprawę przestanie być człowiekiem i ulegać uwarunkowaniom.

Sosan napisał(a):

Kilka postów wcześnie napisałaś mi " człowiek nie jest swoim ciałem" a Teraz brak identyfikacji z formą określasz jako nonsens img/smilies/smile sama sobie zaprzeczasz, albo po prostu piszesz coś czego Cie nauczono, a czego sama nie doświadczyłaś. Gdy wiesz, ze nie jesteś ciałem to wówczas identyfikacja znika.

Nikt mnie nie uczył niczego, cokolwiek wiem, to wiem 'sama z siebie'.

Nie, w żadnym wypadku nie przeczę sama sobie, to Ty mnie nie możesz zrozumieć. Brak identyfikacji z samym sobą jest nonsensem dla człowieka. Bo gdyby się z nim nie identyfikował (z byciem człowiekiem nazywającym się... byciem synem, ojcem, przyjacielem, kochankiem itd, tych ról jest całe mnóstwo), nie mógłby być człowiekiem w ogóle (albo byłby chory psychicznie).

Sosan napisał(a):

ja używam określeń- " mężczyzna, syn, ojciec" ale nie inwestuje w nie swojego poczucia Ja. Wiem, ze to tylko role, a nie moja " pierwotna twarz".

Ja też to WIEM. I tu dobrze zauważyłeś: ta kwestia może pozostać tylko w sferze wiedzy, nie praktyki. W praktyce, żeby żyć, trzeba się utożsamić ze wszystkimi rolami, jakie nam przypadną w udziale czy też nam pasują.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#389 2011-12-10 13:55:09

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Sosan napisał(a):

Lidka napisał(a):

A nie zauważyłeś, ile razy ja Ci tłumaczyłam moje podejście, a Ty stale wracasz do swoich 'mądrych' argumentów? img/smilies/smile

Nie mam ochoty jeszcze raz wszystkiego zaczynać od początku, przykro mi...

Jest zasadnicza różnica pomiędzy wychwytywaniem nielogiczności w Twoich stwierdzeniach i drążeniem w nich od insynuowania komuś rzeczy, których nigdy nie powiedział ( umysł jest " wielkim złem", mamy przestać myśleć i naklejać etykietki), nie uważasz ?

Uważam. Ale to nie jest kwestia moich nielogiczności, a kwestia logicznego wniosku, jaki można wyciągnąć na podstawie Twoich wypowiedzi. Czasami celowo je przerysowuję, żeby pokazać Ci, co takiego piszesz i jak to może być zrozumiane, ale i tak nie chwytasz...

Powiem Ci jedno: mądry nie zwróci uwagi w ogóle na Twoje pisanie, nie znajdzie tam nic godnego uwagi...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#390 2011-12-10 13:55:19

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

Ale tak się głupio składa, że człowiek nie może rozumieć inaczej niż za pomocą umysłu... Dlatego cała jego rzeczywistość jest subiektywna i tyle. Obiektywna wróci, jak i człowiek (jego duch) wróci do rzeczywistości obiektywnej.

Zatem sorry, Twoja interpretacja Twojego doświadczenia jest dokładnie tak samo subiektywna.

Kręcimy się z tym samym problemem w kółko. Nie masz dość? Bo ja tak, szkoda mi czasu na takie puste gadanie...

jakie założenia, takie wnioski. Chyba nic nie słyszałaś o inteligencji niekonceptualnej, w której ma miejsce zrozumienie.. czasami coś rozumiesz, ale jeszcze nie potrafisz ubrać tego zrozumienia w odpowiednie słowa... i właśnie w tych momentach możesz sobie uświadomić, że zrozumienie nastąpiło gdzieś indziej niż w umyśle. Zostaliśmy jednak tak uwarunkowani, że dla nas " zrozumienie" i " naklejenie konceptu" jest jednym i tym samym


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#391 2011-12-10 14:07:53

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

Ale to w żadnym wypadku nie sprawi, że ten zdający sobie z tego sprawę przestanie być człowiekiem i ulegać uwarunkowaniom.

Nikt mnie nie uczył niczego, cokolwiek wiem, to wiem 'sama z siebie'.

Nie, w żadnym wypadku nie przeczę sama sobie, to Ty mnie nie możesz zrozumieć. Brak identyfikacji z samym sobą jest nonsensem dla człowieka. Bo gdyby się z nim nie identyfikował (z byciem człowiekiem nazywającym się... byciem synem, ojcem, przyjacielem, kochankiem itd, tych ról jest całe mnóstwo), nie mógłby być człowiekiem w ogóle (albo byłby chory psychicznie).
Ja też to WIEM. I tu dobrze zauważyłeś: ta kwestia może pozostać tylko w sferze wiedzy, nie praktyki. W praktyce, żeby żyć, trzeba się utożsamić ze wszystkimi rolami, jakie nam przypadną w udziale czy też nam pasują.

gdy uświadomisz sobie, że nie jesteś swoim ubraniem nie będzie to oznaczać, ze to ubranie nagle zniknie , albo zaczniesz chodzić nago img/smilies/wink Tu nie o to chodzi. W wyniku wyjścia poza identyfikację przestajesz kreować cierpienie psychologiczne i Twoje życie jest pełne przestrzeni i światła. Nie jesteś już " małym Ja" , tylko Istnieniem, które manifestuję się w formie. Ta forma nadal ogranicza, powoduje ból fizyczny.. ale Ty już w niej się nie szukasz. Psychologicznie jesteś wolnym człowiekiem.

Cokolwiek wiesz, wiesz to od opiekuna i innych duchów żartownisiów img/smilies/wink

gdy człowiek przestanie się identyfikować ze swoimi rolami wtedy po raz pierwszy będzie człowiekiem. Na razie jest tylko wykreowanym przez siebie konceptem i to jest choroba psychiczna. Zresztą spójrz do czego prowadzi identyfikacja z etykietkami- przemoc, wojny, frustracja, depresja. Wystarczy tylko dobrze obserwować i wyciągać odpowiednie wnioski.

absolutnie nie.. nawet w praktyce nie potrzebujesz identyfikacji,.. po prostu traktujesz to jako zabawę.. nie szukasz siebie w tych rolach. Jak najbardziej pójdziesz do sklepu i zrobisz zakupy nie identyfikując się psychologicznie ze słowem " klient" i tak we wszystkich wymiarach życia.. Idziesz do urzędu i mówisz- " nazywam się Lidka..." ale nie ma w tym psychologicznej hipnozy.... ty po prostu używasz słów i traktujesz je po raz pierwszy jako słowa.. czyli jako to czym w zasadzie są.. wcześniej sama byłaś zbiorem tych słów.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#392 2011-12-10 14:17:25

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

Uważam. Ale to nie jest kwestia moich nielogiczności, a kwestia logicznego wniosku, jaki można wyciągnąć na podstawie Twoich wypowiedzi. Czasami celowo je przerysowuję, żeby pokazać Ci, co takiego piszesz i jak to może być zrozumiane, ale i tak nie chwytasz...

Powiem Ci jedno: mądry nie zwróci uwagi w ogóle na Twoje pisanie, nie znajdzie tam nic godnego uwagi...

i bardzo często wyciągasz złe wnioski.. nie wiem- może nawet tu kierujesz się swoja abstrakcyjną logiką " poza ratio" ? img/smilies/wink
fajnie, może ja też tak zacznę  się bawić i przerysowywać Twoje wypowiedzi ? Kogo ty oszukujesz , Lidko ? po prostu nie rozumiesz i nie czujesz różnicy pomiędzy identyfikacją z etykietką i używaniem etykietki img/smilies/wink

Skoro tak długo dyskutujemy, a Ty tyle razy zwracałaś uwagę na to co pisze, to do jakiej kategorii Ciebie zakwalifikować ?:ahaha:


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#393 2011-12-10 14:39:12

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Nie żałuj sobie, do głupich img/smilies/smile Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, ja akurat lubię popełniać błędy. Nie, żeby celowo, ale jak się zdarzy, bardzo się cieszę, bo to mnie czegoś uczy. Błąd jest pierwszym krokiem w rozwoju, w nabieraniu świadomości, jakby nie było.

A Ty możesz sobie myśleć o mnie, co Ci się tylko podoba, i tak pojęcia nie masz, co czuję, rozróżniam czy wiem, możesz mieć tylko jakieś pojęcie o tym, co myślę, bo to akurat przelewam tu na słowa. Więc cokolwiek pomyślisz, że wiesz na mój temat, będzie to tylko Twoje wyobrażenie (które na dodatek będzie o Tobie świadczyło, nie o mnie).

I pozwól, żebym wyciągała takie wnioski, jakie mnie są potrzebne (Ty też wyciągasz tylko na swój użytek).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#394 2011-12-10 14:42:05

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

ja tego nie napisałem.. sama do tego doszłaś i to na podstawie nie mojego, tylko  własnego  wniosku img/smilies/smile

Nie ma znaczenia co myślę o Tobie, co ty rozróżniasz czy wiesz.. to tylko mentalna aktywność. Ja nawiązuję do wyjścia poza nią..


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#395 2011-12-10 15:27:56

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

To nie był mój wniosek, ja to wiedziałam, pisząc poprzedni post img/smilies/smile

Sosan napisał(a):

Nie ma znaczenia co myślę o Tobie, co ty rozróżniasz czy wiesz.. to tylko mentalna aktywność. Ja nawiązuję do wyjścia poza nią..

Do wyjścia poza nią, ale wciąż będąc w stanie mentalnej aktywności (piszę tu o dyskusji, jakbyś nie wiedział). To dopiero rewelacja... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#396 2011-12-10 16:41:52

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Lidka napisał(a):

To nie był mój wniosek, ja to wiedziałam, pisząc poprzedni post img/smilies/smile

Do wyjścia poza nią, ale wciąż będąc w stanie mentalnej aktywności (piszę tu o dyskusji, jakbyś nie wiedział). To dopiero rewelacja... img/smilies/smile

mamy więc samodeprecjację na usługach ego w stylu " ale jestem głupia odpisując " img/smilies/wink

Dyskusja pełni jedynie funkcję wskazówki, jest instrumentem, nie rezultatem na który wskazuje ten instrument. Znasz chorobę nazwaną " hikimori " ? Taka osoba kontaktuje się ze światem zewnętrznym za pomocą internetu i praktycznie nie wychodzi poza swój pokój. jakiekolwiek próby sprowadzania psychologa do mieszkania zawodzą, gdyż np, chory szantażuje, ze popełni samobójstwo. Psycholog więc dostaje się przez jego medium.. nawiązuje z nim kontakt przez internet.

tak więc parafrazując to co napisałaś:

namawia do wyjścia poza wirtualny świat, ale robi to używając tego wirtualnego świata, to dopiero rewelacja  img/smilies/smile

rozumiesz analogię, czy mam wyjaśnić ? img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Sosan (2011-12-10 16:42:48)


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#397 2011-12-10 17:15:33

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Nic nie musisz wyjaśniać, przynajmniej mnie (chyba że się nudzisz i znajdzie się ktoś, kto zechce Ciebie posłuchać).

A psycholog z Ciebie raczej kiepski, jeśli nazywasz to 'deprecjacją' samego siebie na usługach 'ego, no, koń by się uśmiał... img/smilies/smile. Wręcz odwrotnie: wartości mojego 'ego' nie są rozdęte i nie ucierpię, kiedy stwierdzę fakt, że jestem głupia, iż z Tobą jeszcze rozmawiam. Wolę taką 'głupotę' niż 'wydumane mądrości' przeczące naturze człowieka.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#398 2011-12-10 17:29:00

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Czas pokaże jak to jest z tym zrozumieniem.

Twoje ego jak najbardziej jest rozdęte i na to również wskazuje Twój ostatni post. Zamiast bronic swoich teorii za pomocą merytorycznych argumentów często zaczynasz „ płakać”, jaki to ja jestem nietolerancyjny, nieakceptujący.. Oczywiście w przeciwieństwie do Ciebie, która to wszystko akceptuje. Nazwanie siebie głupim było tylko „ narzędziem” służącym do deprecjacji tego co piszę. Kolejna sztuczka ego. No i ostatni zdanie o „ wydumanych mądrościach” to już popis ego img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#399 2011-12-10 18:12:30

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Potega Wiary

Wiesz co, jesteśmy tu w temacie potęgi wiary, a Ciebie nakręciło na coś zupełnie innego...

Ja nie muszę bronić mojego, ono się samo broni.

O moje 'ego' też możesz być spokojny, nie odpowiadasz za nie, a za siebie samego.

Dla mnie czas 'zmądrzeć', zastanawiam się tylko, kto, jeśli nie ja, będzie w ogóle chciał z Tobą dyskutować?... No, zobaczymy.

img/smilies/042


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#400 2011-12-10 18:56:03

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Potega Wiary

Wiesz, gdyby inne tematy byłe wypełnione wciągającymi dyskusjami, to nikt by tutaj nie przychodził żalić się, że zboczyliśmy z głównego wątku.

Biblia też się sama broni i  interpretuje, skąd ja to znam.

To też uwaga ego img/smilies/wink

Oj ja biedny... dziękuję Ci, ze chciałaś ze mną pogadać, inaczej nikt inny by się mną nie zainteresował :black1:


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo