Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2012-07-14 15:54:50

Mezamir
Gość

Prawda o Piłsudskim

"W oparciu o carskie archiwa, Rosjanie twierdzą, iż był to Żyd o nazwisku rodowym Selman, stryjeczny brat F. Dzierżyńskiego. On sam podawał się za Litwina o nazwisku Ginet. Wśród zaufanych chlubił się, że ma w żyłach krew Butlerów, Selmanów i Ginetów."

http://slowianin.wordpress.com/2012/07/ … ilsudskim/

" Ojciec Piłsudskiego przed powstaniem styczniowym był oberpolicmajstrem w Wa-wie. Znienawidzony przez Polaków, miał opinię gorliwego sługusa Rosjan, złodzieja, łapownika i okrutnika.

 Człowiek niemoralny, zuchwały, mściwy, pozbawiony skrupułów, o niezmierzonej ambicji i pysze. Aby móc poślubić rozwódkę Marię Juszkiewicz, w 1899 r. porzuca katolicyzm i przechodzi na protestantyzm. Druga żona Żydówka Perl–Szczerbińska (nieślubne dziecko Żyda Perla) – ślub w 1921 r. Miał wiele kochanek np. poetka K. Iłłakowiczówna – osobista sekretarka, lekarz E. Lewicka ( zmarła w dziwnych okolicznościach). Ekskomunikowany – kard. Sapieha nie pozwolił umieścić jego trumny w Kaplicy Królewskiej na Wawelu jako apostaty i wroga narodu, ale jego kamaryla wymusiła to siłą!

 Ideowo socjalista, zwolennik teorii Marksa, działający w zdominowanym przez Żydów ruchu socjalistycznym. W okresie rewolucji 1905 r. wszczynał bratobójcze walki – ma na sumieniu wielu zamordowanych Polaków.

 W utworzonych przez Piłsudskiego organizacjach strzeleckich było sporo Żydów, którzy później znaleźli się w Legionach, a dalej przeszli do kadry oficerskiej i generalskiej Wojska Polskiego.

 Kierowana przez niego POW, przez zakulisowe działania polityczne (mason A. Lednicki w Moskwie) i rozbijackie wśród mas żołnierskich, sparaliżowała powstanie 700 tys. armii polskiej w Rosji za rządów Kiereńskiego, organizowanej przez Narodową Demokrację.

 W momencie krytycznym dla powodzenia żydowskiej rewolucji bolszewickiej w Rosji, odmawia współdziałania z gen. Denikinem (IX 1919 r.), co było decydujące dla utrzymania się u władzy bolszewików (Żydów). W tajnych rokowaniach z bolszewikami zapewnił ich, że polski front nie drgnie, dopóki oni nie rozprawią się z „białymi”.

 Zionął nienawiścią do narodu polskiego – nazywał nas narodem idiotów, czego nie ukrywał wśród najbliższych. Polskę traktował jako mięso armatnie w planach przebudowy świata, a zwłaszcza Rosji. Znakomity aktor, mistrz demagogii i propagandy – wykreował się na patriotę zatroskanego o Polskę.

 Człowiek niewykształcony, prostacki w zachowaniu, przesądny (ważne decyzje podejmował pod wpływem impulsu lub z kart). Już jako Naczelnik Państwa brał udział w tajnych zebraniach masonów i uczestniczył w seansach spirytystycznych. Po trupach parł do władzy. Polityk bez głębszej wizji politycznej dla Polski, bez wiary w istnienie suwerennego państwa polskiego: zwolennik straceńczej idei powstańczej i podporządkowania się Niemcom.

 W XI 1918 r. osadzony u władzy przez Niemców, którzy specjalnym pociągiem przywieźli go z Magdeburga do Warszawy (tajny układ z hr. Kesslerem). „Uwięzienie” w Magdeburgu (w luksusowych warunkach!) miało na celu zbudowanie mu pozytywnej legendy. Z polecenia Berlina wojska niemieckie oddały się mu do dyspozycji, a zależna od Niemiec Rada Regencyjna przekazała mu władzę. Wierny sojuszowi z Niemcami nie udzielił pomocy Powstaniu Wielkopolskiemu, był przeciwny odzyskania Gdańska i dostępu do Bałtyku (!). Osadzenie u władzy Piłsudskiego było dalekowzrocznym pociągnięciem Niemców, neutralizującym w ten sposób politykę R. Dmowskiego i znienawi-dzonego przez nich Obozu Narodowego. Postawili na Piłsudskiego, który zoologicznie nienawidził Dmowskiego i ideologii narodowej. Chorobliwie nienawidził Rosji, a był obojętny na polską politykę wobec Zachodu. Stał się narzędziem niemieckiej racji stanu.

 U zarania niepodległości wprowadził proporcjonalną ordynację wyborczą, co dało w Sejmie 1/3 posłów z mniejszości narodowych. Z tymi mniejszościami wchodził w układy przeciw większości polskiej reprezentowanej przez obóz narodowy. Ta „idealna” demokracja po-wodowała chaos polityczny, a Polskę czyniła państwem słabym. Jemu nie chodziło o dobro Narodu, a jedynie o zdobycie absolutnej władzy dla siebie.

 Marszałek samozwaniec. Samouk wojskowości, sam siebie mianował Marszałkiem Polski (19.03.1920 r.)!!! Nigdy nie służył w wojsku, nie miał żadnego doświadczenia bojowego – Legionami dowodzili zawodowi wojskowi austriaccy (Austriacy otwarcie przyznawali, iż jest dyletantem wojskowości, ale trzymają go ze względów politycznych). Był rasowym rewolucjonistą.

 W imię realizacji masońskiego planu politycznego dla Europy Środko¬wej, polskim kosztem i krwią polskiego żołnierza zaczął tworzyć państwa obcym nacjom (???!!!): Litwę, Łotwę, Białoruś i Ukrainę, co było przeciwne żywotnym interesom Polski. Naszym interesem było szyb¬kie scalenie ziem kresowych z resztą kraju. Z tego powodu opóźniał zorganizowanie odsieczy dla Lwowa oraz wdał się w niepotrzebną wojnę z Rosją (kosztowa nas 200 tys. zabitych żołnierzy i cywilów!). O podjęciu przygotowań do wojny z Rosją nie informował ani rząd, ani Sejm. Z wojskowego punktu widzenia kampania była dyletanckim przedsię¬wzięciem (ocena historyków wojskowości), z góry skazanym na klęskę. 12 sierpnia 1920 r. w momencie krytycznym dla egzystencji pań-stwa, tchórzy i składa rezygnację z funkcji Naczelnego Wodza i Naczel-nika Państwa (dezercja!). W tej sytuacji powinien być rozstrzelany, ale niezdarny premier chłop Witos nie stanął na wysokości zadania i ukrył ten fakt przed narodem. Następnie „udaje się do Puław” (jedzie do konku¬biny pod Nowy Sącz). Wraca nad Wieprz i obejmuje dowodzenie grupą uderzeniową; opóźnia atak o jeden dzień – rusza dopiero 16 sierp-nia już po rozegraniu bitwy pod Warszawą. To opóźnienie pozwoliło Rosja¬nom ujść przed całkowitym zamknięciem kotła i totalną klęską, która natychmiast rozstrzygnęłaby wojnę.

 12 maja 1926 r. siłą obala legalny rząd – w bratobójczych walkach zgi-nęło 379 Polaków, a 920 zostało rannych. W ówczesnej sytuacji poli-tycznej Europy była to zbrodnia, której owoce zebraliśmy w 1939 r.
Zamach był inspirowany i finansowany przez Anglików za pośrednic-twem lóż masońskich. Polityka angielska (żydowska) na obszarze Eu-ropy Wschodniej w rządach ludowo–narodowych spostrzegła możliwość umocnienia państwa polskiego i odrodzenia się polskości, co było zagro-żeniem jej interesów. I znów Piłsudski stał się narzędziem w obcych rę-kach przeciwko Narodowi Polskiemu! Masoneria udzieliła Piłsudskiemu całkowitego poparcia: propagandowego, organizacyjnego i finansowego.
Po objęciu władzy, przeorientował politykę zagraniczną: zawiesił sojusz wojskowy z Francją, a Polskę wprzągł w sferę polityki niemieckiej – brater¬stwo broni z Niemcami. W celu wykończenia przeciwników politycz¬nych zakłada obóz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej (1934 r.), gdzie maltretowano polskich patriotów. Specjaliści od propagandy, okres rządów Piłsudskiego podają jako wzorcowy przykład prania mó¬zgów całemu narodowi i wykreowania na „Wodza Narodu” osoby niegodzi¬wej, szkodliwej dla Polski. Zaprowadzono ścisłą cenzurę, fałszo¬wano fakty historyczne, wyniki wyborów, delegalizowano partie naro¬dowe, likwidowano ludzi niewygodnych politycznie, utrącano wszel¬kie przejawy racjonalnego myślenia narodowego – w zamian kreu¬jąc sentymentalny „patriotyzm”.

 Na jego polecenie skrytobójczo zamordowano wybitnych generałów Polaków (potencjalnych kandydatów na stan. Naczelnego Wodza): gen. Zagórskiego, gen. Rozwadowskiego, gen. Malczewskiego, gen. Hempela, gen. Franka; innych zdymisjonował (np. Dowbór–Muśnicki, M. Janu-szajtis, J. Haller, Szeptycki, Sikorski). Na generałów mianował ludzi miernych, ale ślepo sobie oddanych. Wojsko uczynił prywatnym folwarkiem.

 R. Dmowski po odbytym z nim spotkaniu 21.05.1920 r., stwierdził: „… To człowiek niepoczytalny, nie da się z nim sensownie rozmawiać!”. Otaczał się ludźmi małymi, służalczymi i bezkrytycznymi. Wybitny uczony prof. F. Koneczny rządy piłsudczyzny oceniał jako zapaść cywilizacyjną Polski, narzucenie narodowi mieszanki cywilizacyjnej bizantyńsko–turańsko–żydowskiej. Rydz Śmigły w prywatnych rozmowach z zaufanymi osobami uważał Piłsudskiego za człowieka nienormalnego.

 Kluczowe stanowiska w państwie powierzał tylko Żydom i masonom. Zakładał tajne szkoły Żydom z KPP (!).

 Szeroko popierał sprawy żydowskie. W r. 1927 przyznał obywatelstwo polskie 600 tys. Żydów rosyjskich (tzw. Litwakom), którzy całkowicie opanowali handel, a „zapomniał” o 2 mln Polaków w ZSRR, których w latach 30. mordowano, a resztki wywieziono na Syberię i do Kazachsta-nu. W późniejszym okresie przyjął 200 tys. Żydów niemieckich. Żadne państwo w Europie nie chciało ich przyjąć zdając sobie sprawę, jakie to przyniesie szkody tym narodom, a wyniszczony naród polski podstępnie opanowany przez Żydów na czele z Piłsudskim–Selmanem stał się cieplarnią dla żydostwa. (Co ciekawe, dzisiaj potomkom Polaków w Kazachstanie odmawia się wizy jeśli nie znają języka, jednak kilakdziesiąt tysięcy mieszkańców Izraela paszporty do Polski dostaje co rok bez problemu. “My polski? Niech się goje uczą jiidysz!”)"

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/20 … dskim-2-2/

 

#2 2012-07-14 20:34:11

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Prawda o Piłsudskim

Skąd ty te idiotyzmy bierzesz? Piłsudski spolszczonym Żydem od Selmanów? Rozpędź się człeku i ...

Ojciec Marszałka, Józef Wincenty, dziad Piotr Paweł herbu Piłsudski (herb pochodny od Kościerzy, znany co najmniej od XVI wieku), szlachcic polski z powiatu kowieńskiego. Rodzina skoligacona z Butlerami, Billewiczami (herbu Mogiła) i Puzynami (herbu Oginiec) od XVI wieku. Teodora Piłsudska z Butlerów (według twoich wypocin żydówka), była hrabianką polską, herbu Butler, córką podkomorzego Wincentego Butlera. Pradziadem marszałka był Kazimierz, rotmistrz żmudzki, sędzia rosieński. Inni z dziadów (pra, prapra, itd.)? Proszę. Książę Jan Puzyna, książę Połubiński, hrabia Butler, księżniczka Połubińska, Rozalia księżna Puzynianka. Zyd na żydzie i żydem pogania.  Sam marszałek miał łącznie dwanaścioro rodzeństwa. Wszyscy żydzi? Bronisław, słynny etnograf – żyd. Kazimierz i Jan (od 17 września 1939 roku Łubianka i obóz Butyryki) – żydzi. I tak dalej.

Skoro początek wypocin jest tak prawdziwy, to reszty nawet się czytać nie chce.

Nie jestem pewien, czy jakikolwiek specjalista cię jeszcze przyjmie, ale próbuj chłopie. Próbuj. Może jednak się uda. No i koniecznie zmień dealera. Obecny wciska ci kit.

ps. nie jestem zwolennikiem Piłsudskiego. Żydzi są mi obojętni. Nie znoszę jedynie leniwych i bezmyślnych gamoni, mających innych za równych sobie.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#3 2012-07-14 21:55:13

Highlander
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-07-04
Posty: 1311

Re: Prawda o Piłsudskim

Piotrze, za spontaniczność odpowiedzi postawię Ci kiedyś piwo, oczywiście jeśli będziesz miał ochotę ze mną się napić, ale trochę przesadziłeś z tekstami do Mezamira.
Krytykuj treść wypowiedzi, ale nie autora.

Offline

 

#4 2012-07-15 00:02:58

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Prawda o Piłsudskim

Z zasady jestem powściągliwy w swoich wypowiedziach. Zdarzają się jednak tak bezmyślne bzdury, że nawet mnie starego ponosi. A szczególnie, że ostatnio zainteresował mnie brat Józefa Bronisław. Ilu jeszcze wspaniałych Polaków nie znamy i nie poznamy? Inni stawiają im pomniki, a ja czytam, że to żydy i tępić ich trzeba. Krew się gotuje na takie idiotyzmy. Wiecie skąd wzięła się legenda o współpracy Piłsudskiego z wywiadem japońskim? Bo się komuś kiedyś Józef z Bronkiem pomylili. To Bronisław miał tam żonę. Badał plemiona Ajnów, Gilaków (Niwchów) i Oroków mieszkające na Sachalinie. W tym czasie poślubił bratanicę lokalnego wodza ajnowskiego, Ciuusammę. Ze związku tego urodziło mu się dwoje dzieci: syn Sukezo i córka Kiyo. W 1904 r. Bronisław Piłsudski wraz z rodziną przeniósł się na japońską wyspę Hokkaido, gdzie wspólnie z etnografem Wacławem Sieroszewskim, kontynuowali badanie antropologiczne wśród autochtonicznych Ajnów. Ale to całkiem inna i bardzo zajmująca bajka.

Nie krytykuję autora. Wkurza mnie bezmyślne wklejanie tych głupot. Nawet bez próby poprawienia błędów redakcyjnych. Według danych ze strony źródłowej autorem tekstu jest: " ... ma niepełne 17 lat… o sobie:Nazywam się Robert Grunholz, od 2007 mieszkam w Sztokholmie, urodzony 23.10.95. Członek Związku Kozaków w Polsce i autor planu stworzenia Ligi Wolności". 

A niektóre komentarze do tekstu:
-"Kto wybiela i broni Piłsudasa to świnia i swołocz, zwyczajna bolszewicka swołocz… no albo niedouczony ciemniak…, jak kto woli."
-"Wy tu smuty o piłsudzkim wiadomo że to żydowska szmata była, dzisiaj macie tuska, kaczora, sikorskiego takie same żydowskie ścierwa i im jakoś nikt nie jedzie, ba jeszcze na nich głosują, normalnie masakra jak człowiek XXI wieku ma wyprany mózg…"
-"O przekretach soborowych Watykanu, w ktorych udzial bral zyd Wojtyla i zyd Ratzinger, znajdziesz informacje w:..."

Koledzy Mezamira mają się nieźle.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

#5 2012-07-15 09:52:06

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Prawda o Piłsudskim

Wiesz Piotrze, podziękuję Ci za słowo komentarza, albowiem ja przegapiłem ten wątek. Bezmyślne kopiowanie nonsensownych bredni także mnie irytuje. Moją irytację uwydatnia znacząco wiek 'autorów' img/smilies/wink


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#6 2012-07-15 17:03:01

Sailor
Miss Darkside
Zarejestrowany: 2010-02-21
Posty: 3702

Re: Prawda o Piłsudskim

Nie można polemizować z faktem, że Piłsudski obrósł w legendę, by nie rzec całą mitologię, choć tak naprawdę miał na sumieniu kilka haniebnych czynów.
Zwlekał trzy tygodnie z udzieleniem pomocy Orlętom Lwowskim, tłumaczył się przemęczeniem (!). Kiedy bolszewicy podchodzili pod Warszawę, on załamany i przestraszony, schronił się a majątku swej kochanki Szczerbińskiej, Warszawy bronił Rozwadowski, Zagórski, Szeptycki,  Haller, Weygand, dwaj pierwsi byli potem prześladowani przez Piłsudskiego, zdegradowani, więzieni, w końcu jeden został otruty (R.), drugi poćwiartowany (Zagórski). Nie należy też zapominać o dekrecie "O ochronie czci Marszałka w słowie i piśmie", który był jawnym narzędziem cenzury, Obozy koncentracyjne w Brześciu Litewskim i Berezie Kartuskiej, gdzie trafiła opozycja polityczna. W Pruszkowie działał taki obóz dla bolszewików. Sama działalność Związku Walki Czynnej, w którym zaczynał swą konspiracyjną karierę Piłsudski jest owiana mroczną legendą, była to wg wielu organizacja stricte zbrodnicza.
Doszukiwać pewnych poszlak można by się także w mega wygodnych warunkach, jakimi P. i Sosnkowski cieszyli się w Magdeburgu- służba, codzienna prasa, spacery, gra w szachy, możliwość przyjmowania gości..., a prosty żołnierz gnił w Szczypiornie czy Beniaminowie. Armia za czasów Piłsudskiego nazywana była szyderczo owsianą, nie rozwijał lotnictwa, przemysłu zbrojeniowego, podczas gdy Sowieci i Niemcy pracowali już nad bronią chemiczną. Był pod tym względem zacofany i bierny. Generalnie można w osobie Wodza Naczelnego doszukać się cech chorobliwej podejrzliwości, mściwości, ufał tylko tym, którzy zgadzali się w nim we wszystkim. Na pewno pracował na niego i jego sukcesy cały sztab ludzi, w tym chociażby Ignacy Paderewski, o którym nikt dziś nie pamięta,  a który zrobił tak wiele dla Polski na arenie międzynarodowej, podczas gdy Piłsudski zamykał się w Sulejówku czy Belwederze, kiedy miał nastrój to rozmawiał z delegatami kiedy nie to nie... Był zresztą gburem, nie znał języków, nie czytał. Wcale nie był więc takim wspaniałym wodzem, aby otaczać go kultem jednostki.


Każda cząstka elementarna w kosmosie ma swoją antycząstkę. Razem tworzą parę, są identyczne, ale się nie tolerują. Jeśli zanadto zbliżą się do siebie, ulegają zagładzie i zamieniają w światło.
Majgull Axelsson

Offline

 

#7 2012-07-15 23:58:28

PiotrRosa
Ursus maritimus
Skąd: Szczecin
Zarejestrowany: 2010-08-30
Posty: 3398

Re: Prawda o Piłsudskim

Nikt go tu od aniołów nie wyzywał. Ale pisanie bzdur ma swoje granice. Osobiście Dziadek Marszałek ani mnie ziębi ani grzeje. Raczej niewiele różnił się od dzisiejszych tzw. polityków. Wszystko ma jednak swoje granice.


Dla ludzi z kraju tego, gdzie kruszynę chleba ... nie warto się męczyć.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo