Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-10-10 14:09:22

sirflinket
ktoś nikomu nieznany
Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2010-06-19
Posty: 268

Re: Ruch Osho

czyli między nami nie ma sprzeczności

rozdzielanie nonsensu od prawdy wdł. Ciebie jest to własność świadomości a dla mnie, umysłu
inne słowa ale chyba oznaczają dla nas to samo- brak uwarunkowań, czystą przestrzeń, dostrzeganie esencji

Osho nie jest nieskazitelny, ale warto go nie odrzucać. Jego teksty nie są skomplikowane jak teksty wielkich filozofów piszących o mądrości życiowej, może nie mają dużej wartości umysłowej, nie są szczytem ludzkiej myśli a nawet mogą być niziną, ale można z Osho wydobyć esencje, która ma wartość.


oby tylko pamiętać, że mój umysł ma ograniczoną pamięć i pamiętać aby jej nie zapchać duperelami

Offline

 

#27 2010-10-10 14:25:55

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

osobiście wolę używać terminu " czysta świadomość" bo umysł jest raczej kojarzony ze zbiorem myśli i emocji, uwarunkowaniem z przeszłości.
Dlatego tez mistycy czasem używają słowa - "nie-umysł", jako czegoś  transcendentalnego od całej tej "hipnozy przeszłości", jakiej zostaliśmy poddani.

słowa wielkich filozofów miały na celu rozwinąć umysł, wyobraźnię, a te Osho "zniszczyć" ten umysł , wyczyścić go odwarunkowac...
stąd te różnice img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#28 2010-10-10 23:20:04

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Ruch Osho

Sosan napisał(a):

Sirflinket,

właśnie o to mi chodzi- jak słuchasz Osho za pomocą umysłu, to go przegapiasz.

OOO jestem za, słuchajmy więcej takich ludzi.  Ja jestem za o.Rydzykiem nie myślmy tylko idźmy za tym co mówi img/smilies/wink
Sirflinket możesz podać mi i ze stu mistyków ale ja zdania nie zmienię. Cholera wie czy tak naprawdę milczał przez 3 lata. Poza tym jest to  standardowy trening mnichów buddyjskich tylko że oni wybierają się w odosobnienie i nikt im tam jedzenia ani ciepłej pościeli nie przygotuje. Przecież on opiera się na niczym nowym. Nie oto chodzi aby zamykać się w aszramach i rypurypu z kim popadnie. Kto nie szanuje swojego ciała nie szanuje siebie, kto nie szanuje siebie nie szanuje innych.

Offline

 

#29 2010-10-11 17:03:58

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Kmietlaw napisał(a):

OOO jestem za, słuchajmy więcej takich ludzi.  Ja jestem za o.Rydzykiem nie myślmy tylko idźmy za tym co mówi img/smilies/wink
Sirflinket możesz podać mi i ze stu mistyków ale ja zdania nie zmienię. Cholera wie czy tak naprawdę milczał przez 3 lata. Poza tym jest to  standardowy trening mnichów buddyjskich tylko że oni wybierają się w odosobnienie i nikt im tam jedzenia ani ciepłej pościeli nie przygotuje. Przecież on opiera się na niczym nowym. Nie oto chodzi aby zamykać się w aszramach i rypurypu z kim popadnie. Kto nie szanuje swojego ciała nie szanuje siebie, kto nie szanuje siebie nie szanuje innych.

Twoja inteligencja rozróżniająca prawdę od bzdury, rzeczy przydatne od śmieci jest głębsza niż myśl.
nie masz więc się czego bać img/smilies/wink
kiedy natomiast słuchasz i werbalnie interpretujesz, to zabarwiasz wszystko swoim uwarunkowaniem, to do niczego nie prowadzi...
Wtedy prawdą jest to co jest zgodne z twoją hipnozą z dzieciństwa, a bzdurą to, co się z nią nie zgadza.

kto słucha i postępuje jak każe ojciec Rydzyk, Ludzie, którzy słuchają go z wytężona uważnością, inteligencją, czy Ci zaprogramowani katolicko, którzy przyjmują na ślepo, każdą bzdurę, która on powie  ? Przemyśl to img/smilies/smile

nie jestem zainteresowany tym, abyś zmienił zdanie img/smilies/wink na nic nie jest to mi potrzebne img/smilies/wink

poprzez seks właśnie szanujemy swoje ciało, poczytaj o zaletach tego sportu img/smilies/smile
brak szacunku do ciała dotyczy raczej wszystkich mnichów- zakonników i tzw świętych biczujących się, głodzących i żyjących w celibacie..


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#30 2010-10-11 18:17:45

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Ruch Osho

Sosan napisał(a):

poprzez seks właśnie szanujemy swoje ciało, poczytaj o zaletach tego sportu img/smilies/smile

Przez sex jako sex a nie spełnianie potrzeb seksualnych samozwańczego oświeceniowca. Swoją drogą oświecony człowiek nie powie że jest oświecony a Osho szastał tym na lewo i prawo. Widocznie mały z niego chwalipięta img/smilies/wink
Może zabarwiam jeszcze wszystko swoimi uwarunkowaniami i nie jestem na takim poziomie jak to niektórzy słuchający go bez nich właśnie. Ale iść za kimś takim oj nie nie, to na skrzyżowaniu ja idę w przeciwną stronę...

Offline

 

#31 2010-10-11 18:27:29

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Kmietlaw napisał(a):

Przez sex jako sex a nie spełnianie potrzeb seksualnych samozwańczego oświeceniowca. Swoją drogą oświecony człowiek nie powie że jest oświecony a Osho szastał tym na lewo i prawo. Widocznie mały z niego chwalipięta img/smilies/wink
Może zabarwiam jeszcze wszystko swoimi uwarunkowaniami i nie jestem na takim poziomie jak to niektórzy słuchający go bez nich właśnie. Ale iść za kimś takim oj nie nie, to na skrzyżowaniu ja idę w przeciwną stronę...

Facet miał libido, poza tym otaczało go mnóstwo ładnych dziewczyn img/smilies/smile Ty byś się zachował inaczej ?

Masz pewne utrwalone wyobrażenia na temat, co robi i jak się wyraża człowiek oświecony. Każdy z nich to jednak indywiduum.
Wyznawcy Mahaviry nie uznają, że Budda jest oświecony, ponieważ nie chodził nago jak ich mistrz.
Lai Khur pił alkohol- tez nie był oświecony
Nanak i Kabir- mieli żony, a ludzie oświeceni nie maja żon img/smilies/smile
itd.

kto pójdzie za Osho, ten na pewno zabłądzi.
to się dzieje ze wszystkimi naśladowcami.
każdy powinien iść swoją własną drogą.
nie droga księdza, polityka czy seksualnego maniaka Osho img/smilies/smile


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#32 2010-10-12 01:03:19

Kmietlaw
adept
Zarejestrowany: 2010-10-06
Posty: 36

Re: Ruch Osho

Sosan napisał(a):

kto pójdzie za Osho, ten na pewno zabłądzi.
to się dzieje ze wszystkimi naśladowcami.
każdy powinien iść swoją własną drogą.
nie droga księdza, polityka czy seksualnego maniaka Osho img/smilies/smile

No i widzisz Sosan w końcu znaleźliśmy wspólny język img/smilies/wink

Offline

 

#33 2011-01-29 02:17:17

Andra
Gość

Re: Ruch Osho

Ale Oshon wrecz przestrzegal by nie podazac za nim, nie starac sie zrozumiec Go
On nie uczyl, nie prowadzil, jedynie podpowiadal jak trafic na droge prowadzaca do zycia
ubostwiam Oshona jako
byl czysta , nieskalana miloscia zycia

 

#34 2011-01-29 09:59:25

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Ruch Osho

Z dwa lata temu czytałem większość [ jeśli nie wszystkie książki Osho ]. Teraz jednak jakoś mnie do nich nie ciągnie, nie dałyby mi nic wartościowego img/smilies/tongue


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#35 2011-01-29 11:39:04

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Rutlawski,

Mistycy nigdy niczego nie dają, oni raczej odbierają img/smilies/smile słowa to dla nich tylko pewne narzędzie, aby zabrać Twoje wierzenia, przesądy i rozbić nieco grubą ścianę ego.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#36 2011-01-29 11:52:59

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Ruch Osho

No cóż, skoro są mistykami znaczy, że taką rolę obierają sobie na świecie, tu na Ziemi.
Rozbijają w ten sposób grubą ścianę ego niektórych, ale sami już z faktu, że SĄ mistykami, kierują się  ego img/smilies/smile


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#37 2011-01-29 11:59:19

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Rutlawski napisał(a):

No cóż, skoro są mistykami znaczy, że taką rolę obierają sobie na świecie, tu na Ziemi.
Rozbijają w ten sposób grubą ścianę ego niektórych, ale sami już z faktu, że SĄ mistykami, kierują się  ego img/smilies/smile

słowo " mistyk" to tylko pewna wskazówka, rodzaj użytecznej fikcji. Możesz używać tego słowa, określać siebie, ale jednocześnie nie identyfikować się z nim.
bo tylko identyfikacja tworzy ego, a nie używanie słów w praktycznym wymiarze życia.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#38 2011-01-29 12:28:15

Andra
Gość

Re: Ruch Osho

Rutlawski, nikt niczego sobie nie obiera, to nie kwestia wyboru
sadzisz ze Jezus mial wybor?
czytaj Oshona jak poezje- jest nia, jak zycie

 

#39 2011-01-29 13:21:03

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Ruch Osho

Andro, zanim będziesz zachęcać do czytania jakiegoś Oshona(?) sama poczytaj o bohaterze tego tematu w # 15 i 17.
Podałem tam link do opinii na temat jego samego i jego produkcji. Najbardziej bawią mnie próby stawiania Osho w jednym szeregu z Lao Tse czy Buddą. W literaturze Osho mamy zresztą dużo cytatów i odniesień do nauk tych mistrzów, a sam Osho uważał się za wcielenie Buddy.

Z Niebo dla naiwnych - http://www.newsweek.pl/artykuly/wydanie … ch,38900,4

Angielski psychiatra i psycholog jungowski Anthony Storr twierdził, że Osho był osobnikiem narcystycznym, niezdolnym do nawiązania z kimkolwiek związku na równych prawach i zwykłym ludzkim poziomie. Inny XX-wieczny mistrz duchowy, Jiddu Krishnamurti, nazwał go kryminalistą. Nie tylko ze względu na problemy z prawem (w 1985 roku Osho został wydalony z USA – postawiono mu 34 zarzuty, m.in. o naruszenie prawa imigracyjnego i groźby karalne), ale przede wszystkim ze względu na to, co przekazywał swoim uczniom.

Osho zmarł w 1990 roku w wieku 59 lat – uzależniony od relanium (według jego asystentki przyjmował 60 mg dziennie – jedna tabletka to 2-5 mg) i gazu rozweselającego, którego uroki odkrył wiele lat wcześniej i pod jego wpływem podyktował wiele swoich książek. Choć mnóstwo w nich odniesień do nauk Buddy (za którego wcielenie Osho przez pewien czas się uważał), Lao Tse czy Chrystusa – generalną odpowiedzią na wszelkie ludzkie problemy jest tam absolutna wolność. Wolność od społecznych uwarunkowań, od kultury, od związków z innymi ludźmi, od moralności, od małżeństwa i wszystkiego, co wiąże się z jakkolwiek pojmowaną odpowiedzialnością.
...
– Tego typu literatura – mówi prof. Bohdan Chwedeńczuk, filozof – to pewien szczególny gatunek piśmiennictwa, który nazwałbym literaturą biomądrościową, czyli traktującą o życiowej mądrości. Ta literatura ma długą tradycję, sięgającą jeszcze czasów starożytnych. Od „Rozmyślań” Marka Aureliusza poczynając, przez podobne dzieła Montaigne’a czy Schopenhauera, na „Podręczniku mądrości tego świata” ojca Bocheńskiego oraz „Medytacjach o życiu godziwym” Kotarbińskiego kończąc. – Tyle że w przypadku wspomnianych dzieł mamy do czynienia ze szczytowymi osiągnięciami myśli ludzkiej, zawierającymi sporą dozę trzeźwych spostrzeżeń dotyczących świata i ludzkiego życia – mówi Chwedeńczuk. – Tymczasem „Sekret” albo książki Osho to, nazywając rzecz po imieniu, karykatura tej mądrości.

Z wnikliwości dzieł wybitnych filozofów nie zostało tam prawie nic – jedynie banalna konstatacja o związku, jaki zachodzi pomiędzy stanem umysłu a stanem otaczającej nas rzeczywistości. – W istocie ten związek – dodaje Chwedeńczuk – ma postać skomplikowanej sieci łańcuchów przyczynowo-skutkowych.
Natomiast w zwulgaryzowanym i bzdurnym wariancie tego typu literatury z tej złożonej sieci zostają tylko dwa supełki: myśl i stan rzeczy. Lądujemy w ten sposób w prymitywnym magicznym dualizmie: myśl wywołuje wprost stan rzeczy. Dla pewnego typu czytelników jest to wizja bez wątpienia atrakcyjna, bo niesłychanie prosta. Odsuwa od nich bolesną świadomość, że rzeczywistość jest trudna, a życie wymaga wysiłku i obfituje w przykre niespodzianki losu, na które nie mamy żadnego wpływu.
Podobnie uważa dr Zenon Waldemar Dudek. – Taka literatura przyciąga ludzi naiwnych i niedojrzałych. Obiecuje rozwiązanie problemów od ręki. Niestety, zazwyczaj nie da się ich od ręki rozwiązać, potrzebna jest wytężona praca nad sobą. A taka perspektywa jest dla wielu odstręczająca. Wizja rzeczywistości, która wyłania się z tych książek, jest wizją pozbawioną ciemnej strony – wszystko, co powoduje cierpienie, można lekko i łatwo wyeliminować. To wielka zbiorowa iluzja, jedna wielka manipulacja.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#40 2011-01-29 13:37:47

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Bezemocji,

najlepiej to poczytać fragment jakieś książki Osho- łoma i samemu wyrobić sobie opinię.
ja lubię tego gościa i dlatego czasem go bronię. Nie zmienia to jednak faktu, że nie posiadam żadnych autorytetów, a imitowanie Osho, naśladowanie go , tworzenie z niego kultu- jak wcześniej pisałem- jest błędem i kolejną głupotą.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#41 2011-01-29 17:07:48

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Ruch Osho

słowo " mistyk" to tylko pewna wskazówka, rodzaj użytecznej fikcji. Możesz używać tego słowa, określać siebie, ale jednocześnie nie identyfikować się z nim.
bo tylko identyfikacja tworzy ego, a nie używanie słów w praktycznym wymiarze życia

Dlatego też możemy rozmawiać o tym, ale tu najważniejszym jest, co sam mistyk czuje, czym jest dla niego to, co ... Pełni, działa, czym się zajmuje.


czytaj Oshona jak poezje- jest nia, jak zycie

Andro, czytałem bardzo wiele Osho, i to nieraz.

Byłem na etapie zafascynowania jego podejściem do życia, byłem też na etapie odchodzenia od jego "idei".
Teraz jest człowiekiem w zasadzie mi obojętnym. Jedynie analizuję jego poglądy w sposób, jakie wydają mi się właściwe.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#42 2011-01-29 17:26:49

Andra
Gość

Re: Ruch Osho

Wiesz, ja nie jestem Nim zafascynowana, fascynuje mnie to jak wiele Osho odkrylam w sobie, nie znajac Go, ani Jego ...podpowiedzi, bo On ani nie nauczal, ani nie prowadzil , podpowiadal jak zyc madrzej, piekniej.
Bezemocji, ostatnio podsuwales mi recenzje ksiazek Walsha, teraz opinie o Oshonie.,znam je,nie sa niczym szczegolnym, ludzie drazni odwaga....Osho byl czlowiekiem, jak my wszyscy, mial prawo do tego by zyc jak chcial.
Poczekam na portret pseudopsychologiczny Jezusa, wszak takze odbiegal od wszelkich norm,prawda?
A jesli uwazasz ze zycie jest ponurym cierpieniem, bardzo Ci wspolczuje, moje jest pelne radosci i  szczescia...daje je zyciu, wiec nie moze byc inne.

 

#43 2011-01-29 17:34:28

Rutlawski
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 584

Re: Ruch Osho

Nie mówię, że JESTEŚ [ owszem, myślę, że go podziwiasz pisząc słowa typu "go" z wielkiej litery img/smilies/wink jak Boga np i fakt, że tak zareagowałaś na moje słowa ] , mówię o sobie, jak to widziałem przez cały ten czas.

Czy on nie prowadził? Nie wiem. Byt to ocenić, musiałbym go spotkać osobiście, a to jest raczej niemożliwe img/smilies/tongue Ze słowa pisanego wynika tylko tyle, że mógł zarówno delikatnie doradzać, jak i chcieć prowadzić img/smilies/wink
Wprost powiem, że uważam, iż on był pełny ego przewodnika, nauczyciela, ale też dzięki temu potrafi "zmusić" człowieka by ten siebie coraz lepiej poznawał. I to jest bardzo dobre img/smilies/smile

A żeby zabrać głos, jak dla mnie życie jest równowagą. Zdarzają się zarówno etapy pełnego szczęścia, radości jak i bólu, oraz cierpienia.


2790097 - piszcie, kochani :>

Offline

 

#44 2011-01-29 18:55:05

Andra
Gość

Re: Ruch Osho

Rutlawski, nie zauwazyles ze zawsze, mowiac o innych, uzywam duzych liter...takze o Tobie
nie podziwiam Osho bardziej niz siebie, nie jest moim nauczycielem, poniewaz nigdy nie szukalam takiego, ale bardzo szanuje Jego odwage, ta ja pokazywal ludziom, podpowiadajac w jaki sposob kazdy moze ja odnalezc w sobie, te odwage ktora pozwala kochac zycie. Bledem jest utozsamianie Osho z jakimkolwiek nurtem religijnym, On sam wrecz przestrzegal przed slepa wiara w  slowa ktorymi wskazywal jak mozna odnalezc siebie, podkreslajac wartosc osobistego doswiadczenia.
Poza tym wiesz...ja w Jego slowach czuje te sama melodie ktora wibruje cisza
wiec sa prawdziwe tak jak zycie
a narcyzm...ja tez kocham siebie, i nie jest to slepe zapatrzenie...
prawda Oshona jest czytelna ponad umyslem, wiec nic dziwnego ze nie dociera do ludzi ktorych jedynym instrumentem sluzacym doswiadczaniu zycia jest chlodny intelekt.
bezemocji, brakiem odpowiedzialnosci nazywasz fakt iz Osho wskazywal ludziom  ze sami odpowiadaja za swe zycie, to ze podpowiadal  czym jest, czym moze byc prawdziwa bliskosc w zwiazku...czy tez jest nia uswiadamianie iz to my wybieramy dobro lub zlo, sami sobie tworzac niebo lub pieklo....?
Jesli chcesz zanegowac czyjes poglady, zapoznaj sie z nimi samodzielnie, i argumentuj konkretem, a nie odrzucajac calosc w calosci gdyz inni tak zrobili...Dla jasnosci- broniac pogladow Oshona, bronie swoich, nie sa identyczne, ale bardzo zbiezne, wiec nie jest to moj idol, przywodca, raczej swietny facet ktory postrzega zycie tak jak ja.

Ostatnio edytowany przez Andra (2011-01-30 10:23:55)

 

#45 2011-02-10 06:14:40

Andra
Gość

Re: Ruch Osho

Wroce jeszcze na chwile do Osho...wiele slow powiedziano o Nim, wielu ocenia Jego droge, pozytywnie, negujac ja.
Mysle ze wiele trzeba doswiadczyc w zyciu, by mowic o zyciu, teoria nierozlacznie wiaze sie z praktyka, jedno wyrasta z drugiego, i nie ma znaczenia w jakiej kolejnosci-znajac zycie od strony praktycznej, mozna mowic o teorii, znajac teorie, mozna stosowac ja w praktyce-nic nie istnieje ot tak sobie, poza zyciem.
Osho znal zycie...dlatego tak je ukochal, dlatego tak kochal ludzi, rozumiejac, akceptujac, nie odrzucajac nikogo- zycie takze tego nie robi...kazdemu daje szanse.
Czasami patrze Mu w oczy, choc to tylko martwe zdjecie... oczy w ktorych widze swoja milosc zycia, w jego kazdym przejawie, ta milosc  ktora jest niesmiertelna przeciez jak zycie...

Ostatnio edytowany przez Andra (2011-02-10 06:24:00)

 

#46 2012-11-03 23:33:59

soulblue
przyboczny
Skąd: Gliwice/Gdansk
Zarejestrowany: 2010-06-17
Posty: 1261

Re: Ruch Osho

Osho siedzial jakis czas w wiezieniu bo wladzy nie podobaly sie jego ''burzace'' poglady. Nic dziwnego, że probowano przypisywac mu sekciarstwo..mial ogromna wiedzę, rewolucyjne a jednak paradoksalnie tradycyjne poglady...zaczerpnięte z najstarszych zrodel mędrcow wed..jedna z jego książek dalam kiedys nawet komus z Imladis. Osho nie przypomina tez innych mędrków, którzy nie widzą rzeczywistosci i nie maja pocz chumoru wiec traktowanie jego tekstow o tym czym się lepiej wozić poważnie jest śmieszne.


Jeśli masz dwa instrumenty w jednym pokoju i na jednym z nich zagrasz nutę C, to struna tego samego dźwięku zacznie drżeć również w drugim fortepianie. U ludzi jest całkiem podobnie.
COŚ O MNIE: http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=344170#p344170
http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?pid=41806#p41806
https://www.facebook.com/rupieciarniagn … mp;fref=ts

Offline

 

#47 2012-11-03 23:43:57

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: Ruch Osho

Zasługą Osho jest to, że " ożywił' on starożytnych mistyków, opisując ich bardzo barwnym i plastycznym językiem, a jednocześnie opatrzając własnym komentarzem wiele spirytualnych ksiąg.


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo