Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2013-04-06 13:57:54

Myśliciel
adept
Zarejestrowany: 2013-03-25
Posty: 64
Serwis

Inkwizycja

Inkwizycja

http://i1018.photobucket.com/albums/af302/pietras_photo/astro-inkwizycja_002.jpg

************************************************************


Księga Izajasza (66,15)
"Bo oto Pan przyjdzie w ogniu, a jego wozy jak huragan, aby dać upust swojemu gniewowi i spełnić swoją groźbę w płomieniach ognia"

************************************************************

Inkwizycja (łac. Inquisitio – śledztwo, badanie) – potoczna nazwa systemu śledczo-sądowniczego powołanego w Kościele katolickim w XIII wieku do tropienia, nawracania i karania heretyków, działająca w oparciu o postanowienia ujęte w dokumentach soborowych, synodalnych oraz bullach papieskich.

W skład systemu wchodziły trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów mianowanych bezpośrednio przez papieża, oraz współpracujące z nimi władze świeckie. W ściślejszym sensie procedura śledcza, którą posługiwali się inkwizytorzy, oparta na oskarżeniu publicznym, starannym śledztwie i archiwizowaniu wyników dochodzeń. W czasach nowożytnych zbiorcza nazwa osobnych instytucji powołanych przez papieża, królów Hiszpanii i Portugalii, formalnie w tym samym celu co inkwizycja średniowieczna.

W mowie potocznej termin ten bywa używany jako synonim kontroli sumień i poglądów przez władzę. Jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów z historii Kościoła katolickiego, obecny w polemikach antyreligijnych i antyklerykalnych.

Inkwizycja stawiała sobie za cel umocnienie władzy religijnej Kościoła poprzez prowadzenie procesów w miejsce samosądów. Środkiem stosowanym w tym celu było sukcesywne ściganie przedstawicieli ruchów religijnych przeciwstawiających się kościelnej doktrynie wiary.

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Inkwizycja

************************************************************

Środkiem stosowanym w tym celu było sukcesywne ściganie przedstawicieli ruchów religijnych przeciwstawiających się kościelnej doktrynie wiary.

Oto przykład miłości Kościoła, który miłosierdziem nawracał ludzi. Zabijając ich sprzeciwił się samemu sobie, ponieważ rolą Kościoła w imieniu "miłosiernego" Boga jest nawracanie ludzi, a nie zastraszanie i zabijanie.

Już w dawnych dziejach historii odkąd tylko istnieje Kościół powstawały różnego rodzaju herezje i ruchy religijne sprzeciwiające się Kościołowi.

Pojawia się pytanie co jest źródłem tego wydarzenia? - co nakłoniło Kościół, aby zabijać w imieniu miłości?

Aby odpowiedzieć na te pytania sięgnijmy po Biblię:

(Rzym. 1:18; Kol. 3:5,6)
,,Jego gniew kieruje się przeciw każdej niesprawiedliwości oraz przeciw
dzieciom nieposłuszeństwa"

(fezjan 5:5-6)
"Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub
chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie
Chrystusowym i Bożym. Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowy, z
powodu nich bowiem spada gniew Boży na nieposłusznych synów."

Bałwochwalstwo, idolatria (gr. eidolon - obraz lub posąg, latreia - kult) – grzech w religiach abrahamowych polegający na oddawaniu czci fałszywym bóstwom (bożkom). W szerszym sensie: przywiązywanie nadmiernej wagi do spraw doczesnych kosztem Boga.

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
(Przypominając, że Bóg sam łamie przykazania dekalogu, a już na pewno fakt, że posiadamy ponoć wolną wolne - na którą wielokrotnie wpływa - załamując ją)

(Księga Ozeasza 14. 1)
"Samaria odpokutuje za bunt przeciw Bogu swojemu: poginą od miecza, dzieci ich będą zmiażdżone, a niewiasty ciężarne rozprute."

(Księga Ezechiela 9.5)
Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! 6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście.

(Izajasz 13, 9,15-16)
Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników. (...)Każdy odszukany będzie przebity, każdy złapany polegnie od miecza. Dzieci ich będą roztrzaskane w ich oczach, ich domy będą splądrowane, a żony - zgwałcone

************************************************************

I tak oto na podstawie powyższych wersetów udaje nam się odnaleźć źródło wpływu na wolę wierzących chrześcijan - źródło motywujące ich do przemocy, nienawiści i zabijania (w imię Boga), a mianowicie......

STARY TESTAMENT

Gdzie Bóg sam zabija ludzi, którzy czynią wbrew jego woli. (A do czego przecież mają święte prawo). To ze starego testamentu właśnie pochodzi wszelkie zło od Boga. I są to dowody uwidocznione oraz sprawdzone, które potwierdzą wersety Biblijne i czyny zbrodni Kościoła, za które przeprosił nawet sam Jan Paweł II.

Dlaczego Inkwizytorzy spalali na stosie?

Oto odpowiedź na to pytanie:

(Izajasz 66,23-24)
"będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby Mi oddać pokłon – mówi Pan. A gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała".

(Ks. Wyjścia 9:23, Biblia Tysiąclecia)
(23) I wyciągnął Mojżesz laskę swoją do nieba, a Pan zesłał grzmot i grad i spadł ogień na ziemię. Pan spuścił również grad na ziemię egipską.

(Mt 10,28, Biblia Tysiąclecia - Jezus mówi:
„Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”

(Ks. Kapłańska 6:5, Biblia Tysiąclecia)
(6) Ogień nieustanny będzie płonąć na ołtarzu - nigdy nie będzie wygasać!

I te właśnie słowa rozszyfrowują istotę człowieka, który znajduje się na ołtarzu (ujawniona prawda).

(Ks. Kapłańska 6:6, Biblia Tysiąclecia)
(24) Ogień wyszedł od Pana i strawił ofiarę całopalną razem z częściami tłustymi na ołtarzu. Widząc to cały lud krzyknął z radości i upadł na twarz.

Ponieważ w naturze chrześcijańskiego Boga leży ogień, a ogień to symbol ucieleśnienia zła i nienawiści. (Szatana)

(Ks. Kapłańska 10:1, Biblia Tysiąclecia)
(2) Wtedy ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich. Umarli przed Panem.

I dzięki temu właśnie ludzie nauczyli się zabijać ogniem. Brali przykład z Boga.

(Ks. Liczb 6:18, Biblia Tysiąclecia)
(1) Lecz lud zaczął szemrać przeciw Panu narzekając, że jest mu źle. Gdy to usłyszał Pan, zapłonął gniewem. Zapalił się przeciw nim ogień Pana i zniszczył ostatnią część obozu.

Oto przejaw miłosierdzia Boga.

(Ks. Liczb 26:61, Biblia Tysiąclecia)
(23) i w ogóle wszystko, czego ogień nie zniszczy, przeprowadźcie przez ogień, aby stało się czyste; ale tylko woda oczyszczenia usunie nieczystość. Czego zaś nie można kłaść do ognia, przeprowadźcie przez wodę.

I za te słowa - odpowiada Inkwizycja.

(Ks. Powt. Prawa 5:25, Biblia Tysiąclecia)
(3) Niech ci więc dzisiaj będzie wiadomo, że Pan, Bóg twój, kroczy przed tobą jak ogień pożerający. On ich zniszczy, On ich poniży przed tobą, prędko ich wypędzisz, wytępisz, jak ci to przyrzekł Pan.

Wiara jednoznacznie realizuje słowa: ogień, pożerać, zniszczyć, poniżać, wytępić. I tak oto wierzący chrześcijanie - urzeczywistniają miłosierdzie Boga wobec ludzi.

Źródło: http://www.biblia.info.pl/cgi-bin/bibli … 0&st=i

************************************************************

Kościół zabijał w imieniu Biblii dla Boga Miłosiernego.

Wpływ Biblii (pisma natchnionego słowem Bożym) umotywował ludzi do zabijania. Jej wpływ odbił się na psychice ludzi, których łatwo przestraszyć i otworzyć na psychomanipulacje. Udowodniają to wersety w których Bóg sam przejawia się w esencji zła, nienawiści i strachu, a to z kolei - odbija się na wierze ludzi. Kościół bazując na Biblii dokonał mordów w dokładnie taki sam sposób - jak Bóg, który niewiernych zastraszał i karcił argumentem ognia.

Z powiedzenia: Z jakim przystajesz takim się stajesz

To zjawisko odzwierciedla się idealnie (Potwierdzą to nawet nauki socjologii i psychologii).

************************************************************

Rozum - (samodzielne logiczne myślenie oparte na racjonalnych i wiarygodnych dowodach)

Wiara - (ślepa wiara we wszystko co automatycznie przyjmujesz za prawdę - uległość na sugestie i naciski psychiczne)

Rozum opiera się na racjonalnych i udowodnionych faktach, a wiara na fikcjach i wyobrażeniach (iluzjach).

Prawdziwa wiara to realny dowód i wiedza.

Ponadto pragnę wspomnieć, że sam Jan Paweł II wyjawił światu o zaistnieniu Inkwizycji co kościołowi okazało się nie na rękę. Oczywiście przeprosiny Papieża za zbrodnie Inkwizycji okazały się w oczach kościoła całkowicie bezpodstawne mimo, że słowa Papieża jako głowy kościoła są tutaj najważniejsze i niepodważalne.

1994
    Jan Paweł II przeprasza za zbrodnie Inkwizycji

Ostatnio edytowany przez Myśliciel (2013-04-06 14:03:49)

Offline

 

#2 2013-04-06 14:07:01

Myśliciel
adept
Zarejestrowany: 2013-03-25
Posty: 64
Serwis

Re: Inkwizycja

Wpływ Biblii na Agresję

**********************************************************

Richard Dawkins w „Bogu urojonym” powiada, że „Biblia, w większości przynajmniej, jest nie tyle zła, co po prostu dziwna i niesamowita”. Osobliwa to diagnoza jak na kogoś, kto na tej samej stronie swojej książki stwierdza, że biblijne przesłanie etyczne każdy „współczesny, cywilizowany człowiek uznać musi za coś wyjątkowo ohydnego”. Tak naprawdę dziwić by się należało, gdyby Biblia „zła” nie była. Jest przecież świadectwem czasów, w których powstawała – czasów okrutnych, gdy nawet w cywilizowanej Grecji najwyższą zasadą etyczną było prawo Mojry, zgodnie z którym rację – także rację moralną – miał ten, kto zwyciężył w boju. Zdumiewające natomiast jest to, że ten zabytek plemiennej mentalności jest po dziś dzień uważany za podstawowe źródło wartości moralnych.

Thomas Jefferson, uważał, że Bóg Mojżesza to istota o strasznym charakterze – okrutna, mściwa i niesprawiedliwa”. Dzisiaj, mądrzejsi o 200 lat trudnej historii, dostrzegamy więcej mrocznych stron biblijnego protagonisty: „to typ zawistny, małostkowy, z manią na punkcie kontrolowania innych i niezdolny do wybaczania, mściwy i żądny krwi zwolennik czystek etnicznych, mizogin, homofob i rasista, dzieciobójca o skłonnościach ludobójczych, nieznośny megaloman, kapryśny i złośliwy tyran.”

Z charakterystyką Dawkinsa zgodzi się każdy, kto zada sobie trud przeczytania opowieści o słowach i uczynkach Jehowy, pod warunkiem tylko, że nie będzie czytać na przysłowiowych kolanach.

Bóg Mojżesza to bez wątpienia kanalia. Czy warto się jednak tym przyjmować? Czy księga tak archaiczna, czytana zwykle jak baśń lub poemat, i jej egzotyczny, brodaty bohater, mogą wpływać na sposób myślenia, postawy i oceny moralne współczesnego człowieka? Czy mogą być dla nas niebezpieczni?

Na te właśnie pytania postanowili odpowiedzieć psycholodzy z prestiżowego Instytutu Badań Społecznych przy uniwersytecie stanu Michigan. Wyniki i wnioski z przeprowadzonego przez nich eksperymentu opublikowano w marcowym wydaniu „Psychological Science”, w artykule pt. „When God Sanctions Killing. The Effects of Scriptural Violence on Agression”. (Gdy Bóg sankcjonuje zabójstwo. Wpływ biblijnej przemocy na poziom agresji.)

Badaniem objęto dwie grupy studentów: z Birgham Young University ze Stanów Zjednoczonych i Vrije Universiteit z Amsterdamu. W pierwszym kroku osoby badane miały określić swój stosunek do religii. Wiarę w Boga i w Biblię zadeklarowało 99 proc. studentów amerykańskich. Wśród studentów holenderskich 50 procent zadeklarowało wiarę w Boga, a 27 proc. – wiarę w Biblię. Następnie obu grupom przedstawiono do przeczytania ten sam fragment Starego Testamentu, zawierający opis brutalnego gwałtu na kobiecie. Połowa badanych z każdej grupy czytała wersję, w której Jehowa nakazał swoim wyznawcom dokonać krwawej zemsty na sprawcach, a druga połowa czytała tekst, który nie zawierał wezwania do zemsty. Połowie uczestników badania powiedziano, że tekst pochodzi z Biblii, a drugiej połowie, że ze starożytnego zwoju, odnalezionego niedawno przez archeologów.

Po przeczytaniu tekstu wszyscy wzięli udział w prostym teście zręcznościowym, w którym rywalizowali z grupą współpracowników prowadzących badanie psychologów. Badanym powiedziano, że zwycięzca w teście będzie mógł „ukarać” osobę przegraną sygnałem dźwiękowym o natężeniu syreny alarmowej. Ten typ zadania jest rutynowo stosowany w badaniach psychologicznych jako miara agresji. Okazało się, że zarówno studenci religijni, jak niereligijni, karali swoich partnerów znacznie głośniejszym dźwiękiem, gdy byli przekonani, że fragment, który czytali, pochodził z Biblii. Poziom agresywności był szczególnie wysoki w grupie, która czytała tekst w wersji, w której Bóg wprost wzywał do odwetu, przy czym poziom agresywności był najwyższy w grupie osób wierzących.

Jeden z autorów projektu badawczego, prof. Brad Bushman, zauważył, że hipoteza o wpływie Biblii na wzrost agresji uzyskała w badaniu silne potwierdzenie, choć badani studenci z pewnością nie byli w większości podobni do przeciętnego terrorysty.

To nie jedyne badania, w których stwierdzono wpływ Biblii na wzrost agresji lub obniżenie standardów moralnych u czytelników tej księgi. Dawkins omawia badania izraelskie, w których grupie młodzieży przedstawiono jedną z wielu zawartych w Biblii barbarzyńskich scen ludobójstwa. Badanym z jednej grupy powiedziano, ze tekst pochodzi z Biblii, a badanym z drugiej (po niewielkiej modyfikacji), że opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce w starożytnych Chinach. Następnie wszystkich młodych ludzi poproszono o ocenę postępowania głównego bohatera opowieści, który kazał puścić z dymem całe miasto i dokonać rzezi jego mieszkańców, łącznie z wołami i owcami. Jak należało się spodziewać, badani w większości rzeź pochwalili, gdy dokonał jej Jozue, który działał w imieniu Boga, potępili zaś, gdy jej sprawcą był chiński generał.

Obawy co do wpływu Biblii na sposób myślenia i postawy moralne osób temu wpływowi poddanych nie są niestety bezpodstawne. Czytanie Biblii czyni nas bardziej agresywnymi i obojętnymi na ludzkie cierpienie.

ŹRÓDŁO: http://humanizm.free.ngo.pl/bibli.htm

Źródło Inkwizycji tkwi w sposobie myślenia i postawie moralnej ludzi, którzy wzorowali się Biblią.

Ostatnio edytowany przez Myśliciel (2013-04-06 14:09:08)

Offline

 

#3 2013-04-09 22:12:41

merkaba
Moderator
Zarejestrowany: 2010-03-18
Posty: 763

Re: Inkwizycja

Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie (por. Wj 33, 18; Ps 27 [26], 8-9; 63 [62], 2-3; J 14, 8; 1 J 3, 2).

papież Aleksander VI potępił "Młot na czarownice" i uchylił wyroki w procesach o czary. Opierając się na papieskim edykcie, Inkwizycja Hiszpańska przyjęła wykładnię, na mocy której złożenie oskarżenia o czary mogło zostać uznane za herezję - co na długie lata zlikwidowało tam problem czarownic i "odciążona" Inkwizycja Hiszpańska mogła zająć się tym, do czego została powołana - walką z wrogami Korony i burzycielami porządku publicznego (w tym przestępcami kryminalnymi).
O dziwo, ten stworzony przez katolików w "ciemnym" Średniowieczu "Młot na czarownice" stał się w "światłym" Odrodzeniu wyrocznią dla protestantów. Zgodnie z zalecanymi w nim procedurami w krajach protestanckich osądzono i skazano setki tysięcy oskarżonych o czary. A działo się to nawet w czasach, kiedy wiara w czary, gusła i zabobony była już od dawna przez Kościół Katolicki uważana za grzech

polecam ksiazke
Heretycy i inkwizycja w średniowieczu - Jörg Oberste


http://images.chomikuj.pl/button/antubis12.gif

Offline

 

#4 2013-04-09 22:49:33

Myśliciel
adept
Zarejestrowany: 2013-03-25
Posty: 64
Serwis

Re: Inkwizycja

Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy. Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie (por. Wj 33, 18; Ps 27 [26], 8-9; 63 [62], 2-3; J 14, 8; 1 J 3, 2).

No właśnie i to jest ta prawda z którą trzeba się jakoś pogodzić.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo