Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#26 2010-05-02 12:45:59

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Miłość.


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

#27 2010-05-02 17:03:03

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Miłość.

Prawda to Abstrakcyjna img/smilies/smile

Wiecie co jeszcze jest najważniejsze w miłości moim zdaniem? Zeby umieć mieć jej własną definicję i się jej trzymać. Jeśli ktoś twierdzi, że miłość może przyjść po trzech sekundach, to niech będzie ona dla niego miłością. Jeśli twierdzi, że może przyjść dopiero po trzech latach to też niech będzie dla niego miłością img/smilies/smile Nie warto oglądać się na zdanie innych i to co stosowne w kwestiach uczuć img/smilies/smile Nie warto jest zaprzegać rozumu do odczuwania jej (oczywiscie w granicach zachowywania instynktu samozachowawczego).

Offline

 

#28 2010-05-02 17:32:17

Krystek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 2966

Re: Miłość.

Milosc jest obecna gdy szczescie tej drugiej osoby jest wazniejsze niz nasze wlasne.  :kocham:


Krystek
"Artificial intelligence is no match for natural stupidity."

Offline

 

#29 2010-05-02 19:27:49

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

Miłość jest wtedy gdy słucham odgłosu Jego butów na schodach.... Czy już wrócił..
Miłość jest wtedy gdy ceruję mu skarpety... Wtedy gdy moja zupa jest za słona a on mówi "pyszny obiad kochanie" . Miłość jest wtedy gdy ja płaczę a on bez słów mnie przytula i wtedy gdy ja się śmieję a Jego oczy mówią "kocham cię"... Miłość jest wtedy gdy mam potargane włosy a on mówi... Kochanie pięknie dziś wyglądasz.... Miłość jest prostym uczuciem, takim jak wspólne śniadanie, jego chrapanie w nocy jak najpiękniejsza muzyka,dłoń na moim brzuchu gdy zasypiam.... I będzie wtedy gdy on powie do mnie kiedy będę miała już 80 lat MOJA MALEŃKA.....

KOCHAM CIĘ MĘŻU img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#30 2010-05-02 19:57:59

Abstrakcyjna
adept
Zarejestrowany: 2010-05-01
Posty: 16

Re: Miłość.

Ah, pięknie to ujęłaś ImięBoga.
Łzy mi ciekną po policzku.

"I będzie wtedy gdy on powie do mnie kiedy będę miała już 80 lat MOJA MALEŃKA....."


Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów. Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz. Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu.

Offline

 

#31 2010-05-02 20:59:10

lufestre
la princesa de los gatos
Skąd: wawa
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 4181

Re: Miłość.

Przypomina mi to trochę monolog Lindy z filmu "Sara"  img/smilies/smile

"Miłość, to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach...
Miłość jest wtedy, kiedy do 40-letniej kobiety wciąż mówisz "moja maleńka".
I kiedy patrzysz jak Ona je, a sam nie możesz nic przełknąć.
I wtedy, kiedy nie zaśniesz dopóki nie dotkniesz jej brzucha.
I wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz o tym, aby się przewróciło, bo wtedy będziesz mógł ją ochronić."

Offline

 

#32 2010-05-02 21:04:29

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

fiodor napisał(a):

no właśnie. miłość to nie tylko szczęście. jak słusznie zauważyła lidka często idzie ona w parze z cierpieniem i bólem. sama w sobie jest piękna - w połączeniu z zazdrością, odrzuceniem staje się koszmarem. a mimo wszystko wszyscy chyba jej szukamy.

A według mnie miłość może być cierpieniem tylko wtedy gdy na to pozwolimy..... Dbajmy o nasze miłości tak jak byśmy chcieli by dbano o nas samych a cierpienie przyjdzie ale tylko wtedy gdy przyjdzie mi kiedyś wyryć na kamiennej tablicy "... tu leży On... moja miłość..." Wtedy serce łzami zapłacze i zacznie się cierpienie-życie bez mojej miłości.. Dopóki On jest,ja mam radość w życiu i nie wiem nigdy co to cierpienie... Dbajcie o siebie i innych img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#33 2010-05-02 21:10:31

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

lufestre napisał(a):

Przypomina mi to trochę monolog Lindy z filmu "Sara"  img/smilies/smile

"Miłość, to jest słuchanie pod drzwiami, czy to jej buty tak skrzypią po schodach...
Miłość jest wtedy, kiedy do 40-letniej kobiety wciąż mówisz "moja maleńka".
I kiedy patrzysz jak Ona je, a sam nie możesz nic przełknąć.
I wtedy, kiedy nie zaśniesz dopóki nie dotkniesz jej brzucha.
I wtedy, kiedy stoicie pod drzewem, a ty marzysz o tym, aby się przewróciło, bo wtedy będziesz mógł ją ochronić."

O tak. Masz rację,bo to taka jest miłość właśnie... Bo kiedy miłość każe cierpieć to nie jest miłość... Bo kiedy miłość każe płakać,to nie jest miłość... Wtedy trzeba uciekać, bo taka miłość może zostawić siniaki na twarzy,płacz dziecka i strach img/smilies/sad Nie wszystko może być miłością...

Tak się rozpisuje bo doświadczyłam kiedyś miłości złej.... Teraz już świeci słońce w moim życiu i mogę z łatwością się śmiać img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#34 2010-05-03 10:55:09

kropka91
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-02-27
Posty: 101

Re: Miłość.

spotkałam 9 miesięcy temu.img/smilies/smile


Nawet zamknięte na klucz drzwi czasem się otwierają!

GG: 15791617

Offline

 

#35 2010-05-03 21:34:06

gorczyca
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-05-03
Posty: 358

Re: Miłość.

Musze przyznać, że pięknie opisujecie miłość....ale ja uważam, że prawdziwej miłości nie da sie opisać słowami, ją można tylko czuć....ale dzięki za ten piękny temat...http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

Offline

 

#36 2010-05-03 23:44:08

imięBoga
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-04-28
Posty: 159

Re: Miłość.

gorczyca napisał(a):

Musze przyznać, że pięknie opisujecie miłość....ale ja uważam, że prawdziwej miłości nie da sie opisać słowami, ją można tylko czuć....ale dzięki za ten piękny temat...http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

No tak miłość czasem potrafi odebrać słowa z ust, potrafi też włożyć w nie piekne poematy.... miłość jet zbyt piękna by o niej nie mówić... a jeśli braknie słów to można po prostu spojrzeć mu w oczy a on już wie....

Można też wyłączyć komputer i położyć się wreszcie obok tej miłości....
Dobranoc img/smilies/smile


Jak spękana ziemia wody....
Tak ja chwili zrozumienia łaknę...

Offline

 

#37 2010-05-04 01:37:02

Nassanael Rhamzess
Zaklinacz - Hasziszijun
Skąd: Olsztyn
Zarejestrowany: 2010-02-14
Posty: 6518

Re: Miłość.

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...


"Artyści kłamią, aby pokazać prawdę, a politycy, aby ją ukryć."
"Pod tą maską kryje się idea, panie Creedy, a idee są kuloodporne."
V jak Vendetta

Offline

 

#38 2010-05-04 11:32:52

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Miłość.

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...

Stary... korzystaj z tego owocu, smakuj kazdy kęs bo jak wszystko co dobre i to ma swój kres...


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#39 2010-05-04 15:58:11

lapicaroda
berzerkerka
Zarejestrowany: 2010-04-06
Posty: 1886

Re: Miłość.

Nassanael Rhamzess napisał(a):

Mrrau...mimo, że opisujecie miłość marnymi słowami to opisujecie ją dobrze i z pasją Drodzy...uważam, że słowa są zbyt słabe i płytkie by opisać miłość...ale mimo to nieźle wam idzie. Jeśli chodzi o mnie to miłością właśnie się karmię i daje ją na tyle ile umiem...i jest cudownie...

img/smilies/smile http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090
Mi się już nawet nie chce definiować teraz czegokolwiek i zamykać tego w słowa, widzę to co napisałam jakiś czas temu...k%^&*, brednia, brednia, brednia...Nie lubię nawet samego słowa ''miłość''. To jest ogromna, pozytywna energia, która ci daje siłę do walki o tę drugą osobę, o siebie samą, o  n a s . Coś, co zdaje się człowieka przerastać, rośnie w tobie z każdym dniem...Jest oczywiście taka zwykła miłość, która przychodzi z przywiązania, jest chwilowa namiętność i jest jeszcze to ''ogromne COŚ'', co jest zarazem piękne i przerażające...bo czujesz to duszą. Orgazm duchowy....hehe....inaczej nie umiem tego określić. Chyba to zależne, czy trafimy na osobę która widzi świat przez te same szkiełka co my. A to chyba tylko raz w życiu, albo wcale...wcześniej i potem są tylko przygody, przypadki i pomyłki.
Kiedyś śmieszyła mnie miłość opisana w Biblii...ten 1-szy list św. Pawła do Koryntian...wydawało mi się to zbyt idealistyczne. Że miłość nie może być taka spokojna, otulająca cię kokonem pozytywnej wibracji. Wściekałam się Dlaczego nie odpisujesz na sms-a? Masz mnie w dupie? Zrobiłam coś nie tak?.
Teraz: Niee...nic się nie stało że nie odebrałeś. Wiedziałam, że zostawiłeś telefon...Nie pomyślałabym, że robisz to specjalnie, bo wiem po prostu że ty byś tak nie zrobił
Kiedyś nie potrafiłam kochać bez nerwów i chaosu, bez desperacji, a może naprawdę nie kochałam, bo gdyby to była miłość, pewnie by przetrwała więcej niż różnicę zdań na temat Simona & Garfunkela.
Bez wariowania, jest tak...fajnie.

Offline

 

#40 2010-05-08 13:47:28

koteczek
Użytkownik
Skąd: Słubice/Zielona Góra
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 4

Re: Miłość.

patrzeć sobie w oczy, tulić się... bez słów... bezcenne... i zapominać tak o świecie całym... (rozmarzona) mój skarbek to anioł nie człowiek.
a poza tym o miłości do braciszka - uwielbiam jego psoty, to jak spontanicznie się przytuli...

miauuu :kotek:

Offline

 

#41 2010-05-08 14:04:53

Dorcik
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 2548

Re: Miłość.

Lepiej nie życ wcale niz zyc bez miłości .
Lepiej nie życ niż nie kochac ....
img/smilies/smileimg/smilies/smile

Nie zmienimy się siłą naszej woli.
Nie zmieni nas upływ czasu. Zmieni nas miłośc ..

Browning powiedział :

''Życie ze wszystkimi swymi radościamii smutkami,z nadziejami i strachem to jedyna szansa ,by nauczyc się miłości ,poznac miłośc,jaką była,jest i może byc ....""

img/smilies/smileimg/smilies/smileimg/smilies/smile


''..Szukam Ciebie wariatko radosna,Z gniazdem ptasim w dłoniach,Jeszcze w Tobie cień nadziei,Na zgłupienie wspólne, śmiech z niczego,I taniec w deszczu... ''img/smilies/smile img/smilies/smile

Offline

 

#42 2010-05-14 00:26:53

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Miłość.

a miłość jest prosta dla mnie prosta img/smilies/smile - tak prosta że słowami ją trudno czasem wyrazić hahahaha img/smilies/big_smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#43 2010-05-14 07:45:38

asmaani
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-05-09
Posty: 1940

Re: Miłość.

Czara i wino

W czasach Madżnuna były piękniejsze od Lejli kobiety, lecz Madżnun nie zwracał na nie uwagi. Mówili mu: "Są piękniejsze i lepsze od Lejli, sprowadzimy ci je." Odpowiadał: "Nie kocham Lejli tak, jak się kocha przyjaciela. Lejla kształtu dla mnie nie ma. Jest dla mnie jak czara, z której wino piję. Kocham więc wino, które z niej piję. Wy zaś na czarę patrzycie, a o winie pojęcia nie macie. Gdybym złotą miał czarę klejnotami wysadzaną, a w niej ocet byłby lub coś innego niż wino, jaki miałbym z niej pożytek? Stara i popękana tykwa, w której jest wino, lepsza jest dla mnie niż taka czara lub sto jej podobnych. Potrzeba miłości i pasji, aby wino odróżnić od czary."

***
Miłość Madżnuna

Miłość jest ogniem, który gdy w sercu zapłonie, spala w nim wszystko, tak że nawet obraz ukochanej z serca znika. Madżnuna właśnie taki ogień palił, gdy rzekli mu: "Lejla przyszła." Odparł: "Ja jestem Lejlą" i głowę opuścił. Lejla rzekła: "Podnieś głowę. To ja, ukochana twoja. No spójrz na mnie. Od kogo się odwracasz?" Odparł: "Zostaw mnie w spokoju. Zajęty jestem miłością do Ciebie."


"Biada ci, o Dhil'ib. Gdyż oczy Go nie widzą; ale serca postrzegają Go dzięki wierze. Jest znany dzięki dowodom wskazującym na Niego. Nie można doświadczyć Go poprzez zmysły. O Dhil'ib. Mój Pan jest bliski wszystkim rzeczom bez dotykania ich." Ali ibn Abu Talib

Offline

 

#44 2010-05-18 11:56:18

cytrynka
adept
Zarejestrowany: 2010-04-29
Posty: 27

Re: Miłość.

Spotkałam. Czym jest dla mnie... hmm uczuciem img/smilies/smile Więcej raczej bym się rozwodziła nad osobą którą darzę tym uczuciem img/smilies/smile A po czym poznać... to się chyba po prostu czuje img/smilies/smile

Offline

 

#45 2010-05-23 21:40:20

Chinatsa
Moderatorka-san
Zarejestrowany: 2010-03-05
Posty: 1419

Re: Miłość.

Miłość...
Temat dla mnie do pewnego okresu znajdował się w innym świecie, za jakąś niewidzialną bramą do której nie mogłam znaleźć klucza a nawet wątpiłam czy naprawdę taki klucz istnieje.
Miłość była dla mnie czymś zbędnym, czymś czego nie mogłam zrozumieć i nie wierzyłam w nią.
Jednak, znalazłam klucz! A raczej ktoś mi go podarował i tak już mija pół roku odkąd razem otworzyliśmy bramę img/smilies/smile
Uczucie naprawdę niesamowite i warte przeżycia.


" Tym który umarł tamtego dnia, tak naprawdę byłem ja.
  Moje życie było fałszywe.
  Tak naprawdę mnie tam nie było"
http://www.youtube.com/watch?v=yuaTgylP … re=related The saddest
http://www.roll-of-honour.com/Overseas/images/JapaneseFlagAnimated.gif

Offline

 

#46 2010-06-17 18:13:16

hubertus93
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-16
Posty: 182

Re: Miłość.

Miłość jest potężnym uczuciem, ale mimo tego zdarza się, że nie mamy pewności, czy właśnie tym uczuciem darzymy jakąś osobę. Czym byłby świat bez miłości? Na pewno nie wyglądał by tak jak teraz. No właśnie, a więc trudno jest ją określić,  często dociera do nas prawda, gdy jest już za późno. Wypada tylko liczyć na to, że właśnie ktoś z nas jej nie przeoczy.


"Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć"

Offline

 

#47 2010-06-21 00:28:55

sain`t
adept
Zarejestrowany: 2010-05-29
Posty: 22

Re: Miłość.

Kiedy kocham czuję się ciągle głodna...tej osoby.Teraz jestem na diecie;<
Był w moim życiu ktoś bardzo ważny,ale któregoś dnia powiedział,że się wypalił.Potem ja cały czas szukałam zapomnienia,pogubiłam się.
Mam teraz dziecko,niedługo rozwód(mąż nie jest tą osobą o której napisałam)...istnieje ktoś bliski memu sercu,ale wiem,że lepiej dla mnie gdybym zapomniała.
Ciężko.


Life is a bitch.

Offline

 

#48 2010-06-21 10:56:42

MałaMi
adept
Zarejestrowany: 2010-06-20
Posty: 12

Re: Miłość.

Z tego co przeczytałam dla każdego miłość jest czymś indywidualnym, bo każdy człowiek jest inny i inaczej chce ja przeżywać. A ja chce wam opisać historię pewnego mężczyzny, który twierdzi że się zakochał (chciałam dodać tylko, że to nie o mnie chodzi i to nie we mnie sie zakochał).

A więc poznał on dziewczynę na ulicy i się zauroczył nią. Zdobył jej nr i pisali do siebie. Nigdy się nie spotkali i on twierdzi, że marzył o spotkaniu wspólnym. Pewnego razu zdarzyło się tak, że został on aresztowany. Po kilku dniach z zarzutów go oczyścili i on wyszedł na wolność. Lecz ona przez ten czas poznała innego. Mężczyzna ten postanowił walczyć o serce tej dziewczyny, ale ona nie zwracała na niego już uwagi. On jednak nie dał za wygraną. Pisał do niej, ona zmieniała kilka razy nr itd. Na dzień dzisiejszy to wygląda tak, że on naprawdę bez tej dziewczyny nie potrafi się śmiać, jest zamknięty w sobie i cierpi. Ona w sierpniu wychodzi za mąż...

I mam do was pytanie jak byście chcieli takiej osobie pomóc? Co byście mu radzili? Ja od 6 lat spróbuję mu pomóc, ale jakoś marnie mi to idzie...
Czekam na odpowiedzi wasze.

Offline

 

#49 2010-06-21 11:18:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Miłość.

Hmmm, MałaMi, co tu poradzić?... Ja bym mu poradziła, że jeśli naprawdę kocha, niech jej życzy szczęścia w związku, w który wstępuje... Ale obawiam się, że niewiele osób mnie zrozumie?...

Też myślałam kiedyś jak Wy, słowo "miłość" kojarzyło mi się z wyśnionym, wymarzonym... img/smilies/wink

Ale parę lat upłynęło i zobaczyłam, że to słowo ma zupełnie inną treść, niż mi się wydawało. Że jest to pojęcie tak szerokie, że nigdy bym nie podejrzewała, iż tak w istocie jest... I że ma 2 aspekty: budujący i niszczący...

Cóż, cierpieć z miłości jest negatywne... I taka miłość nie ma wartości. Chyba że taką, aby nam pokazać wybór między tym, co niszczy, a tym, co buduje. Chyba każdy musi przez to przejść, te nasze wybory zmieniają się z wiekiem i poziomem naszej świadomości. Wszystko przychodzi w swoim czasie...

Więc nie staram się nikogo "umoralniać", daję jedynie pod rozwagę, że tak jest... I że wszystko, co się nam przydarza, służy nam w jakiś sposób. Najlepszą radą w takiej sytuacji byłaby może próba wyciągnięcia z niej tego, co "dobre" dla nas?... Bo to JEST, trzeba tylko chcieć to zauważyć...

(a cierpienie jest, co prawdą, "muzą", ale w gruncie rzeczy niszczy nas...)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#50 2010-06-21 11:32:28

Krzysiek
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 3755

Re: Miłość.

Miłość nie da się zamknąć w słowach, próżno j ą  łapać jak motyla w siatkę przeźroczystą - nic z tego - ona zawarła wszystkie światy w sobie - i rodzi wciąz nowe, bezgraniczna, ponadhoryzontalna, niepodległa słowu....

                                                                                       Niedorzecznik Jurka z Poczekalni
                                                                                             :4:   [Krzyśko ] :4:

Ostatnio edytowany przez Krzysiek (2010-06-21 11:33:00)


"ŚWIADOMOŚĆ  jest jak wiatr,
o którym można powiedzieć, iż wieje,
ale nie ma sensu pytać o to,
gdzie jest wiatr, kiedy n i e wieje."


_________________
Z Foresta Gump`a"

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo