Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#51 2014-04-24 13:21:07

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Atawizm. Który pod wplywem  niedojrzałego ego przeksztalcił się w dewiacje. Bo i jak inaczej nazwać wzajemne pożeranie sie przez tych, którzy ponoć czymś roznią się od zwierząt?
Dlatego tez Egoisto, możemy spać spokojnie, to mrówka myśli ze słoń  chce ja pożrec. A taka przestrzeń dzieli nas obecnych od przyszlych nas, patrzących z uśmiechem na niemądre pomysly tych którymi kiedyś byliśmy.

Ostatnio edytowany przez Ayalen (2014-04-24 13:23:46)

 

#52 2014-04-24 14:14:28

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Hmm...Na razie pożeramy tylko siebie..lub nasze firmy...Z czasem bedziemy pożerać planety i żyjacych na nich..To nieuniknione ..Tacy jesteśmy ..Dążymy do tego by wiedzieć więcej po to by mieć więcej ..Znikneły przecież wszystkie "dzikie " plemiona ..Wystarczy popatrzeć na starcie nas z inna kulturą np chińską lub islamem..To są nasi dzisiejsi inni..A innych nie tolerujemy dążąc do ich zagłady lub całkowitego upodobnienia ich do nas...Mają wyglądac tak samo,ubierac się tak samo,jeść to samo co my i kultywowac te samą tradycję np Bożego Narodzenia jak my...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#53 2014-04-24 15:01:08

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

No, sami siebie. Nie po raz pierwszy w historii. Moze za ktoryms razem zauwazymy ze mozna zyc bez kanibalizmu; emocjonalnego, intelektualnego. Psychicznego.
Ze mozna trwac, bez walki o przetrwanie.
Do tego czasu nie wyjdziemy poza siebie, skazani na to co juz bylo, a czego nie dostrzegamy, a widzac nie rozumiemy ze patrzymy na swoja przeszlosc.

 

#54 2014-04-24 15:34:12

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Teoretycznie tak...ale świat człowieka to nie teoretyczne rozważanie tylko praktyka...A ona jest taka że słabszy staje się zdobyczą silniejszego...I nie widzę możliwości by koza zjadła tygrysa ...a syrenka znalazła wiecej nabywców niz mercedes lub TV Rubin był lepiej sprzedajacym sie towarem niz Tv Samsunga...Słabszy,mniej rozwinięty ulega silniejszemu ..Takie jest zycie ...wiec starcie z UFO jest z góry przewidywalne...staniemy sie albo karmą albo zniewolona siła roboczą


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#55 2014-04-24 18:19:01

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Na szczescie nie jest to powszechny poglad, a i zauwaz ze gdy juz ci "silniejsi" pozra slabszych - zaczna sie pozerac wzajemnie. I co?
Zastanawiam sie, w jakim stopniu nasze myslenie o innych cywilizacjach jest warunkowane naszym stosunkiem do zycia. Postrzeganym jako przestrzen,
w ktorym slabsi walcza o przetrwanie, pilnie rozgladajac sie, czy aby nie zbliza sie ktos, kto ich pozre, lub postrzeganym jako przestrzen w ktorej jest miejsce dla wszystkich i dla kazdego.
Egoisto, nikt nas nie pozre - w koncu to  Oni sa najlepszym dowodem, iz uda nam sie wyjsc z tej areny.:-)

 

#56 2014-04-24 20:50:27

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Hmm...dzieci  wypierają rodziców, koncerny wypieraja sklepikarzy... odeszły w niepamięć tak kiedyś popularne maszyny do szycia Singer, Polaroid.., maszyny do pisania Remington ,Nokia i tysiace innych...Więc cały czas pozeramy siebie ..nawet tego nie widząc..


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#57 2014-04-24 23:32:34

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Czy jesteśmy sami ?

egoista99 napisał(a):

Teoretycznie tak...ale świat człowieka to nie teoretyczne rozważanie tylko praktyka...A ona jest taka że słabszy staje się zdobyczą silniejszego...I nie widzę możliwości by koza zjadła tygrysa ...a syrenka znalazła wiecej nabywców niz mercedes lub TV Rubin był lepiej sprzedajacym sie towarem niz Tv Samsunga...Słabszy,mniej rozwinięty ulega silniejszemu ..Takie jest zycie ...wiec starcie z UFO jest z góry przewidywalne...staniemy sie albo karmą albo zniewolona siła roboczą

W pewnym stopniu przemawia do mnie "wizja" rodem z "The Day the Earth Stood Still", gdzie obcy postanawiają zwyczajnie pozbyć się ludzkości ... jak pasożytów. Przez wzgląd na niepowtarzalność naszej błękitnej planety.

Conan, odnośnie filmiku, jak dla mnie wygląda to na koronalny wyrzut masy (CMEs). No i sobie przypomniałem, przecież molestowałem temat na forum. W marcu 2012 roku trwała silna burza magnetyczna (data widoczna na filmie) wywołana aktywnością naszej gwiazdy (burza słoneczna), jej nasilenie przypadało właśnie na 7-8 marca.
Tylko ten pierwszy napis "7-14 III 2013 Solar Dynamic Observatory" może nieco wprowadzać w błąd (zapis jest definitywnie z 2012 co później widać), jednak w ubiegłym roku (na początku, w styczniu bodajże) słoneczko również dało "popalić" tylko nieco lżej.
Nietypowy ? Może i tak, pewnie nie pierwszy, nie ostatni.



Chyba cała flota musiałaby tankować img/smilies/wink

maly_kwiatek napisał(a):

victoria napisał(a):

A kto stworzył kosmitów?

Dobre pytanie.
Jak napisałem na katolickim forum, że Pan Bóg, to chcieli mnie zagryźć na śmierć.
Bo Pan Bóg im tego nie napisał w Piśmie Świętym.
Masakra

Dobre ... wychodząc z równie "uniwersalnego" pojęcia, również nigdzie nie jest napisane wprost, że tego nie uczynił (i za pominięciem istot anielskich, lecz to już inny temat). Natomiast z mojego własnego punktu widzenia jako kosmity, znaczy się mieszkańca kosmosu, napiszę - nie powinni. Zaprzeczyliby samym sobie, a co gorsza, wszechmocy Boga stwórcy. Możesz za to zagaić paradoksem omnipotencji, na pewno się ucieszą.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#58 2014-04-25 06:17:49

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Czy jesteśmy sami ?

Abesnai waśnie na tym Twoim filmiku to jest lepiej widoczne img/smilies/smile

Co do tej ekspansywności i drapieżności to żadne wysoko rozwinięte drapieżniki nie polują na przedstawicieli własnego gatunku, owszem walczą ze sobą ale to nie jest "agresja drapieżnicza". Najzwyczajniej w świecie inteligentni drapieżcy potrafią rozróżnić potencjalną ofiarę, od rywala czy samicy albo krewnego, bo to nie jest jedno i to samo img/smilies/wink A jedzenie swoich jest niezdrowe dla organizmów wyżej rozwiniętych.
To tylko jakieś robale i inne tym podobne prymitywne stworzenia zjadają siebie nawzajem gdy tylko mają okazje, bo są tylko biorobotami nie zdolnymi do rozpoznania zbyt wielu rzeczy, i dlatego właśnie pozostają tym czym są i nie podlegają zbytniej ewolucji.

Cywilizacja o tak insektoidalnym podejściu chyba niema zbyt wielkich szans na jakiś rozwój bo jest zbyt bezduszna, nawet jak by się jej udało to byłby to taki sam rozwój jak dla bakteri, one też niby są ekspansywne i są wszędzie, nawet teraz na mojej skurze jest ich pewnie pełno, ale to nie znaczy że nademną panują img/smilies/big_smile Choć same mogą poczytywać to jako sukces i uwarzać mnie za swój wszechświat który opanowały, jednak mnie to jakoś ani grzeje ani ziębi dopuki nie choruje, i wole być człowiekiem niż bakterią img/smilies/tongue

Cywilizacja ta zresztą nie jest jakimś rzeczywistym duchem ludzkości, a tylko stworzonym systemem który też ma swojego ducha opętującego co bardziej podatne jednostki, nie jest to zresztą ani pierwszy ani ostatni system stworzony przez ludzi do celów urzytkowych, który gdy już przestaje być podszebny nie odchodzi od razu tylko broni się przez jakiś czas, czasem nawet trwa to setki lat.

Nie zgadzam się też że chodzi o "atawizmy", ani nawet o to czy jesteśmy drapieżnikami czy też nie, krowa czy koń jest na takim samym poziomie rozwoju co wilk czy tygrys, wilki nie są głupsze ani bardziej prymitywne niż krowy, tu nie o to chodzi.
Potencjalnie mogą istnieć wysoko rozwinięte istoty(wyżej niż ludzie) będące drapieżnikami i tworzące jakąć wysoko-zawansowaną cywilizacje, ale to nie stawia ich automatycznie jako prymitywnych insektoidów zrzerających wszystko, podobnie ludzie nie staną się wcale mniej prymitywni jeśli bardziej upodobnią się do krów niż wilków(tak metaforycznie) img/smilies/wink

Wogóle drapieżcy mają jakąś złą legende zupełnie niesłusznie, opis Egoisty99 to metaforycznie bardziej przypomina szarańcze albo agresywny rój szerszeni czy coś w tym stylu, a to przecierz nie są stworzenia drapieżne, szaracza poprostu posówa się do przodu i zjada całe uprawy a nie poluje, podobnie szerszenie atakują pszczoły i zabijają je poczym wyrzerają zrobiony przez nie miód, ale to nie są drapieżniki, i nie żywią się pszczołami img/smilies/wink
Drapieżniki nie są też wcale jakoś bezrozumnie ekspansywne, na ogół raczej zajmują pewne terytoria(bywa że bardzo duże) i ich zaciekle bronią, przenoszą się gdy potencjalne łowisko się wyczerpie, bywa że przemierzają ogromne obszary zanim zdecydują się zająć jakiś teren img/smilies/wink
Różnej maści pasożyty jak kleszcze czy tasiemce też trudno zakwalifikować jako drapieżców, oczywiście można ale wątpie czy typowy człowieczek na słowo DRAPIEŻNIK to w pierwszej myśli będzie miał kleszcza, myśle że większość raczej pomyśli o wilku albo tygrysie czy coś pokrewnego img/smilies/wink

Jakimś dziwnym trafem największe zaufanie ludziów budzą pieski i kotki które to są typowymi drapieżnikami, są to najpopularniejsze zwieżęta domowe, ludzie wpuszczają je do swoich domów, w przeciwieństwie do robali czy szerszeni które to są niemile widziane w chałupie img/smilies/big_smile Krów i świń też się raczej w domu nie trzyma tylko w chlewie img/smilies/wink A wpuszczanie kogoś do domu jednak coś znaczy.

Więc nawet jeśli ludzie są w głębi duszy drapieżnymi bestiami to nie oznacza że podążają za swoją wieczną naturą zachowując się jak bezrozumna szarańcza zjadająca wszystko na swej drodze img/smilies/wink To zwykła patologia ograniczająca nasz rozwój i osłabiająca nas, niema co do tego mieszać legendarnej grozy jaką budzą drapieżniki ze względu na swą sprawność i inteligencje, bo niema to z tym nic wspólnego.
Co nam z ekspansywnego i bezlitosnego rozwoju jeżeli nasi potencjalni potomkowie staną się głupimi ciotami jak tylko zjedzą wszystko w zasięgu wzroku?
Zaczną filozofować na temat moralności bo czyny ich przodków budzą w nich lęk, to taka filozofia dla robali a nie dla ludzi.
Ludzie to istoty rozumne i potrafią odróżniać co jest czym, nie muszą wcale lecieć na oślep jak stado bawołów, skoro głupi pies albo kot potrafi to odróżnić to chyba oczywiste że człowiek również to potrafi img/smilies/wink
Więc jeśli istnieje wysoko rozwinięta cywilizacja to też to potrafi, bez względu na to czy jest drapieżna i brutalna w swej naturze czy też nie.
Lecenie na oślep i robienie wszystkiego na wszelki wypadek to cecha zabobonnych prymitywów(ewentualnie dzieci albo deseratów) a nie jakiś niewiadomo jaich mądrali co to se między gwiazdami śmigają img/smilies/wink Choćby byli chodzącą grozą i brutalnością, no bo co ma piernik do wiatraka? Lwica też jest brutalna ale dla swych dzieci bardzo czuła, niema też rozterek moralnych w które napewno wpadną ludzie udający że są robalami img/smilies/wink
A udają że są robalami bo swej natury odkryć nie potrafią, a jak że natura robala jest nieskomplikowana to i łatwa w przyjęciu jak swoja własna img/smilies/big_smile

Offline

 

#59 2014-04-25 10:30:38

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Conan .. Problem nie w tym czy będziemy zjadac ( w dosłownym sensie ) obcych lub czy obcy nas..Raczej tak jak pisałeś obca rasa jak szarańcza oczysci Ziemię z tego co im jest potrzebne i odleci zostawiając nas ..Przypuszcam iz człowiek spotykając słabiej rozwiniętą cywilizację ( oczywiscie za set..lat ) zrobi to samo ..Gdyby napotkał góre ze złota lub diamentu niszczyłby bez litości wszystko Mozesz to zobaczyc w filmie Awatar ,gdzie aby wydobyc jakis cenny minerał niszczy sie tych innych..Nie mów mi iz spotykając złoto w "świętej " dla innych rzece nie znajdzie się taki co ją zbezczesci...Należy przypuszczac iz tak samo zrobia inni gdyz potraktują nas nie jako równorzędnych partnerów lecz jak szkodliwe drobnoustroje lub co najwyżej ciekawe z zoologicznego punktu widzenia np mandryle umiejace się posługiwac prymitywnymi narzędziami...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

#60 2014-04-26 07:29:09

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Aha. Tak jak my traktujemy i tratujemy mniejszych. I w glowie nam sie nie miesci ze inni moga tego nie robic.
Egoisto, nikt nas nie zje, z kanibalizmu, obojetnie w jakies sferze - sie wyrasta. Ale tez i nikt nas nie uzna za rownorzednych partnerow - dopoki my nie zrobimy tego w stosunku do tych ktorzy ida naszym sladem. Ignorowanie lub nie dostrzeganie siebie przeszlych zamyka droge do przyszlosci, temu tez i jest jak jest.

 

#61 2014-04-26 08:29:21

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4340
Serwis

Re: Czy jesteśmy sami ?

Zapewne tak by było(jak pisze Egoista99), bo nasza cywilizacja jest właśnie prymitywna, zresztą jak by oczyścili i sobie poszli to i tak dobrze, gorzej jak by zaczeli "pomagać" tym biednym "jaskiniowcom" i nawracać na właściwą droge "cywilizując" ich img/smilies/tongue
A tak jak niema życia to można rozwalać do woli, na planetach i księżycach o warunkach zbyt ekstremalnych aby było życie też mogą być jakieś spore bogactwa, choćby w naszym układzie słonecznym img/smilies/wink

Kontakt z innym życiem jest zbyt ryzykowny dla takich co to sami siebie nie znają, jeśli by w jakimś głupim pędzie rozwalić coś unikatowego co się rozwija to po pewnym czasie mogły by dopaść wyrzuty sumienia i poczucie winy, było by to szkodliwe dla naszego ducha w dalszej perspektywie, tym bardziej że większość ludzi nie pała miłością do własnej cywilizacji, nie żeby tam zaraz nienawiść czy coś, ale do zachwytu nad nią też są dalecy.

Jakiś wyjątkowo rozwinięty i pewny swej mocy gatunek, taki co to uważa się za najwspanialszy we wszechświecie, nawet jeśli jest agresywny i bezwzględny to pewnie starał by się nie zakłucać bezmyślnie rozwoju unikatowych form życia, tym bardziej że kosmos pełen różnych bogactw jest które można zdobyć na nie zamieszkałych rewirach, mogli by uwazać takie nowe życie za swoje jako unikatowe bogactwo znajdujące się na ich terytorium, bo życie jest bogactwem samym w sobie. Ujawnianie się było by wtedy nie na miejscu, dla nich bo i poco? A sami byli by niemal nieuchwytni ze względu na wyższy wymiar egzystencji w jakim potrafią przebywać.
Nawet jakby jakieś prymitywy silniejsze od nas chciały nas zniszczyć do by zostali rozwaleni w pył gdzieś na granicach naszego układu img/smilies/wink
To oczywiście takie potencjalne, różne gatunki potrafią przecierz żyć w zadziwiającej symbiozie, my mogli byśmy mieć nawet jakiś gigantyczny potencjał większy od tych "kosmicznych watażków" ale oni z jakiegoś powodu nie uważają nas za zagrożenie, no bo nie są prymitywami i dostrzegli wyrzsze korzyści dla siebie w naszym potencjale img/smilies/wink Się nas wcale nie boją tak jak naprzykad głupie koty się nas nie boją mimo że są słabsze, ale mają z nas korzyści i żyje im się lepiej niż w pradawnych lasach, obchodzi ich tylko ich durny zwieżęcy świat który żyje obok naszego w prawie idealnej symbiozie img/smilies/wink
Tak samo jakiś wielkich ufali może nie interesować nasz świat bo oni mają swój który bardzo lubią, mogą tam nawet wojować cały czas ale z pobudek których my nie znamy, bo to ich sprawa a nie nasza, ale z jakiegoś powodu nas lubią img/smilies/wink
Tak jak kiedy krokodyl rozdziawia paszcze i wchodzi tam pewien gatunek ptaka i wydziobuje pasożyty, on go nie zje bo wie że "kumpli" się nie zjada img/smilies/big_smile
Obaj mają z tego korzyści, ptaka guzik obchodzi że za pare dni krokodyl zeżre jakąś antylope, a krokodyla guzik obchodzi co będzie robił ptak gdy już zrobi swoje i wyleci z jego paszczy, nie popisują się przed sobą który jest większy i silniejszy ani się nie straszą, krokodyl wraca po wszystkim do swojego krokodyliego świata a ptasior do swojego ptasiego świata, od prosta symbioza i chwilowe przenikanie światów img/smilies/tongue
Poprostu nie są sobie naturalnymi wrogami mimo różnicy w rozmiarach i sile, oraz zupełnie odmiennej natury, z tymi naprawde wysoko rozwiniętymi kosmitami może być podobnie, choć oczywiście nie musi img/smilies/wink

Pisze to poto żeby wam uświadomić że ci "kosmiczni bracia" to mogą być krwawe bestie jakich mało, i niewielu chciało by ich spotkać, ale nie zrobią nam krzywdy właśnie z takich trywialnych powodów img/smilies/wink Oczywiście potencjalnie... taka inna myśl, a nie że zaraz święci strażnicy kosmosu, może poprostu nie są prymitywami.

Offline

 

#62 2014-04-26 09:24:20

Ayalen
Gość

Re: Czy jesteśmy sami ?

Uwzgledniajac ze sadzimy po sobie i wedlug siebie. Dlatego tez i nie wyjdziemy poza siebie, skutecznie czuwaja nad tym ci, ktorzy wyszli poza nas. Przynajmmiej do czasu, gdy wyrosniemy z podzialow na drapiezcow i rozdrapywanych.

Ostatnio edytowany przez Ayalen (2014-04-26 09:29:28)

 

#63 2014-05-01 18:14:25

egoista99
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 3072

Re: Czy jesteśmy sami ?

Conan...tyle tylko iz ptaszek wydziobuje konkretne mięsko z konkretnych zębów konkretnego krokodyla..
Póki co.. to nawet jednego zęba kosmity nie udało się znależć...Baaaaa.. cały materiał genetyczny na ziemi jest jednorodny i ani jeden gatunek nie posiada domieszki "obcego" DNA..więc pozostaje tylko wiara..
lub wiedza iz inteligentny człowiek nigdy sie nie nudzi i nie czuje samotności...Nie ma na to czasu...


Siły by zmienić to, co można zmienić, pokory i cierpliwości by godzić się z tym, czego zmienić nie można i mądrości by odróżnić jedno od drugiego

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo