Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2014-05-10 06:53:47

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

victoria napisał(a):

Słowa Jezusa to sa przesłania, jak słusznie zauważacie, ponadczasowe, więc nie można ich odczytywać dosłownie bo powstałby absurd, ktoś ci gwałci córkę, to daj mu jeszcze siostre, ktoś ci zabija ojca to daj mu jeszcze matkę... Uwazacie że Jezus był idiotą?
Odwodził od nienawiści, która niszczy, czym jest zemsta, ukaraniem winnego? Do jakiego momentu, gdy ludzie mszcza się przez pokolenia? Wszystkie akty terrorystyczne dzisiaj z czego się biorą, z miłości?
Pomijam wszystkie akty bestialstwa, które nie biorą sie z nienawiści, nie niosą ze soba żadnego uczucia, dokonują je "ludzie" właśnie z braku jakichkolwiek uczuć, w ich głowach mózg jest gładki jak pupa noworodka. Ale nawet takim zabójcom, rodziny ofiar wybaczają, by móc dalej żyć... Chociaż nie wiem, czy ja zdobyłabym się na wybaczenie.
Miłość, wybaczanie, wyciąganie ręki do zgody to są przesłania Jezusa, który chyba zdawał sobie sprawę z tego, że jest idealistą.

Dla mnie idealista (w przeciwieństwie do realisty) to, ktoś, kto ucieka przed życiem takim, jakie ono jest, ma jego wyobrażenie i bardzo by chciał, żeby było właśnie takie. A potem życie daje mu po d... i cierpi... Natomiast jak ktoś ma świadomość życia, to żyje właśnie nią i nie można nazwać go idealistą. Tu nie ma miejsca na wyobrażenie i na cierpienie z powodu konfrontacji tegoż z samym życiem. On wie doskonale, że rzadko kto odwzajemni coś, czego nie czuje, nie rozumie. I dlatego Jezus bez mrugnięcia okiem godził się na odtrącanie, poniżanie, na taką kolej rzeczy, która doprowadziła do Jego śmierci.

Jego słowa są rozumiane na bardzo różny sposób, a to dlatego, że każdy dysponuje swoją świadomością, na swoim poziomie. Ówcześni, ci z kręgu Jezusa, bardziej czuli to niż rozumieli, Jezus emanował ogromną charyzmą, dla pozostałych (z nami dziś) są słowa. Nawoływanie do Miłości, odwodzenie od nienawiści, wszystko, co mówił Jezus, to dla ludzi tylko wskazówki, gdzie trzeba szukać Boga i prawdy. Więc każdy zrozumie na swój sposób, zgodnie z tym, na ile sam sobie uświadomił życie. Dla jednego będzie to idealizm, dla drugie świadomość życia. A świadomość życia to nie tylko to 'zewnętrze', ale postrzeganie go na bazie 'wnętrza'. Prawda i źródło wszystkiego, co 'na zewnątrz' (w życiu materialnym) jest w nas samych, nie w tym 'zewnętrzu'. W nim jest tylko wyraz poziomu świadomości 'wnętrza'.

Właściwie to na tym powinnam zakończyć, bo czuję, że już nie trafiam... img/smilies/big_smile. A chciałam jeszcze dodać, że wszystko jest wyrazem miłości, nawet nienawiść, która rodzi okrucieństwo, czy, zdawałoby się - bezpodstawne akty bestialstwa... Ale to miłość na negatywnym poziomie świadomości, której źródłem jest nie Miłość, a strach (nieuświadomiony). Nie można powiedzieć, że ci ludzie nie mają uczuć, mają je jak każdy inny człowiek, ale są pod wpływem tak silnych uwarunkowań, że rozumują zgodnie z nimi.

Co to jest tradycja? To wierność czemuś, co zostało zapoczątkowane przez przodków. I jak są tradycje nie godzące w rozwój, w poszerzanie świadomości, są też i takie, które ewidentnie go hamują. Bo przodek nienawidził, więc i ja muszę. Przodek się mścił to i ja muszę. Bez zastanowienia, nawet jeśli nie czuję mściwości i nienawiści?...

Wielu jeszcze dziś żyje w takim uwarunkowaniu. Ale też wielu, coraz więcej, woli się z niego uwolnić.

Wróciłam, przeczytałam ponownie, podkreśliłam fragment zdania, bo, zdaje się, znów napisałam 'szyfrem'... img/smilies/big_smile

Negatywny poziom świadomości = nieświadomość. Chodzi o miłość nieświadomą, opartą na wartościach 'zewnętrza' (tego świata), na uwarunkowaniach. Ojcze, wybacz im, bo nie wiedza, co czynią. Ale te słowa mają wartość tylko u kogoś, kto JEST świadomy życia, Boga i siebie samego. Jezus był. I dlatego je wypowiedział. Każdy inny, kto będzie je powtarzał, a nie będzie miał tej świadomości, nie oprze się na rzeczywistym uczuciu (gdyż to poprzez nie świadomość się wyraża), które jest u podstawy tych słów, wypowie tylko zdanie bez żadnej wartości.

Już sam fakt, że na świecie jest tyle 'zła', okrucieństwa, cierpienia świadczy o tym, że jest to wyraz miłości na negatywnym poziomie świadomości...

PS. Dziś nad ranem 'przerabiałam' ten temat z duchowego (energetycznego) punktu widzenia, ale waham się, czy to opowiedzieć... To jest chyba trudniejsze niż moje 'Bąbelki'...

Ostatnio edytowany przez Lidka (2014-05-10 09:02:04)


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2014-05-10 07:07:42

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Łosiu napisał(a):

Czuję Twoje myśli, lub wydaje mi sie, ze czuję Litku.
Miłość o której pisze kwiatek, bezwarunkowa kojarzy mi się z miłością matki do syna,
z oczami mojej babci, mamy, tatiego.
Czuję czasami jak wraca do mnie dobro,
ale trafia do mnie też zło i nie wiem czy to ja jestem jego źródłem,Znam ludzi do których lepiej nie odwracać się plecami ( liv. Leeloo) a tu jeszcze na policzki trzeba uważać bo ci ciachną. Hmmm.
A Ty nie musisz uważać. hihi

Pozdrawiam

Likosiu

Wiem, że czujesz, Łosiu kochany, też to czuję img/smilies/smile. Myślę, że bardziej tu chodzi o uczucia niż myśli. Te formułujemy w bardziej lub mnie zgrabne zdania, ale to, co najistotniejsze, to treść za nimi. Ona utkana jest właśnie z uczuć.

'Zło' - to pojęcie względne, wiesz o tym. Owszem, trafia do nas i to. Ale używając tego słowa, trudno jest nam odnaleźć jego źródło w nas, bo, logicznie rozumując, skoro 'zewnętrze' jest odbiciem naszego 'wnętrza', ani chybi to 'zło' jest w nas. Któż się na to zgodzi, a zwłaszcza jeśli jest człowiekiem, który muchy nie skrzywdzi i życzy innym dobrze?... img/smilies/wink.

'Zło' to jest cząstka negatywności, po prostu, ta cząstka, która funkcjonuje w 'zewnętrzu' i tak została przez człowieka nazwana. A nie wszystko, co negatywne, jest 'złe'. Więc jeśli chodzi o nasze 'wnętrze', negatywnością w nim nie jest 'zło', a... nieświadomość.

Czy to, co nieświadome, może być 'złe'?...

Więc jeśli dajemy życiu (innym) miłość na bazie tej matki do syna - otrzymujemy 'dobro' od życia.

A jeśli otrzymujemy 'zło' - to znak, że daliśmy życiu uwarunkowania, nieświadomość czegoś. To sygnał dla nas, że możemy w sobie to odnaleźć i uświadomić.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#23 2014-05-10 07:25:18

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13540

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Life napisał(a):

Można komuś przecież przypierdolić w ryj, z miłością ;-)

czasem policzek w twarz od przyjaciela moze komus uratować zycie . ale mordobicie nie jest lekarstwem dla naszej codzienności , wszak można sie przyznać , że gdzieś wcześniej ktoś przegapił inna możliwość pomocy.


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#24 2014-05-10 14:40:22

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Kiedy chodziłem na lekcje religii, ksiądz przytaczając tę naukę Jezusa o nadstawianiu drugiego policzka opowiedział historię sprzed lat, jaka przydarzyła się w Krakowie na Plantach świętemu Janowi Kantemu.

Gdy wracał późno z pracy, napotkał grupę rzezimieszków, dziś nazwalibyśmy ich bandytami.
Kazali mu oddawać kasę, więc wyjął z kieszeni wszystko co miał i dał.
Bandyci odeszli śmiejąc się, uradowani tanim łupem.
Święty Jan Kanty, oszołomiony jeszcze zdarzeniem, grzebał ręką w kieszeni i nagle napotkał na metalowy pieniążek, został jeszcze jeden grosik. Pobiegł za złoczyńcami, wołając, by się zatrzymali. Gdy ich dogonił, wyjaśnił, że nie wszystko oddał, że przeprasza, bo to przez niedopatrzenie i zaskoczenie. Jest jeszcze jeden grosik. I podał go im.
Bandyci rechocząc odeszli śmiejąc się, jakiego to głupiego spotkali dziś na robocie.

Święty stał jeszcze chwilę, myśląc jakby tu zadośćuczynić im, ze nie oddał im całej kasy od razu, jak chcieli i jak oświadczył.
Znowu pobiegł za nimi, wołając by się zatrzymali.
Stanęli.
Czego chcesz znowu?

Chciałbym was jeszcze raz bardzo przeprosić, że powiedziałem nieprawdę, że dałem całą kasę.
Weźcie jeszcze ode mnie płaszcz. To dobry płaszcz, nowy. Gdy go sprzedacie, dostaniecie za niego jeszcze pewnie dobre pieniądze.
Proszę was, weźcie to zadośćuczynienie za mój błąd.

Bandyci oniemieli.
I nagle ogarnęło ich coś niewyobrażalnego.
Przez moment poczuli - odczuli głębię duszy Jana Kantego.
I odczuli, że mówił to co myślał i czuł - naprawdę.
I poczuli marność swojego czynu i całego swojego życia.
Uciekli z Plantów i nikt więcej ich nigdy tam nie widział.

Jan Kanty żył w latach 1390 - 1473, został beatyfikowany w roku 1680, a ogłoszony świętym w Kościele Katolickim jest od roku 1767.
http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#25 2014-05-10 15:11:38

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Moc Miłości... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#26 2014-05-10 16:49:56

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Life napisał(a):

Można komuś przecież przypierdolić w ryj, z miłością ;-)

Miłując wroga naszego
ranimy jego ego
o wiele bardziej
niż plując jadem na niego

A może miłością naszą
do niego
zawładniemy jego zranionym ego
utulimy czule do serca
i w mig minie jego rozterka

Wszak wroga jedynie miłością
nie złością
można pokonać
a ostatecznie w jego objęciach
skonać   img/smilies/smile

Ostatnio edytowany przez Kopik (2014-05-10 16:56:02)

Offline

 

#27 2014-05-10 16:57:03

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13540

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

ładny wierszyk img/smilies/smile


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#28 2014-05-10 17:06:05

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Kopik napisał(a):

Life napisał(a):

Można komuś przecież przypierdolić w ryj, z miłością ;-)

Miłując wroga naszego
ranimy jego ego
o wiele bardziej
niż plując jadem na niego

A może miłością naszą
do niego
zawładniemy jego zranionym ego
utulimy czule do serca
i w mig minie jego rozterka

Wszak wroga jedynie miłością
nie złością
można pokonać
a ostatecznie w jego objęciach
skonać   img/smilies/smile

Bo plując jadem na niego,
Pokazujemy swoje 'ego'
Z Miłością nic wspólnego...

Kopiku - :bravo:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#29 2014-05-10 17:26:43

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Dzięki za miłe słówko Crows  Liduś ...choć tak się różnicie od siebie ,jest mi tu z wami jak w niebie http://www.tapeciarnia.pl/tapety/normalne/57869_dwa_kwiatki_laka_blekitne_niebo.jpg

Offline

 

#30 2014-05-10 18:18:23

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Fajnie jest się różnić img/smilies/big_smile. A kto się czubi, ten się lubi http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k005


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#31 2014-05-11 09:46:57

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13540

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1.0-9/10254024_433870483416844_2921917651832067173_n.jpg
;
http://macg.net/emoticons/laughing2 i tak nie tylko w małżeństwach bywa , kici , kici a później wleź mi do ..........


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#32 2014-05-11 12:44:19

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13779

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

doskonałe spostrzezenie http://yoursmiles.org/tsmile/rulez/t2027

:bravo:


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#33 2014-05-11 13:38:50

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

W tytule jest 'reagowanie'. Czy to jest to samo, Waszym zdaniem, co 'reakcja'?


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#34 2014-05-11 13:48:12

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Tak


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#35 2014-05-11 14:01:36

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

A ja tu czuję jednak niuans różnicujący te dwa słowa... 'Reakcja' jest poza naszą kontrolą, pod tym względem - samoistny wyraz naszego 'wnętrza'. Pojawia się, zanim zacznie pracować głowa.

Natomiast reagowanie może odzwierciedlać reakcje, ale może też oznaczać zamierzone, zaplanowane działania. W tym przypadku głowa jak najbardziej pracuje.

I tak, przykładowo:

Na ulicy leży człowiek. Przechodzą dwie osoby, reakcja pierwszej to pozytywne uczucia pod hasłem 'chcę pomóc', efekt - podchodzi, sprawdza, organizuje pomoc itd.

Reakcja drugiej osoby - strach, bezradność, czasami obrzydzenie, efekt - odchodzi, odwraca się, ucieka.

Ale przy tej drugiej reakcji może nastąpić zwrot, kiedy głowa dojdzie do głosu. Osoba przypomni sobie, że należy w takich sytuacjach pomagać. Zatem czując ten strach, bezradność czy nawet obrzydzenie, nie odejdzie, zatrzyma się, spróbuje cokolwiek zdziałać.

I to pasuje mi na 'reagowanie'.

Więc reagowanie Miłością na nienawiść też będzie miało 'dwie odsłony': albo reakcję samoistną - wyraz świadomości, albo zaplanowany manewr, bo 'tak trzeba'.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#36 2014-05-11 16:52:34

Life
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2014-04-11
Posty: 246

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

-------------------------------------------------------------------------

"Można komuś przecież przypierdolić w ryj, z miłością ;-)"

Miłując wroga naszego
ranimy jego ego
o wiele bardziej
niż plując jadem na niego

A może miłością naszą
do niego
zawładniemy jego zranionym ego
utulimy czule do serca
i w mig minie jego rozterka

Wszak wroga jedynie miłością
nie złością
można pokonać
a ostatecznie w jego objęciach
skonać   img/smilies/smile
Bo plując jadem na niego,
Pokazujemy swoje 'ego'
Z Miłością nic wspólnego...
---------------------------------------------------------------------

Gdy ktoś w ryj ci przypierdoli
A ciebie to bardzo zaboli,
Poczujesz drugie uderzenie
aż podskoczy ci ciśnienie,
Potem poczujesz buta na twarzy,
i noża który twoją filozofie rozważy..

Offline

 

#37 2014-05-11 17:02:43

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Smutne to, Life...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#38 2014-05-12 02:27:48

Nutka
przyboczny
Zarejestrowany: 2011-09-20
Posty: 3749

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Life napisał(a):

Można komuś przecież przypierdolić w ryj, z miłością ;-)

hahahaha http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041


...............

Offline

 

#39 2014-05-19 16:57:40

szdzisaw
Gość

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

maly_kwiatek napisał(a):

Kiedy chodziłem na lekcje religii, ksiądz przytaczając tę naukę Jezusa o nadstawianiu drugiego policzka opowiedział historię sprzed lat, jaka przydarzyła się w Krakowie na Plantach świętemu Janowi Kantemu.

Gdy wracał późno z pracy, napotkał grupę rzezimieszków, dziś nazwalibyśmy ich bandytami.
Kazali mu oddawać kasę, więc wyjął z kieszeni wszystko co miał i dał.
Bandyci odeszli śmiejąc się, uradowani tanim łupem.
Święty Jan Kanty, oszołomiony jeszcze zdarzeniem, grzebał ręką w kieszeni i nagle napotkał na metalowy pieniążek, został jeszcze jeden grosik. Pobiegł za złoczyńcami, wołając, by się zatrzymali. Gdy ich dogonił, wyjaśnił, że nie wszystko oddał, że przeprasza, bo to przez niedopatrzenie i zaskoczenie. Jest jeszcze jeden grosik. I podał go im.
Bandyci rechocząc odeszli śmiejąc się, jakiego to głupiego spotkali dziś na robocie.

Święty stał jeszcze chwilę, myśląc jakby tu zadośćuczynić im, ze nie oddał im całej kasy od razu, jak chcieli i jak oświadczył.
Znowu pobiegł za nimi, wołając by się zatrzymali.
Stanęli.
Czego chcesz znowu?

Chciałbym was jeszcze raz bardzo przeprosić, że powiedziałem nieprawdę, że dałem całą kasę.
Weźcie jeszcze ode mnie płaszcz. To dobry płaszcz, nowy. Gdy go sprzedacie, dostaniecie za niego jeszcze pewnie dobre pieniądze.
Proszę was, weźcie to zadośćuczynienie za mój błąd.

Bandyci oniemieli.
I nagle ogarnęło ich coś niewyobrażalnego.
Przez moment poczuli - odczuli głębię duszy Jana Kantego.
I odczuli, że mówił to co myślał i czuł - naprawdę.
I poczuli marność swojego czynu i całego swojego życia.
Uciekli z Plantów i nikt więcej ich nigdy tam nie widział.

Jan Kanty żył w latach 1390 - 1473, został beatyfikowany w roku 1680, a ogłoszony świętym w Kościele Katolickim jest od roku 1767.
http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042

I od takich ludzi powinniśmy się uczyć. Każdy może być święty jeśli tylko chce.

 

#40 2014-05-19 19:39:19

Ayalen
Gość

Re: Reagowanie Miłością na Nienawiść

Dzisiaj kazali by mu jeszcze wyskoczyć z butow.

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo