Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#76 2014-07-19 21:28:38

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13714

Re: BĄBELKI

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):


Wybacz, ale jakoś nie czuję potrzeby, żeby 'spowiadać się' przed Tobą, co zdziałałam wiarą wielkości ziarnka gorczycy... Na przesunięciu góry mi nie zależało, są jeszcze inne wartości w życiu...

nie unoś sie Lidusiu , nie unoś , bo wiesz , ze babelki w człowieku czasem pekaja http://macg.net/emoticons/laughing2

Takie bzdety, za przeproszeniem, nie są w stanie sprawić, żebym się uniosła img/smilies/smile. Po prostu Ci odpowiedziałam zgodnie z prawdą. I tyle img/smilies/smile.

bzdety = to osąd czy twoja iluminacja z twego mózgowia ?


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#77 2014-07-19 21:32:42

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13714

Re: BĄBELKI

wiara w taboret nie może byc nazywana wiarą , bo jesli Lidusia wykreca sie wiarą w to że ktos jej nie walnie w pacyne to taka dyskusja o wierze ma tyle wartości co funt kłaków


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#78 2014-07-20 05:48:41

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: BĄBELKI

Crows napisał(a):

Lidka napisał(a):

Crows napisał(a):


nie unoś sie Lidusiu , nie unoś , bo wiesz , ze babelki w człowieku czasem pekaja http://macg.net/emoticons/laughing2

Takie bzdety, za przeproszeniem, nie są w stanie sprawić, żebym się uniosła img/smilies/smile. Po prostu Ci odpowiedziałam zgodnie z prawdą. I tyle img/smilies/smile.

bzdety = to osąd czy twoja iluminacja z twego mózgowia ?

Bzdety, czyli błahostki, sprawy bez znaczenia, po prostu i nic więcej img/smilies/smile. Nie ma dla mnie znaczenia, że ktoś mnie osądza (to ogólnie, nie do Ciebie w poście, na który opowiedziałam), że ktoś interpretuje moje zachowania na swój sposób i widzi mnie, jak sam chce widzieć, przypisze mi to czy tamto. Nie jest to efekt żadnej iluminacji a transformacji reakcji na skutek uświadomienia sobie uwarunkowań mentalnych i uwolnienia się z nich. Z tego akurat się uwolniłam i to w pierwszej kolejności img/smilies/smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#79 2014-07-20 05:55:55

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: BĄBELKI

Crows napisał(a):

wiara w taboret nie może byc nazywana wiarą , bo jesli Lidusia wykreca sie wiarą w to że ktos jej nie walnie w pacyne to taka dyskusja o wierze ma tyle wartości co funt kłaków

Pokaż mi kogoś przy zdrowych zmysłach, kto uwierzy w taboret img/smilies/big_smile (i właściwie o co chodzi z tym taboretem? że jest taboretem??? chyba bardziej, że utrzyma ciężar człowieka, w to jak najbardziej można wierzyć).

I nie, Crows, ja nie wykręcam się wiarą, że nikt mnie nie walnie w pacynę, to nie o to chodzi. Wielu próbuje mnie walić i wali. Ale MNIE TO NIE BOLI, po prostu. Tu już nie ma miejsca na wiarę: boli czy nie. Bo nie boli i już, 'samo z siebie' img/smilies/smile. Każde walenie w pacynę uruchamia we mnie zupełnie inne reakcje (uczucia) niż jest to ogólnie przyjęte zgodnie z uwarunkowaniem.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#80 2014-07-20 06:10:45

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: BĄBELKI

maly_kwiatek napisał(a):

Z moich własnych już refleksji i medytacji wynika, że można utracić wiarę i nadzieję, które daje Bóg.
Jednak jeśli je utracisz, a jesteś człowiekiem trzymającym się swoich prawdziwych korzeni - człowiekiem który jest jedno z całą resztą ludzkości, to możesz wciąż praktykować miłość. Bo miłość - płynie od Ciebie - jeśli chcesz.
Nawet wtedy gdy nie czujesz już miłości Boga, bo jego samego w ogóle nie czujesz

I słusznie Ci wynika img/smilies/smile.

Z moich wynika jeszcze, że wiara, nadzieja i miłość są nierozerwalnie połączone. I jeśli człowiek przestaje odczuwać jedno, nie znaczy to, że to utracił. To jest chwilowo 'uśpione'. Dopóki dwie inne czuje (a wystarczy, że tylko jedna), 'trzyma przy życiu', że tak powiem, tę 'uśpioną'. Dopiero poddanie się i oddanie się we władanie negatywności sprawia, że można oddać jej ster naszego życia i ta negatywność zacznie nas prowadzić. W swoją naturalną stronę, rzecz jasna, czyli przeciwną Miłości, do auto-destrukcji.

Widzisz, nasze życie funkcjonuje na zasadzie sinusoidy. Żeby poznać czegoś wartość, najpierw trzeba to stracić. Dopiero to daje możliwość zmiany kierunku. Czyli jak 'stracisz' - upadasz. I im niżej upadniesz, tym wyżej się potem wzniesiesz, bo ten upadek pokaże Ci wartość prawdziwą tego, co, jak sądzisz, 'utraciłeś'.

(ta sinusoida dotyczy również 'błędów': dopiero jak go popełnisz, zorientujesz się, że 'źle' wybrałeś, i tym samym możesz skierować się w 'dobrą' stronę; bez tego 'błędu' nadal byś nie wiedział, która to strona jest 'dobra')

Taką 'stratą' jest też 'uśpienie' jednej z trzech cnót Boskich. To zejście nisko w tej sinusoidzie. I dopiero to stanie się bodźcem do zmiany kierunku i wypłynięcia wysoko, o wiele wyżej niż poprzednio.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#81 2014-07-20 10:33:03

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3661

Re: BĄBELKI

Sosan napisał(a):

czyli jednak złośliwy duszek Poltergeist img/smilies/smile Wyślij go do mnie, aby zrzucił mi na ziemię półki kuchenne, bo robię remont , da się ??

Radzę uważać. Z tymi sprawami nie ma żartów. Jak uzyskałam duchowe wsparcie przy zdejmowaniu starych szafek kuchennych, to potem nie było światła w bloku.


Samadhi, you cannot fake it.

Offline

 

#82 2014-07-20 12:18:14

Sosan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-09-23
Posty: 7100

Re: BĄBELKI

martin1002 napisał(a):

Radzę uważać. Z tymi sprawami nie ma żartów. Jak uzyskałam duchowe wsparcie przy zdejmowaniu starych szafek kuchennych, to potem nie było światła w bloku.

niech przyjdą wszyscy poltergeisty, szatany, Lucyfery, dziadki mrozy, trolle img/smilies/smile robię imprezę dla postaci z bajek ! a przy okazji trochę mi pomogą img/smilies/smile

wiesz, u mnie tez swego czasu czesto brakowało światła w bloku.. jednak to nie był żaden święty duch , ale nieświęty sąsiad  img/smilies/wink


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo