Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#1 2013-02-10 18:53:27

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

leczenie hipnozą

http://www.auto-hipnoza.pl/poszukiwanie … -w-terapii

ciekawy przypadek kogoś kto jako dziecko przeżył wojne, panuje głupie pojęcie że dzieci niczego nie będą pamiętać ale pamiętają wszystko tylko nie świadomie, a wpływ przeszłości na teraźniejszość jest dla wielu oczywisty.

Offline

 

#2 2013-02-10 18:58:25

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13898

Re: leczenie hipnozą

co chcesz przez to powiedzieć ?


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#3 2013-02-10 19:11:42

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: leczenie hipnozą

nic dla ciebie, dla innych też nic, ten kto przeczyta wysunie odpowiednie wnioski

Offline

 

#4 2013-02-11 06:50:02

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13898

Re: leczenie hipnozą

ludziki potrafią szuflować po necie i zapewne wiedzą jak wpisać w google => hipnoza img/smilies/tongue

Ostatnio edytowany przez Crows (2013-02-11 06:51:28)


:
:

..PHZ - poza horyzontem zdarzeń ..

Offline

 

#5 2013-02-11 07:28:42

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: leczenie hipnozą

ciekawe, że przy leczeniu zaburzeń  bpd, których przyczyn doszukuje się w emocjach z dość wczesnego dzieciństwa, ani hipnoza ani ustawienia Helligerowskie nie przynoszą efektów - a wydawało by się, że powinny

przy tych zaburzeniach osobowości często zmienia się czy przerywa terapię, bo człowiek się 'rozpada'  nie jest w stanie unieść swojej traumy 

dużo wiedzy i doświadczenia trzeba mieć by nie zrobić krzywdy


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#6 2013-02-11 16:28:39

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: leczenie hipnozą

bo do bpd hipnoza nie wystarczy, musi być jeszcze ktoś kto umie poprowadzić w sesji ktoś z dobrą intuicją. Niewielu jest hipnotyzerów z taką wiedzą bo tego nie uczą na studiach psychologicznych. Nawet ten gość który robił sesje hipnotyczą popełniał spore błędy, jest za bardzo nastawiony na odkrywanie historii a za mało na leczenie przeszłości. Za mało padało pytań, za dużo rozkazów, tylko pytania tworzą podstawe do uzdrowienia przeszłości i trzeba jeszcze wiedzieć jakie pytania i w którym momencie.

Offline

 

#7 2013-02-11 16:39:29

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: leczenie hipnozą

jesteś pewien, że możesz brać taką odpowiedzialność na siebie

skąd bierzesz takie poczucie mocy, wiedzy

świat się pomylił?

możliwe

ale wiesz jak to mało prawdopodobne, że masz Nobla

bywa, że chęć wiary w swoją nieomylność przysłania odpowiedzialność za ludzi, na których się ten eksperyment robi

w bpd nie sztuka znaleźć przyczynę  - sztuką zakleić dziurę -  wydaje mi się, że hipnoza tego nie dokonuje - cud byłby potrzebny


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#8 2013-02-11 17:37:28

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: leczenie hipnozą

jestem pewien, sam miałem bpd, skoro wyleczyłem przez rozwój duchowy to moge mieć pewność co gadam.
Nie obchodzi mnie nobel ani nauka uniwersytecka, moim uniwersytetem jest życie.
Wyrosłem na afirmacjach, kontemplacjach, medytacji, sesjach regresji niehipnotycznej.  Ale na początek polecam diete wegańską, bpd jest wzmacniane przez jedzenie mięsa zwłaszcza pieczonego w wysokich temp i picie napojów z sztucznymi słodzikami jak aspartam i inne gówna.

nie da sie zakleić dziury bo jej nie ma, tu chodzi o niedobór uczuć, odrzucenie boga i siebie, tego problemu nikt nie rozwiąże za nas, ani lekarz, ani tabletka. Trzeba usiąść i pogadać z sobą, nie godzine ale miesiące a nawet i lata jeśli trzeba. Religie i lekarze tylko przeszkadzają w tym procesie, zwłaszcza religie. Trzeba se uświadomić że istnieja ja i bóg i tworzyć relacje i kontakt wewnątrz siebie. reszta jest praktyką.

Offline

 

#9 2013-03-13 12:54:01

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: leczenie hipnozą

Ja?! napisał(a):

...wyleczyłem przez rozwój duchowy...

Co rozumiesz przez rozwój duchowy?
Pytam, gdyż jest to pojęcie wieloznaczne, bardzo ogólne.
Co ono dla Ciebie oznacza?


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#10 2013-03-13 23:37:46

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: leczenie hipnozą

afirmacje kontemplacje i medytacje

Offline

 

#11 2013-03-14 22:51:39

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: leczenie hipnozą

Ciekawa sprawa z tą hipnozą.
Przeczytałem ten przypadek, co wkleiłeś na początku. Interesujący.

Nie każdy jest jednak podatny. Kurde skusiłbym się kiedyś, jeżeli byłbym w tej grupie, co da się zahipnotyzować.

Moje dzieciństwo też nie należało do najlżejszych, chociaż bez porównania do tych z czasów wojny.

Rodzice mieli za to pewnie podobne przeżycia, chociaż nie wiele wiem. Ale to były te same czasy i też przesiedlani byli we wczesnym dzieciństwie. Do tego bieda, głód, wielodzietne rodziny, gdzie sami się wychowywali - starsi młodszych.

Takie traumy, podobnie jak traumy z obozów koncentracyjnych przekazywane są do trzeciego pokolenia często. Przeważnie tak jest.

Dlatego też mamy społeczeństwo jakie mamy i świat jest taki a nie inny. Tysiąclecia krwawej historii ukształtowały go.

Nie wiele osób ma tego świadomość. Nie rozumieją swoich problemów psychicznych...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#12 2013-03-14 23:42:01

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: leczenie hipnozą

zerknij co ja http://imladis.p2a.pl/viewtopic.php?id=6634&p=1 wstawiłam możesz od #5 postu

napisze Ci coś o ustawieniach Hellingera jeszcze - przypilnuj, żebym nie zapomniała - zainteresuje Cię na pewno

Ostatnio edytowany przez baabcia (2013-03-14 23:45:21)


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#13 2013-03-15 01:21:53

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: leczenie hipnozą

Działalnośc terapeutyczna hinozy jest z tego co wiem nie potwierdzona naukowo, a samo wykorzystywanie jej do przypominania może miec odwrotny skutek. Ogólnie hipnoza i jej możliwiośći są bardzo przeceniane.

Offline

 

#14 2013-03-15 07:21:50

Mistyk
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-02-15
Posty: 769

Re: leczenie hipnozą

Dzięki baabcia.
Weekend dziś się zaczyna to będę miał więcej wolego czasu i poczytam.

Dlatego voltaren, zanim cokolwiek człowiek zdecyduje się zastosować, powinien zdobyć jak najobszerniejszą wiedzę - i to zarówno od przeciwników jak i zwolenników...


"Przekraczanie dualizmów umysłu to doskonały pogląd,
Uspokojony i cichy umysł to doskonała medytacja,
Spontaniczność to doskonałe działanie,
A kiedy wszystkie nadzieje i lęki umierają, osiąga się cel."
                   Pieśń Mahamudry Tilopy

Offline

 

#15 2014-05-02 16:37:38

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

Leczenie hipnozą  ma w Polsce dość długą tradycję.

To najstarszy sposób podejścia do terapii wobec skutków teraźniejszych spowodowanych zdarzeniami z przeszłości.
Tak leczyła w jednej z klinik warszawskich doktor Maria Szulcowa – jeszcze w latach 70-tych XX wieku.
Po jednym seansie ludzie rzucali palenie papierosów, rzucali wódkę. W trakcie seansu hipnotycznego docierali do przyczyny dla której zaczynali pić i palić i odrzucali tę przyczynę.

Doktor Szulcowa zasłynęła jednak w medycynie przede wszystkim w związku z zastosowaniem hipnozy do znieczulania przed operacją.

http://swiatlowmroku.wordpress.com/2014/04/05/309/


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#16 2014-05-02 16:55:06

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: leczenie hipnozą

A trochę później więcej było tzw. terapeutów, którzy wiedzieli, na czym polega hipnoza, robili swoje (czyli zmieniali zapis w podświadomości pacjenta), ale nie informowali go o przyczynach dawnego zapisu i w ogóle na czym to polega. Pacjent wchodził chory, wychodził zdrowy, za swoje płacił i wszyscy byli zadowoleni. Po czym pacjent, nieświadomy tego, co właśnie miało miejsce, po jakimś czasie (niezbyt długim) wracał do 'starego' i znów był chory...

To zepsuło opinię hipnozy jako takiej. Choć w kręgach religijnych faktycznie, tego typu zabiegi (bioenergoterapia również) zawsze były odrzucane.

Na szczęście ten trend się zmienia, więcej jest poważnych terapeutów i więcej ludzi otwartych na życie. Tak mi się wydaje, obserwuję i widzę zmiany...

Hochsztaplerów też nie brakuje. Tak jak i naiwnych. Cóż, samo życie... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#17 2014-05-02 17:08:36

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

Masz rację, dziś jest zdecydowanie kierunek na świadome prowadzenie pacjenta po zawiłościach jego własnej duszy i jej historii, uświadamianie sobie przyczyn choroby przez niego i samodzielne podejmowanie decyzji rozprawiających się z przyczynami choroby.

Zresztą na cytowanej stronce, wśród metod retrospektywnych, hipnozę się jedynie wymienia, a promuje raczej metody, w których pracuje pacjent.

http://swiatlowmroku.wordpress.com/2014/04/05/309/


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#18 2014-05-02 20:10:42

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: leczenie hipnozą

Lidka napisał(a):

A trochę później więcej było tzw. terapeutów, którzy wiedzieli, na czym polega hipnoza, robili swoje (czyli zmieniali zapis w podświadomości pacjenta), ale nie informowali go o przyczynach dawnego zapisu i w ogóle na czym to polega. Pacjent wchodził chory, wychodził zdrowy, za swoje płacił i wszyscy byli zadowoleni. Po czym pacjent, nieświadomy tego, co właśnie miało miejsce, po jakimś czasie (niezbyt długim) wracał do 'starego' i znów był chory...

dlatego wymyślono terapie regresywne niehipnotyczne, w których klient jest świadomy i pamięta co było w sesji i nie wraca do tego co złe.

Offline

 

#19 2014-08-14 09:23:54

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

W temacie o uzdrawianiu wodą święconą pojawił się nieoczekiwanie wątek o uzdrawianiu hipnozą.
To go tutaj wkleję i skomentuję.

k4cz0r200 napisał(a):

Ludzie ludźmi, sam nie mówię tego bo sobie wymyśliłem. Ba, nawet sprawdziłem jak to wygląda. Mam rozmowy e-mail i nawet nagranie z terapii img/smilies/big_smile Pożal się boże co to było. Mam też nagrania z psychoterapii tej samej osoby, ale u psychoterapeuty. Osobowość narcystyczna to potężne zaburzenie, którego praktycznie nie da się wyleczyć, a to co robił krakowski hipnoterapeuta ze swoimi czakrami, to po prostu masakra (Jest to pan Artur, w internecie jest dosyć popularny). Pacjent sam zrezygnował z leczenia (ma takie prawo), by zapłacić hipnoterapeucie i już nie chciał wracać na psychoterapie. A dowiedział się tam, że jest najlepszy na świecie, a wszyscy inni są źli, ale trzeba to zaakceptować. No kurwa, to był po prostu kompletny brak kompetencji i całkowita niewiedza magika. Nie twierdzę, że magicy nie są skuteczni, bo działają na psychikę pacjenta tak jak psychoterapeuci, ale trochę inaczej. Psycholodzy z przychodni często wysyłają pacjentów do takich ludzi, gdy widzą, że w ten sposób można im pomóc. Do każdego dociera coś innego i kiedy psychoterapueci o tym wiedzą, to z kolei magicy ufają tylko jednemu podejściu. I to jest zgubne.

Naturalnym celem człowieka chorego jest zdrowie, a nie chodzenie na terapię.

I właśnie dlatego nie lubię magików. Nie idą przez życie z tym hasłem na ustach.

http://imladis.p2a.pl/post.php?tid=4838&qid=317743


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#20 2014-08-14 09:28:35

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

A tu mamy informacje o Panu Arturze, z pierwszej ręki, bez komentarzy.

http://www.hipnosfera.com/


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#21 2014-08-14 09:44:15

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

Teraz mój komentarz.

Co do hipnozy - wypowiadałem się już kilka razy, także w tym wątku.
Również Lidka o tym pisała.
Pan Artur wyraźnie mówi, jak go uczyli w Londynie, jest to zbieżne z naszymi odczuciami, to znaczy moimi i Lidki:

Skuteczniejsze od "zaczarowania, zaprogramowania" pacjenta śpiącego, są metody, w których pacjent uczestniczy w procesie uświadamiania sobie na czym polega problem, jakie są jego przyczyny, jak zastosować działania korygujące, a następnie po prostu podejmuję te działania.

Napisałem o tym wyraźnie także na mojej stronie.
Dlatego klasyczna hipnoza rozwija się w tym kierunku, o czym Pan Artur wyraźnie mówi czy pisze.

Co do magii - podobnie jak Kościół, ja nie akceptuję.
Warto jednak zdawać sobie sprawę, co rozumiem przez magię. Poświęciłem wiele lat, by zrozumieć, czego właściwie Kościół nie akceptuje w swoim Katechizmie. Bo starałem się skonfrontować stanowisko Kościoła ze swoim. No i doszedłem do wniosku, że chodzi o takie działania, które zmierzają do osiągnięcia celu na skróty, z użyciem środków ponad normalnych, mocy demonicznych, lub poprzez oszustwo. Osiąganie celów metodami naturalnymi nie ma nic wspólnego z magią. Oczywiście modlitwa - jako rozmowa z Bogiem - jest jak najbardziej metodą naturalną.

Co do zarzutów wobec terapeutów rozpowszechnianych w internecie - jest to działanie głupie i podłe.
Te wszystkie opinie o medykach, o terapeutach, którymi obsiany jest internet, to jest rak społeczny.
Niszczy się w ten sposób ludzi czasem nieznanych, którzy zupełnie nie zasłużyli na negatywne opinie.
I nie ma znaczenia profesja, która się zajmują. W ten ohydny sposób można zniszczyć każdego człowieka, na jakiejkolwiek funkcji.
I to zupełnie bezkarnie.

Kwiatek w tym procederze nie weźmie udziału.

Na koniec motto kwiatkowe:

Naturalnym celem człowieka chorego jest zdrowie, a nie chodzenie na terapię.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#22 2014-08-14 09:56:55

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

W Polsce ukształtowała się szkoła hipnozy i hipnoterapii u Grzegorza Halkiewa.
Zainteresowani profesjonalnym statusem wiedzy i umiejętności w tym zakresie, mogą wziąć udział w tej szkole.

Szkoła Hipnozy i Hipnoterapii składa się z cyklu poszczególnych kursów- razem obejmuje 330 godzin z czego:

    hipnoza- 250 godzin. lekcyjnych
    hipnoterapia- 80 godzin. dodatkowo

Kursy z zakresu Hipnozy można zaliczyć w dowolnej kolejności, zaś kurs Hipnoterapii dopiero po zaliczeniu kursu Hipnozy energetycznej.

Uczestnicy Szkoły otrzymują Indeks w którym zaliczane będą poszczególne moduły szkolenia; otrzymują również stosowne zaświadczenie zgodne z wzorem MEN potwierdzające zdobytą wiedzę, umiejętności i kwalifikacje. Po ukończeniu pełnego cyklu szkolenia otrzymują Dyplom Hipnoterapeuty.

http://neurolingwistyka.com/


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#23 2014-08-14 10:22:09

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie hipnozą

Pan Artur ładnie się wypowiada i za to plus dla niego, bo najwyraźniej dobrych rzeczy uczyli go w Anglii. Ja posłużyłem się przykładem, w którym pan Artur nie potrafił postawić dobrej diagnozy, a więc nie potrafił wykorzystać wiedzy (co zwykły psycholog, nawet nie psychoanalityk zrobił od razu przed wysłaniem pacjenta na psychoterapie). Owszem, podszedł do sprawy poważnie, zaczął rozmawiać z pacjentem zaraz przed terapią, niestety rozmowa uciekała się do tego, że każdy smutek wypowiedziany przez pacjenta był leczony słowami "to nie twoja wina", co później było powtarzane podczas "hipnozy". Choć hipnoza jest faktem i nie ma żadnego związku z mistycyzmem, to jednak pan Artur w stan hipnozy nie wprowadził pacjenta. Więcej pacjent sobie wkręcił, bo po sesji powiedział, że boli go kark (hipnoza była przeprowadzona metodą relaksacyjną, a więc to było ogromne niedopatrzenie przez hipnoterapeute). Tak czy tak, skutek był taki, że pacjent wyszedł szczęśliwy i "uleczony", z jeszcze bardziej pogłębionym zaburzeniem osobowości. No ale fakt jest taki, że do hipnoterapeuty idzie się, by wrócić szczęśliwym, a nie uleczonym.

Jeśli chodzi o magię, czy mistycyzm, to w przypadku obu tych pojęć opisuję metody leczenia czakrami, modlitwami, bogiem, buddą i wszelakiej maści nadprzyrodzonymi rzeczami, które mają miejsce tylko w wierzeniach, religiach etc. Leczenie modlitwą jest taką samą magią jak leczenie magicznymi rytuałami w afryce, np. tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=lE-swYPbfBE

Ta sama bajka, może poza tym, że magicy w europie prędzej po prostu poklepią i odprawiają magiczne rytułały związane z bogiem, a nie jak na filmie napierdalają pacjenta po głowie img/smilies/big_smile Choć co tego bicia jestem jeszcze skłonny wziąć za dobrą kartę wzmożenie krążenia w okolicach głowy, to jednak sama modlitwa nie ma skutku, gdy nie ma efektu placebo u pacjenta.

Jeśli chodzi o temat zarzutów wobec lekarzy w internecie, to niestety jest to smutny proceder. Wystarczy mała niewiedza pacjenta, nawrzuca na lekarza czy to po szkole czy to po klasie religijnej, a lekarz jest skończony, niestety. Bardzo trzeba się pilnować w tych czasach.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#24 2014-08-14 10:25:23

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: leczenie hipnozą

Swoją drogą pan Artur w tej sesji używał magii, czyli otwierał czakry, łączył pacjenta z jakąś cudaczną energią, etc. Na pacjenta to oczywiście podziałało i było to skuteczne, więc efekt placebo został osiągnięty. Minus taki, że stan pacjenta się pogorszył i zrezygnował z dobrego leczenia.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#25 2014-08-14 10:46:27

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: leczenie hipnozą

k4cz0r200 napisał(a):

posłużyłem się przykładem, w którym pan Artur nie potrafił postawić dobrej diagnozy, a więc nie potrafił wykorzystać wiedzy

Właśnie takie posługiwanie się "przykładem" jest dla mnie sprawą niedopuszczalna, zwłaszcza, gdy robi to anonimowa osoba, skrywająca się za nickiem, wobec osoby konkretnej, znanej z imienia nazwiska i miejsca zamieszkania i pracy. No sorry.
Jeśli ma się zarzuty wobec osoby naruszającej jakiekolwiek przepisy i wymagania prawne, choćby kodeks cywilny w dziale o umowach i zobowiązaniach, czy ustawę o nieuczciwej konkurencji, albo przepisy o ustanawianiu zawodów, to należy zarzut postawić we właściwym urzędzie lub na policji. W tym ostatnim przypadku można złożyć anonimowe doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Tworzenie zarzutów w internecie przez osobę kompetentną, konkurującą z daną osobą zawodowo jest nieetyczne. Mam nadzieję, że nikt tego nie robi.
Zazwyczaj spotyka się w internecie zarzuty formułowane przez osoby kompletnie nie znające się na przedmiocie, co widać po treści zarzutów. To powinno być ścigane (i jest, z oskarżenia prywatnego) i karane.

k4cz0r200 napisał(a):

Jeśli chodzi o temat zarzutów wobec lekarzy w internecie, to niestety jest to smutny proceder. Wystarczy mała niewiedza pacjenta, nawrzuca na lekarza czy to po szkole czy to po klasie religijnej, a lekarz jest skończony, niestety. Bardzo trzeba się pilnować w tych czasach.

Dotyczy to każdej osoby o dowolnym zawodzie, niestety.
I jak powiedziałem wyżej, jest ścigane z oskarżenia prywatnego i karane.
Jeśli zarzuty pojawiają się w ogóle wobec jakiegoś zawodu, czy specjalizacji rzemieślniczej, wniosek o ściganie sprawców fałszywych zarzutów może złożyć organizacja zawodowa. Ona też może procesować się ze sprawcami o zadośćuczynienie za poniesione szkody i nawiązkę, z kodeksu cywilnego.


Komentarz na koniec.
Jestem zdecydowanie za ściganiem patologii.
Wszelkiej patologii, tak zawodowej, jak amatorskiej i patologii internetowej.

Kilka lat temu w mediach pojawiły się informacje o wizycie w pewnym wojewódzkim mieście  "światowej sławy" uzdrowiciela, który leczy prawie każdą chorobę.  Media pokazywały zdjęcia ogłoszeń powieszonych z tej okazji w różnych miejscach tego miasta.
Zawiadomiono prokuraturę.
Prokurator nie czując się zbyt kompetentny, poprosił o konsultację biegłych sadowych w zakresie bioenergoterapii.
Ewidentne było przekroczenie prawa, polegające na tym, że uzdrowiciel ogłaszał, że leczy, natomiast nie miał uprawnień lekarza.

W wyniku interwencji społecznej i medialnej, ogłoszenia zniknęły zanim uzdrowiciel podjął spotkania z chorymi, on sam został pouczony i przywrócony do porządku. Tłumaczył się, ze użyto słowo "leczenie" odruchowo i zwyczajowo. No więc to właśnie jest niezgodne z ustawą o zawodzie lekarza.
To była bardzo dobra interwencja. Rzeczowa, skuteczna i dająca konkretny efekt.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo