Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#41 2014-10-25 18:45:36

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Czy wiara w boga to tylko emocje i uczucia?

Crows napisał(a):

ksiądz tylko gada a ten u góry wskoczył w ogień ratując człowieka , sam był poszkodowany.

Ksiądz założył hospicjum, w którym sam, osobiście umiera.
Równocześnie opiekuje się umierającymi chorymi, wciąż ucząc się szczegółów, potrzebnych do profesjonalnej opieki nad nimi.

A Ty co zrobiłeś dla miłości człowieka?


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#42 2014-10-25 19:00:39

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Czy wiara w boga to tylko emocje i uczucia?

nie mam ochoty spowiadać sie przed takim jak ty


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#43 2014-10-25 19:07:39

mordotymoja
Moderator
Zarejestrowany: 2013-06-01
Posty: 2970

Re: Czy wiara w boga to tylko emocje i uczucia?

Crows napisał(a):

Filip napisał(a):

Crows napisał(a):

no nierozsmieszaj mnie taka informacja http://macg.net/emoticons/laughing2

Poczytaj sobie różne fora. Ludzie wiedzą kim jest Bóg. Padają różne nazwy. Jehowa, Jahwe, miłość, mściwy tyran itd Ludzie nie potrafią powiedzieć nie wiem, dla mnie to tajemnica. Przecież od razu nazwą cie ciemniakiem. A tak po prawdzie gdy mówią o Bogu wyrażają tylko swój stan ducha, może swoją nadzieję, albo niechęć. Dla nich faktycznie wiara w Boga to tylko emocje i uczucia - zmienne jak chmury na niebie.

źle mnie zrozumiałeś img/smilies/smile , ksiądz mówi , że bóg jest tajemnica a mimo to mówi , że taki i tylko taki obraz boga jest zgodny z doktryną koscioła , wiec coś tu nie pasi

Bo tajemnicą jest dla owieczek.Pasterze to inna liga .Wiedzą jaki zestaw słów trzeba wyrecytować i czym podymić żeby uzyskać połączenie .Poniał img/smilies/tongue ?Nie nazbyt złośliwe img/smilies/hmm ?...e,nie img/smilies/wink .

Offline

 

#44 2014-10-25 19:17:38

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Czy wiara w boga to tylko emocje i uczucia?

Nie każdy ma powołanie do duchowości.
Są Marty i Marie.
No i są Judasze i Janowie.

Każdy jest wolny w wyborze swej drogi.
Jednak każdy powinien się zastanowić, czy wybrana droga naprawdę prowadzi go do jego celu.
Bo choćby cały świat posiadł, cóż mu z tego, jeśli swoją duszę zatraci na wieki?

Nie mówiłem tutaj o Twojej perspektywie, gdzie ktoś jest bardziej lub mniej katolikiem czy ktoś bardziej zasługuje na boga lub ktoś mniej. Jak dla mnie każdy może rozwinąć się duchowo i bynajmniej nie chodziło mi tutaj tylko o wiarę w Boga katolickiego. Bóg był tylko metaforą. Po prostu nie każdy ma szansę na to, nieważne jaką drogę wybierze, bo po prostu może nie widzieć ścieżki i nie ma nikogo(niczego), kto mu ją oświetli. A jeśli jednak mu się uda podążać tą ścieżką, to nie ma nikogo bardziej godnego od niego samego, by wybrać tę drogę.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2014-10-25 19:29:24)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#45 2014-10-25 19:53:50

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Czy wiara w boga to tylko emocje i uczucia?

maly_kwiatek napisał(a):

Nie każdy ma powołanie do duchowości.
Są Marty i Marie.
No i są Judasze i Janowie.

Każdy jest wolny w wyborze swej drogi.
Jednak każdy powinien się zastanowić, czy wybrana droga naprawdę prowadzi go do jego celu.
Bo choćby cały świat posiadł, cóż mu z tego, jeśli swoją duszę zatraci na wieki?

k4cz0r200 napisał(a):

Nie mówiłem tutaj o Twojej perspektywie, gdzie ktoś jest bardziej lub mniej katolikiem czy ktoś bardziej zasługuje na boga lub ktoś mniej.

Skąd Ty wziąłeś takie pojęcia?
Takie coś nigdy nie było, nie jest i mam nadzieję, że nie będzie moją perspektywą.


k4cz0r200 napisał(a):

Jak dla mnie każdy może rozwinąć się duchowo i bynajmniej nie chodziło mi tutaj tylko o wiarę w Boga katolickiego.

Nie istnieje coś takiego jak Bóg katolicki. Nie wyobrażam sobie, by ktoś w takie coś wierzył.
My katolicy wierzymy w Boga, który jest Bogiem stworzycielem całego świata. A nie stworzycielem katolików. http://www.cosgan.de/images/midi/frech/c041


k4cz0r200 napisał(a):

Bóg był tylko metaforą.

Dla żadnego księdza, w tym dla księdza Kaczkowskiego, Bóg nie jest żadną metaforą tylko realną, żywą rzeczywistością.
Dla mnie też.


k4cz0r200 napisał(a):

Po prostu nie każdy ma szansę na to, nieważne jaką drogę wybierze, bo po prostu może nie widzieć ścieżki i nie ma nikogo(niczego), kto mu ją oświetli. A jeśli jednak mu się uda podążać tą ścieżką, to nie ma nikogo bardziej godnego od niego samego, by wybrać tę drogę.

Właśnie o tym napisałem.
I przy okazji zwracam uwagę, że istnieją drogi do nikąd albo drogi do przepaści.
Jednak wyboru drogi, każdy dokonuje sam dla siebie.


Ksiądz Kaczkowski wybrał drogę szczególną.  To droga śladami Chrystusa.

Księdza misją jest oswajanie ludzi ze śmiercią? Mówienie o tym, jak się do niej przygotować i jak przygotować innych?

To jest misja w ogóle naszego hospicjum. Prowadzimy Areopagi Etyczne, gdzie uczymy młodych lekarzy, jak poprawnie i etycznie przekazywać pacjentom trudne wiadomości. To jest nasz okręt flagowy i zawsze w wakacje wspólnie z aktorami i profesorami takie warsztaty organizujemy. Drugie zadanie to utrzymać najwyższy standard medyczny pracy hospicjum. To się udaje, jesteśmy oceniani jako jedno z najlepszych hospicjów w Polsce

http://natemat.pl/91459,ks-jan-kaczkows … -to-spadaj


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo