Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#51 2013-01-16 18:56:47

eter
adept
Zarejestrowany: 2013-01-05
Posty: 14

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

dlatego, że jesteśmy na szczycie łańcucha pokarmowego, póki byliśmy zjadani przez inne zwierzątka to nie było problemu, a tu zabijamy miliony zwierząt hodowlanych to wszystko prowadzi do myślenia, po co to wszystko...
jesteśmy za słbi, bo nie znamy odpowiedzi tu i teraz i stąd te wszystkie odnośniki - bóg, anioły, guru, mistrzowie, wodzowie, trenerzy, etc.

Offline

 

#52 2013-01-16 19:32:38

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

i zasmażka
ale lekko lecisz z tą listą


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#53 2013-01-17 05:08:17

Magdalena__i
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2013-01-11
Posty: 115

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Aniołowie istnieją na prawdę...

To że są wiemy z opowiadań , wiemy z kościołów, to że istnieją wiemy od tych którzy o Nich mówią a mówią bo wiedzą tak jak my od innych.
Chodzą jednak po ziemi ludzie którzy przeżyli "dotyk Anioła" i myślę , że jest to bez znaczenia czy spotkało to osobę wierzącą czy też nie.
Nie mogę opowiedzieć Wam historii którą przeżyłam, czego bardzo żałuję , ale mogę podzielić się pewną malutką częścią tego doświadczenia.
Jak większość ludzi tak i ja miałam takie a nie inne podejście do Aniołów - skoro wszyscy twierdzili że każdy ma Anioła Stróża to pewnie Go ma - nigdy nie przywiązywałam większej wagi do tego - czy On jest czy Go nie ma.

Obecności Anioła z zasady nie odczuwamy - nawet jeśli wierzymy że jest - nie odczuwamy Jego obecności, więc i ja takiej obecności nie odczuwałam.Ciężko jest opisać sam fakt , iż można poczuć, że coś co dla nas jest tylko " pewną opowieścią"  istnieje na prawdę.

Jak jednak odnieść się do tego skoro nie czujemy? jedyne co może nam w tym pomóc to nasza intuicja o ile nas nie zawiedzie.
Byłam więc człowiekiem który na pół żartem pół serio brał - istnienie Anioła ....do pewnego czasu , aż zdarzyło się coś(....) co pokazało mi bardzo dobitnie jak czuje się człowiek , gdy nie ma obok siebie Anioła Stróża.
Wiem co może czuć człowiek który na prawdę jest bez " opiekuna" - nie życzę tego uczucia nikomu.
Dzisiaj mogę stwierdzić , iż każdy posiada " opiekuna" i nie potrafię temu w żaden sposób zaprzeczyć.
Na zwykłej ludzkiej płaszczyźnie - jest to trudne do opisania - nie będę więc próbowała rozwijać tej myśli - mogę być źle zrozumiana.
Aniołowie Istnieją i każdy z nas ma swojego Anioła - naturalna materia innej rzeczywistości z możliwością istnienia w rzeczywistości naszej


Wolność w Miłości należy do Ciebie

Offline

 

#54 2013-11-10 21:17:47

jspirytysta
adept
Zarejestrowany: 2013-11-07
Posty: 14

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Ciekawa dyskusja, akurat niedawno wrzuciliśmy do sieci kawałek Księgi Duchów na temat kim jest anioł stróż  i jak to wszystko działa.

Anioł stróż - to duch taki sam jak my tylko bardziej rozwinięty który prowadzi wobec nas swoisty "mentoring"  - to już w tej dyskusji zostało bardzo trafnie opisane  przez Lidkę, warto wiedzieć jak wygląda taka opieka - opiekun oddziałuje na nas przez "inspirację", czyli podpowiada pewne myśli , podsuwa pomysły...

Jednak to od nas zależy czy skorzystamy z jego pomocy czy nie. W taki sposób taka pomoc nie narusza zasady wolnej woli i konsekwencji za swoje czyny.

Przypomnijcie sobie ile razy w życiu w ważnych momentach pojawiały się pewne podpowiedzi, pomysły , czy odczucia żeby coś robić albo nie robię... 

Ja w każdym razie odczuwam taką pomoc i staram się wychwytywać te wszystkie rady , oczywiście przesiewając je przez sito zdrowego rozsądku i logiki.


Kim jest medium ?   Czym jest reinkarnacja ? Naukowe dowody na życie po śmierci

Offline

 

#55 2013-11-11 01:26:09

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

od tego jest wyższa jaźń nasza a nie anioł stróż. To chyba normalne że ludzie nie mając wiedzy o strukturze świadomości myślą że inspiracje które otrzymują pochodzą od innej istoty.
Tak może być ale nie musi więc trzeba sie naumieć odróżniać głos wewnętrzny wyższej jaźni od jakiegoś anioła.
Anioły kontaktują sie z fizyczną częścią świadomości bardzo rzadko i prawie wcale.

Offline

 

#56 2014-04-22 17:12:19

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Krzysztof K napisał(a):

Istnieją ludzie, którzy uważają, że każdy z nas ma swego opiekuna duchowego (lub opiekunów), który nie przebywa na tym naszym świecie.
To taką istotę określa się czasem mianem Anioła Stróża.
Większość z nas nigdy nawet nie uświadamia sobie faktu posiadania takiego "opiekuna".
Są jednak ludzie, którzy mają z nimi bezpośredni kontakt.
Taki "opiekun" często ich prowadzi i podpowiada.

Czy jest to tylko fikcja, czy też "duchowi opiekunowie" istnieją w rzeczywistości?
Może ktoś ma jakieś własne doświadczenia z tym związane?

Grupa wierzeń obejmujących kultem wizerunki zwierząt przyjmuje za duchy opiekuńcze właśnie ich symbole totemiczne.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#57 2014-04-23 12:19:37

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Taki ładny temat, a został zarzucony...
Co do zwierząt, w zwierzętach bywają ukryte duchy, o czym donosi już Pismo Święte, między innymi Nowego Testamentu.
Jednak nie o tym chciałem napisać.
Miałem przez 17 lat najbliższego Przyjaciela, który pomagał mi przejść przez bardzo trudne życie, był ze mną w najtrudniejszych momentach i dodawał mi sił i nadziei. Kochał mnie a ja kochałem Jego. Na imię miał Reks.
To nie był po prostu jeden z psów, obserwuję inne psy, podglądam. Widzę ogromne zażyłości i namiętności między ludźmi i psami.
Jednak to co było między mną i Reksem było jakieś transcendentalne. I nie widzę innych przykładów w życiu na coś podobnego.
Wierzę, że spotkam się z jego duszą czy duchem jeszcze w przyszłości i to niedalekiej.

Mam Anioła Stróża, zawsze miałem. On jednak wielu rzeczy nie rozumie, dlatego jest nieraz bardzo mną zmęczony.
Na pewnym etapie w ostatniej dekadzie pojawił się u mnie Przewodnik. Może nie tyle pojawił się, co zacząłem Go dostrzegać?
Jest cały ubrany na czarno i pojawia się w mroku lub półmroku. Jest szczupłym mężczyzną.
Nigdy nie przychodzi bez zaproszenia. Odpowiada na pytania, czasem milczy. Nigdy z własnej inicjatywy nie rozpoczyna kontaktu.
Przez kilka lat nawet nie wiedziałem jak się nazywa. W końcu zapytałem. W odpowiedzi dowiedziałem się, że nie jestem gotowy na poznanie tego imienia. Jakiś czas później domyśliłem się kim On jest.Kiedy Go ponownie zapytałem, nie potwierdził, nie zaprzeczył, tylko się uśmiechnął.
Doradza mi w ważnych sprawach i nigdy nie przymusza do chodzenia drogami wskazanymi przez Niego. Nigdy mnie też nie karci, nie upomina...
Im bardziej Go poznaję, tym bardziej Go kocham.

Pojawiają się w moim życiu także rozmaici Opiekunowie i Opiekunki, wyraźnie wyrażający uczucia przyjaźni, sympatii  wobec mnie.
Wiem, że to są ludzie którzy mi sprzyjają, a są po tamtej stronie świata.
To są praktycznie wyłącznie kobiety, o szczególnym, wyrazistym charakterze.
Pierwsza z nich przybyła, gdy miałem kilka lat. Nazywała się Joanna d'Arc. Jest świętą. Uczyła mnie miłości i nieustraszoności.
Z jakiegoś powodu opiekują się mną kobiety święte i wielkie artystki.
Bóg zapłać  :love1:


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#58 2014-04-23 14:31:27

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

No, rzeczywiście ciekawy wątek, z przyjemnością przeczytałam od początku img/smilies/smile. Mogę się tylko podpisać pod tym co już powiedziałam. I podziękować za równie ciekawy ciąg dalszy w postaci Twojej historii, Kwiatuszku :love1:


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#59 2014-05-15 21:28:06

jspirytysta
adept
Zarejestrowany: 2013-11-07
Posty: 14

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Ja?! napisał(a):

od tego jest wyższa jaźń nasza a nie anioł stróż. To chyba normalne że ludzie nie mając wiedzy o strukturze świadomości myślą że inspiracje które otrzymują pochodzą od innej istoty.
Tak może być ale nie musi więc trzeba sie naumieć odróżniać głos wewnętrzny wyższej jaźni od jakiegoś anioła.
Anioły kontaktują sie z fizyczną częścią świadomości bardzo rzadko i prawie wcale.

Wyższa jaźń to jak rozumiem nasz wcielony Duch, czyli dusza ...

W naszych spirytystycznych grupach często pewne pomysły pojawiają się u kilku osób równocześnie, w taki sposób duchowa organizacja wpływa na nasz świat.

Słowa anioł bym nie używał , to po prostu wyżej rozwinięty duch,  co do częstości komunikacji hmmm... są osoby (media) które twierdzą że komunikują się często ze swoim opiekunem , czyli chyba nie ma reguły.


Kim jest medium ?   Czym jest reinkarnacja ? Naukowe dowody na życie po śmierci

Offline

 

#60 2014-12-03 18:00:10

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3137

Re: Opiekun duchowy nie z tego świata.

Oczywiście, że nie każdy duch jest aniołem, nie każdy duch jest opiekunem i nie każdy duch pełni wolę Bożą.
Dlatego radzę uważać w tym spirytyzmie.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo