Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#101 2014-08-03 14:45:50

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Uzdrawianie

Lidziu demonizujesz znaczenie diabła we wpływie na ludzkie decyzje.
Ja uważam, że ludzie jednak bardziej samodzielnie wybierali i wybierali swoje drogi życiowe niż za podszeptem diabła, czy pod strachem przed diabłem. No ale moje przekonanie wynika z moich uwarunkowań, a Twoje z Twoich.
To wszystko gdzieś tam działo się przed wiekami w rozmaitych inkarnacjach - ciekawy jestem czy w nie wierzysz?

Do mnie diabeł nie miał nigdy bezpośredniego dostępu i nie miałem nigdy powodu by się go bać.
Owszem, znam jego metody i jestem w stanie wyobrazić sobie jego moce, szczególnie podsycane ludzkim strachem.
Tylko, że sobie tego nie wyobrażam bo i po co?
Moje myśli krążą wokół spraw przyjemniejszych.

A pani, o której wspominasz jeśli się ogłasza i wprowadza w błąd pacjentów, że jakoby leczy, nie posiadając dyplomu lekarza, naraża się na sankcje karne.

Kodeks karny ustanawia nie kwiatek tylko parlament.
Warto takie rzeczy wiedzieć.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#102 2014-08-03 14:49:29

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Uzdrawianie

Może dodam jeszcze komentarz do Twoich i moich słów.

Lidziu jesteśmy na forum dyskusyjnym, gdzie ludzie czytają i nie zawsze zabierają głos w dyskusji.
Wydaje mi się, że powinniśmy starać się tak formułować swoje wypowiedzi, by były zrozumiałe nie tylko dla bezpośredniego współdyskutanta, tylko by były zrozumiałe dla ogółu czytających.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#103 2014-08-03 16:28:16

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Uzdrawianie

maly_kwiatek napisał(a):

Lidziu demonizujesz znaczenie diabła we wpływie na ludzkie decyzje.
Ja uważam, że ludzie jednak bardziej samodzielnie wybierali i wybierali swoje drogi życiowe niż za podszeptem diabła, czy pod strachem przed diabłem. No ale moje przekonanie wynika z moich uwarunkowań, a Twoje z Twoich.
To wszystko gdzieś tam działo się przed wiekami w rozmaitych inkarnacjach - ciekawy jestem czy w nie wierzysz?

Do mnie diabeł nie miał nigdy bezpośredniego dostępu i nie miałem nigdy powodu by się go bać.
Owszem, znam jego metody i jestem w stanie wyobrazić sobie jego moce, szczególnie podsycane ludzkim strachem.
Tylko, że sobie tego nie wyobrażam bo i po co?
Moje myśli krążą wokół spraw przyjemniejszych.

A pani, o której wspominasz jeśli się ogłasza i wprowadza w błąd pacjentów, że jakoby leczy, nie posiadając dyplomu lekarza, naraża się na sankcje karne.

Kodeks karny ustanawia nie kwiatek tylko parlament.
Warto takie rzeczy wiedzieć.

Nie demonizuję, Kwiatuszku. I dla mnie osobiście NIE JEST TO PROBLEM, napisałam Ci wcześniej, kim, tak naprawdę, jest diabeł (ale nie oczekuję, że w to uwierzysz, skoro już wierzysz, iż diabeł istnieje). Powtarzam tylko to, co słyszę wokół img/smilies/big_smile. Owszem, ludzie sami podejmują najróżniejsze dziwne decyzje, które potem komentuje się: Diabeł ją/go/mnie podkusił... (i nie jest to tylko takie sobie powiedzonko img/smilies/wink). Albo określa się kogoś: Diabeł wcielony lub nawet Diabelskie nasienie (i też nie są to takie sobie powiedzonka, to wszystko ma swoje korzenie w religii i w kulturze na bazie religii). Albo też usprawiedliwia kogoś: To dobry człowiek, widocznie jakiś diabeł go opętał...

Jeśli ktoś poznał choć trochę specyfikę życia, pojmuje różnice między materialnym a niematerialnym, metody pracy tych dusz same stają się zrozumiałe. Trochę o tym opowiadałam wcześniej, w tematach o diable, nawiedzeniach, o duszach, nie pamiętam dokładnie, w jakich rubrykach.

Widzisz, niby wszyscy wiedzą, że strach blokuje, wyolbrzymia zagrożenie (wszystko zniekształca i wyolbrzymia), a dlaczego wciąż się boją?... Bo nie rozumieją zjawiska i reagują wciąż na bazie uwarunkowań religijno-kulturowych... Zrozumieć, jak coś funkcjonuje i oddziałuje na ludzi, jest najlepszym transformatorem negatywnych uczuć. Więc jest to chyba najlepszym wyjściem, żeby zneutralizować strach.

Ale trudno tego dokonać, jeśli się wierzy w diabła, niestety... img/smilies/big_smile.

PS. Moja przyjaciółka nie ogłasza się, nie uzdrawia nikogo obcego (chyba, że na prośbę kogoś znajomego), nie pobiera żadnej opłaty i nie oszukuje nikogo. Za to pomaga i to bardzo skutecznie.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#104 2014-08-03 16:48:56

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Uzdrawianie

Hmm,
Ty sobie nie wyobrażasz człowieka, który wie o istnieniu diabła i mimo to się nie boi.
Zapewniam Cię, żę to jest nie tylko możliwe, to jest dość oczywiste dla ludzi wierzących w Boga.
Gdy jestem z Bogiem, a Bóg ze mną - któż może mi włos zerwać z głowy?

Przyjaciółkę pozdrów i nie wypisuj o niej takich rzeczy:

"wygląda na to, że moja przyjaciółka, która z czystego serca pomaga najbliższym, jest przestępcą?..."

Słowo raz wypuszczone z ust do nich nie wróci ...


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#105 2014-08-03 17:04:10

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Uzdrawianie

Wiesz co, to był żart i okraszony energią żartu, więc nijak nikomu zaszkodzić nie może img/smilies/big_smile.

I dlaczego mówisz, że nie wyobrażam sobie kogoś, kto wierzy w diabła i się nie boi go? Przecież Ty jesteś takim przykładem, więc nawet wierzyć nie muszę img/smilies/big_smile.

Ale tak wierzących w Boga jest niewielu, niestety... (to moje zdanie, nie na podstawie statystyk, bo takowych być nie może, a na podstawie mojej obserwacji ludzi).


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#106 2014-09-12 15:31:02

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Uzdrawianie

victoria napisał(a):

Mezamir napisał(a):

cudów nie ma

Z dostępnego w necie Kursu Cudów

Czynić cuda to służyć. Cud jest największą przysługą, jaką można komuś wyświadczyć. Jest on sposobem na pokochanie swego bliźniego jak siebie samego. Wtedy jednocześnie rozpoznajesz wartość własną i swego bliźniego.

to są czy nie ma?

Chwała Mezamirowi że wyśmiał ten rzekomy kurs cudów.
I szkoda, ze go tu nie ma.

Cudów nie ma.
One pojawiają się tam, gdzie brak ludziom świadomości i wiedzy.
I zamiast wyjaśnienia zjawiska, ludzie krzyczą: Cud!!!

Szkoda, że ludzie wolą bezmyślnie kwitować uzdrowienie, a nawet zdrowie słowem "cud", zamiast przeanalizować przyczyny uzdrowienia i zdrowia i nauczyć się czegoś. To samo zresztą dotyczy "dziwnych" zjawisk fizykochemicznych i przyrodniczych.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#107 2014-09-12 17:11:56

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: Uzdrawianie

maly_kwiatek napisał(a):

Cudów nie ma.

Już nie ma czy nigdy nie było?


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#108 2014-09-12 17:59:54

maly_kwiatek
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-11-30
Posty: 3134

Re: Uzdrawianie

Według mojej wiary i przekonania - nigdy nie było.

To co ludzie uważają za cud, to zjawisko dopuszczone Prawem Bożym, zjawisko rzadko spotykane i niezrozumiałe co do mechanizmu.
Niezrozumiałe z punktu widzenia współczesnej nauki i medycyny.

Bóg nie łamie praw ustanowionych przez siebie.
Natomiast człowiek nie wszystkie prawa Boże zna.
I tu jest pies pogrzebany.

Tego nauczyłem się w Kościele, tak pisanym przez duże K.
W tych małych kościółkach ludzie lubią cuda, a kapłani nie maja problemu by nazywać cudami zjawiska niezwykłe.

A o to co wymyśliłem samemu, otaczając się wcześniej mądrymi ludźmi i ich przemyśleniami:

Powstaje pytanie, skoro Bóg nie czyni cudów, to na czym polega charakter Jego Boskiej interwencji, o jakiej nieraz się słyszy i w której istnienie i działanie zdecydowanie wierzę.

Bóg może oddziaływać na karmę społeczną w ten sposób, ze spotykają się ze sobą ludzie, którzy maja się spotkać, że dzieją się przy ludziach zjawiska, które miały się przy nich dziać. Po co? Ano by umożliwić ludziom podejmowanie przez nich wolnych decyzji w określonych sprawach, sytuacjach i wobec określonych innych osób. Nazywam to zagęszczaniem karmy ludzkiej przez Boga, kształtującego w ten sposób ludzkie losy.

Nie ma w tej działalności zniewolenia człowieka, nie ma też żadnych cudów. To co się zdarza - jest możliwe do zdarzenia. Tworzy określoną sytuację - jednak żadna sytuacja nie czyni człowieka zniewolonym. Tłumaczyłem Wam to kiedyś na przykładzie więzienia, w którym się znalazłem. Czułem się tam tak samo wolny jak poza tym obiektem.


https://zenforest.files.wordpress.com/2008/12/budda2.jpg?w=529

Offline

 

#109 2015-02-28 17:46:12

lenka111
adept
Zarejestrowany: 2012-05-28
Posty: 71

Re: Uzdrawianie

Dla mnie to niepojęte ale rzeczywiście są osoby które mają moc uzdrawiania innych. Zbigniew Jan Popko  organizuje warsztaty obejmujące kształcenie umiejętności wprowadzania zmian w płaszczyźnie fizycznej, energetycznej i duchowej za pomocą mocy i siły ciała fizycznego, energetycznego i duchowego. Oczywiście zakładam że nie każdy ma odpowiednie predyspozycje ale osoby które się tematem interesują z pewnością szanse mają większe.

Offline

 

#110 2015-02-28 17:52:54

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Uzdrawianie

a ten Jan Popko to gdzie zrobił dyplom ?


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#111 2015-03-01 17:25:35

lenka111
adept
Zarejestrowany: 2012-05-28
Posty: 71

Re: Uzdrawianie

Nie pytałam, a powinnam?

Offline

 

#112 2015-03-01 17:40:43

Crows
mentor
Skąd: z nad Liswarty
Zarejestrowany: 2010-03-25
Posty: 13530

Re: Uzdrawianie

oszustów tyle co grzybów po deszczu


:
:
Nie podziwiam ludzi idealnych.
Tych, ktòrzy nigdy nie upadli,ani się nie potknęli...
Nie istnieje taki rodzaj ludzi...
Oni tylko udają to, kim nie są;
nie pojęli piękna i urody tkwiącej w życiu..

Offline

 

#113 2015-03-01 18:23:40

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13776

Re: Uzdrawianie

Poczytałam i odezwał się mój sceptycyzm img/smilies/sad  po pierwsze to cała machina korporacyjna, a p.Popko chyba tylko daje twarz, tfu, nazwisko... I te określenia z cennika

Gdy jesteśmy głodni, zaspokajamy głód i po chwili wraca sprężystość mięśni i dobry nastrój. W przestrzeni energetycznej wymogiem utrzymania zdrowia energetycznego jest dbałość o harmonię, o radość i czystość myśli. Gdy kto tego poniecha, jak i karmienia ciała fizycznego, prędzej czy później pojawią się zapaście i problemy. Wtedy powtórnie zmieniam ustawienia i wszystko powoli wraca do normy. Ale na bazie wcześniejszych działań, jest to zadanie wymagające dużo mniejszego wysiłku, stąd i opłata za usługę skromniejsza.
Doładowania energetyczne, stosowane w przypadku kontynuacji-leczenia cięższych przypadków chorobowych, to koszt 30 zł od osoby (stawkę ustala Góra) http://www.popko.pl/konsultacje,cennik,page.xhtml

a ta Góra to kto?

Z całym szacunkiem dla p.Popko, nie znam go być moze robi wiele dobrego, być moze jest cudownym uzdrowicielem, ale jego teksty nie przemawiają do takiego sceptyka jak ja img/smilies/big_smile Juz dawno nie czytałam nic bardziej manipulacyjnego... http://www.popko.pl/autor,page.xhtml


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#114 2015-06-21 22:55:16

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13776

Re: Uzdrawianie

Szeptuchy... niesamowite babki. Wspaniałe słowa prawosławnego duchownego.
I puenta na końcu

...jest coś na świecie, co pomaga...

Korzystał ktoś z pomocy szeptuchy? Całkiem poważnie pytam.




Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

#115 2015-06-21 23:14:50

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 13776

Re: Uzdrawianie

Druga niesamowitość, ale z innego kontynentu, ayahuasca.


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020 

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo