Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net

#26 2012-03-31 15:19:26

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

TES V padł ofiarom ludzi ufoków co zatrzymali się na poziome Planescape Tormenta. Dla nich każda gra cvo jest 3D i ma wygodne stetowanie, to komercha którą będą krytykowac. A krytykują a grają w nią ciągle.

Offline

 

#27 2012-03-31 15:26:35

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Muszą widocznie grać, żeby mieć świeży materiał do krytyki. Wiadomo, racjonalna krytyka, w granicach zdrowego rozsądku i logiki, jest zawsze na miejscu. Jak to jest w internetowym standardzie, opinie lubią się odchylać ku totalnym skrajnościom.  Głównie jednak chodzi Volcie o oceny - przykładowo 10/10 na GoL'u.  Imo przegięta i oprócz całej pasji do tytułu i zrozumiałego subiektywizmu jej autora, przydała by się nuta obiektywnej oceny w opinii. Nie ma, nigdy nie było i nie będzie tytułu praktycznie "idealnego". I bardzo dobrze. To co "idealne" jest z gruntu rzeczy podejrzane img/smilies/smile

Wracając do ME. Strasznie fajne są dialogi pomiędzy NPC'ami img/smilies/smile Przykładowo, James vs Garrus , Liara vs Javik itp. ... Javik jak pierdyknie swoim textem czasem, to mnie osłabia http://macg.net/emoticons/laughing2
Scenki sytuacyjne też bywają powalające img/smilies/big_smile Niekwestionowanym "misiem ciętej riposty" pozostaje Garrus img/smilies/tongue


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#28 2012-03-31 16:03:41

KONFuCIUX
adept
Skąd: Woking
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 35

Re: Mass Effect

Skyrim jak dla mnie był stosunkowo nudny - mówie tutaj o misjach pobocznych, bo wątek główny był niczego sobie img/smilies/smile
Misje poboczne to było dno, podobnie jak interakcja z NPC-ami. Mi osobiście ciężko było wczuć się w rolę Dovakina. Nie czułem najmniejszego związku z NPC-ami.

W ME mistrzem dialogów między NPC-ami był Wrex w pierwszej części:

Tali'Zorah nar Rayya: How can you fight your own people?
Urdnott Wrex: Anyone who fights us is either stupid or on Saren's payroll. Killing the latter is business. Killing the former is a favor to the universe.

Commander Shepard: You must have had some kind of interesting experience.
Urdnott Wrex: Well, there was this one time the Turians tried to wipe out our entire race. That was fun.

Charles Saracino: If aliens express their opinions at gunpoint, then why shouldn't we?
Urdnott Wrex: Because they have bigger guns?


Rudementry creatures of blood and flesh. You touch my mind, fumbling in ignorance, incapable of understanding. There is a realm of existence so far beyond your own, you cannot even imagine it. I am beyond your comprehension. I am Cassub.

Offline

 

#29 2012-03-31 16:39:51

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Skyrim dzięki swojemu rozbudowanemu światu i "świńskiej swobodzie" może rzeczywiście nieco znużyć. No i to cholerne zsiadanie z konia przed walką. No ale tutaj to rzeczywiście bardzo indywidualna kwestia każdego z odbiorcy. Osobiście Skyrim jak dla mnie jest rewelacyjny ale siedzieć i grać w niego bez przerwy (jak to potrafię z co poniektórymi tytułami) mogłoby poprzedzać odruch zwrotny img/smilies/wink

Wrex też ma dobry tekst w ME3 dot. "wsparcia psychicznego" Sheparda img/smilies/tongue Albo Grunt'a - nie potrzebuję powodzenia, mam naboje img/smilies/big_smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#30 2012-04-12 22:53:47

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Po długich i owocnych poszukiwaniach znalazłem w końcu "true perfect ending" ME3 img/smilies/smile
http://www.youtube.com/watch?v=hzYLTbQQ … re=related


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#31 2012-04-12 23:06:20

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

Dobre img/smilies/big_smile To im się udało img/smilies/big_smile

Offline

 

#32 2012-04-15 18:34:20

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Nic to Volcie. Bioware weźmie się teraz za "tłumaczenie" zakończeń gry przy pomocy nowego (nowych ?) DLC img/smilies/smile
Co na to mój ulubieniec ?
http://angryjoeshow.com/2012/04/mass-ef … discussion
Podobnie i ja jestem sceptykiem.


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#33 2012-04-15 18:41:02

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

No w ogóle fajna strona, niezłe koleś ma recenzje
img/smilies/big_smile

Fajna jest recenzja Two Worlds 2 img/smilies/wink

http://angryjoeshow.com/2010/04/game-re … nal-fight/

a w to grałem na Amidze img/smilies/wink
Najlepszy był końcowy boss, walczyło się z inwalidą img/smilies/big_smile

Ostatnio edytowany przez voltaren (2012-04-15 19:05:45)

Offline

 

#34 2012-09-25 22:28:20

KONFuCIUX
adept
Skąd: Woking
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 35

Re: Mass Effect

a jak tam po lewiatanie?


Rudementry creatures of blood and flesh. You touch my mind, fumbling in ignorance, incapable of understanding. There is a realm of existence so far beyond your own, you cannot even imagine it. I am beyond your comprehension. I am Cassub.

Offline

 

#35 2012-09-25 23:11:52

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Lewitowanie po Lewiatanie img/smilies/big_smile
Prastara rasa kosmicznych kałamarnic zdolna zidoktrynować żniwiarzy, stworzonych na ich podobieństwo. No rewelacja img/smilies/big_smile
I te piękne przyszłe perspektywy "rozwoju" pod kuratelą nowych panów, w przypadku zwycięstwa ze żniwiarzami.
Jeżeli chodzi o gameplay, samą przyjemność czerpaną z gry (bieganie, skakanie, strzelanie, ekwipunek, niektóre dialogi, teksty) i efektów audiowizualnych (dość mroczny klimacik na pływającym wraku, niezła nuta w tle ) bardzo fajnie.
Jeżeli chodzi o fabułę ... o ja piexxxle. Jakież było moje zdziwienie na końcu, jak się okazało, że to nie lewiatan tylko ... "lewiatanowie" O.o Tam całkiem niezła ekipa siedziała. Superinteligentna rasa "wzruszona" losami galaktyki postanawia W KOŃCU, z sobie wiadomych przyczyn wspomóc walkę z latającymi (zbuntowanymi) kombajnami w trakcie sianokosów. I ta właśnie superinteligentna rasa w swej superinteligencji doszła do wniosku, że Shepard "ma coś w sobie" i postanawia uratować jego dupsko na powierzchni wraku. Łał, poczułem się doceniony img/smilies/big_smile
Konfu, Javik coś wspominał o rasie zwane Inusannon, no to zapewniam ja Ciebie, że wkrótce będziemy mieli z nimi przyjemność na żywo img/smilies/big_smile Później będzie kolej na starożytne Reptiliony img/smilies/tongue
Ok, niech wprowadzają nowe rasy, może być nawet "blob" zabójca z kosmosu, tylko dlaczego twórcy tak usilnie starają się spłycić samą rozgrywkę w stosunku do poprzednich części ??? Bardzo mi brakuje budowania relacji w drużynie (dobrych bądź złych), jakieś głębi, odrobiny polotu i wprowadzenia w najmniejszym choć stopniu wątku psychologicznego, gdzie gracz choć przez chwilę poczuje się na miejscu Sheparda. Rany, "autentycznie tęsknię" za Thanem, jak włażę do pustego pomieszczenia. Rzadko kiedy brałem go do ekipy uderzeniowej, ale samo wprowadzenie zabójcy z popieprzonym życiorysem było genialnym posunięciem. Zostawił po sobie syna. Tak sobie myślałem, że go wprowadzą w dodatku, oczywiście rozczarowanie. Zaraz bym go upakował do kajuty po ojcu, nawet jako wypełniacz pustego miejsca img/smilies/big_smile
No i te zagadki ... Na początku żywiłem iskrę nadziei, że rzeczywiście trzeba będzie polecieć na te planety, zrobić desant i się czegoś dowiedzieć. A tu taka krogańsak kupa. To trochę zamienia się w tępą siekankę Konfu. Taka "bajka", trolle jeszcze spod mostów zaczną wyłazić. Z drugiej strony rozumiem dlaczego coraz bardziej upraszczają i idą w kierunku jakiegoś slashera s-f ... ze względu na graczy (niby żeby zsykać większe grono). No a tępaków z wypalonymi przez gry mózgami, bądźmy szczerzy, nie brakuje. Ich by przecież nudziło, nie rozumieli by czegoś i było by "żalll" itp. . Rany. Będzie coraz gorzej img/smilies/neutral
Po kiego w ogóle multi w takiej grze jak ME ?!?


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#36 2012-09-25 23:21:52

KONFuCIUX
adept
Skąd: Woking
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 35

Re: Mass Effect

O pewnie wkrotce bedzie dodatek, odbij stacje Omega img/smilies/smile albo jakis szturm z polaczonymi silami gethow i quarian. Jak dla mnie Lewiatan byłby dosc dobrą misją gdyby ukazał się od razu a nie pól roku po premierze, zburzył wiele. DLa mnie niewatpliwie tajemniczosc zniwiarzy byla czyms wprost fenomenalnym, nie wiadomo skad sie wzieli, czy ktos ich stworzyl, co robia, jak dzialaja. Ten klimat jak dla mnie zostal calkowicie zniszczony przez sporych rozmiarow kalamarnice


Rudementry creatures of blood and flesh. You touch my mind, fumbling in ignorance, incapable of understanding. There is a realm of existence so far beyond your own, you cannot even imagine it. I am beyond your comprehension. I am Cassub.

Offline

 

#37 2012-09-25 23:30:37

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect

Nie bój, nie bój img/smilies/tongue Te kałamarnice spieprzyły Reptilionom z akwarium img/smilies/big_smile
Wiesz co Konfu ? Niech będzie. I nich dadzą mi do drużyny Kolyata w trakcie jej wykonywania, mogą sobie zabrać z zamian Ashley/Kaidana i Vegę. Niech bujają wrotki, obydwie postacie mnie irytują. Ja również chciałbym, żeby powstanie żniwiarzy było osnute mgłą tajemnicy, żeby w kolejnych dlc można było tylko odsłaniać jej fragmenty (najlepiej budzące "grozę") pozostawiając wiele do myślenia. A tu fru-sru, łopatą w pysk img/smilies/neutral Co na to Javik ?!? Ten to dopiero musiał mieć "dyskomfort", uznając się do tej pory jako jedyny żywy przedstawiciel najstarszej cywilizacji. No i właśnie teraz zaczną się kombinacje alpejskie, skoro kurtyna poszła w górę a mistrz okazał się być goły ;\


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#38 2012-09-26 16:31:26

KONFuCIUX
adept
Skąd: Woking
Zarejestrowany: 2012-03-03
Posty: 35

Re: Mass Effect

Vega mnie też irytuje img/smilies/smile Podobnie jak Jack z ME2. Brak mi Kroganina w drużynie, obojętnie czy to Wrex czy Grunt, no i nie da się ukryć iż bez Mordina też jest lipa. Ciekawe co jeszcze wymyślą, DLC w ME2 miały sens i były rozwinięciem fabuły. Pierwszy fabularny dlc w ME3 fabułę zabił jeszcze skuteczniej niz Kosmiczne Dziecko


Rudementry creatures of blood and flesh. You touch my mind, fumbling in ignorance, incapable of understanding. There is a realm of existence so far beyond your own, you cannot even imagine it. I am beyond your comprehension. I am Cassub.

Offline

 

#39 2014-04-12 18:25:29

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

Myślę że kiedyś w to zagram. Dragon Age 2 też pisali że beznadziejne, a okazało się że to całkiem fajna gra, szkoda że dawno w 2 grałem i już nie wiele pamiętam, będę musiał od początku wszytsko przechodzić :] Jedyne co zapamiętałem z tej gry to końcowy boss w Mass Effect 2, to było mocne i przypakowaną żabę, która klnęła jak szewc. :]

Offline

 

#40 2014-04-12 18:30:43

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

Abesnai napisał(a):

Lewitowanie po Lewiatanie img/smilies/big_smile
Prastara rasa kosmicznych kałamarnic zdolna zidoktrynować żniwiarzy, stworzonych na ich podobieństwo. No rewelacja img/smilies/big_smile
I te piękne przyszłe perspektywy "rozwoju" pod kuratelą nowych panów, w przypadku zwycięstwa ze żniwiarzami.
Jeżeli chodzi o gameplay, samą przyjemność czerpaną z gry (bieganie, skakanie, strzelanie, ekwipunek, niektóre dialogi, teksty) i efektów audiowizualnych (dość mroczny klimacik na pływającym wraku, niezła nuta w tle ) bardzo fajnie.
Jeżeli chodzi o fabułę ... o ja piexxxle. Jakież było moje zdziwienie na końcu, jak się okazało, że to nie lewiatan tylko ... "lewiatanowie" O.o Tam całkiem niezła ekipa siedziała. Superinteligentna rasa "wzruszona" losami galaktyki postanawia W KOŃCU, z sobie wiadomych przyczyn wspomóc walkę z latającymi (zbuntowanymi) kombajnami w trakcie sianokosów. I ta właśnie superinteligentna rasa w swej superinteligencji doszła do wniosku, że Shepard "ma coś w sobie" i postanawia uratować jego dupsko na powierzchni wraku. Łał, poczułem się doceniony img/smilies/big_smile
Konfu, Javik coś wspominał o rasie zwane Inusannon, no to zapewniam ja Ciebie, że wkrótce będziemy mieli z nimi przyjemność na żywo img/smilies/big_smile Później będzie kolej na starożytne Reptiliony img/smilies/tongue
Ok, niech wprowadzają nowe rasy, może być nawet "blob" zabójca z kosmosu, tylko dlaczego twórcy tak usilnie starają się spłycić samą rozgrywkę w stosunku do poprzednich części ??? Bardzo mi brakuje budowania relacji w drużynie (dobrych bądź złych), jakieś głębi, odrobiny polotu i wprowadzenia w najmniejszym choć stopniu wątku psychologicznego, gdzie gracz choć przez chwilę poczuje się na miejscu Sheparda. Rany, "autentycznie tęsknię" za Thanem, jak włażę do pustego pomieszczenia. Rzadko kiedy brałem go do ekipy uderzeniowej, ale samo wprowadzenie zabójcy z popieprzonym życiorysem było genialnym posunięciem. Zostawił po sobie syna. Tak sobie myślałem, że go wprowadzą w dodatku, oczywiście rozczarowanie. Zaraz bym go upakował do kajuty po ojcu, nawet jako wypełniacz pustego miejsca img/smilies/big_smile
No i te zagadki ... Na początku żywiłem iskrę nadziei, że rzeczywiście trzeba będzie polecieć na te planety, zrobić desant i się czegoś dowiedzieć. A tu taka krogańsak kupa. To trochę zamienia się w tępą siekankę Konfu. Taka "bajka", trolle jeszcze spod mostów zaczną wyłazić. Z drugiej strony rozumiem dlaczego coraz bardziej upraszczają i idą w kierunku jakiegoś slashera s-f ... ze względu na graczy (niby żeby zsykać większe grono). No a tępaków z wypalonymi przez gry mózgami, bądźmy szczerzy, nie brakuje. Ich by przecież nudziło, nie rozumieli by czegoś i było by "żalll" itp. . Rany. Będzie coraz gorzej img/smilies/neutral
Po kiego w ogóle multi w takiej grze jak ME ?!?

Żeby ludzie kupili oryginalną grę. img/smilies/tongue Ja bardzo nie lubię grać w multiplayer, bo inni gracze to jacyś maniacy, wyzywają czasem i ja nie mam z nimi szans, tak samo zepsuli Heroes V wymuszając granie online dla jakiś głupich bonusów.

Offline

 

#41 2014-04-12 18:43:02

voltaren
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-26
Posty: 3209

Re: Mass Effect

oczywiście chodziło o Heroes VI.

Offline

 

#42 2015-07-22 21:08:17

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Mass Effect



Yippie yi Ohhhhh
Yippie yi yaaaaay
Ghost Riders in the sky ...


... i Johnny Cash !

Trailer wymiata img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo