Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#841 2017-02-15 10:49:05

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Sosan napisał(a):

Haha jesteś dobra Marta, psychiatra nie miałby z Tobą latwo😆

No img/smilies/smile na mnie nie ma mocnych. Psychiatra jest słabeuszem, cieniasem i mięczakiem. Pewnie po spotkaniu ze mną sam potrzebowałby terapii img/smilies/smile

Offline

 

#842 2017-02-15 15:06:46

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Tylko że potem psychiatra będzie korzystał z życia, bawił sie, wyjeżdżał, spotykał ludzi a Ty zostaniesz sama ze swoją sofistyka


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#843 2017-11-17 21:56:32

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Jaki sens ma ślubowanie miłości, wierności i uczciwości małżeńskiej, skoro wolna wola nie istnieje?

Offline

 

#844 2018-03-02 18:04:15

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

1) Dlaczego niektórym osobom nastoletni bunt przychodzi z łatwością, a ja nadal mam z tym problem?
2) Ile trzeba mieć oszczędności i/lub stałego dochodu, aby czuć się bezpiecznie?
3) Czy da się samodzielnie osiągnąć pełne oświecenie, czy też człowiek jest całkowicie uzależniony od łaski Guru pod tym względem?

Offline

 

#845 2018-03-02 23:41:16

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Mam też swoje:

1) Dlaczego ciągle niektórzy wierzą że witaminy pozyskujemy dla swego ciała poprzez codzienne wypowiadanie słowa " marchewka" podczas gdy po prostu trzeba marchewki chrupać i połykać a nie o nich gadać.
2) Dlaczego Myszka Miki ma czarne uszy.
3) Dlaczego Księżyc jest Księżycem?


Jedno Życie. Jedna Miłość. Jeden Stwórca. I lubi dobrą ciekawą pełną dramaturgii akcję z dobrymi zakończeniami oraz liczy na Oskara za każdego z nas przez którego doświadcza swej kreacji. Amen. Impreza na koniec będzie odjazdowa a po kacu czas na nowe przygody.

Offline

 

#846 2018-03-10 15:06:11

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

civilmonk napisał(a):

Mam też swoje:

1) Dlaczego ciągle niektórzy wierzą że witaminy pozyskujemy dla swego ciała poprzez codzienne wypowiadanie słowa " marchewka" podczas gdy po prostu trzeba marchewki chrupać i połykać a nie o nich gadać.
2) Dlaczego Myszka Miki ma czarne uszy.
3) Dlaczego Księżyc jest Księżycem?

1) bo mózg nie odróżnia działania wyobrażonego od rzeczywistego.
2) bo kiedyś były czarno-białe filmy i w ten sposób uzyskano większą wyrazistość postaci i kontrast. Kluczowe elementy twarzy umieszczono na jasnym tle, aby uzyskać wyrazistą ekspresję emocjonalną.
3) bo jest to księżyc, z którym przeciętny człowiek ma najwięcej do czynienia. Ziemia ma tylko jeden. Inne planety mają większą liczbę księżyców, dlatego otrzymały one charakterystyczne nazwy. Np. jeden z księżyców Jowisza to Ananke. Przywodzi na myśl osobowość anankastyczną, której pewne cechy posiadam img/smilies/wink

Kolejne pytanie: jaka śmierć jest lepsza? czy nagła, np. wskutek wypadku, czy spowodowana przez różnego rodzaju raki, które wprawdzie powodują wielkie cierpienie, ale dają czas na pogodzenie się z odejściem?

Offline

 

#847 2018-03-31 03:26:11

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Od wielu lat męczy mnie bezsenność. Ale nie codziennie, pojawia się to nieregularnie i zazwyczaj trwa przez dłuższy czas, np. miesiąc. Zwyczajnie nie chce mi się spać, nawet jeśli oczy same się zamykają.

Oczywiście powód jest zawsze, zwykle wygląda dokładnie tak samo. Wchodzę w coś na 100% i po prostu nie mogę o tym nie myśleć kładąc się spać. Miałem tak jeszcze za dzieciaka, zamykałem oczy i mimowolnie w głowie pojawiały mi się obrazy np. z gry komputerowej, albo z jakieś aktywności. Zasypianie trwa ok 2h, jest to nieziemsko meczące - kiedy człowiek śpi, to nie czuje jak niewygodna potrafi być poduszka, gdy się na niej świadomie leży tak długo img/smilies/tongue Najgorsze jest też w tym to, że gdy po zaśnięciu budzę się rano, to mam wrażanie jakbym nie przespał ani chwili. Śnią mi się rzeczy z tym związane, mam takie wrażenie jakbym cały czas o tym myślał. Po prostu otwieram oczy i jest ranek, a ja nadal mam w głowie to co podczas zasypiania.

Problem w tym, że same myśli są fajne, znajduję wiele odpowiedzi, wpadam na różne pomysły, czasami po prostu wyobrażam sobie rzeczy dla czystej przyjemności. W przypadku, gdy w głowie kołatają się rzeczy nieprzyjemne to z zaśnięciem nie ma takiego problemu - po prostu mam szereg sposobów, by to ominąć, jest motywacja. Ale w tym przypadku po prostu nie mam ochoty tego siłą zatrzymywać, to jest silniejsze ode mnie img/smilies/neutral W pewnym momencie orientuje się, że leże na łóżku już drugą godzinę i wiem, że będę miał kłopoty ze wstaniem rano, więc wykorzystuję różne sposoby żeby przestać to robić, ale to zaczyna mi przeszkadzać i znów rozpływam się w myślach lol

Próbowałem wielokrotnie wstać wcześnie rano, po paru godzinach snu i wytrzymać do nocy. Zegar pokaże 23 a ja mam szeroko otwarte, tylko suche i zmęczone oczy, kiedy jeszcze o 15 zwyczajnie padłbym na ziemie i przespał dwa dni img/smilies/yikes

Oczywiście to się zapętla, mam swoje obowiązki, 10-11 godzina to jest najpóźniejsza godzina na wstawanie z łóżka, jak o 6 rano nie śpię to rozpoczęcie nawet pracy to katorga. Więc kawka/energetyk i problem jeszcze bardziej się pogłębia. Odkąd są smartfony z działającym internetem, to moja nocka wygląda tak, że leżę i leżę i zaczynam szukać odpowiedzi na pytania, które rodzą mi się w głowie po godzinnej analizie. Próbowałem nawet kłaść telefon w drugim pokoju - kończyło się tym, że o 5 nad ranem siedzę w drugim pokoju w całkowitej ciemności i googluje pierdoły xD Jeśli smartfon się rozładował, to po prostu włączam komputer "tylko na chwilę".

Próbowałem się męczyć ćwiczeniami, medytacją, piwem, jaraniem (to akurat działa, ale musiałbym palić dzień w dzień, testowałem. Jak się skończy, to problem wraca).

To się w końcu kończy, jest ten moment, gdzie wiem już wszystko co chcę albo przeanalizowałem coś tak jak chciałem i po prostu wszystko wraca do normy. Problem w tym, że to się zdarza parę razy do roku i trwa długi czas.

Jakieś pomysły?


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#848 2018-04-13 10:28:54

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Widzę, że nie masz problemów z utrzymywaniem świadomości.

Offline

 

#849 2018-04-27 17:48:01

prosmake
zaaklimatyzowany

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Zmiany i rozchwianie norma w wyjątkowych czasach

Offline

 

#850 2018-04-27 20:30:55

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

a czo to za wyjątkowe czasy teraz są? Bo ja chyba nie w temacie, a CM też coś pisał o wielkich zminach.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2018-04-27 20:31:11)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#851 2018-05-08 13:19:39

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Pytanie za 100pkt. Gdzie poznać partnerkę, kiedy nie chodzi się ani na dyskoteki, ani nie jest się za bardzo towarzyskim, a wszelkie aktywności i hobby nie za bardzo dają szanse na poznanie kogoś? Mam kumpla, który jest zajebistą osobą i mając 25 lat właściwie pogodził się z tym, że zostanie sam. Rozumiałbym to gdyby było coś z nim nie tak, ale nie dość, że brzydki nie jest, jest przy tym inteligentny i mega dowcipny, ale porozmawianie z dziewczyną stanowi dla niego spory problem i jest swego rodzaju wyzwaniem. Za to nie raz pomimo tego, że uważa się za introwertyka, potrafi zabawić towarzystwo gdy gdzieś razem wypadamy po prostu będąc sobą. Zauważyłem, że coraz więcej facetów ma z tym problem. Chciałbym mu jakoś pomóc, ale nawet nie wiem jak.

Proponowałem mu portale jak sympatia czy tinder, ale nie może się zmotywować. Nie mam nawet żadnej znajomej, która jest samotna. A nawet jeśli by się znalazła, to nie wiem jak ich spiknąć i dać jakąs małą szanse na poznanie żeby to nie było creepy img/smilies/big_smile A moje doświadczenie ze związkami opiera się na rozmowie, poznaniu kogoś w losowym momencie życia, bez poszukiwań ani randek, to też nie mam żadnej wiedzy. Gdybym rozstał się ze swoją kobietą, to też nie wiedziałbym gdzie szukać.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2018-05-08 13:32:01)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#852 2018-05-08 20:44:09

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Prawdopodobnie fizyczne walory kobiet odbierają mu zdolność komunikacji i logicznego myślenia.

Moim zdaniem jak się bardzo chce to wszędzie można kogoś poznać img/smilies/smile W sklepie, komunikacji wiejskiej/miejskiej, na ławce w parku... Jak kolega nie jest zmotywowany, to daj sobie spokój.  Szkoda czasu na przejmowanie się nim, Wszechświat sam podeśle mu drugą połówkę jak przyjdzie na to pora img/smilies/smile  Pozdrawiam serdecznie.

Offline

 

#853 2018-05-08 23:43:25

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Myślę, że tak, ale też nastawienie, że trzeba się starać, strach przed ocenianiem i szereg innych rzeczy. Wszystko z braku pewności siebie.

Z tym bardzo chce, to nie tak prosto. Pewnie, że może wyjść i kogoś poznać. Ty też możesz wieść szczęśliwe życie, osiągnąć cokolwiek zapragniesz. Problem jest z realizacją, do tego potrzeba dużej motywacji lub dużej pewności siebie, samoakceptacji i świadomości jak to wszystko działa. Po prostu doświadczenie. To co jest proste dla nas, nie musi być proste dla niego, to wszystko jest relatywne. Brakuje mu umiejętności, które ciężko nabyć poprzez wysłuchanie innej osoby. To, że mu powiem "wyjdz do ludzi, zrób coś" nie znaczy, że tak się stanie. Obudzi się szereg granic i uprzedzeń w nim, które ciężko pokonać bez umiejętności radzenia sobie z tym.

Ostatnio edytowany przez k4cz0r200 (2018-05-08 23:47:50)


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#854 2018-05-15 17:13:14

Sosan
szlachetny gawędziarz

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

k4cz0r200 napisał(a):

Pytanie za 100pkt. Gdzie poznać partnerkę, kiedy nie chodzi się ani na dyskoteki, ani nie jest się za bardzo towarzyskim, a wszelkie aktywności i hobby nie za bardzo dają szanse na poznanie kogoś? Mam kumpla, który jest zajebistą osobą i mając 25 lat właściwie pogodził się z tym, że zostanie sam. Rozumiałbym to gdyby było coś z nim nie tak, ale nie dość, że brzydki nie jest, jest przy tym inteligentny i mega dowcipny, ale porozmawianie z dziewczyną stanowi dla niego spory problem i jest swego rodzaju wyzwaniem. Za to nie raz pomimo tego, że uważa się za introwertyka, potrafi zabawić towarzystwo gdy gdzieś razem wypadamy po prostu będąc sobą. Zauważyłem, że coraz więcej facetów ma z tym problem. Chciałbym mu jakoś pomóc, ale nawet nie wiem jak.

Proponowałem mu portale jak sympatia czy tinder, ale nie może się zmotywować. Nie mam nawet żadnej znajomej, która jest samotna. A nawet jeśli by się znalazła, to nie wiem jak ich spiknąć i dać jakąs małą szanse na poznanie żeby to nie było creepy img/smilies/big_smile A moje doświadczenie ze związkami opiera się na rozmowie, poznaniu kogoś w losowym momencie życia, bez poszukiwań ani randek, to też nie mam żadnej wiedzy. Gdybym rozstał się ze swoją kobietą, to też nie wiedziałbym gdzie szukać.

Możliwości jest wiele. Można poznać kogoś np na forum muzycznym, poprzez chodzenie na siłownię, na basen. Tylko trzeba to robic w miarę regularnie. Ja osobiście poznałem w taki sposób mnóstwo osób. I wiadomo, czym większe grono znajomych tym lepsze szansa poznania jakieś ciekawej dziewczyny.
Dobrą opcja dla nieśmiałej osoby jest zarejestrowanie się na " strefie singla". Tutaj nie chodzi o randki, tylko raczej grupowe wypady,wycieczki, kręgle, rowery. jedna osoba zakłada event, a Twój kumpel po prostu się przyłącza. W jeden wieczór może poznać nawet 20 osób. Głównie singli.

https://strefasingla.pl/

Natomiast w kontekście socjo techniki, przełamywania nieśmiałości świetne są artykuły Marcina Szabelskiego

http://www.uwodzenie.org/

powodzenia


Nothing ever happened or ever will. You have always been perfect Love and Peace.
What changes is not real and what is real cannot change.
You are that secret, that purity beyond change and description

~ Papaji

Offline

 

#855 2018-05-18 17:26:43

prosmake
zaaklimatyzowany

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

k4cz0r200 napisał(a):

a czo to za wyjątkowe czasy teraz są? Bo ja chyba nie w temacie, a CM też coś pisał o wielkich zminach.

Doświadczanie zmiany świadomości.

Offline

 

#856 2018-05-19 01:29:07

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

@prosmake jakie konretnie zmiany?


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#857 2018-05-19 01:34:52

k4cz0r200
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

@sosan proponowałem mu jakieś niszowe serwisy randkowe, to o czym piszesz wymaga pewnych umiejetności socjalnych. To takie proste dla nas obcować z obcymi ludzmi, ale nie dla każdego. On jest taką osobą właśnie. Jest dosyć strachliwy, chociaż to może źle słowo. Bardzo zdystansowany do ludzi. Gdybym go siła zaprowadził na takie spotkanie to by się dogadał, jestem pewny. Ale miałby mi za źle, że go do tego zmusilem. Gdybym mu to zaproponował to pewnie coś by rozkminiał, ale na pewno nic dalej z tym nie zrobił.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#858 2018-05-19 15:58:12

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

prosmake napisał(a):

k4cz0r200 napisał(a):

a czo to za wyjątkowe czasy teraz są? Bo ja chyba nie w temacie, a CM też coś pisał o wielkich zminach.

Doświadczanie zmiany świadomości.

Precyzyjniej - reset serwera, świeża instalacja i migracja danych. Żyjący w iluzji - czyli zdecydowana większość - przeżyje horror jak doświadczy resetu. Ja i wielu innych działa by było takich jak najmniej. A to wymaga ekspresowego odpalenia rakiety by świadomość umieścić ponad iluzją. Więc uczę się jak taką rakietę odpalić. Oczywiście migracja dla nieświadomych też się uda ale trafią do kolejnych iluzji. Iluzji tak przyjemnych, że z radości przestaną szukać prawdy. Ja gram o maxa bo wiem ile jest wart. Wiem skąd jestem i wiem gdzie wrócę. Dlatego chce dać szansę każdemu komu się uda by mógł sobie wybierać gdzie zmigruje po resecie a potem nawet swobodnie sobie bywał gdzie mu akurat się chce.

Na ciche pytanie odpowiem zatem od razu - tak, jeśli zwrócisz się na koniec do Jezusa, Amithaby czy innego gieroja jaki tu zaistniał i obiecał że pomoże to tak się stanie. Jak się nie zwrócisz do nikogo to trafisz na default opcje. Nie jest zła ale lepiej zawsze mieć wybór, prawda? Ja chce pomóc udostępnić wybór absolutny. Bo wiem jakie to zajebiste jest img/smilies/smile

Dlatego sorry - muszę na razie zając się priorytetem img/smilies/smile

Pa. Wrócę z rakietą tylko a jak nie wrócę to wypijcie za mnie coś w karczmie :-)

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2018-05-19 16:07:06)


Jedno Życie. Jedna Miłość. Jeden Stwórca. I lubi dobrą ciekawą pełną dramaturgii akcję z dobrymi zakończeniami oraz liczy na Oskara za każdego z nas przez którego doświadcza swej kreacji. Amen. Impreza na koniec będzie odjazdowa a po kacu czas na nowe przygody.

Offline

 

#859 2018-05-19 17:21:44

martin1002
przyboczny

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

civilmonk napisał(a):

jeśli zwrócisz się na koniec do Jezusa, Amithaby czy innego gieroja

Jezu, Amitabhy, ile razy mam Ci powtarzać. Niedorozwinięty jesteś czy co?

Offline

 

#860 2018-05-20 14:17:21

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Moje Pytania, Bez Odpowiedzi..

Tak. Jestem raczej nierozwinięty. To naturalne i cieszę się z tego bardzo bo tu wielki fun zobaczyć jak się rozwija to co nierozwinięte. W zasadzie to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić - rozwijać się img/smilies/smile

Apropo pytań bez odpowiedzi...

Hm. A co by było gdyby zacząć od tych najprostszych? Np. jak wygląda cyfra odpowiadająca jednemu jabłku a jak wygląda taka odpowiadająca dwóm. Tak się zdobywa wiedzę teraz i tutaj. Czy nie jest tak że zadajemy pytania dla których dostrzeżenie odpowiedzi wymaga znajomości czegoś bardziej prostego? Fundamentalnego. Zatem, jakie są najprostsze pytania jakie może ktoś ciekawy zadać w tym momencie gdzie jest. Dla mnie takie: czy jestem, gdzie jestem. Tak po prostu dosłownie. Używając zmysłów zgodnie z ich rolą. Tak prosto. Najprościej jak się da. Dwa pytania.


Jedno Życie. Jedna Miłość. Jeden Stwórca. I lubi dobrą ciekawą pełną dramaturgii akcję z dobrymi zakończeniami oraz liczy na Oskara za każdego z nas przez którego doświadcza swej kreacji. Amen. Impreza na koniec będzie odjazdowa a po kacu czas na nowe przygody.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo