Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

Z dnie 2 marca 2020 Hosting VGH.pl konczy dzialalnosc, dane stron zostana zabezpieczone, jesli chcesz przeniesc strone na swoj serwer lub ustawic przekierowanie napisz na pomoc@ehmediagroup.net
  • Index
  •  » Literatura
  •  » 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

#26 2015-02-02 13:33:40

agent007
adept
Zarejestrowany: 2015-02-02
Posty: 23

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

moja dziewczyna jest fanką, nie rozumiem fenomenu img/smilies/wink

Offline

 

#27 2015-02-02 14:17:58

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Żeby coś zrozumieć, trzeba to przeczytać -najlepiej całą trylogię .
Wtedy można oceniać i ewentualnie krytykować.

Offline

 

#28 2015-02-09 16:06:59

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Minęło 7 miesięcy od mojego wpisu w tym wątku i dalej nie czytam, a słucham.

Wywnioski: 50 twarzy to zwykły pamiętnik z zycia zwykłego mężczyzny... takie mam postrzeganie...z relacji zaczerwienonych rozemocjoniowanych twarzy....

...ale nie czytam....ani nie obejrznę...
...mam wrażenie, a wiem- to aksjomat- żekobiece wrażliwe uszko i żekobieceemocje i żekobiecawyobrażń jest zapisana między słowami jak melodyja i starczy ją zanucić i już się gorąco dzieje...

a facet gustuję w krwistym befszyku i pieczeni na ruszcie
wegetarianik wyciskaniu cytryny na rozpapciane pasternaki z brokułem...takie piętno testosteronowe

to jednak tylko film wypełniający obrazem nasze zmysły - czyli dla facetów....

a książka, jak to książka pozwala szaleć kobiecej wyobrażni..... czyli for womenów....

a życie obok, na co ma czekać....


Łosiu który paczył na kozy

Ps
bezkrytycznie kontestuje
i szukając analogii
obserwuję prawa tabu
i prawidła bi_ologii

Łosiu kontestnik organiczny


img/smilies/wink

....

Offline

 

#29 2015-02-10 14:12:21

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

luxa napisał(a):

Próbowałam przeczytać tę książkę, ale poddałam się po około 100 stronach. To jest naprawdę kiepska powieść, nawet jak na literaturę erotyczną. Wiecie w ogóle, że ta książka powstała jako fanfik "Zmierzchu"? I to niestety widać...

http://www.cosgan.de/images/midi/boese/r010 puk puk puk ...jest tam kto ?

Offline

 

#30 2015-02-12 06:08:45

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Kopik napisał(a):

luxa napisał(a):

Próbowałam przeczytać tę książkę, ale poddałam się po około 100 stronach. To jest naprawdę kiepska powieść, nawet jak na literaturę erotyczną. Wiecie w ogóle, że ta książka powstała jako fanfik "Zmierzchu"? I to niestety widać...

http://www.cosgan.de/images/midi/boese/r010 puk puk puk ...jest tam kto ?

Jam tu jezdem blodżer łosiu,
więc coś rzeknę bez patosu
niech pamięta o tem ktosiu

każdy Greyem swojego losu...

Łosiu patosiu

Ostatnio edytowany przez Łosiu (2015-02-13 02:41:20)


img/smilies/wink

....

Offline

 

#31 2015-02-18 14:28:47

Małrycy
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-10-02
Posty: 132

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Wielka fascynacja Greyem bierze się z takie wstydliwego podejścia do życia. Och, ach, miliarder zboczeniec, to idealny kandydat na szalony romans, tylko ani to fajne, ani realne w praktyce, ale do sfery marzeń pasuje jak ulał.

Offline

 

#32 2015-02-18 16:11:04

k4cz0r200
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-01-17
Posty: 3545

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Ojejku jejku. Tyle takich książek się wydawało i nikt o to nie płakał img/smilies/wink Do jednych taka twórczość dociera, a do drugich nie. Ludzka seksualność jest tak złożona, że nie widzę niczego dziwnego w tej wizji i jak najbardziej jest możliwa. Ot podniecanie się kimś, kto coś znaczy jest znane ludzkości od długiego już czasu i całkiem nieźle udowodnione. Biznesmen jest idealnym kochankiem, bo ma wysoką pozycję. Do tego dominacja i masohizm są tak powiązane z ludźmi, że dziw mnie bierze, że niektórzy to odtrącają, bo może to być aż tak wyraźnie opisane w książce.

Moim zdaniem książkę rozdmuchano, bo budzi kontrowersje, głównie wśród mężczyzn, którzy nie wiem, czują się zazdrośni? Albo budzi się u nich świadomość małego penisa? Książka jest hujowa, to fakt, ale sam jej sukces jest napędzany negatywnymi opiniami, czyli kontrowersją. To jak z tym bieberem czy inną dodą - nie ważne jak się mówi, ważne, że się mówi. Kiedy książka była na językach, to ktoś zwęszył zysk i mamy oto wielki hit, którego nie opuszczą proste umysły, bo szkoda być niedoinformowanym. Jak dla mnie wielki sukces marketingowy, książka zaś słaba jak każda tego typu, ale ma swoich odbiorców i to się liczy.


Ani z kamienia ni z gliny tylko z Jasiowej przyczyny
Ani z kamienia ni z wody tylko z Jasiowej urody

Offline

 

#33 2015-03-02 11:37:17

Kopik
przyboczny
Zarejestrowany: 2013-10-26
Posty: 2500

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Małrycy napisał(a):

Wielka fascynacja Greyem bierze się z takie wstydliwego podejścia do życia. Och, ach, miliarder zboczeniec, to idealny kandydat na szalony romans, tylko ani to fajne, ani realne w praktyce, ale do sfery marzeń pasuje jak ulał.

Taa dokładnie.
Dwa tygodnie po premierze, a tu kino wypchane po brzegi....
Coś się dzieje z narodem niedobrego
zamiast iść do kościoła idą na Greya niemoralnego   http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040

Offline

 

#34 2015-03-18 15:12:40

serducho
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 111

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Znajoma kupiła w oryginal epo angilesku, skomentowaał, ze to najgorzej wydane 10 zł odkąd pamieta img/smilies/tongue

Offline

 

#35 2015-03-18 15:13:35

serducho
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2011-11-22
Posty: 111

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Kopik napisał(a):

Małrycy napisał(a):

Wielka fascynacja Greyem bierze się z takie wstydliwego podejścia do życia. Och, ach, miliarder zboczeniec, to idealny kandydat na szalony romans, tylko ani to fajne, ani realne w praktyce, ale do sfery marzeń pasuje jak ulał.

Taa dokładnie.
Dwa tygodnie po premierze, a tu kino wypchane po brzegi....
Coś się dzieje z narodem niedobrego
zamiast iść do kościoła idą na Greya niemoralnego   http://www.cosgan.de/images/smilie/konfus/g040

Gorzej, bo gdyby nie był mega bogaty kazda uznałaby go za psychola i zboczeńca. A tka niby ksiązę zamieniony w żabę... :lato:

Offline

 

#36 2015-03-20 01:10:09

Ja?!
Moderator
Skąd: małopolska
Zarejestrowany: 2010-05-23
Posty: 8321

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

jedna wielka tęsknota za miłością i moc zmiany faceta w dobrego męża. Tyle w skrócie o fabule książki.
Filmu dobrego nie zrobili bo musiałby to być serial. Filmu nie polecam, szkoda kasy, chyba że ktoś chce sie pochwalić przed koleżanką i by mieć o czym gadać w towarzystwie.

Offline

 

#37 2015-03-20 05:18:33

Łosiu
Moderator
Zarejestrowany: 2011-09-22
Posty: 3670

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Maluba wzięła mniedokina na Greya, pomimo mej skrywanej jak się okazało bardzo dobrze skrywanej aversji.

Zapodałem:
- dwa zwykłe na 60 twarzy na 20.30
KasiarkaKasia;
- Takiego filmu u nas nie ma, a na 20.30 brak miejsc.
Przywitałem tę odpowied z zadowoleniem, a ponieważ Maluba była rozczarowana, rzekłem;
- a może coś innego w tych klimatach
KasiaKasiarka:
- ależoczywiści- odpowiedziała ciurkiem*
Na ten przykład Bodyciało możebyć?
Tytuł obiecująco przypiminał mi coś.

Gdzieś w zakamarkach mejpamięci snuła się jakaś bliżej niezidentyfikowana zajawka.

Oczywiści po seansie... nie byłem rozczarowany. Bodyciało ma się tak do 60 Twarzy jak koza do... a w zasadzie nie wiem do czego bo 60 twarzy nie widziałem i nie czytałem.
Skwituję to tak-błyskotliwa nowelka kina moralnego niepokoju z boskim Gajosem - skrywającym się pod patyn upływającego czasu (chcaiłby pewie to usłuszeć, żejestboski). I tebodyciałopolecam.

Zastanawia mnie tylko co miała na myśli Kasiakasiarka uznając, że Bodyciało i 60 Twarzy to te same klimaty i dochodzę do wniosku, że mężczyzna nie zawsze musi rozumieć kobietę.

Łosiu teklimaty


img/smilies/wink

....

Offline

 

#38 2017-02-25 14:23:16

Chmurka
adept
Skąd: Warszawa
Zarejestrowany: 2011-09-30
Posty: 79

Re: 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Faktem jest, że ta ksiażka od innych podobnych różni się tylko nakładami marketingowymi wpompowanymi w jej promocję.


Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza.

Offline

 
  • Index
  •  » Literatura
  •  » 50 twarzy Greya (mega harlekin i mega szaleństwo kobiet)

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo