Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#21 2017-09-25 19:40:20

Lidka
mentor

Re: Czym NIE jest duchowość?

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):


Bardzo duże. Już niedługo będziemy mieli szerokopasmowy internet bez opóźnień w każdym miejscu planety. Darmowy transfer energii do dowolnego punktu. Generalnie cały stos technologiczny, który doprowadzi do zaspokojenia dołu piramidy Maslova, zakończy walkę o zasoby naturalne i pozwoli skupić się na sprawach wyższych.

To znaczy, ze Ty wierzysz, iż rozwój technologiczny idzie w parze z rozwojem duchowym, albo wręcz go umożliwia? (bo tak wynika z Twoich słów).

Z tego, co ja obserwuję, jest dokładnie na odwrót: im większy rozwój cywilizacyjny (technologie w tym), tym ludzie są dalej od swojego "wnętrza" i bardziej zagubieni w życiu.

Co nie zmieni faktu, rzecz jasna, że wszystko jest duchowością img/smilies/big_smile.

Ależ to nie kwestia wiary. To kwestia faktów tak oczywistych, że nie nawet nie chce mi się o nich za dużo pisać.
Może tylko krótkie stwierdzenie - to właśnie rozwój technologiczny a zatem zaspokajanie dołów piramidy Maslova, pozwala ludziom znajdywać czas by wogóle zdać sobie sprawę, że mają jakieś wnętrze i że są od niego daleko :-) Wcześniej, gdy musieli się bić o ziemniaka, nie mieli na to czasu. A jak już mają czas, odnajdują wnętrze i gubią się w życiu przez to, to jest to bardzo dobry znak. Znak, że wchodzą w fazę kolejnego fulkrum. Czyli pracy nad wnętrzem. Bo mają na to czas. Dzięki technologii właśnie.

No to spójrz trochę wstecz, w historię, a sam zobaczysz, że to nie do końca jest tak, jak mówisz. Rozwój duchowy nie uskutecznia się "w wolnym czasie", a na skutek życiowych wydarzeń do których człowiek ustosunkowuje się emocjonalnie (czyli jak je przeżywa). I nie wymaga specjalnego czasu, bo człowiek rozwija się duchowo poprzez wszystko, co robi w życiu img/smilies/smile.

To raz. A dwa - zauważ taką zależność: Im wyższe technologie, tym człowiek "rośnie w siłę", czuje się "mocniejszy", ale nie rzeczywistą siłą, a ułudą, czyli siłą "ego". Technologie służą ludzkiemu "ego", a nie duchowości.

Jak myślisz, dlaczego ludzkość przez te tysiące lat nie zaprzestała wojen i dlaczego są wciąż ludzie, którzy żyją w skrajnej nędzy, podczas gdy w jednym tylko kraju (USA) wyrzuca się tyle żywności, że wystarczyłaby na wyżywienie całego "trzeciego świata"?...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#22 2017-09-25 20:06:20

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Czym NIE jest duchowość?

Lidka napisał(a):

civilmonk napisał(a):

Lidka napisał(a):


To znaczy, ze Ty wierzysz, iż rozwój technologiczny idzie w parze z rozwojem duchowym, albo wręcz go umożliwia? (bo tak wynika z Twoich słów).

Z tego, co ja obserwuję, jest dokładnie na odwrót: im większy rozwój cywilizacyjny (technologie w tym), tym ludzie są dalej od swojego "wnętrza" i bardziej zagubieni w życiu.

Co nie zmieni faktu, rzecz jasna, że wszystko jest duchowością img/smilies/big_smile.

Ależ to nie kwestia wiary. To kwestia faktów tak oczywistych, że nie nawet nie chce mi się o nich za dużo pisać.
Może tylko krótkie stwierdzenie - to właśnie rozwój technologiczny a zatem zaspokajanie dołów piramidy Maslova, pozwala ludziom znajdywać czas by wogóle zdać sobie sprawę, że mają jakieś wnętrze i że są od niego daleko :-) Wcześniej, gdy musieli się bić o ziemniaka, nie mieli na to czasu. A jak już mają czas, odnajdują wnętrze i gubią się w życiu przez to, to jest to bardzo dobry znak. Znak, że wchodzą w fazę kolejnego fulkrum. Czyli pracy nad wnętrzem. Bo mają na to czas. Dzięki technologii właśnie.

No to spójrz trochę wstecz, w historię, a sam zobaczysz, że to nie do końca jest tak, jak mówisz. Rozwój duchowy nie uskutecznia się "w wolnym czasie", a na skutek życiowych wydarzeń do których człowiek ustosunkowuje się emocjonalnie (czyli jak je przeżywa). I nie wymaga specjalnego czasu, bo człowiek rozwija się duchowo poprzez wszystko, co robi w życiu img/smilies/smile.

To raz. A dwa - zauważ taką zależność: Im wyższe technologie, tym człowiek "rośnie w siłę", czuje się "mocniejszy", ale nie rzeczywistą siłą, a ułudą, czyli siłą "ego". Technologie służą ludzkiemu "ego", a nie duchowości.

Jak myślisz, dlaczego ludzkość przez te tysiące lat nie zaprzestała wojen i dlaczego są wciąż ludzie, którzy żyją w skrajnej nędzy, podczas gdy w jednym tylko kraju (USA) wyrzuca się tyle żywności, że wystarczyłaby na wyżywienie całego "trzeciego świata"?...

To są skutki kolejnych faz indywidualnych i społecznych fulkrum. Nie chce mi się ponownie wykładać duchowości integralnej. Mało tu było na nią chętnych. Jak chcesz to poczytaj Wilbera i pokrewnych. To już materiał dla bardziej ambitnych i poważniejszych poszukiwaczy odpowiedzi.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#23 2017-09-26 06:23:43

Lidka
mentor

Re: Czym NIE jest duchowość?

CM, nikt tu nie oczekuje wykładu z pana Wilbera i pokrewnych. Jak ktoś będzie chciał, sam sięgnie po tych autorów, nie ma przeszkód, są ogólnie dostępni. Tu jest ważne Twoje zdanie, bo z Tobą rozmawiamy i tylko Ty je możesz wyrazić (i to w taki sposób, żeby był zrozumiały dla wszystkich).

Chyba, że go nie masz, że kryjesz się za swoimi autorytetami i przyjmujesz ich zdanie. Ale to już nijak nie świadczyłoby o Twoim rozwoju duchowym, a jedynie o przyswajaniu czyjejś wiedzy i czyjegoś punktu widzenia na życie.

Wolałabym, żeby tak nie było, bo rozległa wiedza wcale nie świadczy o rozwoju duchowym, to tylko wiedza i to wcale nie obiektywna. Mądrość życiowa, jaka jest przejawem rozwoju duchowego nie wyraża się poprzez wiedzę i Ty dobrze o tym wiesz (chyba, że się mylę, wolałabym nie). A skoro uważasz się za zaawansowanego duchowo, to ja bym chciała, żeby tak było naprawdę i naprawdę Ci tego z całego serca życzę img/smilies/smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#24 2017-09-26 07:03:21

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Czym NIE jest duchowość?

Po prostu nie chce mi się do tego tematu wracać. Nie sądzę by był jakoś istotnie ważny. Więc zostawiam Ci namiar jeśli jednak Ciebie interesuje. Tylko tyle.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#25 2017-09-26 08:56:58

Lidka
mentor

Re: Czym NIE jest duchowość?

OK, CM, rozumiem. Nie jest to aż tak istotne, żebym Ci zawracała głowę, myślałam, że jesteś w stanie to woje zdanie zawrzeć w kilku słowach, ale jak nie, to nie ma sprawy img/smilies/wink.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo