Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-05-03 12:10:11

Voldo
adept

François Brune - Umarli mówią do nas

Czy można kontaktować się ze zmarłymi? Można - i tej opinii nie przekazuje nam zwariowany naukowiec albo domorosły spirytysta, ale szanowany na świecie teolog i ksiądz katolicki, który od długiego czasu przyglądał się badaniom nad transkomunikacją, czyli metodą umożliwiającą nagrywanie na taśmie magnetofonowej głosów naszych bliskich.

Tematowi transkomunikacji Brune poświęcił jedno ze swoich najbardziej znanych dzieł, czyli Umarli mówią do nas. Znajdziemy w nim opis pierwszych badań prowadzonych przez Friedricha Jürgenssona, Konstantina Raudive'a i o. Leo Schmidta czy znanego wszystkim o. Agostino Gemelliego, którego nazwisko nadano znanej klinice.

Brune zbiera materiał uzyskany w badaniach nad transkomunikacją i przedstawia nam opis pierwszych momentów po śmierci, zgodnie z tym, jak relacjonują je zmarli. Dzięki przekazom z zaświatów poznamy też szczegóły życia w zaświatach. Brune odważnie porusza też tematy pojawiające się w komunikatach duchów, a dotyczących reinkarnacji i boskości Chrystusa, czyli tematów ciekawych, ale kontrowersyjnych z punktu widzenia Kościoła Katolickiego.

(Żródło - rivail.pl)


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#2 2010-05-03 12:24:31

Lidka
mentor

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Voldo napisał(a):

Do napisania.

Co "do napisania"? Oczekujesz czegoś w rodzaju recenzji tej książki? Jak tak, to proszę bardzo, oto moje zdanie na jej temat.

Bardzo lubię Francois Brune i staram się oglądać wszystkie programy z jego udziałem. Książkę czytałam po francusku i podobała mi się, aczkolwiek nie mogę się zgodzić z autorem w wielu punktach. On jest księdzem katolickim i, niestety, tłumaczy wszystko zgodnie ze swoja religią...

(ale jestem w stanie to zrozumieć, a nawet mechanizm jego rozumowania img/smilies/smile).

Nie przeszkadza mi to jednak uznać, że ksiądz Brune jest jednym z najlepszych specjalistów od paranormalnego. Polecałabym te książkę każdemu, jest naprawdę ciekawa. W zasadzie głównie katolicy mogliby ją przeczytać, ksiądz Brune odkrywa wiele, nawet rzeczy ukrywane przez Watykan (i też dziwi się, czemu). Interpretacja religijna akurat katolikom pasowałaby bardzo img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#3 2010-05-03 12:28:50

spirytysta
zaaklimatyzowany

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Lidka, masz rację, Brune stara się nie odchodzić od założeń swojej religii. Z drugiej strony Kościół jest programowo zamknięty na badanie świata duchowego i działalność Brune jest tu nieoceniona. Kto wie, może za nim pójdą inni i dojdzie do jakiegoś przełomu?http://emoty.blox.pl/resource/0060


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#4 2010-05-03 12:31:29

Voldo
adept

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Nie chciało mi się pisać kropki to napisałem "Do napisania".
Zaraz się zabiorę za pisanie na temat, spokojnie, nie wszystko naraz.


"Bez miłosierdzia nie ma zbawienia" - Allan Kardec
"Narodzić się, umrzeć, odrodzić ponownie i wciąż się rozwijać - takie jest prawo" - Allan Kardec

Offline

 

#5 2010-05-03 12:35:11

Lidka
mentor

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Też tak myślę!

Ksiądz Brune ma umysł otwarty, ale Watykan też. I władze kościelne "przymykają oko" na jego wystąpienia publiczne i książki, w końcu to on sam ujawnia wiele z tego, o czym "zwykły ksiądz" nie ma pojęcia (np. o tym, że w Watykanie istnieje specjalna... jak to nazwać? sekcja? grupa? komórka? zajmująca się badaniami nad paranormalnym). Na dodatek ksiądz Brune jest czynnym wykładowcą w Seminarium Duchownym i jakoś nikt mu nie zakazuje "głosić herezji"... img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#6 2010-05-03 12:42:27

spirytysta
zaaklimatyzowany

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

No i ukończył Sorbonę, więc to nie byle kto:)). A to ciche przyzwolenie Watykanu też o czymś świadczy. Zresztą w Kościele często dochodziło do kontaktów z pozamaterialna sferą, problem zawsze polegał na błędnej interpretacji - doszukiwano się tam demonów, diabła itd. Brune otwiera tu zupełnie nowe perspektywy.


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#7 2010-05-04 12:33:43

duszek
adept

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Polacy nie gęsi, swojego ks. abp od spraw paranormalnych mają img/smilies/smile
Jest nim ks. abp Bolesław Pylak, radiesteta i bioenergoterapeuta. Polecam lekturę wywiadu, którego udzielił dla Nieznanego Świata: http://www.nieznanyswiat.pl/images/stor … -razem.pdf
Warto wziąć do serca sobie te słowa:
"Niekorzystanie z tego daru Bożego (radiestezji - dop. duszka) byłoby obrazą dobrego Stwórcy. Niepomaganie
innym ludziom byłoby grzechem zaniedbania (...)"

Offline

 

#8 2010-05-04 20:53:32

rafaella
adept

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Całe szczescie,że istnieją tacy księza katoliccy,jak ks.Pylak i ks.Brune.Bo ta przewazająca reszta,to szkoda gadać...Mam niezbyt miłe doświadczenia osobiste--duchowośc niektórych księzy osiągnęła poziom Rowu Atllantyckiego ,zarówno jak ich intelekt .
Chciałabym zwrócić uwage,że Francois Brune jest również współautorem książki'Powiedzcie im,że śmierc nie istnieje",spisanej pismem automatycznym przez członkinie pewnej francuskiej rodziny.Ks.Brune opatrzył te przekazy swoim,niezwykle interesującym komentarzem.
Co tu mówić-jestem jego zagorzałą fanką.

Offline

 

#9 2010-09-16 11:33:08

Lusiak93
adept

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Ja natomiast wolę dowiedzieć się jak to wszystko wygląda, dopiero po mojej śmierci, a wszelkie "rozmowy" z umarłymi, czy jakakolwiek komunikacja napawałaby mnie lękiem ... ;/

Offline

 

#10 2010-09-16 13:15:11

Lidka
mentor

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Lusiak, Twoje prawo! img/smilies/smile

Oczywiście, że jeśli tego typu kontakt nie działa na Ciebie dobrze (lęk nie jest pozytywnym uczuciem), nie ma co w niego wchodzić. Ale wiedz, że tego typu manifestacje mają na celu przekazanie ludziom, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią ciała. I chyba to jest najważniejsze. A czy ktoś osobiście chce w taki kontakt wejść czy nie, to już jest efekt wtórny i jedynie dla chętnych. Bo on ma nas wzmacniać, dodawać sił i wiary, a nie odwrotnie (lęk jest negatywny, więc te siły odbiera) img/smilies/smile


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#11 2010-09-16 16:56:03

spirytysta
zaaklimatyzowany

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Kontakt z duchami nie jest konieczny, aby nadać życiu sens, cel. Przede wszystkim powinniśmy czerpać z niego naukę, cel poznawczy też jest tu istotny, ale to nie jest coś, wokół czego powinniśmy się stale skupiać. Najistotniejsze jest jak postępujemy wobec tych ludzi, którzy otaczają nas na co dzień i tak jak my znoszą trudy swojego obecnego wcielenia. Rzeczywistość stawia przed nami wiele różnych problemów, a kontakty z duchami ich nie rozwiążą. Nawet wśród spirytystów większość to po prostu osoby, które identyfikują się ze spirytyzymem jako teorią/doktryną/filozofią, a z duchami się nie komunikują. Część może się boi, część po prostu nie ma takich aspiracji. W każdym razie, jak każda dziedzina wiedzy, komunikacja z duchami może być niebezpieczna. Podobnie jest z prowadzeniem samochodu, z chemią, fizyką i budowaniem mostów;) Pamietajmy, że dobrych ludzi otaczają dobre duchy img/smilies/smile - a tych nie należy się bać


"Widziałem słynne grody starożytności, spoczywające pod całunem piasku lub kamienia, jak Kartagina, miasta greckie na Sycylii, równinę Rzymu z rozwartymi grobami i śpiące pod popiołem Wezuwiusza snem wieków dwudziestu cmentarze." L. Denis

Offline

 

#12 2010-09-16 17:07:49

Lidka
mentor

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

spirytysta napisał(a):

Pamietajmy, że dobrych ludzi otaczają dobre duchy img/smilies/smile - a tych nie należy się bać

Otóż to!

Dlatego ja nie polecam nikomu prób kontaktowania się z duchami, czyli, jak to się potocznie mówi, wywoływania ich. Nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi, a najbardziej prawdopodobne jest spotkanie z duchem z grupy pierwszej, gdyż on, po prostu, nie opuścił jeszcze Ziemi na dobre... A te są jak ludzie: jeden jest łagodny i "dobry", drugi może być agresywny i złośliwy. Fizycznie krzywdy nie zrobi, bo nie może, ale może przestraszyć i wprowadzić w błąd.

Inną sprawą są dusze naszych zmarłych bliskich, z którymi łączy nas miłość. Bojąc się generalnie "duchów" i unikając ich, człowiek pozbawia się jednocześnie kontaktu z tymi, z którymi jest powiązany miłością. I tu trochę szkoda, bo od takich dusz można dostać tylko miłość, zapewnienie, że nas kochają, są z nami, pomoc w życiu w trudnych chwilach...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#13 2017-11-03 20:09:00

Kopik
przyboczny

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

http://kasiaikamil2005.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1007279/files/blog_nq_3969353_5261808_tr_zaduszki.jpg

Offline

 

#14 2017-11-03 20:40:49

martin1002
przyboczny

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Dlaczego ja nie mogę być tym wszystkim? Dlaczego nadal MUSZĘ ŻYĆ?
Czemu nie mogę wpierdolić się na CM-owską Łąkę czy inny Pośmiertny Bufor?
Dlaczego?

Dlaczego zmarli mogą zostać czymś tak niezwykłym, wspaniałym, lekkim i wolnym, a ja muszę kisić się w tej śmierdzącej gęstwinie? Toksycznej pułapce?

Offline

 

#15 2017-11-04 09:58:28

Kopik
przyboczny

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Na "łączce" już jesteś tylko jej nie widzisz,gdybyś skorzystała z kluczyka, który zapodał Ci CM .....

Wszystko możesz.Stwórca dał nam wolną wolę, a tym czymś niezwykłym jeszcze zdążysz być,wszyscy tam zmierzamy.

Offline

 

#16 2017-11-04 11:28:14

martin1002
przyboczny

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Nie chcę umierać. Po prostu jest mi przykro, że nie mogę być jeszcze za życia tymi wszystkimi wspaniałymi rzeczami wymienionymi na obrazku. Panuje powszechny pogląd, że dopiero po śmierci człowiek może być naprawdę szczęśliwy. Że odchodzi wtedy do lepszego świata. To mnie smuci. Że ziemskie życie jest niepełnowartościową formą istnienia, wersją demonstracyjną, mocno ograniczoną w swoich możliwościach. I dopiero po śmierci można aktywować pełną wersję img/smilies/sad

Offline

 

#17 2017-11-04 16:08:27

Kopik
przyboczny

Re: François Brune - Umarli mówią do nas

Możesz być tym wszystkim już na planie materialnym,ale Ty zamknęłaś się w klatce.
Ona Cię ogranicza,a przecież wielu już próbowało ....Ciebie z niej wydostać.
Wiedzę niby masz tylko co Ci po niej  skoro nie chcesz z niej skorzystać.
Pogadaj od serca ze"Żródełkiem"może ono Ci podpowie jak być i żyć.

Ostatnio edytowany przez Kopik (2017-11-04 16:09:38)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo