Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#61 2016-07-13 06:51:57

Andy72
przyboczny

Re: motylki zen

A co to za oświecenie że nadal zajmuje się takimi przyziemnymi sprawami jak seks?

Offline

 

#62 2016-07-13 08:41:00

Lidka
mentor

Re: motylki zen

Andy, nie myśl, że 'oświecenie' robi z człowieka anioła img/smilies/smile. 'Oświecenie' to dopuszczenie do świadomości wiedzy na temat ŻYCIA. W sumie, jak powiedziałam wczoraj czy przedwczoraj, 'oświeca' nas w każdej chwili, kiedy zdamy sobie z czegoś sprawę, z czegoś, co poszerza nasze horyzonty percepcyjne.

Inaczej mówić - nagle WIEMY, dlaczego tak, po co to wszystko, co jest czym w życiu.

A ŻYCIE jest jedną, spójną Całością, życie materialne z potrzebami ciała jest w nim integralnie wpisane. Więc siłą rzeczy nie 'wygasa', człowiek nadal pozostaje człowiekiem, więc i jego naturalne potrzeby cielesne też wymagają zaspokojenia. Dalej musi jeść, pić, spać, odpoczywać, być społecznym i zaspokajać też potrzebę seksu. Nie ma w nim nic 'przyziemnego' i nie związanego z duchowością, wszak nasze życie materialne jest jej integralną częścią.

W sumie najlepiej człowieka 'oświeca', a właściwie ja nazwałabym to 'przebudzeniem', kiedy zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, iż nie jest tylko swoim materialnym ciałem i osobowością z nim związaną, ale czymś o wiele więcej: istota duchową ożywianą przez Boga, która wyraża się tylko poprzez nasze materialne ciało i osobowość...


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#63 2016-07-13 08:45:20

Andy72
przyboczny

Re: motylki zen

Ale zastanawia mnie dlaczego buddyści tak chętnie skłądają ślubowanie Bodhisattwy, a nie na przykład ślubownaie wiecznego celibatu? Widać chcą się wiecznie bawić w tę grę RPG, skoro życie to iluzja?

Offline

 

#64 2016-07-13 08:53:36

Lidka
mentor

Re: motylki zen

No to poczekajmy na odpowiedź CM-a, ja tego nie wiem img/smilies/smile.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#65 2016-07-13 11:27:02

Andy72
przyboczny

Re: motylki zen

k4cz0r200 napisał(a):

Co ja Ci zrobiłem andy, że tak mnie traktujesz?

Racja, to było ordynarne. Przepraszam Kaczora.

Offline

 

#66 2016-07-13 19:47:33

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: motylki zen

Andy72 napisał(a):

Ale zastanawia mnie dlaczego buddyści tak chętnie skłądają ślubowanie Bodhisattwy, a nie na przykład ślubownaie wiecznego celibatu? Widać chcą się wiecznie bawić w tę grę RPG, skoro życie to iluzja?

Bo poświęcanie się dla innych jest fajne.
Bo seks jest fajny.

W życiu warto robić fajne rzeczy.

Ale.

Dla oświeconego wszystko jest fajne.

Więc jak nie ma komu pomagać bo wokół sami buddowie to też jest fajnie.
Jak nie ma z kim się bzykać też jest fajnie.

Ale

Śluby bodhisattwy są dla zółtodziobów. To takie ukierunkowanie kompasu moralnego.

Oświecony człowiek się tymi bzdurami nie przejmuje chyba iż sytuacja jest taka iż się akurat przejmie.

Generalnie nigdy nie można się spodziewać co zrobi oświecony człowiek.

Ludzie oświeceni są po prostu szurnięci. Ale tak radośnie szurnięci. Nieschematyczni.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#67 2016-07-13 20:31:44

Andy72
przyboczny

Re: motylki zen

Gloryfikujesz oświeconych. A czy taki oświecony może wspiąć się na szczyt szklanej góry?

Offline

 

#68 2016-07-13 22:06:19

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: motylki zen

Nie wiem. Nie próbowałem.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#69 2017-12-14 20:21:29

martin1002
przyboczny

Re: motylki zen

civilmonk napisał(a):

seks jest fajny.

Nie. Nie jest fajny. To uwarunkowanie kulturowe i tyle.
Małe dzieci nie wiedzą, że coś takiego istnieje, a mimo to są zadowolone z życia.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo