Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#421 2017-12-16 14:32:00

civilmonk
szlachetny gawędziarz

Re: Świadomy sen według Marty

martin1002 napisał(a):

Pomyliłeś tematy. To nie "CM w śnie."

Nie mieszkasz z rodzicami, ale oni nadal mieszkają w Twoim sercu.

Parę dni temu przed snem miałam wizję, w której siedziałam przy stole zastawionym suto. Było mnóstwo jedzenia. Wszyscy ucztowali, cieszyli się, ale ja nie mogłam niczego spróbować, nawet dotknąć,

Napisałem to tutaj bo może to był Twój sen w mojej głowie przypadkiem.


Nie bierz tego tak na serio. To słowa ułożone tak, by ktoś mógł na chwilę, poprzez nie, uporządkować świat, tak by pasował do aktualnej sytuacji. Nazywanie to jest naturalna tendencja umysłu. Umysł musi budować sobie taki mentalo-uczuciowy obraz, by uzasadnić swoją historię i decyzje do podjęcia. Czy jesteś tym umysłem, który ma takie tendencje? Czy jesteś jego świadkiem? Czym jesteś?

Offline

 

#422 2017-12-16 16:25:29

martin1002
przyboczny

Re: Świadomy sen według Marty

Też na początku pomyślałam, że to sen o mnie, jednak przy wzmiance o rodzicach zorientowałam się, że nie. Mam tylko jednego rodzica, któremu coś może się nie spodobać. No chyba, że zaliczymy też do nich babcię. Śniłam o niej dzisiaj.

W śnie kupiłam sobie nową piżamę, białą w urocze czerwone serca, całkiem samodzielnie. Pokazałam ją babci. Była bardzo niezadowolona, powiedziała, że mamie się nie spodoba. Ja nawrzeszczałam, że mama i tak za to nie płaci. Potem miałam wyrzuty sumienia, że tak babcię potraktowałam. Przytuliłam ją, ale czułam się przy tym bardzo nieswojo... Uciekłam.
Wdrapałam się potem na znaczną wysokość, coś jakby punkt widokowy, drabina, barierki, te sprawy. Grupka ludzi przylazła do mnie na górę. Jakaś kobieta bała się, że skoczę i się zabiję.  Zdenerwowała mnie. Pomyślałam, że jest głupia, że posądza mnie o takie skłonności. Tłumaczyłam jej, że mają wszyscy stamtąd iść, bo nie lubię ludzi. No i poszli...

Offline

 

#423 2018-02-10 10:23:50

martin1002
przyboczny

Re: Świadomy sen według Marty

10.02.2018

Otrzymałam od sennej postaci kartkę z rozpoznaniem schizofrenii. W polu na imię i nazwisko było wpisane odręcznie, niebieskim długopisem "Ramana".

Offline

 

#424 2018-02-12 13:23:44

martin1002
przyboczny

Re: Świadomy sen według Marty

11.02.2018

Śniło mi się, że mama dowiedziała się, w jaki sposób sama sobie sprawiam przyjemność. Była na mnie wściekła. Czuła się oszukana. Przez te wszystkie lata sądziła, że jestem aseksualna. Okłamywałam ją. Skoro chce mi się tego, to znaczy, że jednak potrzebuję partnera. To, co robię, jest obrzydliwe, niedojrzałe, wręcz dziecinne. Jeśli chcę robić takie rzeczy, to mam znaleźć sobie faceta. Kazała mi stracić cnotę. Ja stwierdziłam, że nie chcę i zaczęłam senną projekcję matki obmacywać.
Jestem nienormalna. Brzydzę się sobą. Oślizgłe mięsne farfocle między nogami, nienawidzę ich. Już nigdy więcej siebie nie dotknę, no chyba, że przy myciu, i to też tylko tyle, ile to naprawdę konieczne. Mam dosyć TEGO CIAŁA, przeklętego, pieprzonego zdrajcy. Nie mogę przestać myśleć o mamie, nie potrafię wyrzucić jej z umysłu nawet podczas orgazmu. Ale tak naprawdę nie pożądam mamy, tylko jakiejkolwiek osoby, której zależy na moim istnieniu, która sprawia, że moje życie ma jakikolwiek sens.
Nie chcę mieć takich potrzeb. Nie wiem, jak się ich pozbyć. Panie, dopomóż mi... Ćwiczenia fizyczne, zimny prysznic. Może coś pomoże.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo