Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#76 2012-06-25 19:50:17

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Miłość???

Andra, ja nie tylko tobie odpowiadam, to co dla Ciebie jest wrażeniem pogubienia to dla innych może być sednem. Andra co do odpowiedzi na to proste pytanie, jedyne co mogę Ci odpowiedzieć poza do-edytowaniem w poprzednim poście, i wieloma innymi. Odpowiedz brzmi, nikim. To prosta odpowiedz, prawda? Choć wiem że Cię nie zadowoli. Ale mogła bym odpowiadać bez końca na tysiące sposobów. Liczy się dla mnie to kim jestem tu i teraz, kim się stanę bądź nie. I niby najważniejsze, za kogo się uważam? Ale to najmniej istotne za kogo się kto uważa, w obliczu tego jak inni go postrzegają i kim jest dla społeczeństwa, czy świata. Bo cóż własne mniemanie? Często jest o wiele bardziej złudne niż to że świat nie poznał się na kimś heee oj paluszki niesforne co mi tu wypisują img/smilies/big_smile. Bo w sumie czy ktoś sobie jest dla siebie i tylko siebie, by tylko jego mniemanie o sobie było miarodajne?  :szept: Mogła bym więc odwrócić pytanie na które odpowiedz nie mniej mnie interesuje. Więc kim jestem dla Ciebie? Ale na to pytanie odpowiedziałaś Siostrą img/smilies/smile I to mi wystarczy w zupełności, piszę to z bananem na twarzy img/smilies/smile Każdy chce wiedzieć kim jest. Nawet Jezus zapytał za kogo Go mają. Nawet wiedząc sam w sobie o czym Ojciec świadczy. I choć nie przyszedł szukać chwały której nie zgubił. http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b025

W sumie po owocach poznam. Na dzień dzisiejszy tu w tym ciele, na ziemi nikim. A czy i na ile to się zmieni tu, jeden Bóg wie.

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-25 20:06:59)

Offline

 

#77 2012-06-25 20:04:02

baabcia
bo ja wiem
Zarejestrowany: 2011-05-06
Posty: 18546

Re: Miłość???

Krzysztof K napisał(a):

Mówi się, że Chrześcijaństwo to religia miłości.
Podobno ta miłość jest najważniejsza.
Jej brak oznacza brak możliwości zbawienia.
Kochanie Boga i swego bliźniego jest warunkiem koniecznym do osiągnięcia wyznaczonego celu.
O tym mówił Jezus, a za nim powtarzali Apostołowie.
Bóg, również nas kocha i jest to miłość bezgraniczna.

Hmmm...
Brzmi to pięknie i chyba każdy się z tym zgodzi.
Wielokrotnie starałem się rozmawiać o tym z różnymi ludźmi.
Większość zgadzała się zwykle, że miłość jest najważniejsza.
Był jednak mały, ale bardzo ważny problem, bo prawie każdy inaczej definiował pojęcie „miłości”, o której mówi religia.
Bardzo wielu ludzi zupełnie nie potrafiło tego zrobić.
Dla nich „miłość”, to miłość, ale czym ona jest w swojej istocie, tego nie potrafili już powiedzieć.

Czy to nie dziwne, że posługujemy się jakimś pojęciem, a nie potrafimy go zdefiniować?

Czym jest więc ta „miłość”, o której mówił Jezus i Jego następcy?

luzujemy - ja nie mam zamiaru się unosić

przyziemnie
miłość matki do dziecka ta rozumna i ufna to olbrzymia troska by nauczyć pięknie i szczęśliwie i samodzielnie żyć

miłość do partnera to rozkwitać razem

miłość to radość z przeglądania się w szczęśliwych oczach

jeśli jedno więdnie trzeba go uwolnić

starczy?


przechadzam się pomiędzy    baabcia@gazeta.pl 

Offline

 

#78 2012-06-25 20:12:51

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Miłość???

Mi wystarczy jeden uśmiech Babciu, i to szczęście w oczach. Pięknie to ujęłaś img/smilies/smile Ale to coś więcej o wiele więcej. Tak jak pisała Andra o cieple i świetle które rozlewa się w sercu i rośnie rośnie. Aż do reakcji łańcuchowej i kamienie (mury) prześwietla jak szkło. Przemiana jak wybuch słońca na ziemi. Tego nie da się zatrzymać.

Offline

 

#79 2012-06-25 20:15:44

Andra
Gość

Re: Miłość???

SeJa, siostrzyco, nie miej mi za zle, szukam konkretow.img/smilies/smile Wyluskuje fakty. Jesli Ty nie wiesz kim jestes, skad moga wiedziec to inni? Bedzie im sie wydawalo ze jestes tym  kim nie jestes. Jaki to bedzie mialo wplyw na Ciebie- ta ktora okreslilas slowem,, jestem niczym". Wiec kazdy zapelni to puste miejsce, to nic - swoim obrazem. A gdzie jestes Ty w tym? Ty, tak inna niz wszyscy? Ty, z Twoim  innym niz wszystkie odcieniem teczy? Nie jestes niczym Siostrzyco. Dlaczego zatem nie jestes wszystkim? Tanczysz bez melodii?

 

#80 2012-06-25 20:50:51

SeJa
przyboczny
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2012-06-12
Posty: 1477
Serwis

Re: Miłość???

Teraz to się popisujesz Andra, jak powiedział Brus do Boga img/smilies/smile To najpiękniejszy komplement. Siostro img/smilies/smile Muszę bardzo ważyć słowa i gryźć się po palcach. img/smilies/big_smile

A czy wszystko w oczach ludzi samo w sobie nie jest ograniczeniem? Więc nie chcę by ograniczać nieograniczone? Więc czymkolwiek sami wypełnią tę pustkę, mają rację, w przeciwieństwie do tego co ja narzucę a nie oddało by w pełni bo znów było by jakieś. Jakie imię miała bym podać? To tylko część prawdy. Nawet w Domu Ojca kiedy trąbią w trąby obwieszczając moje przybycie wołają mnie wieloma imionami. Ja to wszystko pamiętam, więc kim jestem? jakie jest moje imię? Czy mam jak inni wołać kim byłam czy będę? Liczy się to jaka jestem.


Cycki opadają prawda? Ale to przez Andrę heee img/smilies/big_smile łobuziaka jednego. img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez SeJa (2012-06-25 21:20:09)

Offline

 

#81 2012-06-25 23:30:23

Artur
Administrator
Skąd: Internet
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 4216

Re: Miłość???

Krzysztof K napisał(a):

Czym jest więc ta „miłość”, o której mówił Jezus i Jego następcy?

Powrócę do pierwotnego pytania wątku i poproszę Cię Krzysztofie o doprecyzowanie. Tak się bowiem składa, że mówiąc o miłości, przynajmniej tej przedstawianej przez Jezusa i jego następców, autorzy ją opisujący używali wielu znaczeń tego słowa. Które konkretnie masz na myśli? img/smilies/smile


Pozdrawiam
Artur ♆

Żyjemy w czasach, gdzie wytwory schorowanej wyobraźni mają większe prawo obywatelstwa niż rzetelne myślenie.

Offline

 

#82 2012-06-26 11:51:13

Andra
Gość

Re: Miłość???

Artur, a kazde jest prawdziwe dla tego kto je wypowiada. Niekoniecznie bedac prawdziwym dla tego do ktorego docier. Jedno we wszystkim. I wszystko w jednym. Jesli powiem ze Cie kocham, jak to odbierzesz- Ty czlowiek. Jak to zrozumiesz-  Ty mezczyzna...jak to odczujesz- Ty?
SeJa, jaka:)- taka jaka jestes w oczach innych. Kim jestes- dla siebie? Dla kogo wiec? Aha, i zagwozdka:D. Nic Cie nie ogranicza. Nic to nic. Wszystko jest dopelnieniem. Wszystko jest niczym czego by nie bylo nie ma i nie bedzie. Tym samym,choc zapomina o sobie czasem na dlugo. A ponoc czas nie istnieje, wiec nie mozna zapomniec. Nie wiedziec ze sie pamieta? img/smilies/smile jak sadzisz?

 

#83 2018-09-27 13:44:55

999Krysia
zaaklimatyzowany
Skąd: Lublin
Zarejestrowany: 2011-05-26
Posty: 877

Re: Miłość???

Miłość to energia ,którą jest przędziwej wszechswiata.. W naszym systemie wiary mówimy ,że to są uczucia.  Uczucia są tylko nośnikiem tej energii...My w 3D znamy te energie w formie rozszczepionej..miłość do partnera, do dziecka, do ojczyzny, domu,pracy ,zwierząt...Nasza ,,,miłość"  jest oprzyrządowana w nastawienie, intencje .i w tym przypadku mówimy ,że to są EMOCJE  ..dziś kochamy ,bo.... jutro nie.bo..... Miłość prawdziwa nie ma nastawień ani intencji...KOchamy dla samego aktu doświadczania miłości, którą hojnie obdarowuje wszystkich otwartych na to uczucie, by ją pomnażać..Pierwsze doświadczenie STANU BYCIA  w miłości pojawia się po procesie porzucenia ludzkiego myślenia i postrzegania życia jako takiego , uzdrowienia ciała duchowego i biorobota, by potężna wibracja nie wyrządziła szkód, bo ciało jest od tej pory narzędziem emanacji tej wibracji... Doświadczenie tej energii jest przepustką do stanu BYCIA mistrzem wzniesionym.  .STAN BYCIA to bezpośrednia łączność ze ŹRÓDŁEM... i to jest cechą MISTRZÓW WZNIESIONYCH..przekroczyli konstrukcje tworząca człowieczeństwo i weszli na BYCIE  ISTOTAMI DUCHOWYMI


..Dorastasz   w dniu , w którym potrafisz się serdecznie z siebie pośmiać ..

Offline

 

#84 2018-09-27 16:04:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Miłość???

Wow, Krysiu, witaj po dość długim czasie i to z TAKIM tekstem!... Dziękuję Ci bardzo! http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

Zgadzam się w zupełności z tym, co mówisz. Ale łączę się z ludzkością (ogólnie) i z tymi, którzy przyjdą to przeczytać. I czuję, że dla zdecydowanej większości to jeszcze "abstrakcja"... img/smilies/wink. Że dojście do tego stanu dla większości ludzi jest jeszcze bardzo długą drogą... I dodam (a to już "moja działka", bardzo możliwe, że związana właśnie z moim celem duchowym), że to bycie, czyli że oprócz Mistrzów Wzniesionych, są jeszcze inni Mistrzowie, tacy, którzy tenże stan przekładają bezpośrednio na materialne życie, czym zataczają koło Pełni.


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#85 2018-09-27 16:52:52

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 8112

Re: Miłość???

999Krysia napisał(a):

Miłość to energia ,którą jest przędziwej wszechswiata.. W naszym systemie wiary mówimy ,że to są uczucia.  Uczucia są tylko nośnikiem tej energii...My w 3D znamy te energie w formie rozszczepionej..miłość do partnera, do dziecka, do ojczyzny, domu,pracy ,zwierząt...Nasza ,,,miłość"  jest oprzyrządowana w nastawienie, intencje .i w tym przypadku mówimy ,że to są EMOCJE  ..dziś kochamy ,bo.... jutro nie.bo..... Miłość prawdziwa nie ma nastawień ani intencji...KOchamy dla samego aktu doświadczania miłości, którą hojnie obdarowuje wszystkich otwartych na to uczucie, by ją pomnażać..Pierwsze doświadczenie STANU BYCIA  w miłości pojawia się po procesie porzucenia ludzkiego myślenia i postrzegania życia jako takiego , uzdrowienia ciała duchowego i biorobota, by potężna wibracja nie wyrządziła szkód, bo ciało jest od tej pory narzędziem emanacji tej wibracji... Doświadczenie tej energii jest przepustką do stanu BYCIA mistrzem wzniesionym.  .STAN BYCIA to bezpośrednia łączność ze ŹRÓDŁEM... i to jest cechą MISTRZÓW WZNIESIONYCH..przekroczyli konstrukcje tworząca człowieczeństwo i weszli na BYCIE  ISTOTAMI DUCHOWYMI

http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k015

Wiadomość od AA Michała: nadciąga Tsnunami Miłości wprost z serca Uniwersalnej Matki, wprost ze Źródła - delikatne ale i silne, jak to u Matki. W kilku falach. Uniesienie każdego, świadomie czy nieświadomie. Jest inteligentne w sensie potrafi dopasować się do każdego indywidualnie. Anioły się zbierają by wspierać, galaktyczni bracia i siostry by wspierać. Czas się gruntować, być człowiekiem na Ziemi, czas być otwartym być człowiekiem miłości, być przestrzennym, być człowiekiem bez założeń. Być szczerym i pełnym zaufania :-)

http://www.sherv.net/cm/emo/dancing/michael-jackson


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#86 2018-09-27 18:22:18

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Miłość???

Mam wrażenie, że już jestem pod wpływem, z dnia na dzień silniejszym! I jest cudownie, naprawdę... http://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/k005


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#87 2018-09-28 06:18:11

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 8112

Re: Miłość???

http://www.cosgan.de/images/more/flowers/042http://www.cosgan.de/images/more/flowers/090

Love is in the air !


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#88 2018-09-28 06:21:26

Lidka
mentor
Zarejestrowany: 2010-02-15
Posty: 21446

Re: Miłość???

Płyniemy na fali miłości?... img/smilies/wink


Pozdrawiam!

Lidka

Offline

 

#89 2018-09-28 09:19:28

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 8112

Re: Miłość???

As Above, as Below. We are The Gate of Love.

Kwestia decyzji, intencji. Źródło bije w nas.


W końcu University of Earth to University of Love.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo