Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#261 2019-09-17 22:32:17

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Próbuję ogarnąć emocje za pomocą intelektu, rozgryźć je jakoś, odnaleźć ich przyczynę. Oczywiście nie wychodzi...

----
Oprawię to sobie w ramki:

Utrzymywanie ciała w rozluźnieniu i spokoju nie oznacza całkowitego zaniechania wszelkich czynności, lecz wykonanie ich spokojnie, w odprężeniu i spontanicznie.

Utrzymywanie rozluźnionego i spokojnego umysłu nie oznacza uczynienia go niewrażliwym i pozbawionym uczuć, lecz służy wzmocnieniu i zintensyfikowaniu przejrzystej świetlistości jego czystej świadomości.

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2019-09-17 22:37:57)


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#262 2019-09-18 10:24:16

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

Czasem emocje trzeba po prostu wyrazić bez ich intelektualnego obrabiania. Wtedy to jest taka różnica jak z myśleniem o jabłku a zjedzeniem jabłka. Wszystko jest zrozumiałe ale w taki bezpośredni sposób bo poprzez doświadczenie.

To co w ramkach bardzo dobre.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#263 2019-09-18 19:06:05

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Nie chcę bezmyślnie doświadczać. Czuję jakiś niedosyt. Mam poczucie, że te moje emocje są wyrwane z kontekstu, nie wiem (nie pojmuję rozumowo) co jest ich przyczyną. Musi być skutek i przyczyna, to chyba logiczne. Nie odpuszczę tego schematu, by zanurzyć się w bezosobowym doświadczeniu na poziomie bodajże kilkumiesięcznego dziecka albo zwierzaka (tak mam wyobrażenia o stanie umysłu wymienionych istot). To nie mój cel. Jest w tym trochę też taka nutka szaleństwa, i samo bezmyślne przeżywanie emocji generuje u mnie kolejne - strach, zagubienie. Mentalna obróbka pozwala nieco to złagodzić, uspokaja niczym Lidkę, która kiedyś musiała jakoś sobie wytłumaczyć dziwne doznania przy zasypianiu (że to jakieś zjawisko astralne, mało to racjonalne, ale jej umysł się samozadowolił takim wyjaśnieniem).
Tak więc doświadczam emocji jako wrażeń w ciele (ciepło, zimno, łza, drżenie, spięcie itd.), może towarzyszyć temu jakaś wizja, jeśli przełączę się na niefizyczne postrzeganie wizualne. Serce może zachowywać się zupełnie jakby go nie było lub chcieć niemalże uciec z ciała, wydostać się z klatki (piersiowej). Obija się o wnętrze niespokojnie, jest niczym gumowa piłka ciskana bezładnie o ściany.
Oddech pogłębia się, powoduje spontaniczny ruch ciała, wyzwala trzęsiawkę, której chwilowo nie kontroluję, bo chcę zobaczyć, dokąd mnie to zaprowadzi. Dobrze, że nikt teraz na mnie nie patrzy. Wziąłby za chorą, obłąkaną lub uszkodzoną mózgowo.
Energia wędruje podziemnymi kanałami, przemieszcza się po wewnętrznych zakamarkach, wciska się w nie z trudem. Wysadza blokady w powietrze, wszelki opór musi zniknąć.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#264 2019-09-19 00:31:38

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

W tym rzecz, że emocje i uczucia to inny wymiar doświadczenia niż myśli i intelektualizowanie. Trzeba docenić unikalność tego wymiaru, oddać mu prawo do bycia tym czym jest. Oznacza to uznanie, że rozum nie będzie w stanie uzyskać odpowiedzi na pytania o przyczyny emocji, do tego logicznych. Co najwyżej zacznie sobie wymyślać te przyczyny układając jakieś historyjki. A nie w tym rzecz. Emocje których doświadczasz jako uwalniane z ciała miały kiedyś swoje logiczne przyczyny - a to mama źle spojrzała, a to w szkole dzieciaki coś powiedziały a to w tv coś zobaczyłaś. Sęk w tym by to zrozumieć na poziomie ogólnym. Dokopywanie się do pierwotnej przyczyny każdej uwalnianej emocji w swej historii nie ma sensu. Raz, że to praktycznie niemożliwe a dwa jest ryzyko powstawania kolejnych iluzji bo umysł zacznie wymyślać jakieś historie do tego. Doświadczanie emocji takimi jakie są w chwili teraźniejszej nie jest "bezosobowym doświadczeniem kilkumiesięcznego dziecka" - jest uznaniem takości chwili, prawdy w tu i teraz. A ta prawda jest właśnie bardzo prosta - jest złość, jest żal, jest strach, jest zagubienie. To jest dorosłe rozpoznawanie. Trzeba rozpoznać co jest przyczyną emocji teraz a nie co było jej przyczyną 15 lat temu. A teraz przyczyną emocji jest np. napięcie w ciele lub myśl o czymś czego się nie lubi robić. Na tym polega bycie w tu i teraz w uważności. Nie na szukaniu historyjek które stoją za każdą energia w ciele. Dlatego mówi się o pracy z emocjami jako o pracy z energiami. Ma to głęboki sens bo ucina spekulacje, ucina poszukiwanie logicznych wyjaśnień w naszej przeszłości tam gdzie to nie ma sensu.

Emocje się przeżywa. Kropka. Nic więcej. Są one sygnałem innym niż myśli. To inna forma doświadczania. Są tak inne niż myślenie, że ktoś nie przyzwyczajony do tego że coś nie jest logicznie wyjaśnialne się w naturalny sposób.... boi emocji. I to też jest emocja. Natomiast wyjaśnienie logiczne każdej emocji jest ale na innym poziomie. Na poziomie nauki o energiach. Na poziomie nauki po zupełnie przypadkowych po latach połączeniach w mózgu stanów emocjonalnych z napięciami w ciele. Po latach to naprawdę jest przypadkowe jakie napięcia jakie emocje inicjują. Połączenia neuronalne w mózgu mapują nasze ciało. Częściowo zachodzą się z połączeniami mapującymi naszą pamięć mięśniową. Częściowo zachodzą się z mapowaniem naszych emocji. Dlatego fakt że jakiś mięsień jak jest napięty jest skojarzony teraz z jakiś przeżyciem emocjonalnym jest efektem zbieżności tych mapowań, utrwalonego połączenia neuronalnego. To jest logiczne wyjaśnienie na wyższym poziomie abstrakcji. Tą emocje trzeba po prostu rozładować czyli dać jej wybrzmieć w świadomości ciała. Dać ciału się zrelaksować (obniżyć napięcie mięśni). Uwolnić blok energii za pomocą czegoś innego niż intelektualizowanie na ten temat. Dokonać zmiany mapowania neuronów w mózgu. A to wymaga czasu. Dlatego spokój umysłu wobec tych doświadczeń jest bardzo istotny. Bo dzięki niemu przemapowuje się w mózgu połączenia ze starych (jakakolwiek była ich przyczyna w historii) na nowe - bliss & joy wobec różnych sygnałów z ciała.

Mówienie o miłości do siebie samego nie jest tylko poetycką gatką. Miłość oznacza że szanuje się to co jest jako to co jest. Współczucie do siebie samego też nie jest czczą gatką. Rozwijanie współczucia i miłości oraz kindness czyli uprzejmości ma głęboki sens bo są to uczucia wyższe. Całą sztuka pracy z energiami a więc pracy z różnymi utrwalonymi w ciele emocjami polega na sztuce przemapowania sygnałów z ciała na te uczucia wyższe. A to wymaga czasu. Dlatego medytacje się praktykuje a nie rozmyśla nad nimi. Dlatego medytacje się praktykuje 24h na dobę podczas wykonywania normalnych życiowych czynności by dokonać w mózgu przemapowania. A to wymaga czasu i powtórzeń.

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2019-09-19 00:45:30)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#265 2019-09-19 19:14:30

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Och, ty zwyrodnialcu, zarwałeś noc tylko po to, żeby napisać taki tekst. Czy jestem tego warta?

Czuję się, jakbyś rzucił we mnie kamieniem. Co narobiłeś? Tym razem kilka łez wyleciało mi na stanowisku pracy.

Nie dam się zmanipulować wyjaśnieniami o zmapowanych mięśniach. Nie odbierzesz mi tego, co moje. Mam analityczny umysł i nie potrafię inaczej.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#266 2019-09-20 09:56:27

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

Nie zarwałem nocy. Ostatnio jak przychodzę z pracy to medytuje a potem czasem przysypiam wcześnie, nawet o 19:00. Potem się przebudzam w nocy i trochę działam. To była jedna z takich nocy.
To że masz analityczny umysł to Twoja zaleta ale i Twoja karma. Oznacza to, że to Ci warunkuje doświadczenie. Przyzwyczaiłaś się do kontroli jaką Ci to daje i chcesz wszystko zrozumieć. To jest przejaw potrzeby kontroli. Z emocjami się tak jednak do końca nie da. Nie znaczy to, że analityczny umysł się nie przydaje. Otóż przydaje się bo to cecha ludzi inteligentnych a inteligencja w rozwoju duchowym to przydatna rzecz. Warto jednak przenieść analizę na wyższy poziom, bardziej meta. W tym celu zebrać wiedzę o naturze badanego zjawiska (tj. emocji), doświadczeń innych z używania narzędzi badawczych (szeroko pojęte doświadczenia innych ludzi na ścieżce) i przeanalizować to pod kątem praktycznych korzyści dla siebie.

Ja też mam analityczny umysł i wiele lat błądziłem nim próbując wszystko brać analitycznie, zdobywać wiedzę. Ale to ślepa droga. Do pewnych rzeczy wiedza nie wystarczy. Trzeba je przeżyć takimi jakie są bez kombinowania.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#267 2019-09-20 10:14:05

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

Apropo przemawiającego serca. Ja ostatnio sporo medytuje. Są to różne techniki medytacji. Medytacja kombinowana. Trochę ósemek (dzięki nim zyskałem wysoką świadomość ciała), trochę gruntowania, trochę koncentracji, trochę vipassany, trochę pracy z czakrami. Wyraźnie widzę poprawę ogólnego samopoczucia oraz łatwiejsze bycie w teraźniejszości. Tak jakby łatwiej wszystko we mnie i sprawniej działa. Mamy przyjemne odczucia z ciała, przyjemne emocje, coraz więcej radości i spokoju istnienia. To jest proces przemiany energetycznej jaki we mnie zachodzi.

Ostatnio z czakrami medytuje słuchając i intonując mantry LAM, VAM, RAM, HAM, OM, AH jak na załączonym video. Wręcz czuje jak to harmonizuje i balansuje moje ciało, emocje i umysł. Polecam.

Ostatnio edytowany przez civilmonk (2019-09-20 10:14:52)


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#268 2019-09-20 10:55:30

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Nie widzę tego, co próbujesz mi pokazać.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#269 2019-09-20 13:03:12

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

Trudno. Widocznie nie czas albo słabo przekazuje img/smilies/smile


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#270 2019-09-20 21:26:04

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Czyli co? Doświadczanie wyklucza myślenie? A skąd wiesz, jakiej emocji doświadczasz? Potrafisz ją nazwać? Czy może jest to zbędne Twoim zdaniem?

Ja lubię doświadczać emocji jako Łytnes. Nie potrafię się stopić niedualnie z daną emocją i być nią. Potrzebuję do niej opis niczym do badania RTG, USG... Sam obraz nie wystarczy.
Czyli jeszcze raz: głęboki wdech-koncentracja na zablokowanej części ciała-uwolnienie wizji i rozpuszczenie jej-wyciągnięcie wniosków.
Płacz może świadczyć o tym, że jestem np. odwodniona, ale może mieć także inną przyczynę. Warto się nad tym zastanowić. Czasami przyczyna może się powtarzać i jeśli to możliwe, dobrze byłoby ją wyeliminować, unikać w przyszłości. Bezmyślne (bezsłowne) przeżywanie emocji nic mi nie da.
No to jak mam te emocje wyrazić? Czy coś robię źle? To też odradzasz?

civilmonk napisał(a):

Ostatnio z czakrami medytuje słuchając i intonując mantry LAM, VAM, RAM, HAM, OM, AH jak na załączonym video. Wręcz czuje jak to harmonizuje i balansuje moje ciało, emocje i umysł. Polecam.

Jak dla mnie SPAM. Tak jak i wszystko inne, co bezkrytycznie i naiwnie polecasz innym, nie biorąc pod uwagę, że na aktualnym etapie rozwoju mogą potrzebować czegoś innego niż Ty.

civilmonk napisał(a):

To że masz analityczny umysł to Twoja zaleta ale i Twoja karma. Oznacza to, że to Ci warunkuje doświadczenie.

img/smilies/smile


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#271 2019-09-21 13:09:40

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

No przecież napisałem, że najwyraźniej nie ten czas albo słabo przekazuje skoro nie widzisz tego o czym piszę. Nie czas czyli potrzebujesz tego co robisz. Analityczny umysł pyta czy coś daje rezultaty adekwatne do włożonego wysiłku. Jeśli daje to jesteś szczęśliwa i zadowolona z praktyki. Natomiast ze sposobu w jaki o tym piszesz nie widać tego szczęścia i zadowolenia. Stąd moje współczucie i dzielenie się własnymi doświadczeniami.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#272 2019-09-21 14:05:25

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Jest mi przykro, że Twoja praktyka nie przemawia do mnie. A powinna. Dzięki temu zrobiłabym Ci przyjemność.

Już kiedyś tłumaczyłam, że przychodzę na forum tylko w trudnych chwilach. Jak jestem szczęśliwa, nie mam o czym pisać, a już na pewno nie chcę się tym z nikim dzielić. Tylko gdy mam jakiś problem, zwracam się z tym do Ciebie. Potrzebuję Twojej atencji, karmię się Twoją energią.

Obecnie prześladuje mnie wizja matki. Głos w głowie mówi: "Masz super moce, wielkie możliwości, dostęp do czegoś wspaniałego - ale nie możesz się tym podzielić z Mamą". To tak boli, to takie okrutne... A wystarczyłoby, żebym odrzuciła to przekonanie, moje życie zamieniłoby się wówczas w bajkową kopię astrala. Jestem tego pewna. Ale odrzucenie bliskiego jest zbyt trudne. Pragnę tych wszystkich miłych rzeczy, które na mnie czekają, ale muszę się powstrzymać, bo to nie w porządku wobec matki.

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2019-09-21 15:32:25)


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#273 2019-09-21 16:54:51

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

To może zacznij się dzielić tym co w Tobie dobre i szczęśliwe a nie tylko tym co smutne i nerwowe. W ten sposób będzie tu pełniejszy obraz Ciebie. A nie tylko smutki i doły.


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#274 2019-09-21 16:56:49

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

To chyba dobra droga. I obserwować, jaki ogarnia mnie przy tym żal, jak rwie mnie w brzuchu itp.


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#275 2019-09-22 12:04:53

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

civilmonk napisał(a):

To może zacznij się dzielić tym co w Tobie dobre i szczęśliwe a nie tylko tym co smutne i nerwowe. W ten sposób będzie tu pełniejszy obraz Ciebie. A nie tylko smutki i doły.

Chyba użyłam złego określenia. Szczęśliwa nie bywam nigdy, raczej zaćpana, znieczulona.

Czas na wpis z gatunku neutralnych emocjonalnie.
Gdy patrzę na białą ścianę albo kartkę (np. fakturę), moje oko postrzega je jako tęczowe. Dostrzegam mnóstwo malusieńkich różnokolorowych drobinek. Trwa to już chyba ze trzy lata. Pierwszy raz zaobserwowałam to na swoim ciele. Dobrze oświetlona skóra mieniła się w słońcu latem.


civilmonk napisał(a):

Apropo przemawiającego serca.

Tytuł wątku nawiązuje do mojego ówczesnego avatara. Jest też odpowiedzią na wątek "Mój serce do Waszych serc."

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2019-09-22 12:19:34)


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#276 2019-10-01 21:44:06

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

Niedziela, 2 tygodnie temu

Koło południa pomyślałam, że mam siłę na pranie. Potem zjadłam obiad. Potem było już na tyle późno i ciemno, że nie pozwolono mi wyjść na dwór. Mama tłumaczyła mi, że przecież mogłam poprosić, żeby uprała za mnie i mogłabym wyjść w dzień. Ja na to, że niech pójdzie do pracy za mnie. Mama na to, że dzieci za mnie nie urodzi. W głosie miała coś obrzydliwego. Powstała mentalna zadra.
Jesteś niczym, dopóki nie urodzisz mi dziecka, jesteś bezwartościową szmatą - tak to odebrałam.
Znów zacisnęłam się w środku, znów zaczęła boleć mnie głowa. Musiałam odnaleźć mentalny supeł i rozwiązać go. Pomogła mi w końcu myśl - że decyzja o dziecku powinna należeć wyłącznie do mnie i do mojego partnera. Mama nie ma tu nic do gadania. Ale z drugiej strony... Czy mogę naprawdę zaufać mojemu ciału? Czy jestem zdolna do decydowania o sobie samej? Czemu nie ma w nim różnych życiowo-żywotnych impulsów pchających do działania, dlaczego np. nie ciągnie mnie w różne miejsca na mieście, gdzie mogłabym kogoś poznać? Jaki los mnie czeka? Przecież wiele dziewczyn decyduje się na związek z dość przypadkowym facetem, byleby tylko uwolnić się od rodziców, mieć namiastkę własnego domu, własnego życia...


Wtorek

Szłam ze stacji drogą przy torach. Z naprzeciwka nadjechał pociąg, był tak blisko mnie. Ogarnęła mnie silna pokusa, by pozbyć się ciała. Mój duch rwał się ku pojazdowi. Któregoś dnia nie powstrzymam się, wbiegnę prosto na niego, odruch wymknie się spod kontroli, na przekór wszystkiemu, zewsząd atakującym kampaniom antysamobójczym (radiowym i nie tylko). To bezsens, bunt, bzdura. Oczy zamydlone jakąś bajką, słodką paćką. Życie jest piękne, życie jest piękne - powtarzaj nieprzytomnie, powtarzaj, aż uwierzysz. Jak iść pod prąd? Jak postępować wbrew sobie? Gloryfikacja ciała, kult życia. Ostatecznie i tak wszyscy umrzemy. Jestem pewna, że ludzie nie umieraliby, gdyby nie pragnęli tego całym sercem. Lidka mówiła przecież, że to dusza podejmuje decyzje i aranżuje odpowiednie okoliczności do odejścia.
Dokąd uciec, gdy już nawet sen nie przynosi ukojenia, nie zmywa zmęczenia? Jak poradzić sobie ze sobą, gdy miękkość ciszy zostaje przerwana? Gdy budzi Cię kopnięcie w głowę, gdy spadasz z łóżka na stertę kamieni? Gdy tulisz się do ogromnego misia pokrytego tłuczonym szkłem?


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#277 2019-10-02 11:00:33

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7854

Re: Serce przemawia

Obolałe zdaje się być to przemawiające serce http://www.cosgan.de/images/midi/liebe/h025

Z jednej strony smutny post ale z drugiej strony świetnie napisany img/smilies/smile


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#278 2019-10-02 11:19:51

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

img/smilies/smile


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

#279 2019-10-02 18:13:39

kaczor
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 178

Re: Serce przemawia

Jak iść pod prąd? Jak postępować wbrew sobie?

Musisz siebie oszukiwac, znalezc na siebie haki. Nie wiem czy tez masz taki problem ze wstawaniem na budzik jak ja, ale ja mialem okropny. Zostawialem telefon na koncu pokoju czy w innym pomieszczeniu, by musiec wstac go wylaczyc, takie rzeczy.

Pytasz o materialne sprawy, masz materialne odpowiedzi. Nie ma motywacji od serca, magicznego przypluwy weny, nie ma i nie bedzie. To przyjdzie samo pozniej. Teraz trzeba temu pomoc.

No i w sumie o to samo chodzi ze zmuszaniem siebie do roznych rzeczy

Dokąd uciec, gdy już nawet sen nie przynosi ukojenia, nie zmywa zmęczenia?

Trzeba sie zatrzymac i obmyslec plan. Sprobuj chociaz przemyslec co i na co mozne zmienic, zastanowic sie jak. A jak nie wiesz jak to zapytac albo poszukac w necie. Trza zaczac zadawac pytania i szukac odpowiedzi. Jest jakis inny wybor?

Gdybym mial zmieniac prace lub zajac sie czyms innym, o sama prace mi chodzi, to wiem jak to mam zrobic. Wiem jak zostac stolazem, jak zostac sprzedawca/importerem, jak zostac grafikiem czy malarzem, programista, albo pisarzem. W sensie znam plan na to, krok po kroku, co zrobic by to osiagnac. Moze wiem tez jak zdobyc prace jaka tobie by odpowiadala. Tyle ze tobie praca nie odpowiada w ogole. I mnie tez. Dlatego mama taka ktora najmniej mi przeszkadza, a czasami daje satysfakcje.

Offline

 

#280 2019-10-02 20:12:05

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3284

Re: Serce przemawia

kaczor napisał(a):

Dlatego mama taka ktora najmniej mi przeszkadza, a czasami daje satysfakcje.

Przykro mi to słyszeć. Zawsze miałam Ciebie za człowieka z pasją. Jak się okazuje - niesłusznie.

kaczor napisał(a):

Czemu czekasz aż cos miałoby cię zmotywowac? Że cos miałoby przyjść do ciebie i popchnąć cię do czegoś?

Bo to będzie:
szczere
autentyczne
zgodne z wolą Pana
nieudawane
naturalne
niewymuszone
prawdą mego Serca
sahaja
i miłość do tego nie wypali się tak szybko, jak przy oszukiwaniu siebie, zmuszaniu się do czegoś

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2019-10-02 20:17:35)


anagami napełnia flakon łzami

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo