Ogłoszenie

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY


"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze."
Krzysztof K.

#751 2020-01-07 02:05:06

civilmonk
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-04-19
Posty: 7959

Re: Serce przemawia

martin1002 napisał(a):

kaczor napisał(a):

A później już jest zabawa. Jeśli rozumiesz, że twój umysł to zlepek myśli na który się składasz. To wybaczasz sobie i innym bardzo dużo, bardzo łatwo.

Czy taka jest prawda i czy tak to działa - nie wiem. Ale u mnie działa. I wygląda na to że nie tylko u mnie.

Wkurwia mnie, gdy piszesz o jakiejś zabawie, lepszej od mojej, większej przyjemności, silniejszej radości, do której ja nie mam dostępu, czuję się, jakby to była jakaś VIP przestrzeń. Trzeba albo ciężko pracować, albo po prostu mieć szczęście i dobre znajomości, aby zdobyć wejściówki do takiego elitarnego miejsca.

Mogę wiele, naprawdę wiele, ale nie chcę Ci dać tej satysfakcji, że dzięki Twoim dobrym radom i mądrym myślom moje życie polepszyło się. Tak samo podchodzę do CM i pozostałych użytkowników. Niby "na złość", ale komu? Żywoty internautów nie kręcą się przecież wokół mojego narzekania, to tylko ja stawiam forumowiczów na pierwszym miejscu, ich uwaga pomaga mi w przetrwaniu. (Wiem, że nikt nie przychodzi tu szukać MOJEJ uwagi, tylko odwrotnie.)
Na forum czuję, że istnieję (fuj!), a jednocześnie inni nie mogą mnie zobaczyć ani usłyszeć, czyli jakby mnie nie było. Podoba mi się to. Mój byt staje się mniej materialny, mniej ograniczony formą. Jestem abstrakcyjnym pojęciem. Inaczej niż np. w pracy, gdzie widać mnie i słychać (albo nie) i do tego obrazu zmysłowego każdy dokleja sobie w głowie pasujące etykiety.

Jeśli skorzystam z otrzymanych porad, poczuję się przez Was pokonana. Dlatego od 6 lat nic się nie dzieje.* Ta myśl jest zbyt silna. Ale da się tak skatować ciało, by pozbyć się wewnętrznego oporu w układzie nerwowym, odwarunkować się poprzez wytworzenie skojarzenia z bólem czy coś w tym stylu, ukarać się za niepożądane przez Was myśli. Potem będę musiała przestać pisać tutaj, zająć się czymś innym. Znów jakieś zastępcze środki będą potrzebne. Ale możliwość komunikacji za pomocą pisma naprawdę mnie kręci, o wiele bardziej niż mowa.

Wybaczanie jest możliwe, ale zakładam, że będzie bolało. Jeśli przyjdzie bez wysiłku, to okaże się bezwartościowym doświadczeniem. Nudnym, Nijakim. Pozbawionym dramatyzmu. Bezbarwnym.
Wybaczanie jest poświęceniem.

*Już nie jestem na drugim roku studiów, to jedyna zmiana, która przez ten czas zaszła.

Ale pierdolisz czasami Marta. Sorry ale nie mogłem się powstrzymać img/smilies/smile
Pokonana. Wybaczanie poświęceniem. Kto Ci tych bzdur do głowy nawkładał?


Happiness is peace in motion, peace is happiness at rest

Offline

 

#752 2020-01-07 02:27:48

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

O nie zauważyłem tego posta. Wiem, że cię to wkurwia xd Już ci to chyba wyjaśniało sporo osób. Że celowo się buntujesz żeby wyszło an twoje. I to co napisałaś chyba też juz pisałaś albo mi się przywidziało. To nie jest żadna niespodzianka, ten wylew.

Tylko nie ma tu dostępu VIP. Musisz nas posłuchać i wtedy będziesz miała VIP access. A jak tego nie zrobisz to wygrasz z nami według ciebie, i będziesz gdzie jesteś.

Ja tam czekam na satysfakcję z tego, że ci się udało. Ale jak ci się nie uda - whatever.

A ty nie chcesz mojej satysfkacji i jak ci się nie uda - cierpienie.

Ja tu mam WIN WIN.

I zalewam szklankę zimnego piwka

Noice

Offline

 

#753 2020-01-07 02:29:24

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

Nie jesteś w stanie wpłynać na mnie w żaden sposób twoim zachowaniem więc twoja postawa jest bez sensu. Satysfakcje mi dajesz i tak. Tym że rozumiesz i dochodzisz do tego. I jak cofasz się w jeszcze inny sposób. Satysfakcja mnie nie opuści.

W ten sposób ze mna nie wygrasz xd

No ale jakbys skumala to co ci piszemy i udałoby ci sie to przyswoic, to wtedy mozesz rozkminic cos więcej niz ja sobie.

Tak ja kwiecej deske zrobilas.

Nie wiem, tak ci podpowiadam bo ja bym tak zrobil.

Offline

 

#754 2020-01-07 02:31:38

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

Poza tym ja wygram zawsze tylko dlatego, żę ja zawsze jestem 4 kroki do przodu

a ty zawsze jestes z tyłu i coś gonisz

Tu nie chodzi o fakty jakieś czy konkretne sytuacje

tylko to jak podchodzisz do wszystkiego

Offline

 

#755 2020-01-10 23:59:47

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

civilmonk napisał(a):

Ale pierdolisz czasami Marta. Sorry ale nie mogłem się powstrzymać img/smilies/smile
Pokonana. Wybaczanie poświęceniem. Kto Ci tych bzdur do głowy nawkładał?

Czuję się pokonana, gdy muszę przyznać rację innym ludziom. Na przykład Ty miałeś rację z komorą deprywacyjną mojego mózgu, lecz jest już za późno. Twoje ostrzeżenie mnie nie powstrzymało i muszę teraz mierzyć się z bolesnymi skutkami mojej decyzji.
Moje myśli i uczucia to nie bzdury, one pokazują prawdę o mnie, odzwierciedlają mój poziom świadomości.
Wybaczanie natomiast kojarzy mi się z wyrzeczeniem, rezygnacją, smutnym kompromisem. Niby mogę wybaczyć ludziom, którzy mi dokuczali w dzieciństwie, ale nadal pozostają we mnie niezaspokojone potrzeby z tamtego okresu, z czym nie mogę się pogodzić. To jest dla mnie poświęcenie. Rówieśnicy zostaną rozgrzeszeni, a we mnie nadal głodna pustka. Sny pomagają mi uzupełnić to, czego nie zaznałam jako dziecko, ale po przebudzeniu czuję się okropnie, to wszystko mi umyka... Ostatnio byłam na zielonej szkole, a kolejnej nocy zagadał do mnie jakiś chłopak, całkiem przyjaźnie.


Surrender is the heart of all spiritual paths. It is what brings all four dimensions of Grace alive. Yet our culture equates surrender with defeat, losing, giving up to another ego will: “Okay, I surrender! You win!

źródło: https://kripalu.org/resources/surrender … relaxation

Może to był błąd, że podciągnęłam pod to wybaczanie.

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2020-01-12 00:28:27)


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#756 2020-01-12 00:23:25

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

23.12.2019
Po południu udało mi się wyjechać na długo wyczekiwane ferie świąteczne.
W działkowej łazience leciała para z ust. O 17.00 uciekłam w sen, w ubraniu dziennym. 12 godzin później postanowiłam skorzystać z prysznica. Fizyczna powłoka zaczęła się trząść. Weszłam w stan niezależny od woli. Zimno uzdrawia, pomaga uwalniać traumy z ciała za pomocą niekontrolowanego drżenia.


07.01.2020
Mija już trzeci dzień, odkąd rodziców nie ma w domu. Przebywają na działce beze mnie. Tak ciężko jest wypełnić 3 pokoje swoją obecnością, przecież nawet z dwoma miałam problem.
Mogę śpiewać i tańczyć nago, ale co z tego? Niby chciałam tego, ale nie umiem się tym cieszyć. Ogarnia mnie coraz większy lęk.
Kaczor nie rozumie, Civilmonk nie rozumie.
Osamotniona na skraju rozpaczy.
Przestałam skupiać się na ciele, przestałam myśleć, jak mi zalecano - i nic. Znowu NIC. Uczucie znikania, rozpływania się. Boże jedyny. Gdzie jest moje ja?
Czas pogodzić się z tym, że go nie ma. Lecz kto ma to zrobić?
Pięści rytmicznie uderzają w pośladki na przemian, same.
Próba przezwyciężenia automatycznego skupienia na nicości i podjęcia jakiejś czynności. Mam żyć, mam trwać, mam funkcjonować, zajmować się sobą.

Wokół mnie tylko dźwięk ciszy. Mam zaburzone poczucie czasu. Wydaje mi się, że wszystko robię za wolno, nie potrafię też określić, ile czasu potrzebuję na daną czynność. Zgubiłam naturalny rytm życia. Po raz kolejny przybywam do firmy przed dziewiątą.
Firma to najbezpieczniejsze określenie. Umysł nie może przestawić się na "do pracy", ciągle podsuwa "do szkoły", zdarzyło mi się przejęzyczyć, "gdy będę wracać ze szkoły to cośtam", mamie chyba też. Jest mi okropnie głupio z tego powodu.


08.01.2020
W szufladzie kuchennej nie ma już czystych noży.

W autobusie rano zastanawiałam się, czego pragnę, co bym chciała, żeby się spełniło, gdyby to był ostatni dzień mojego życia. Nic z tego. Chociaż mogłam myśleć, to jednak byłam wyczyszczona z pragnień. Ich siedliskiem jest ciało, z którym mam nikły kontakt.


09.01.2020
Ręce uwalone tuszem do pieczątek. Już raz mi się to zdarzyło. Płyn do naczyń nie pomógł, ale zeszło, gdy na przerwie chwyciłam w dłoń kanapkę z kiełbasą. Tym razem użyłam mydła w płynie, jak to dobrze, że w końcu zostało kupione. Jest tłustsze od ludwika. Niestety brzeg paznokcia trwale się ufarbował na zielono.

Wieczór. Frustracja sięga zenitu i sięgam po nową technikę docieleśniającą. Okładanie łydek i ud dwoma pięściami naraz, z dwóch stron, od góry i od spodu, a potem po bokach. Najpierw jedna noga, potem druga. Walenie w żebra i po plecach. Oklepywanie ryja i reszty głowy.
Jeśli sama myśl, mordercze skupienie na mięsie, nie wystarcza, by być obecną w ciele, trzeba uciec się do innych środków. Czasem trzeba zadziałać na poziomie fizycznym.
Sztucznie nadaję kształt sobie samej, wyznaczam ciału chociaż tymczasowe granice, formuję je z dzikiej, skołtunionej energii. Niech wyłoni się z Pustki choć na chwilę.


10.01.2020
W poniedziałek ugotowałam wspomniane 500 g makaronu i dopiero dzisiaj udało mi się je skończyć. Sosu została mi jeszcze połowa.
Nadal uczę się zarządzać pożywieniem. Mam to zamrozić czy jak?


11.01.2020
Mama i tata wracają. Muszę posprzątać mieszkanie tak, by nie było widać śladów jego użytkowania.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#757 2020-01-12 01:44:30

Conan Barbarzynca
Administrator
Skąd: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-05-19
Posty: 4280
Serwis

Re: Serce przemawia

To niema sensu, bo w cielesności jako "mięsie" niema nic fascynującego img/smilies/wink Co innego zwierzęcość, instynkty, pierwotny żar itp...
Nie chodzi o to aby udawać psa albo kota czy małpę, tylko trzeba spróbować odkryć swoją ludzką zwierzęcość, to coś co samo w sobie daje poczucie przytulności i swobody wewnętrznej.

Offline

 

#758 2020-01-12 02:34:28

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

@Conan Kocie ruchy na pewno by mi się przydały.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#759 2020-01-12 02:43:09

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

Marta a może spróbowałabyś zumby albo  czegoś podobnego?


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#760 2020-01-12 02:52:57

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

Myślę, że czegokolwiek, jogi, taj czi, pilatesu, aerobiku, byleby tylko być między ludźmi i małpować ich ruchy. Ale znając życie pewnie się do tego nie zmotywuję, skoro nie mam obowiązkowego wuefu do zaliczenia img/smilies/smile Muszę mieć silny nacisk z zewnątrz, żeby coś się zadziało.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#761 2020-01-12 03:03:28

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

No to szkoda, że nie mogę Ci sprzedać porządnego kopa w tyłek  img/smilies/big_smile


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#762 2020-01-12 04:32:25

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

A tak na poważnie szkoda, że mieszkasz w Wawie a nie Krakowie, aż serce boli jak się Ciebie czyta...


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#763 2020-01-14 03:48:37

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

Witam,

Natrafiłam na materiał, który mnie zainteresował.

https://przekroj.pl/spoleczenstwo/letni … ie-agresji

Pozostałe części mogą Państwo przeczytać, wpisując w Przekrojową wyszukiwarkę słowa "letnie oświecenie". Jest ich osiem, tak jak jhan, kończyn jogi itp. Bardzo mi się to podoba img/smilies/smile

Pozdrawiam


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#764 2020-01-14 15:41:46

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

Kim jest ten gość z twojego avatara? Wygląda kropka w kropke jak mój znajomy xD

Offline

 

#765 2020-01-14 16:27:27

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

Fajnych masz znajomych  img/smilies/smile


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#766 2020-01-14 16:29:23

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

Moi kochani,

napiszcie, ile minut dziennie przebywacie  na powietrzu i kiedy ostatnio doświadczyliście cierpienia i na czym ono polegało.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#767 2020-01-14 17:35:54

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

Jak jest zimno i paskudnie(deszcz wiatr) to tyle ile muszę(a to jest różnie bo nie mam prawka i dużo chodzę), a jak jest ciepło, a jeszcze słonecznie to tyle ile mogę img/smilies/big_smile

Ostatnie moje cierpienie ... kolka wątrobowa, lekarka się uparła, że muszę pić 2l wody dziennie, no to piłam i wypłukałam sobie potas, chirurg na sorze za głowę się złapał i mówi, jak pani musi pić tyle czystej wody to chociaż z sokiem z cytryny albo pomarańczy, bo sobie pani wszystko wypłuka... Ach ci lekarze.  A kolki nikomu nie życzę, ledwo wytrzymałam, dobrze że na sorze czekałam tylko godzinę, a na wejściu dali mi zastrzyk przeciwbólowy.


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#768 2020-01-14 23:56:46

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

1. Jak ja nie lubię takich odpowiedzi! Zaraz ktoś napisze: przebywam tyle, ile chcę, tyle, ile trzeba... W sklepie podają precyzyjne ceny do zapłaty, a nie "ile pani uważa".

2. Serio ciało dawało sygnały że potrzebuje tyle picia? niech się Crows bio-medyk wypowie.

W ostatnim zdaniu doszukiwanie się na siłę pozytywów w sytuacji.


@Kaczor gdyby chodziło o mojego poprzedniego avatara to pomyślałabym, że masz kolegę, który wygląda zupełnie jak Jeff Foster - oświecony współczesny mistyk i nauczyciel duchowy.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#769 2020-01-15 00:06:09

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

Ale tego nie da się sprecyzować w tak postawionym pytaniu, mogę Ci dokładnie napisać ile byłam dzisiaj na świeżym powietrzu, policzyłam ale nie co do minuty, nie patrzę co chwilę która godzina ok 1.5 godz mgła była cały dzień paskudna, więc chociaż mogłam dłużej, to nie skorzystałam...
Nie, ciało nie, ale wyniki badań tak img/smilies/big_smile piję więcej, ale nie czystej wody i jest dobrze...
W każdej sytuacji znajdzie się coś pozytywnego, ale trzeba chcieć a nie musieć img/smilies/wink


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#770 2020-01-15 00:14:53

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

1.5 godz. to dobry wynik img/smilies/smile jestem pod wrażeniem.

NIE MOŻNA ZMUSIĆ SIĘ DO CHCENIA.

---

Przejeżdżałam koło lokalnego domu kultury. Dostrzegłam szyld "joga dla początkujących". W domu weszłam do internetu. Okazało się, że wszystkie miejsca zajęte. Czemu nie myślałam o tym w grudniu? Moja szansa życiowa przepadła.

W zeszłym tygodniu oglądałam codziennie wieczorem video na youtube, na którym panie gimnastykują się i rozciągają. Chciałam je naśladować. To pomagało mi znieść izolację.
Gdybym w realu udała się na ćwiczenia, z nikim nie nawiązałabym kontaktu, ani w szatni, ani w trakcie zajęć. Nie wyobrażam sobie tego. Co najwyżej prowadzący by do mnie zagadał. Oszczędzam sobie tej przykrości, wybierając wirtualne towarzystwo. Bezpieczny dystans. Wolę siedzieć w domu, niż gapić się na spełnionych ludzi z krwi i kości, nie ze zdjęć i filmów.
Ludzie chodzą w takie miejsca, aby rzeźbić i ożywiać ciało, a nie nawiązywać nowe znajomości. Boję się zaczepiać obcych, tego, że pewnie tylko kogoś rozzłoszczę swoim zagadywaniem. Skąd mam wiedzieć, czy ktoś chce kontaktu ze mną i dlaczego właśnie ze mną? Czy to konieczne?
Poza tym w grupie można trafić na babę zarówno 18 lat, jak i 50 lat. Jak się z kimś dogadać w takim towarzystwie?

Ostatnio edytowany przez martin1002 (2020-01-15 00:16:34)


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

#771 2020-01-15 00:41:36

victoria
adminka
Zarejestrowany: 2010-02-17
Posty: 14094

Re: Serce przemawia

Zadzwoń i dopytaj, albo wstąp, w takich miejscach to często się zmienia, ktoś rezygnuje, ktoś jest chętny, a na stronie tego nie piszą.


Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka,
dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy,
że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie,
jaki uczynił, powołując nas na ten świat http://www.cosgan.de/images/midi/frech/a050 http://www.cosgan.de/images/midi/nahrung/b020

Offline

 

#772 2020-01-15 01:34:12

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

NIE MOŻNA ZMUSIĆ SIĘ DO CHCENIA.

Nie da się, ale da się przezwyciężyć to co sprawia, że się nie chce. Wtedy może się nie zachce, ale nie będzie się nie chciało. A często właśnie to jest potrzebne.

Offline

 

#773 2020-01-15 01:37:08

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

No i pytania złe zadajesz, z perspektywy kogoś kto coś musi gonić, czy tam spełnai wymagania.

ja czasami z chaty nie wychodzę długi czas, ale teraz dzieckiem sie zajmuję, więc wychodzę prawie codziennie. Do sklepu i z powrotem albo aż dzieciak się zmęczy. Czasami 15-20minut a czasami nawet 3h.

To nie ma znaczenia ile w ogóle. Ani czy się powinno tyle czy tyle. Właśnie to jest złe pytanie.

Wychodzisz jak masz ochotę. Czasami się nie chce, ale warto, bo słońce sprawia, że się chce. Czasami się nie chce z braku słońca, z braku witaminy D też img/smilies/tongue

Nic się nie powinno ani nic nie trzeba tak i tak. Nie można zmusić się do chcenia. Ale można zmusić się mimo, że się nie chce.

A czy warto? Zależy. Na słońce warto wyjść zawsze, bo nagroda jest natychmiastowa.

Tylko słońca nie ma ostatnio. Imho wychodzenie jest bez sensu chyba że trzeba img/smilies/big_smile Albo ma się ochotę.

Przewietrzyć się zawsze dobrze tylko pod warunkiem, że nic innego nie ma się na głowie.

Offline

 

#774 2020-01-15 01:42:37

kaczor
Administrator
Zarejestrowany: 2018-12-09
Posty: 1585

Re: Serce przemawia

martin1002 napisał(a):

Bezpieczny dystans. Wolę siedzieć w domu, niż gapić się na spełnionych ludzi z krwi i kości, nie ze zdjęć i filmów.
Ludzie chodzą w takie miejsca, aby rzeźbić i ożywiać ciało, a nie nawiązywać nowe znajomości. Boję się zaczepiać obcych, tego, że pewnie tylko kogoś rozzłoszczę swoim zagadywaniem. Skąd mam wiedzieć, czy ktoś chce kontaktu ze mną i dlaczego właśnie ze mną? Czy to konieczne?

Nie. No nie jest i już.

Możesz wejść i nie odezwać się do kogokolwiek. Jest nawet marna szansa, że ktoś odezwie się i do ciebie.

No i tyle.

A jak mam dobry dzień, to znajduję jakąś siedzącą w rogu osobę, czy tam taką, która ewidentnie nie ma ochoty z nikim gadać.

Staję w miarę blisko czy tam siadam, zależy co to i gdzie. No i komentuję coś co się dzieje. Zawsze jest coś. Za duża kolejka albo ktoś coś powiedział, albo akurat pada czy akurat świeci słońce. No i jak osoba po moich paru kwestiach nie żywi ochoty podtrzymania rozmowy, to kończę rozmowę.

Człowiek okazuje na wiele sposobów to, że nie chce z tobą rozmawiać. Najprościej stwierdzić po tym, że odpowiada zdawkowo i ucieka do innej aktywności, np. komórka. Że każda jego odpowiedz jest ciężka do kontynuowania rozmowy. Może uciekać wzrokiem albo nawet lekko się odsuwać (nawet po prostu odchylajac się zdala od ciebie), moze zakładać ręcę na klatce piersiowej. Takie rzeczy.

Im trudniej prowadzić rozmowę po swojej stronie tym bardziej pewne, że rozmówca nie jest rozmową zainteresowany no.

Offline

 

#775 2020-01-15 02:45:05

martin1002
przyboczny
Zarejestrowany: 2014-02-23
Posty: 3605

Re: Serce przemawia

Przez chwilę może rzeczywiście byłam lepsza od kaczora w desce, ale należy wziąć pod uwagę, że ani on, ani jego brat gąsior nie robili przedtem kanapek na jednej nodze, nie zmywali w ten sposób itp. To ma wpływ na ciało fizyczne.


[i]Samadhi has no gate, you cannot enter it.[/ı]

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo