Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-06-25 23:52:36

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Polscy podróżnicy i odkrywcy

Marek Kamiński – Polarnik

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21105/kaminski1.jpeg

Urodził się 24 marca 1964 roku w Gdańsku. Polarnik i podróżnik. Studiował filozofię i fizykę. Założyciel i właściciel większościowego pakietu akcji firmy "Gama San" S.A. Laureat polskiej edycji konkursu "World Young Business Achiever". Członek The Explorers Club w Nowym Jorku. Autor książki "Moje Bieguny. Dzienniki z wypraw 1990-1998" - laureatki Nagrody Artusa dla Najlepszej Książki Roku 1998 oraz nagrody im. Arkadego Fiedlera "Bursztynowy Motyl". Jako pierwszy człowiek dotarł na oba bieguny Ziemi bez pomocy z zewnątrz w ciągu jednego roku. Podróżował po różnych zakątkach kuli ziemskiej i brał udział w wielu wyprawach:

    * 1985/1987 - dżungla na pograniczu Meksyku i Gwatemali
    * 1990 - Spitsbergen
    * 1993 - przejście Grenlandii, 600 km
    * 1995 - Biegun Północny z wyspy Ward Hunt, 770 km
    * 1995 - samotnie Biegun Południowy z wyspy Berkner, 1400 km
    * 1996 - próba samotnego trawersu Antarktydy, 1450 km
    * 1997/1998 - trawers Gór Ellswortha, najwyższy szczyt Antarktydy Mt. Vinson
    * 1998 - Andy, Boliwia
    * 1998/1999 - przepłynięcie Atlantyku jachtem "Gemini"
    * 1999 - przejście Pustyni Gibsona, 700 km
    * 2000 - trawers Grenlandii - wraz z Wojtkiem Ostrowskim
    * 2000- przepłynięcie Atlantyku katamaranem "Polpharma - Warta"
    * 2000/2001 - wyprawa do źródeł Amazonki
    * 2004 - "Razem na biegun": wyprawy na biegun północny i południowy z Jasiem Melą, który stracił w wypadku rękę i nogę
    * 2008 - zdobycie najwyższego szczytu Arktyki - Gunnbjorns Fjeld na Grenlandii (3694 m n.p.m.)
.

Razem na biegun. Marek Kamiński i Jaś Mela



http://www.marekkaminski.com/


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2010-06-26 15:10:49

hubertus93
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-16
Posty: 182

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Odkrywcą to on nie jest ale na pewno podróżnikiem. Mam na myśli Wojciecha Cejrowskiego. Chociaż czasami gość mnie wkurza, to i tak wolę oglądnąć jego program niż jakieś inne lachociągi. A do tego facet jest znany i płacą mu za to i to dużo.


"Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć"

Offline

 

#3 2010-06-26 15:38:47

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Bardzo lubię Cejrowskiego (przyznaję ma czasem irytujące wypowiedzi) i myślę że jest sylwetką na tyle popularną,lubianą i szanowaną,że mógłbyś śmiało hubertus93 wrzucić troszkę info od siebie na jego tematy - może np. jakiś jego reportaż z wyprawy, który ci szczególnie przypadł do gustu,trochę o jego postaci img/smilies/smile.
Tytuł wątku obejmuje podróżników img/smilies/tongue
Także śmiało img/smilies/smile


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#4 2010-06-27 10:16:38

Jatagan
szlachetny gawędziarz
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 5650

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Wojtek jest spoko, szkoda tylko że nie jest już... Polakiem. Przynajmniej formalnie jest obywatelem Wenezueli więc chyba nie podchodzi pod kategorię... img/smilies/smile


Historia jest pisana przez ludzi, którzy wieszają bohaterów.
                            Robert Bruce (Waleczne serce)

Offline

 

#5 2010-06-27 10:20:37

Grzegorz
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-20
Posty: 1108

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Maurycy August Beniowski, Móric Benyovszky, Maurice Auguste de Benyowsky; (ur. 20 września 1746, zm. 23 maja 1786 na Madagaskarze) – polski podróżnik pochodzenia węgierskiego, konfederat barski w wyniku czego deportowany na Kamczatkę z której zorganizował ucieczkę statkiem, żołnierz, awanturnik, kosmopolita, autor głośnych pamiętników w których jednak podaje wiele informacji niezgodnych z ustalonymi później faktami z jego życia (poczynając od daty urodzenia: 1741).



Maurycy Beniowski związany był z trzema narodami: węgierskim, polskim i słowackim. Wielokrotnie deklarował się jako Polak, czym po wielokroć dał wyraz w ciągu swojego burzliwego życia.

Urodził się w Verbó (dziś słowackie miasteczko Vrbové) koło Trnavy u podnóży Małych Karpat, wówczas część Węgier, jako syn Samuela Beniowskiego, pułkownika 9 pułku huzarów węgierskich i baronówny Anny Róży Révay, 1o voto Pestvarmegyei. Miał 13 rodzeństwa, w tym 3 przyrodnie siostry z pierwszego małżeństwa matki i jedną siostrę z pierwszego małżeństwa ojca. W dzieciństwie (w 1752) prawdopodobnie złamał nogę, na którą utykał już do końca życia. W latach 1759-1760 był uczniem Scholarum Piarum (gimnazjum ojców pijarów) w miejscowości Święty Jur niedaleko Bratysławy. Od śmierci matki w lipcu 1760 r. do 1762 przebywa w rodzinnym majątku w Verbó, opiekując się młodszym rodzeństwem. Od śmierci ojca w 1762 do 1764 nie ma o Maurycym praktycznie żadnych informacji. Wiadomo, że toczył w tym czasie spory o spadek po swej matce ze swoimi starszymi przyrodnimi siostrami, że zmienił wyznanie (z katolickiego na luterańskie). Nie ma natomiast żadnych dowodów, by w tym czasie służył w armii austriackiej.

20 kwietnia 1768 we wsi Wielkanoc na terenie Polski, niedaleko Miechowa (gm. Gołcza) w miejscowym zborze luterańskim zawarł związek małżeński z Anną Zuzanną Hönsch ze Spiskiej Soboty.

W 1768 dołączył do polskiej konfederacji barskiej. Schwytany przez Rosjan został zesłany najpierw do Kazania, a potem do Bolszerecka na Kamczatce. Tam zorganizował spisek, w wyniku którego zesłańcy opanowali miasto, a następnie statek "Św. Piotr i Paweł", którym spiskowcy uciekli z Kamczatki.

Po długiej tułaczce wzdłuż Aleutów, północnej Kalifornii i Japonii we wrześniu 1771 dotarł statkiem do Makau. Sprzedawszy skóry, futra i sam statek, opuścił Makau i w lipcu 1772 przybył do Paryża. Swoją historią zadziwił dwór króla Ludwika XV.

Zaciągnął się do wojska francuskiego i służył jako podpułkownik. W 1773 rząd Francji wysłał go z misją zdobycia nowych krain na wschodzie. Dopłynął na Madagaskar, gdzie przyjęto go bardzo ciepło. 10 października 1776 obwołany przez tubylców królem (ampansakebe) wyspy. W tym samym roku powrócił do Francji, by przedstawić rządowi swe plany wykorzystania nowego lądu, ale nie uzyskał poparcia. Przeszedł więc do służby w wojsku austriackim jako pułkownik, ale i tam nie zagrzał miejsca. Według niektórych biografów, w 1779 przybył do Ameryki Północnej i starał się o przyjęcie do wojska amerykańskiego powołując się na rodzinne koneksje z Kazimierzem Pułaskim, który właśnie poległ pod Savannah; proponował też zajęcie Madagaskaru i użycie wyspy jako bazy przeciwko Anglii, a gdy odrzucono jego plany, powrócił na Węgry. Bardziej prawdopodobnym jest, że Maurycy przebywał w tym czasie w swym majątku we wsi Bečkovská Veska, a w Ameryce był jego młodszy brat, Franciszek Serafin.

Pozostawał w bliskich kontaktach z Benjaminem Franklinem, ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Paryżu. W 1782 rzeczywiście gościł w Stanach Zjednoczonych, ale odrzucono tam jego śmiałe plany.

W czerwcu 1785 przypłynął po raz ostatni na Madagaskar. Opanował francuską faktorię handlową w Zatoce Antongilskiej i stolicę kraju, wybudował kilka fortów, ale zginął w potyczce z Francuzami 23 maja 1786.

Napisał po francusku pamiętniki pt.: Historia podróży i osobliwych zdarzeń..., które szybko zostały przetłumaczone na kilka języków: 1790 wydanie angielskie i niemieckie, 1791 - francuskie, holenderskie i szwedzkie, wydanie polskie 1797, 1802, słowackie 1808. Bohater wielu utworów literackich, m.in. Juliusza Słowackiego (poemat Beniowski, 1841) oraz Wacława Sieroszewskiego (dylogia Beniowski, 1916)

Potomkowie Beniowskiego żyją podobno w Europie i Stanach Zjednoczonych. Jego imię nosi jedna z głównych ulic Antananarywy, stolicy Madagaskaru.

Nazwisko Maurycego Beniowskiego nosi jeden z najbardziej efektownych motywów matowych w szachach, mat Beniowskiego.


CAŁOŚĆ POWYŻEJ TO CYTAT Z WIKIPEDII
ALE NIE WIDZĘ W NIM NIEŚCISŁOŚCI I PRZEKŁAMAŃ
WIĘC WKLEJAM BO SAMEMU NIE CHCIAŁO MI SIĘ PISAĆ
"Poglądy Beniowskiego wyprzedzały epokę, a obejście się jego z Malgaszami było światlejsze i sprawiedliwsze niż obejście innych Europejczyków, którzy przybywali na tę wyspę" ”
— W. Ellis w pracy "Trzy podróże na Madagaskar


JATAGANIE - ZDRÓWKA ŻYCZĘ !!!!!

Offline

 

#6 2010-06-28 19:02:27

hubertus93
zaaklimatyzowany
Zarejestrowany: 2010-06-16
Posty: 182

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Abesnai napisał(a):

Bardzo lubię Cejrowskiego (przyznaję ma czasem irytujące wypowiedzi) i myślę że jest sylwetką na tyle popularną,lubianą i szanowaną,że mógłbyś śmiało hubertus93 wrzucić troszkę info od siebie na jego tematy - może np. jakiś jego reportaż z wyprawy, który ci szczególnie przypadł do gustu,trochę o jego postaci img/smilies/smile.
Tytuł wątku obejmuje podróżników img/smilies/tongue
Także śmiało img/smilies/smile

W każdym swoim reportażu cwaniakuje, już taki jest. Myślę, że gdyby był ktoś inny na jego miejsce, z podobną wiedzą ni i tym zacięciem, bo takowe trzeba mieć, to Cejrowski by od razu wyleciał, chociaż zdaję sobie sprawę, ze mogło by to wywołać sprzeciw, wśród niektórych widzów.


"Jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć"

Offline

 

#7 2010-06-28 22:44:07

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

hubertus93 hahaha ... całkiem możliwe img/smilies/big_smile ale póki co Pana Cejrowskiego nikt nie wyślizgał pomimo, jego czasami specyficznych wypowiedzi img/smilies/wink

Grzegorz - dziękuję img/smilies/smile

Paweł Edmund Strzelecki

Karol Darwin pisał Strzeleckiemu w podziękowaniu za egzemplarz swego dzieła:
"Gratuluję Panu ukończenia pracy, która z pewnością kosztowała wiele wysiłku. Jestem zaskoczony wielością doniosłych spraw, o których Pan pisze. Niech wolno mi będzie wyrazić żal, że nie ma tam o wiele obszerniejszych wyjątków z "Dziennika podróży". Mam nadzieję, że pewnego dnia zostanie on opublikowany w całości... Z całego serca życzyłbym sobie, żeby choć czwarta część naszych angielskich autorów umiała myśleć i pisać językiem choć w połowie tak żywym, a przy tym prostym".

   
http://www.oceania.stosunki.pl/new/fokus/strzelecki.jpg

Paweł Edmund Strzelecki (1797-1873) – geolog, geograf, podróżnik i odkrywca. Odbył 9-letnią podróż dookoła Świata, podczas której prowadził badania przyrodnicze, wtedy odkrył m.in. złoża rud miedzi w Kanadzie i złoto w Australii. Również w Australii odkrył ziemię Gippsa i badał najwyższe pasmo górskie a zdobywając jego najwyższy szczyt nazwał go górą Kościuszki. Wydał bardzo cenione dzieło geograficzne Physical Description of New South Wales and Diemen’s Land (1845). Był członkiem Królewskiego Towarzystwa Geograficznego. Zmarł w Londynie i został pochowany na cmentarzu Kensal Green, a w 1977 roku jego prochy sprowadzono do kraju i złożono w Krypcie Zasłużonych Wielkopolan w kościele św. Wojciecha w Poznaniu. Został uhonorowany wieloma odznaczeniami angielskimi: Founder's Medal od Królewskiego Stowarzyszenia Geograficznego, tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu w Oksfordzie oraz tytuł Rycerza Orderu św. Michała i św. Jerzego nadany przez królową Wiktorię. W Australii i na innych kontynentach na cześć Strzeleckiego powstały pomniki, a jego imieniem nazwano liczne obiekty geograficzne.

http://www.strzelecki.org/pestrzelecki/pestrzelecki.htm


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#8 2010-07-01 19:22:46

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Polscy podróżnicy i odkrywcy

Henryk Bronisław Arctowski

http://www.antarktyka.republika.pl/arctowski.jpg
   
Urodził się 15 lipca 1871 roku w Warszawie. Rodzina Artztów, z której pochodził przybyła do Polski w XVII wieku z Wirtembergii. Henryk uczył się najpierw w Inowrocławiu pod zaborem niemieckim, później wysłany do Belgii ukończył tam szkołę średnią.

Studia wyższe rozpoczął w 1888 roku w Liège na wydziale matematyki i fizyki. Naukę w zakresie geologii i chemii kontynuował na paryskiej Sorbonie. W Paryżu utrzymywał ścisłe kontakty z Marią Skłodowską. Po ukończeniu studiów wrócił do Liège. Aby podkreślić swoje polskie pochodzenie zmienił nazwisko na Arctowski. W latach 1894-96 pracował u profesora Walthera Springa. W tym czasie opublikował już wiele prac naukowych.

W 1895 roku nawiązał kontakt z baronem Adrienem de Gerlache de Gomery - sierżantem królewskiej belgijskiej Marynarki Wojennej, który nakłonił Brukselskie Towarzystwo Geograficzne do sfinansowania ekspedycji naukowej do Antarktyki. Pomagał de Gerlache’owi w pozyskiwaniu dodatkowych środków finansowych na wyprawę wygłaszając odczyty oraz był zaangażowany w rekrutację naukowych członków ekspedycji.

Gruntowne wykształcenie w zakresie geologii i chemii, zdobyte na uniwersytetach w Liège i w Paryżu oraz szeroka wiedza z matematyki, fizyki i astronomii ułatwiło Arctowskiemu przygotowanie do wyprawy. Zajął się on problemami morfologii i geologii południowych Andów i archipelagów wysp położonych między Ameryką Południową i Antarktydą, co znalazło wyraz trzech publikacjach naukowych. Wiedzę glacjologiczną pogłębiał u prof. Heima w Zurychu. Teoretyczne studia uzupełniał własnymi obserwacjami alpejskich lodowców.

W celu praktycznego zaznajomienia się z metodami badań oceanograficznych odwiedził w Anglii G. Murray’a i J.  Buchanan’a, uczestników wyprawy antarktycznej w 1874 roku na statku „Challenger”. Korzystał również z konsultacji brytyjskich meteorologów, między innymi Williama Napier Shaw’a.

Przygotowania do obserwacji meteorologicznych przeszedł również w Belgii, w Królewskim Instytucie Meteorologicznym w Uccle. Podczas wyprawy na pokładzie „Belgica” Henryk Arctowski był odpowiedzialny za badania z zakresu glacjologii, oceanografii, geologii i meteorologii.


Najważniejsze wyniki badań  przeprowadzonych przez Henryka Arctowskiego w w czasie zimowania w lodach Antarktyki to:

         1. stwierdzenie analogii pomiędzy budową geologiczną Południowych Andów a archipelagami Łuku Scotia i górami Półwyspu Antarktycznego (dla podkreślenia tego związku zaproponował aby pasmo Andów i Gór Transantarktycznych nazwać nazwać Antarktandami ,
         2. stwierdzenie zmiany granicy zasięgu śniegu w rejonie Ziemi Ognistej, która podniosła się od czasu maksimum glacjalnego,
         3. uzyskanie całorocznego cyklu obserwacji meteorologicznych, z których wynika, że klimat Antarktydy jest chłodniejszy niż wcześniej sądzono,
         4. stwierdzenie, że szelf kontynentalny Antarktydy leży na głębokości 400-600m, a więc znacznie głębiej niż przy innych kontynentach,
         5. stwierdzenie podobieństwa zjawisk optycznych w atmosferze, w szczególności rodzaj halo w chmurach krystalicznych i podobieństwa zorzy na półkuli południowej i półkuli północnej.

W latach 1903-1909 Henryk Arctowski kierował  stacją meteorologiczną obserwatorium w Uccle w Belgii. W 1907 roku zaprojektował drugą wyprawę belgijską na lądolód Antarktydy, ale nie doszła ona do skutku. W 1909 roku H. Arctowski wraz z żoną, amerykańską śpiewaczką Arian Jane Addy przeniósł się do Nowego Yorku, gdzie podjął pracę w bibliotece, od 1911 do 1919 roku pełnił w niej funkcję dyrektora działu przyrodniczego. W międzyczasie odbył podróż na Spitsbergen i Lotofy statkiem „Ile de France”. Jego zainteresowania zmianami klimatu oraz przyczynami tych zmian, w których brał pod uwagę rolę pyłów wulkanicznych, plam słonecznych i burz magnetycznych zaowocowały wieloma publikacjami, dzięki którym nawiązał kontakt z wybitnymi badaczami tych problemów.

Kiedy w czasie I wojny światowej powstała w Stanach Zjednoczonych organizacja Inquiry, przygotowująca materiały do konferencji pokojowej w Wersalu, na której został podpisany w 1919 roku traktat uznający niepodległość Polski po 123 latach rozbiorów, Arctowski opracował dla komisji do spraw Polski specjalny "Raport o Polsce" („Raport on Poland, compiled for the use of the American Delegation to the Peace Conference by Henryk Arctowski”). Składał się on z 14 działów i obejmował blisko 2,5 tysiąca stron maszynopisu, ponad 100 map, liczne rysunki, wykresy i tabele. W czasie rokowań wersalskich Arctowski przebywał w Paryżu jako rzeczoznawca. Żona Jane prowadziła w czasie I wojny światowej akcję charytatywną na rzecz uchodźców polskich, przeznaczając na ten cel dochody ze swoich koncertów.

W 1920 roku Henryk Arctowski otrzymał propozycje od Ignacego Paderewskiego objęcia stanowiska Ministra Oświaty w rządzie Rzeczypospolitej Polskiej. Jednak mimo przywiązania do Warszawy, swego rodzinnego miasta zdecydował się objąć Katedrę Geofizyki i Meteorologii Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, wobec którego miał zobowiązania jako doctor honoris causa . We Lwowie Arctowski zorganizował Instytut. Zasilił go również sprowadzoną z zagranicy swą ogromną biblioteką. Brał czynny udział w pracach Międzynarodowej Unii Geograficznej, której przewodniczył w 1934 roku. Przewodniczył także Komisji Wahań Klimatycznych.

            
Arctowski wysunął propozycję udziału Polski w II Międzynarodowym Roku Polarnym 1932-1933. Proponował założenie polskiej bazy badawczej na Spitsbergenie, w rejonie na południe od Sassen Bay oraz na Antarktydzie. Nie było przypadkiem, że Henryk Arctowski preferował Szetlandy Południowe i Półwysep Antarktyczny jako miejsce dogodne dla lokalizacji przyszłej polskiej stacji antarktycznej, gdyż rejon ten był mu znany z wyprawy „Belgica”.

      W sierpniu 1939 roku Henryk Arctowski wyjechał wraz z żoną na Kongres Międzynarodowej Unii Geodezyjno-Geofizycznej do Waszyngtonu jako przewodniczący komisji zmian klimatu. Na ten wyjazd został wydelegowany przez Uniwersytet Lwowski oraz Polską Akademię Umiejętności, której od 1935 roku był członkiem. Wybuch wojny zamknął im drogę powrotną do kraju, skazując na przymusową emigrację.
23 Lipca 1940 roku Henryk Arctowski wraz z żoną otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Podjął pracę w Smithsonian Institution w Waszyngtonie, z którym pozostał związany do 1950 roku.

Henryk Arctowski zdobył uznanie na całym świecie. Był autorem ponad 400 prac naukowych m.in. w językach angielskim i francuskim, prezentujących wyniki badań polarnych oraz opisujących przebieg wypraw.
Zmarł 21 lutego 1958 roku w Waszyngtonie. Niedługo potem (4 maja) zmarła jego żona. W 1960 roku prochy Państwa Arctowskich zostały sprowadzone do Polski i złożone na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. (TJ)


Formacje geograficzne oraz obiekty nazwane imieniem Arctowskiego w Antarktyce:

         1. Nunatak Arctowskiego. 65°06’S, 60°00’W.
         2. Szczyt Arctowskiego (1408m n.p.m.). 74°44’S, 61°28’W. Szczyt wulkaniczny na Półwyspie Antarktycznym, na Wybrzeżu Lassitera. Nazwa nadana w 1947 roku przez amerykańską ekspedycję F. Rønne'a.
         3. Półwysep Arctowskiego. 64°45’S, 62°25’W. Skalisty półwysep w zachodniej części Półwyspu Antarktycznego, na Wybrzeżu Danco. Na końcu półwyspu znajduje się Przylądek Anna - 64°35‘S i 62°26‘W.
         4. Zatoka Arctowskiego (Arctowski Cove), w pobliżu Stacji Arctowskiego, (w obrębie Zatok Admiralicji), Wyspa Króla Jerzego, Szetlandy Południowe, 62°09’S, 58°29’W.
         5. Pole lodowe Arctowskiego (Arctowski Icefield), Wyspa Króla Jerzego, Szetlandy Południowe, 61°55’-62°10’S, 57°45’-58°50’W.
         6. Góry Arctowskiego, Wyspa Króla Jerzego, Szetlandy Południowe, 62°01’-62°03’S, 58°05’-58°15’W.
         7. Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego, Wyspa Króla Jerzego, Szetlandy Południowe, 62°09’S, 58°28’ W.

            oraz w Arktyce, na Spitsbergenie:

         8. Góra Arctowskiego, 78°10’N, 16°30’E.
         9. Lodowiec Arctowskiego, w pobliżu tej góry
        10. Łuk Arctowskiego - szczególny rodzaj zjawiska halo z łukiem tęczowym, utworzonym w chmurach zbudowanych z kryształów lodu, zaobserwowany i opisany przez Arctowskiego 20 sierpnia 1898 roku.

http://www.arctowski.pl/index.php?p=114


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo