Imladis

MĘDRZEC POTRAFI UCZYĆ SIĘ NAWET OD GŁUPCA. GŁUPIEC NIE UCZY SIĘ NIGDY.

  • Nie jesteś zalogowany.

Ogłoszenie

"Zapalcie swoje świece dobra i mądrości i zarażajcie innych tym, co jest najważniejsze." Krzysztof K.
WITAMY SERDECZNIE NA WIELOTEMATYCZNYM FORUM DYSKUSYJNYM DLA MYŚLĄCYCH LUDZI

#1 2010-09-30 20:52:17

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Czy czeka nas (ponowna?!?) kolonizacja kosmosu ?

Odkryto planetę gotową do zamieszkania

Chyba mamy już dokąd się wynieść, gdybyśmy chcieli, lub musieli, opuścić naszą rodzimą Ziemię. Amerykańscy astronomowie ogłosili odkrycie planety o masie 3 razy większej niż Ziemia, potencjalnie nadającej się do zamieszkania.

http://www.newsweek.pl/bins/Media/Pictures/db/db15/db15f582d8bc42388d35b82c6858d5b3_pgi.jpg

Porównanie orbit planet układu Gliese 581 z Układem Słonecznym. Fot: National Science Foundation/Zina Deretsky
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ … ia,65483,1



Amerykańscy astronomowie ogłosili odkrycie planety pozasłonecznej o minimalnej masie 3 razy większej niż masa Ziemi, potencjalnie nadającej się do zamieszkania. Orbita planety znajduje się w środku tzw. strefy nadającej się do zamieszkania (ekosfery).

Odkrycie to efekt 11 lat obserwacji jednym z największych teleskopów na świecie, 10-metrowym teleskopem Keck I pracującym na Hawajach. Dane pochodzą ze spektrografu HIRES. Zespół badawczy uzyskał 122 pomiarów prędkości radialnych. W analizie uwzględniono także 199 pomiarów prędkości radialnych Gliese 581 ze spektrografu HARPS (3,6-metrowy teleskop Europejskiego Obserwatorium Południowego ESO), opublikowanych wcześniej przez inną grupę.

Pierwszą planetę w pobliżu gwiazdy Gliese 581 odkryto w 2005 r. Później odkryto jeszcze trzy planety w tym układzie. Najnowsze badania zespołu prowadzonego przez profesora Stevena Vogta (University of California (UC) Santa Cruz) oraz Paula Butlera (Carnegie Institution of Washington) potwierdzają istnienie znanych planet i dodają do tej liczby dwie kolejne. Układ Gliese 581 liczy sobie zatem aż sześć planet.

Pierwsza ze znalezionych planet (Gliese 581 f) ma minimalną masę 7 razy taką jak Ziemia i okrąża swoją gwiazdę co 433 dni. Druga z planet to Gliese 581 g o minimalnej masie 3,1 razy większej od Ziemi i okresie orbitalnym 36,6 dni. Właśnie ona znajduje się wewnątrz strefy nadającej się do zamieszkania (ekosfery), obszaru wokół gwiazdy, w którym na powierzchni planety może występować woda w stanie ciekłym.

Dwie wcześniej znane planety leżą na obrzeżach ekosfery (planeta c po stronie gorącej, a planeta d po stronie zimnej). Niektórzy naukowcy przypuszczają, że planeta d może być zamieszkiwalna, jeśli posiada grubą atmosferę, która wytwarza efekt cieplarniany. W przypadku Gliese 581 g nie ma jednak wątpliwości, gdyż znajduje się ona dokładnie w środku ekosfery.

Masa Gliese 581 g sugeruje, że jest to planeta skalista. Obiekt znajduje się 20 lat świetlnych od Ziemi. Gwiazdę Gliese 581 można dostrzec przez teleskop w gwiazdozbiorze Wagi (ma jasność 10,55 mag).
http://www.astronomia.pl/wiadomosci/index.php?id=2595

Naukowcy odkryli planetę bardzo podobną do Ziemi, na której istnieją idealne warunki do rozwoju życia. Wyniki badań zostaną wkrótce opublikowane w "Astrophisical Journal", wczoraj ogłosiła je National Science Foundation.

O planetach w pewnych aspektach podobnych do Ziemi, na których istnieją idealne warunki do rozwoju życia, mówi się, że są położone w strefie Goldilocks (ang. złotowłosa). Jakie warunki powinno spełniać takie ciało niebieskie?

- Nie znajdować się ani za blisko, ani za daleko od swojej gwiazdy. Dzięki temu woda może występować w ciekłym stanie skupienia.

- Nie być ani za małym, ani za dużym. Wymiary warunkują odpowiednią grawitację i atmosferę.
- To jest naprawdę nasza pierwsza "złotowłosa" - przyznaje jej współodkrywca R. Paul Butler z Carnegie Institution of Washington.

Odkryta planeta znajduję się dokładnie pośrodku granic, które dla strefy Goldilocks ustalili naukowcy. Zanim ją znaleźli, sprawdzili 500 innych planet poza naszym układem słonecznym. Naukowcy nie spodziewali się, że wpadną na nią tak szybko. Tak błyskawiczny obrót spraw skłonił ich do przypuszczeń, że we wszechświecie "złotowłosych" jest dużo więcej.

Poszukiwanie takich planet mają pomóc w odpowiedzi na ulubione pytanie osób wpatrzonych w gwiazdy, tzn.: "Czy jesteśmy sami w kosmosie?".

Już nie raz naukowcy ekscytowali się podobnymi rewelacjami na temat prawdopodobnych przyczółków życia pozaziemskiego. Bardzo często podważano jednak wyniki ich obserwacji. Tym razem zdaje się być inaczej. Pięciu niezależnych astronomów przyznało, że odkrycie tej planety może być przełomowe.
Jim Kasting z Penn State University przyznaje: - Ta planeta jest pierwszą kandydatką do wyhodowania życia.

Naukowcy nie oczekują jednak "obcych" w filmowym znaczeniu tego słowa. Nawet prosta jednokomórkowa bakteria odkryta na tej planecie wstrząsnęłaby myśleniem o unikalności życia ziemskiego.

Co jeszcze można powiedzieć o nowej planecie?

Jest trzy razy większa od Ziemi. Znajduje się znaczenie bliżej swojej gwiazdy (22,5 milionów kilometrów) niż my słońca (150 milionów kilometrów). Pokonuje swoją orbitę w 37 dni (nasz rok trwa dziesięć razy dłużej). Wokół własnej osi kręci się natomiast dużo wolniej, w związku z czym istnieją obszary, na których prawie cały czas jest jasno, jak również i takie, które pokrywa mrok.

Temperatura na niej powinna oscylować w zakresie -4 stopni Celsjusza do +71 stopni Celsjusza. - W strefie, w której cały czas występuje wschód słońca, człowiek powinien czuć się optymalnie w koszulce z krótkim rękawem - zachwyca się kolejny współodkrywca nowej planety Steven Vogt z University of California w Stanta Cruz. Nieznane pozostają odpowiedzi na pytania, czy występuje na tej planecie woda i jaki skład ma jej atmosfera.

A na imię jej (nieoficjalnie) Świat Zarminy

Planeta obraca się wokół gwiazdy o nazwie Gliese 581. Oddalona jest od nas o 195 trylionów kilometrów, więc dotarcie do niej będzie możliwe po wprowadzeniu kilku kolejnych generacji statków kosmicznych.
- Odległość wydaje się niewyobrażalnie duża. Jednak gdy przyjąć kosmiczną skalę, to ta planeta znajduję się na wprost Ziemi, tuż obok nas - zachwyca się Vogt.

Ta bliskość upewnia naukowców w przekonaniu, że takie planety wcale nie są rzadkie we wszechświecie. Vogt i Butler szacują, że takich "złotowłosych" planet może być nawet 40 miliardów. Jednakże Scott Gaudi przestrzega przed operowaniem w tej kwestii liczbami, ponieważ szacunki obarczone są zbyt dużą niedokładnością.
- Oficjalna nazwa tej planety to Gliese 581g, gdyż jest to szósta planeta, licząc od gwiazdy, a każdą z nich oznacza się kolejną literą alfabetu - opowiada Vogt. Jednakże on nazwał ją od imienia swojej żony - Świat Zarminy.

Gliese 581 to karzeł o mocy 1/3 Słońca. Aby go dojrzeć z Ziemi, potrzeba teleskopu, mimo iż znajduje się w konstelacji Wagi. Natomiast z powierzchni Gliese 581g (tudzież Świata Zarminy) bardzo łatwo będzie można dojrzeć nasze Słońce.

Więcej... http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1, … z112bHFN8G
http://www.nasa.gov/topics/universe/fea … ature.html

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-10-02 16:36:06)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#2 2010-10-01 22:46:03

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Czy czeka nas (ponowna?!?) kolonizacja kosmosu ?

Czeka nas kolonizacja kosmosu. Nie będzie to nawet zbyt odległe z chwilą budowy stałej stacji na księzycu.
Co do odkrytej nowej planety - czy jest faktycznie gotowa do zamieszkania to zbytni optymizm. Ma pewne warunki planety w strefie złotowłosej, ale pozostałe mogą skutecznie wykluczyć szansę na kolonizację. Jest wiele niewiadomych, np. skład atmosfery, obecność wody, radiacja promieniotwórcza, tektonika itd. Całkowity brak tlenu, trujące gazy, wyładowania w atmosferze, nieznana gestość, brak pola magnetycznego - jest możliwe. Poza tym ewentualne przebywanie ludzi byłoby mozliwe w pasie między częścią oświetloną a w cieniu, gdzie sporo zaniżono temperaturę minimalną.
No i odległość. Do Słońca - 150 mln km mamy 8 minut świetlnych. Do omawianej planety - 20 lat. Ile czasu zająłby lot przy obecnych środkach? Ho, ho, albo dłużej img/smilies/smile
Tak czy inaczej będziemy szukać, a to dopiero początki. Jeszcze niedawno nie znaliśmy ani jednej planety poza naszym układem. Ja czekam (ale spokojnie jak sie nie doczekam) na odkrycie w kosmosie choć jednej marnej bakterii. Jakiegokolwiek organizmopodobnego tworu o cechach życia.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#3 2010-10-02 15:14:54

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Czy czeka nas (ponowna?!?) kolonizacja kosmosu ?


Jest wreszcie dowód na życie pozaziemskie
2008-06-15 | Ostatnia aktualizacja: 18:34 | Komentarze: 1
Najwięksi niedowiarkowie przecierają oczy ze zdumienia. W szczątkach meteorytu, który spadł na Ziemię, naukowcy znaleźli prymitywny materiał genetyczny DNA z kosmosu. Czyli po prostu życie. O tym przełomowym odkryciu informuje poważne źródło naukowe, serwis EurekAlert
http://nauka.dziennik.pl/artykuly/77172 … mskie.html

14-06-2008 10:20
Po raz pierwszy w historii naukowcy potwierdzili, że fragmenty materiału genetycznego znalezionego na meteorycie nie pochodzą z Ziemi. Na meteorycie Murchinson, który spadł w Australii w 1969 roku znaleziono molekuły uracylu (to jedna z zasad azotowych wchodzących w skład RNA) oraz ksantyny (jedna z zasad purynowych).

Uczeni z USA i Europy analizowali wspomniany materiał by sprawdzić, czy pochodzi on z kosmosu czy też doszło do zanieczyszczenia meteorytu po upadku na Ziemię. Badania wykazały, że materiał zawiera ciężką odmianę węgla, która mogła uformować się tylko poza naszą planetą.

Doktor Zita Martins z Wydziału Nauk o Ziemi Imperial College London mówi, że odkrycie rzuca nowe światło na ewolucję życia na ziemi. Przed miliardami lat, gdy ono powstawało, nasza planeta była niezwykle często bombardowana przez meteoryty. To właśnie z nich mogły pochodzić zaczątki życia.
Inny autor badań, profesor Mark Sephton z Imperial College London zauważa, że meteoryty zawierające materiał potrzebny do formowania się DNA i RNA mogą być rozpowszechnione w kosmosie. Bardzo więc prawdopodobne, że wiele z nich trafiło na planety, gdzie, tak jak na Ziemi, istniały odpowiednie warunki do powstania życia.
http://kopalniawiedzy.pl/zycie-kosmos-m … -5042.html

Obłoki związków chemicznych, z których można zbudować aminokwasy - podstawowe cegiełki życia, udało się wykryć w galaktyce Arp 220. Astronomowie z Arecibo Observatory w Portoryko odkryli tam bowiem obecność cyjanowodoru oraz metyloiminy. Może to oznaczać, że podobne do ziemskiego, oparte na białku życie, jest w kosmosie powszechniejsze, niż się nam wydaje - pisze DZIENNIK.
http://nauka.dziennik.pl/artykuly/69279 … zycia.html


PS
Ciekawostki:

2010-08-23
Brytyjscy naukowcy odkryli bakterie, które mogą przetrwać w otwartej przestrzeni kosmicznej. Sensacyjnych wyników dostarczył eksperyment prowadzony w ostatnich latach na orbicie okołoziemskiej.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ … mosie.html

Bakterie skolonizują dla nas kosmos - dodano: 2010-09-14 (15:06)
http://odkrywcy.pl/kat,111394,title,Bak … omosc.html

Bakterie spoza Ziemi
18-03-2009 11:10
W górnej stratosferze odkryto trzy nieznane gatunki bakterii, które nie tylko są wyjątkowo odporne na oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego, ale najwyraźniej pochodzą spoza Ziemi.
http://kopalniawiedzy.pl/ISRO-bakterie- … -7068.html

Bakterie spoza świata
http://www.biotechnolog.pl/news-956.htm

...
do tytułu wątku - dopisałem "(ponowna?!?)" img/smilies/wink

Ostatnio edytowany przez Abesnai (2010-10-02 16:04:22)


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

#4 2010-10-02 16:57:36

bezemocji
przyboczny
Zarejestrowany: 2010-02-18
Posty: 4533

Re: Czy czeka nas (ponowna?!?) kolonizacja kosmosu ?

Co do informacji, że znaleziono życie w kosmosie i preDNA w meteorycie Murchinsona małe sprostowanie.
Nie znaleziono życia i DNA, ale składniki, jakie tworzą dopiero żywe organizmy czy kwasy nukleinowe img/smilies/smile
Murchison zawiera cząsteczki uracylu i ksantyny - zasad azotowych wchodzących w skład nukleotydów, prekursorów molekuł tworzących RNA i DNA. Odkrycie to nie oznacza, że są to jakiekolwiek ślady życia. Życie wymaga dużo bardziej złożonych związków. To jednak dowód, że w młodym Układzie Słonecznym istniały cegiełki, z których zbudowane są żywe organizmy.
W meteorycie faktycznie stwierdzono obecność 19 aminokwasów o znaczeniu życiowym. W kosmosie co rusz odkrywamy przeróżne związki, składniki białek-aminokwasy, formaldehyd, alkohol etylowy, benzen, antracen, naftalen, wodę. Sonda Stardust znalazła w otwartej przestrzeni kosmicznej prosty aminokwas - składnik białek, glicynę. W sumie to ponad 300 połączeń organicznych.
Co do pozaziemskich bakterii także nic pewnego, jasnych potwierdzeń nie ma. Zresztą ewidentne odkrycia życia poza ziemią byłoby nie lada wstrząsem i sensacją img/smilies/smile

Przy takiej obfitości materiału w kosmosie, z jakiego moga tworzyć się białka, kwasy nukleinowe itd pozostaje pytanie, czy aby zycie na ziemi dosłownie nie było infekcją z nieba. Wiele na to wskazuje.


Przy nieznajomości rzeczy czy lepiej nic nie mówić i uchodzić za idiotę, czy otworzyć gębę i .... rozwiać wszelkie wątpliwości? img/smilies/roll

Offline

 

#5 2010-10-07 12:20:42

Abesnai
Canis dirus / Administrator
Skąd: Stąd
Zarejestrowany: 2010-05-07
Posty: 7300

Re: Czy czeka nas (ponowna?!?) kolonizacja kosmosu ?

System Gliese 581, w którym właśnie odkryto podobną do Ziemi planetę, staje się coraz bardziej tajemniczy. Australijski uczony ujawnił właśnie, że przed dwoma laty odebrał z tego układu wyraźny sygnał świetlny.

Gliese 581 to oddalona od nas o 20 lat świetlnych położona w gwiazdozbiorze wagi gwiazda, w pobliżu której odkryto niedawno planetę podobną do Ziemi►. Gliese 581g - bo tak ją nazwano - ma podobną do ziemskiej grawitację, panuje na niej przyjazna życiu temperatura, prawdopodobnie pokryta jest atmosferą i zawiera ciekłą wodę.

Jej odkrywca, Dr Steven Vogt z University of California, powiedział, że prawdopodobieństwo powstania na niej życia ocenia na 100 proc. Krąży ona w odległości 9,6 miliona kilometrów wokół macierzystej gwiazdy, która należy do stosunkowo zimnych czerwonych karłów. Jeden rok trwa na niej tylko 37 ziemskich dni. Jedna strona planety jest zawsze zwrócona w stronę gwiazdy, nie ma więc na niej zmian dnia i nocy. Wcześniej odkryto w tym układzie podobną, ale nieco mniej sprzyjającą życiu planetę Gliese 581e.

Dr Ragbir Bhathal z University of Western Sydney ujawnił właśnie, że w 2008 roku wychwycił pochodzący z systemu Gliese 581 tajemniczy sygnał. Uczony, w ramach programu SETI zajmuje się poszukiwaniem przekazów pochodzących od obcych cywilizacji. Astronom twierdzi, że odebrał bardzo wyraźny, ostry sygnał - taki, jakiego na co dzień poszukuje. Przez kolejne miesiące po odkryciu uczony szukał kolejnego, podobnego zjawiska, ale bez rezultatu.

Odkrycie dwóch planet, które mogą podtrzymywać życie rozbudza jednak wyobraźnię. Wytwórnia programów telewizyjnych RDF razem z internetowym serwisem Bebo, używając ukraińskiego radioteleskopu wysłały w kierunku Gliese 581 przekaz radiowy zawierający 500 wiadomości. W akcji zorganizowanej przez australijskiego ministra nauki w kierunku odległej gwiazdy wysłano wiadomości od 20 tys. użytkowników Twittera.

Fale radiowe będą podróżowały w jedną stronę przez 20 lat. Jeżeli mieszka tam ktoś, kto jest w stanie je odebrać, drugie tyle będziemy czekali na odpowiedź. Jeszcze więcej czasu potrzebowalibyśmy na zorganizowanie bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami układu Gliese 581. Statek kosmiczny podróżujący z prędkością równą jednej dziesiątej prędkości światła, co jest daleko poza naszym zasięgiem, potrzebowałby 200 lat na pokonanie dzielącej nas odległości.

Mimo tajemniczego sygnału, trudno oczywiście zakładać istnienie inteligentnych istot na pierwszej odkrytej planecie z warunkami podtrzymującymi życie. Znalezienie tego obiektu w naszym sąsiedztwie ma jednak kolosalne znaczenie. Przemawia bowiem za tym, że takie planety są w kosmosie powszechne. Jeśli krążą tylko wokół 10 proc wszystkich gwiazd, to w naszej galaktyce istnieją ich dziesiątki miliardów.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ … mi,65755,1


Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo